wtorek, 22 sierpnia 2017

S22E04: "Pozbędziemy się tych dwóch sluts z farmy."

PREVIOUSLY ON SURVIVOR

Kolejny szokujący quit (tym razem Leks) pozostawia uczestników na skraju załamania (Aszlejka: Kolejne szmacisko zrezygnowało). Pati dostając +1 głos od Leks zaczęła mieć paranoję. Herbaciarka i Lustigio prowadzili wojnę o Nyrona, który wciąż nienawidził Seekira. Aszlejka doprowadziła Anję do szału (Anja: Myślałam, że mu roztrzaskam łeb). Zadanie o immunitet zakończyło się triumfem plemion Nuku oraz Ta Keo zsyłając Mana i Bayon na rady plemienia. W Mana okazało się, że powiązania z farmą są zbyt wielkie, żeby trzymać Casino w grze; natomiast w Bayon ludzie z plemienia Game Changers uznali, że nie chcą grać razem i zagłosowali na siebie nawzajem eliminując Krzycha.

22 ARE LEFT. WHO WILL BE VOTED OUT TONIGHT?



LIFE&DEATH

- KRZYCHU

Immu: Nefre, Kaps ; +1: Mamba, Addie

- CASINO

Immu: Nicola, Seekir ; +1: Meciek, Hideaki

IMMUNITY CHALLENGE

Od razu po radach plemienia uczestnicy zostali zapoznani z nowym zadaniem o immunitet.

W tym zadaniu będziecie się mierzyć w pojedynkach 1vs1 w grach na kurniku. kurnik.pl
- Chińczyk
- Gomoku
- Makao
- Kości
- Piłka

Musicie ustalić jaka osoba z plemienia, będzie grała w co. Jedna osoba gra w tylko jedną grę. Pojedynki możecie odbywać do jutra do 21:00. Aby rozegrać pojedynek musicie poczekać aż udostępnie listę, kto gra przeciwko komu. Wtedy umawiacie się z osobą, z którą macie konkurować. O ustalonej porze robicie konfę ze mną (nie muszę wiedzieć kiedy, musze tam byc). Po rozegranym pojedynku wklejacie na tę konfę screena potwierdzającego kto wygrał. Za zwycięstwo zdobywa się 1pkt. Pierwsze plemiona z 3 punktami wygrywają nietykalność.

JAK DO PÓŁNOCY nie będę miał tego kto gra w co to nieprzypisane osoby będą dopisywane alfabetycznie, po kolei, zgodnie z kolejnością Chinczyk - Gomoku - Makao - Kości - Piłka

Chińczyk - do 1 wygranej. Czas na grę 10 minut.
Gomoku - do 1 wygranej, czas na grę 10 minut, zakaz cofania.
Makao - do 3 wygranych, czas na grę 15 minut.
Kości - do 1 wygranej, czas na grę 10 minut
Piłka - czas na grę 10 minut, do 1 wygranej.

MANA
Chanel - chińczyk
Hideaki - kółko i krzyżyk
Cytrus - kości
Seekir - makao
Saigon - piłka

TA KEO
Chińczyk - Duncan,
Kości - Crystal,
Piłka - Meciek,
Makao - Nikola,
 Gomoku - Kamil

NUKU
Chińczyk - Lustigio
Kości - Mamba
Piłka - Nefretete
Makao - Herbaciarka
Gomoku - Pati

BAYON
Kaps  - Chińczyk
Aszlejka - Gomoku
Anja - Makao
Krystian - Kości
Addie - Piłka

NUKU VS BAYON
Anja vs Herbaciarka
Aszlejka vs Pati
Krystian vs Mamba
Kaps vs Lustigio
Addie vs Nefretete

MANA VS TA KEO
Chanel vs Duncan
Seekir vs Nicola
Cytrus vs Crystal


MANA, DAY 7

Z gry na radzie plemienia Mana został wyeliminowany Casino.

Saigon: No to bye, Casino. Przeciwko mnie się nie planuje. Nawet bez +1 byś wyleciał

Podczas zadania uczestnicy musieli ustalić kto bedzie brał udział w czym.

Cytrus: Benzadziejność tego plemienia w ustalaniu czegokolwiek się potwierdza xD.

Gdy z grą pożegnał się farmowy weteran Seekir automatycznie przestawił celownik na Hideaki.

Seekir: Z Hideaki trochę sobie pogadaliśmy o życiu, bardziej jakiś social niż gra w sumie XD No ale też zaproponowałem jej Casino i nie miała nic przeciwko, potem mu nakłamała że Chanel, więc wolałem przez to tego nie robić, żebym nie był kłamcą. Skoro ona już jest to zawsze wypada gorzej xD Nie ufam jej za bardzo na dłuższą metę, dlatego wolałbym się jej pozbyć następnej. Miło nam się rozmawia, ale z tego plemienia no to chyba wolałbym trzymać innych ludzi dłużej :<.

Seekir mając z Amandą kontrolę nad swoim plemieniem rozmawiał również z sojusznikami z zewnątrz, co doprowadziło do powstania w nim irytacji osobą Anji.

Seekir: Anja zaczęła mnie dziś trochę irytować swoim gadaniem w sumie. Ciągle chce podkreślać jaka to jest super i jak bardzo ogarnia strategię i się chwali, że ma takie super kontakty porobione i jest taka bezpieczna i w ogóle queen xD To było okej jak się o tym trochę żartowało, ale jak się to powtarza ciągle to już się robi too much. No ale komu mam ufać jak nie jej.

Gdy Seekir mógł się cieszyć po raz kolejny z immunitetu w ramach twistu, który postanowił przekazać mu Casino, chłopak zaczął myśleć, że ludzie w końcu zaczną zwracać uwagę na to, że jest ciągle bezpieczny.

Seekir: Casino mi napisał, że mam od niego immunitet na następną radę XDDDDDDDDDD
miło ale trochę mi to może zrobić celownik>.<bardziej chciałem nie dostać +1 niż dostać immunitet xD

W czasie zadania Saigon musiała się wykazać ogromnymi pokładami cierpliwości, ponieważ...

Saigon: Kolejny dzień, kolejne zadanie. 1 na 1. Niestety, gram z mećkiem

Po tym jak Bayon przegrało zadanie o immunitet rozpętało się piekło, ponieważ Addie oskarżała Nefretete o oszukiwanie. Drama pomiędzy nimi rozeszła się na wszystkie plemiona.

Seekir: gl ta drama jest trochę żałosna xD Rozumiem, że Addie ma ból dupy bo przegrała ale w poprzednim zadaniu oni tak oszukiwali że jpd. ciekawe co gdyby Nefre się o tym dowiedziała i zrobiła za to Addie drame, pewnie wszystko byłoby ok bo Addie i Anja mogą, a Nefre i ze swoimi zioms nie xd </3

Seekir: wgl Anja ma rage i mi spamuje jaką Nefre jest oszustką i w ogóle, aż mam ochotę jej skopiować naszą rozmowę z wczoraj i to co robiła ze spadochronem ale niestety muszę się ugryźć w język xd ale przynajmniej jest śmiesznie w edycji, ale Anja mnie wciaz denerwuje.Wylewały dziś z Addie wiadro pomyj na Nefre, a przesyłanie screenów i robienie zadań przez znajomych to już jest okej xD Nie będę zabierał żadnego głosu w tej sprawie i mówię ciągle, że ok, jestem po ich stronie, ale ta drama jest jednak ża ło sna. No ale ok, przynajmniej jest drama i jest śmiesznie. XD Może do końca dnia z kimś jeszcze pogadam, a jak nie, to trees continue being trees, nawet nie bardzo jest teraz co robić i pozostaje czekać na kolejne zadania.

Nyron postanowił pomału odstawić nienawiść do Seekira i napisał do niego. Crystal również zagadał do Seekira, jednak ten zbył ich obu.

Seekir: Nyron mnie zapytał jak to się robi, że wyrzucam kogoś i mi daje immunitet <3 HA. U betcha learn. Próbowałem od niego wyciagnąć co tam w dramie z Addie i Nefre na ich konfie plemiennej, ale mówił, że nic za bardzo się o tym nie mówi, więc już nie dopytywałem.Crystal mnie pyta jak tam rada i w sumie rozmawialiśmy chwilę o jakichś pierdołach, ale to ja ciągnę ciągle rozmowę, więc w końcu ją porzuciłem, bo już mi się nie chciało. I tak była nuda.

NUKU, DAY 7

Gdy Krzychu odpadł Herbaciarka dowiedziała się, że nie był z nią szczery w 100%. Dodatkowo dał +1 głos jej sojuszniczce....jednej z wielu.

Herbaciarka: A jednak odpadł Krzysiek.. .ale dowiedziałam się ze nie był ze mną do końca szczery, miał sojusz z casino, który tez poleciał i z nefre. To jej przypadł dziennik, ale w sumie.. nie zwraca na mnie uwagi wiec jest dobrze :d ale ten jego tajny sojusz który założył przed gra… wydaje mi się być nie fair.. skoro hero miał tajemnice przede mną.. to każdy może je mieć.

Herbaciarka: Krzysiek dal immunitet nefre ale mambie dal +1… to tez mnie wnerwiło… w szczególności  że właśnie dziś mamba zawarła ze mną tajny sojusz… Może ją wezmę do finału…, ale ona strasznie lekko nawiązuje kontakty więc nie wiem czy przypadkiem mnie tez nie kombinuje jak małe dziecko :d W dniu dzisiejszym również Pati napisała ze jestem jej najlepszym sojusznikiem… A nawet Nefre powiedziała ze nie bezie na mnie głosować… Oj dobrze ze nie idziemy na rade bo bym się trochę bała… jak tak każdy mówi… to nie może być prawda ze mam 4 sojuszników na zabój w plemieniu 6osobowym… a po odliczeniu mnie 5 osobowym. Jak nie będzie szybko przemieszania to nie wiem jak przetrwamy bez wzajemnej eliminacji

Dla Nyrona, na którego polowała Herbaciarka wygrana zadania była jak szczęśliwy los na loterii.

Nyron: jupi. Pierwsze zadanie w którym trochę się obijałem, zagrałem tylko parę godzin, nie to co inne osoby tutaj zwycięskie dla mojego dziwacznego plemienia. Uniknąłem Rady Plemienia i uniknąłem tego, że zostanę wyelminowany z gry. Z gry wyleciał u Seekira Casino. Seekir wspominał o tym, że chciałby osłabić Nefre i jako, że miał 4 osoby z byłego z Bayon w plemieniu to tak zrobił, pozbył się go szybko. Ciekawe, w plemieniu ma Chanel i Sajgonke, ja bym tym osobom nie potrafił zaufać, Casinowi z resztą też zwłaszcza, że chłop się wgl nie odzywał.

Niestety jego zapał ostudziło to, że jego nemezis Seekir jest u siebie absolutnie bezpieczeny. Nyron nie mógł tego znieść, choć cieszył się z podwójnego osłabienia sojuszu Nefre.

Nyron: Podobno z tego co mówił Seekir jest to plemię duchów dlatego też nie licze na to, że on odpadnie zwłaszcza, że co radę ma immunitet, ludzie go kochają a nawet nie wiem za co. Eh ;/ Teraz dostał immunitet, więc jak przegrają to znowu będzie bezpieczny, nie musi chłopak grac pojedynków nawet xD

Nyron: Wgl to tak sobie teraz myślę to mój sojusz 4 z Seekirem i jego bandą rozbił się na 4 plemiona i to z jednej strony jest fajne bo dzięki temu będe mógł później uzyskac jakieś informacjw grze o ile przetrwam, ale z drugiej strony to moga oni werbować do siebie innych, a ja mogę dostać później blindside od nich, tego się trochę obawiam też.

Nyron: Wyelminowanie Casino mnie cieszy, koleś się nie odzywał wgl, więc nie miałem co nawet na niego liczyć, lepiej było, że odpadł z gry i nie będzie już plugawił tej zacnej edycji swoją osobą. Z tamtej drabinki, że tak to określe wyleciał Krzychu, człowiek Pati, ponoć podwójny zwycięzca, pisałem wczoraj z Krystianem i mocno obstawiał przy tym, że wyelminują z gry kogoś z dwójki Kaps/Krzychu, podobno był on nieaktywny plus to było jedno z odnóży Nef xD Nie znałem go osobiście, nie grałem. Dobrze, że poleciał ktoś z pierwotnego Nuku.

Tymczasem okazało się, że Herbaciarka i Nefre znają się z gry.

Herbaciarka: Z mojego planu nawiązania kontaktu zrealizowałam tylko nefre…okazało się ze ja znam o czym nie wiedziałam :dtrochę pogadalysmy ale nie za dużo i właściwie nie o grze.

Dziewczyna wycofała się z aktywnej gry strategicznej i chciała osunąć się w cień.

Herbaciarka: Nie chce chodzić na rady, fajnie by było przetrwać w całości, zawsze to jacyś sojusznicy. Tu chyba nikt mnie nie rozgryzł, a więc nikt nie wie ze każdego praktycznie, może z wyjątkiem jednej osoby, chce wyeliminować. Ale udawanie pionka jest doprawdy ciężkie..., jak poruszyć temat, jak nakłonić ludzi.. głosujcie tak i tak, zapytajcie tego i tego… , nie sprawiać zagrożenia? Nie wiem czy mi się udaje czy nie. Czuje się bezpiecznie w tym plemieniu, ale to może być złudne wrażenie.

Udawanie pionka jednak się jej nie udawało i Nyron widział w niej dobra zawodniczke.

Nyron: Herbaciakre Anie bardzo polubiłem, wbrew temu, że jest ona w stosunku do mnie podejrzliwa, rzuca jakimiś dziwnymi pytaniami typu gdzie grałeś  czy jesteś z castaways  Ja się czuję jak na policyjnym przesłuchaniu po prostu czasem jak z nią pisze natomiast kiedy gadamy o tzw. pierdołach to z dziewczyną rozmawia się bardzo miło, staram się wykorzystać do maximum moje umiejętności socialne do tego by przekonac ją do siebie gdyż jest mi tutaj niezbędna. Dodatkowym problemem jest to, że nie mam pojęcia czy bliżej jej do Pati czy do Lustigia, nie wiem jakie miała z nimi relacje w pierwotnym plemieniu i kogo poprze. Bo nie czuje współpracyz Nef i Pati tutaj, po prostu, one mi wybitnie nie ufają dlatego wdg mnie najlepiej będzie wygrywac każde kolejne zadanie, ale jest to trudne, nawet bardzo by wygrać każde zadanie aż do przemieszania plemion. Nie mam planów szczerze, ja mogę zagłosowac na kogokolwiek w ostateczności by nie odpaść, ale nie lubię robić czegoś takiego, chce założyć jakiś sojusz, ochronić siebie i Mambę przed całym niebezpieczeństwem czyhającym w tym plemieniu.

Jak wiadomo plemię Nuku wygrało immunitet, a przyczyniła się do tego między innymi Pati, która wygrała swój pojedynek.

Pati: Jestem dumna z tego że miałam szansę pomóc w wygraniu zadania plemiennego. Gra nie była jakos bardzo trudna ale wymagała spostrzegawczości i refleksu. Udało mi się zdobyć 2 najlepszy wynik w moim plemieniu. Co do wyników trochę zaskoczyła mnie rozpiętość. Nowe przegrane plemię okazało się najsłabsze. A za to my najlepsi.

Wygranie zadania dało Nyronowi czas na budowanie relacji. Liczył on, że więzi z poprzednich plemion wkrótce osłabną na dobre.

Nyron: Ciekawi mnie jak długo w obecnych plemionach wytrzymają więzi plemienne bo wdg. mnie one już zaczynają zanikać powoli, oczywiście nie zaniknął całkowicie, narazie z pierwotnych plemion jest 12:10 dla Bayon, więc teoretycznie jest dobrze, praktycznie może być różnie.

Pati będąc bezpieczna zaczęła rozmyślać kto może odpaść w przeciwnym plemieniu.

Pati: U Mecka w plemieniu najprawdopodobnie Elwira odpadnie A u nas zależy kto dostanie Plus 1. Immu obstawiam pomiędzy mną a nefre i herbaciarka. Co do baton (produkcja: Bayon xD) to Plus 1 da addie której chce się pozbyć a immu nie wiem XD bardzo bym chciała ominąć jeszcze jedna radę.  eliminacja Casino mnie zaskoczyła bo myślałam że będzie bardziej aktywny. Póki co z meckiem herbaciarka i nefre mam najlepszy kontakt.

Nyron w nowym plemieniu nie wiedział jak reagować na Nefre. Był wobec niej bardzo podejrzliwy i wciąż nie mógł wybaczyć, że w Bayon wplątywała go w sojusze bez jego wiedzy.

Nyron: Co do Nefre to ja mam wrażenie, że ona tak naprawdę mogłaby ze mną grać, ale mam wrażenie, że może się wkurwić za to, że chciałem na nią głosować, z 2 strony ona może później też pomóc w wyelminowaniu np. Crystala z którym ma konflikt, tylko czy ja jej zaufam i czy wgl będę jeszcze wtedy w grze

Herbaciarka po stracie Krzycha i Casino liczyła, że tym razem nie odpadnie ktoś z jej koalicji.

Herbaciarka: Żeby rada poszła zgodnie z moim planem… niech nie wywala  kapsa a będzie dobrze :d A najlepiej niech wyeliminują addie i kogoś jak Sajgon :d taka moja propozycja, ale nie będę z nikim tego konsultować, niech się dzieje co chce, tym razem odpuszczę, nie będę się im wtrącać :d

Herbaciarka: Rada… żeby Kamil nie odpadł… kurcze no! Trzymam za niego kciuki, to naprawdę najlepszy sojusznik, wierny jak nie wiem co, nie poznaje chłopaka… zupełnie inny gracz niż zawsze  :)No i znów postawiłam moją pochodnie w kącie szałasu :) lubię na nią patrzeć jak taka nieśmigana jest :d  I patrzę z optymizmem na kolejne dni, nie może być źle skoro jest się w Nowym Nuku :) Podoba mi się tu :) póki wygrywamy, atmosfera jest super , najlepsze plemię w jakim byłam… choć byłam w takim jednym… co to już było po połączeniu w Malediwach, tam też było super… jednak da się spotkać w tej grze kogoś fajnego… a nie samych takich addie i sajgonkopodobnych

Herbaciarka pomału zaczęła lubić Nyrona; chłopakowi udawało się wygrzebywać z dołka.

Nyron: . Po pierwsze to przemieszanie bardzo mnie zaskoczyło ponieważ miałem w miarę dobrą pozycje w moim pierwotnym plemieniu, nawet udało mi się zdobyć zaufanie Seekira i jego bandy, miałem sojusz z Nikolą i Krystianem, a teraz sprawa się trochę rypła, trafiłem do plemienia z osobami, których praktycznie nie znam i wściekłą na wszystkich nefretete, no bo jednak praktycznie całe plemie po za nielicznymi wyjątkami takimi jak Casino chciało ją wyelminowac, niby staram się robić dobrą minę do złej gry i staram się produkowac w tym plemieniu, już zyskuje sobie sympatię tych graczy, jednak jest to proces żmudny i trudny ponieważ zapewne mają oni swoje sojusze.

Nyron pracował bardzo intensywnie i korzystając ze swoich starych znajomości zaczął zbierać informacje o osobach z nowego Nuku.

Nyron: Najpierw moze trochę o starościach. Dalej utrzymuje kontakt z dawnym plemienim, znaczy się z tymi z którymi miałem oficjalnie sojusz. Hehe. I co mnie ciekawi to Seekir. Martwi się o mnie, pewnie dalej ma mnie za swojego wiernego +1. Hehe. Daje mi informacje, które trudno by mi było zdobyć, chyba, że Nefre by mi powiedziała co jest też możliwe. Mianowicie podobno istnieje sojusz Pati-Nefre. Okej, rozumiem to. Dziękuje Seekirowi za informacje, podobnie Anji za tego typu informacje. Naprawdę, ale sam bym się tego też dowiedział. Z resztą ja tu dużo już wiem. Nie powiem bym się nie bał, mój pierwotny sojusz z Nefre praktycznie już nie istnieje, jest groźna, bardzo groźna ponieważ ma nie tylko sojusze z Pati, ale także z Krzychem i Casinem co daje jej mocny sojusz 4 natomiast z tego co się dowiedziałem i od Crystala i uwaga tutaj od lustigio , takie potwierdzenie to jest to, że Pati może mieć coś wspólnego z Addie i Mećkiem aka Śmieckiem. Kojarze ich z miniBB, to taka parka, a Śmieciek zaszedł bardzo wysoko tam, wygrałby, to ogromne zagrożenie, nawet sam Crystal to mówi. Heh

Według Nyrona Pati potrafiła ustawić się w każdej sytuacji.

Nyron: Co do samej Pati to jest ona nadzwyczaj aktywną dziewczyną, gra w tę grę cały czas, jest bardzo mocna w nią i stara się wykręcić jak najwyższy wynik, z resztą nie jest to dziwne ponieważ w razie ewentualnej rady ma +1 głos także to zrozumiałe. Nie umiem z nią jednak pisac, odpisuje mi ona jednym słowem, wgl nie umiem znaleźć z nią tematu, chyba jeszcze z nikim mi się tak źle nie pisało, nawet z Wolkiem u pewnej prowadzącej, której imienia nie można wymawiać pisało mi się dużo lepiej niż z nią, także gdybym nawet chciał z nią współpracowac to nie potrafiłbym jej zaufać.

Do nowego Nuku Nyron trafił ze swoją była sojuszniczką Mambą, jednak martwił się, że ta w obliczu zagrożenia może go zdradzić, ponieważ po samym przemieszaniu przestała do niego pisać.

Nyron:  Z resztą ja się obawiam, że może powstać tzw. girl aliance, mam wrażenie, że Mamba może mnie zdradzić na rzecz tamtych dziewczyn i lustigia, ech chyba ogarnia mnie paranoja. No właśnie Mamba, jest to dziewczyna z która można porozmawiać, nie wiem tylko na ile jest zorientowana w sytuacji i czy przypadkiem nie zna którejś z dziewczyn lub lustigia z poprzednich gier. To mnie trochę martwi, miałem z nią sojusz w pierwotnym plemieniu, miała chyba tam trochę gorszą pozycje niż ja, Crystal ją proponował nawet do elminacji jako pierwszą xD Ale ja staram się jej nadal ufac, teraz to moja jedyna najbliższa sojuszniczak a wbicie mi noża w plecy tak naprawdę nic by jej szczególnego nie dało, jedną radę więcej, więc mam nadzieję, że będzie lojalna.

Nyron postanowił, że zacznie szukać osoby, która w tym plemieniu ma władzę. Chciał się podpiąć pod kogoś takiego.

Nyron: Wracając do Nuku to ciekawym jest kto tu ma władzę. Herbaciarka i Lustigio to 2 najbardziej ogarnięte osoby tutaj, są to zwycięzcy, więc musze na nich uważać, plusem jest to, że ich nie znam, no lustigia kojarze po tym jak chciano go wyrzucić z miniBB i tutaj upatruje szansy, dużo z nim rozmawiam, te rozmowy się kleją, nie ufam dziadowi nic w ząb, ale tu jest szansa, miniBB może nas połączyć zwłaszcza, że są tu ludzie, ktorzy go wyelminowali, m.in. Seekir <3 Tylko pytanie czy on mi zaufa na tyle by chciał ze mną współpracować. Jesli nie jest idiotą, a myślę, że nie jest skoro wygrał to powinien przystać na propozycje gry ze mną bo to czysto logicznie jest opłacalne, tu nawet nie chodzi o zaufanie. Zaufanie do kogoś w Survivor czuję bardzo rzadko, głównie moje decyzje opierały sie na logice, co i kto pomoże mi zajść dalej czy wyelminować tego lub tego, czasem oczywiście trzeba było poddać się większości, ale nie tym razem, nie pozwole się zabić albo zabić Mamby tutaj.

Nyron: Dalej nastawiam się na to, że moje plemie będzie wygrywało zadania ponieważ dla mnie to jedna z dróg by w tej grze pozostać i nikogo nie wkurzyć, a to też jest ważne, gdybym dotrwał takim składem do kolejnego przemieszania, mogło by być naprawdę ciekawie i moje położenie mogłoby ulec znaczącej zmianie. Teraz o twiscie życia i smierci. Krzychu odpał i bałem się już, że skończy się on +1 dla mnie, ale na szczęście mam czyste konto teraz, Nef dostała immunitet, szczerze powiedziawszy myślałem, że dostanie go Pati, ale to wychodzi na jedno i to samo. Hm. Będzie ciekawie jeśli plemie Crystala przegra. Z tego co pisał to teraz jest świetna okazja do tego by wyelminować z gry Mećka gdyż ma on +1. Ciekawa koncepcja. Zobaczymy co się stanie i czy rady znowu będa dziś :d Mam nadzieję, że tak gdyż nie lubię gdy edycja się rozwleka.

Podobnie jak Nyron rozmyślania po zdobyciu immunitetu prowadził Lustigio i Herbaciarka, która cieszyła się, że znów zadanie jej przypasowało.

Lustigio: Nawet nie wiem o czym napisać gdyż wiele zostało napisane w moim poprzednim poście, nic się aktualnie nie zmieniło, po za tym, że rzadziej gadam z ludźmi a raczej z herbaciarką o strategii, po prostu nie ma rady to nie ma okazji do tego by gadać o strategii. Wczorajszy dzień przyniósł elminacje Casino, który był osobą dla mnie nieznaną i niestety z gry wyleciał jeden z moich sojuszników Krzychu. Szkoda, naprawdę szkoda go bo miałem z nim jako taki kontakt, oczywiście nie był to jakiś wielki sojusznik, ale jakiś tam poziom mojego zaufania zyskał. Niemniej jednak muszę sobie radzić bez niego, trudno. Dał immunitet Nefretete, no jakoś mnie to nie dziwi.

Lustigio niespodziewanie pragnął sojuszu z....KAPSEM.

Lustigio:  W związku z tym, że Krzychu odpadł to jestem za sojuszem z Kapsem,mimo, że po za graniem w tę dziwną grę i umawianiem się na to praktycznie ze mną nie pisał. Nic. Kompletnie. Jest on dziwnym zawodnikiem, ale może posłużyć po prostu jako głos. Właściwie nic się nie zmienia w grze, ciesze się, że wygraliśmy zadanie, poprzez to, że herbaciarka co raz mniej pisze ze mną o strategii nie czuję się tak pewnie jak na początku w tym plemieniu, dodatkowo Mamby jest bardzo mało teraz i nie mam jak z nią pogadać mimo sojuszu, z Nyronem też jakoś mniej teraz gadam, musze to poprawić ponieważ kolejne zadanie po prostu możemy przegrać.

Lustigio oczekiwał, że wkrótce pojawi się jakieś kolejne przemieszanie. Dodatkowo ciekawiła go rada Bayon i powiazania Nyrona z Mambą

Lustigio: Czekam na przemieszanie jakiekolwiek, z tym, że jakieś dosyć udane :d Chciałbym mieć swoich ziomków w plemieniu np. Kamila :d I Kapsa, przynajmniej w niego by celowali xD

Lustigio: Ciekawią mnie powiązania Nyrona i Mamby, ale nie wiem jak to wybadac obecnie, chce by byli później przy mnie, by czuli ode mnie to płynące zaufanie. To trochę taka zagadka. Jestem ciekawy kto wyleci dziś w plemieniu Bayon xD Być może Addie.

Herbaciarka: Ale… jest zadanie.. .ekstra zadanie, trzeba dodać ze uwielbiam kurnik i grać na nim, ale gram tam na innym nicku więc elegancko nowe założyłam żeby nie było ze jakieś uprzedzenia są do mnie :d Moje makao wymiotło :d umiem w to grać i gram od dziecka nawet przy kiepskich kartach potrafię wygrać o ile przeciwnik jest równie kiepski.  Z łatwością pokonałam Anje. Ale jestem jej wdzięczna ze chciała ze mną grać po nocy :d więc jakby co to może się jej kiedyś odwdzięczę jakąs małą przysługą o której nawet nie będzie wiedziała/ Zadanie trzymało w napięciu az do końca… 2:2 a potem wielki pojedynek addie i nefre… Piłka.. Ale była jazda… nie wiem jak można tak panikować, podejrzewać ludzi… a potem takie akcje odwalać na forum… (mowa o Addie)  Jeżeli nie wyleci dziś dopnę swego i ją wyciepne przy pierwszej okazji… a następnie Sajgonkę i Mećka.. .myślę ze jeżeli moje sojusze są w połowie prawdziwe to mi się to uda :d

TA KEO, DAY 7

Duncan poprzednie zadanie ogarnął całkowicie, więc było mu szkoda, że przepadł mu immu od Leks

Duncan: Dzieki Leks za immu które i tak mi przepadlo Ale dlatego że slejnąłem zadanie!

Ironically, po zadaniu, gdzie nie miał zagwarantowane immu okazało się, że jego plemię przegrało.

Duncan: Elwira domaga sie jako pierwsza eliminacji z naszej druzyny. Chyba nie za bardzo ogarnia co dzieje sie grze x

Gdy okazało się że Meciek ma na radzie +1 głos Crystal od razu pomyślał, że można na niego skierować cel.

Crystal: Możliwość głosowania na Mećka jest kusząca, Ale uważam, że ma HII na pewno w razie rady użyłby go teraz. Miło by było g o teraz wyeliminować bo to ogromne zagrożenie.

Jeszcze zanim doszło do rady, Meciek po wylosowaniu Saigon do pojedynku doprowadził do rozmów, w którym każdy stwierdził, że go/jej nie lubi.

Kamil: Meciek nie lubi Sajgona. Nie jestem sam. Uff. Już myślałem, że jego dziwność wszystkich zachwyca. Rozmawiałem o nim też z Pati i ona też go nie ogarnia.

Meciek: To, że zostałem sparowany z Remym to jest jakiś żart. Pominę fakt, że to, co on pisze powinno mu zagwarantować wypierdolenie z tej gry w kosmos, ale to jest farma, a tutaj poziom i tak jest na dnie. Jakimś cudem Remy daje radę go zaniżyć!

Zadanie wymagało od plemienia Ta Keo wyznaczenie jednej osoby do przesiedzenia. Padło na Elwire.

Elwira: Jestem wkurwiona nie na żarty! Moje plemię ustaliło, że będę siedzieć na zadaniu bez mojej zgody! Co oni sobie myślą? Pożałują tego wyboru. Mogli posadzić kogoś słabego, a ja bardzo lubię zadania i chciałam w nim uczestniczyć. Nie wiem co oni sobie myślą, bo nawet nie prosili mnie o zgodę, ale rozpętam im piekło za to co mi zrobili i jak mnie potraktowali.

Zaczęła się czuć jak bohater w morzu kanalii.

Elwira:  Czuję się teraz jak superbohater, który musi zwalczyć zło i ja muszę ich zwalczyć. Chcą dram to będą je mieli, bo ja sobie nie pozwolę, żeby oni decydowali o tym co ja będę robił bez uzgodnienia tego wcześniej ze mną. To jest kurwa jakaś komedia. Ja nie siedzę na ławce tylko uczestniczę w zadaniu i koniec!

Ta Keo po kolei przegrywało kolejne pojedynki.

Duncan: Co za masakra. Chyba pójdziemy na rade bo przegralem zadanie i Crystal również przegrał brakuje nam tlyko jednej przegranej i BYE. W razie rady myśle że mam głosy i w ogóle wydaje mi sie że mam bardzo dobra pozycje.

Podobnie jak do Mana drama pomiędzy Addie, a Nefre dotarła do Ta Keo.

Meciek: Ta część dziennika jest sponsorowana przez Addie, która wyraziła zgodę, abym napisał o tym, jak ją denerwuje Nefretete. Addie zdenerwowała się, że Nefretete literally ją olała przez cały czas, a nagle się pojawiła, mimo tego, że zmieniała statusy na GG. Nefretete tłumaczyła się, że zapomniała odpisać, bo no to tylko zadanie, #whocares. Like gurl, don’t ignore Addie, bo hell hath no fury like Addie scorned. Addie potem napisała mi, że żałuje, że nie pisze dziennika, bo mogłaby napisać, że Nefre mogłaby przenieść się tam, gdzie zaczęła się ebola.

Niektórzy już rozmawiali wcześniej o eliminacji Elwiry, a ta natomiast, gdy dowiedziała się ze  to Crystal wykluczył ją z zadania postanowiła się zemścić.

Elwira: Crystal jest dla mnie skończony! Myślałam, że to mój sojusznik, ale on potraktował mnie jak śmiecia. To samo z resztą Duncan, oboje są siebie równi. Postanowiłam, że nie będę nic mówić tylko się uśmiechnę, ale za plecami wywalę Crystala za to co mi zrobił! Koniec tego dobrego.

Dotknęła ją zdrada i zechciała grać z Game Changers, zdradzając 2nd Chance.

Elwira:  Będę grała z Game Changersami skoro Second Chances tak mnie traktują. Crystal jest niepoważny i chyba zapomniał o naszym sojuszu. Dla mnie on jest skończony. Jeszcze będzie mnie błagać o swój głos, ale wtedy mu wypomnę to, co on mi zrobił.

Pewną wpadkę z Crystalem zaliczył Duncan,. Pomylił on Crystala z Chanel.

Duncan: Popełniłem chyba flop roku. Myślałem że nie wyłączyłem rozmowy z Channel i pisze do mnie W ramach możliwej RadyCo sądzisz o tym żeby głosować razem?Ja napisałem że jestem jak najbardziej za tym i super."mam nadzieje ze teraz przetrwamjak bedziemy miec " po czym Channel odp że ona tez ma taka nadzieje wiec ja napisalem że wygrają bo brakuje im 1 pkt do immunitetu, a maja jeszcze 3 pojedynki napisalem że wlasnie Amanda wygrala u nichChannel odpisala "JesteśmyW tym samym Plemieniu?XD"ja napisalem ze no tak przeciez Amanda jest u was. po czym dostalem wiadomosc "DuncanOgarZ kim piszesz? XD" i wtedy sie zorientowalem ze nie pisze z Channel tylko z Crystalem <3Czyli teraz Crystal myśli że nawiązuje sojusze spoza gry... super

Mówiąc o kontaktach z innych plemion Kamil zaczał snuć domysły o sojuszach i o tym kogo lubi z innych druzyn. Mógł sobie na to pozwolić, ponieważ na swojej radzie plemienia nie był zbyt zagrożony.

Kamil: Wyczułem sojusz Pati i herbaciarki, po tym jak Pati powiedziała, że jednej osoby z ich plemienia nie będzie w dniu rad. Domyśliłem się, że tą osobą jest herbaciarka. Musiały być dość blisko ze sobą żeby o tym mówić, więc zapytałem herbaciarki czy mają sojusz. Powiedziała, że tak.

Kamil: Lubię Mambę, całkiem fajnie się z nią rozmawia. Więc NUKU jest moim ulubionym plemieniem. Poza nefretetą.

Kamil: Z Bayonu na odwrót, wszyscy mogą wylecieć oprócz Addie, bo tylko z nią się dogaduje.

Starania Elwiry w związku z głosowaniem na Crystala przynosiły niewiele efektów.

Kamil: Duncan i Meciek chcą głosować na radzie na Elwire. Mam nadzieję, że nic nie knują. W sumie sam też zamierzam na nią głosować. Głosowałbym na Nikolę, ale skoro ma immunitet

Meciek: U nas odpadnie raczej Elwira, a tak przynajmniej sugerują rozmowy z Crystalem i Duncanem, bo tylko z nimi udało mi się póki co porozmawiać i zarówno Crystal jak i Duncan chcą ją wyeliminować. Sam też jestem za tym.

Crystal zastawiał pułapkę na Mećka o czym poinformował Elwirę, jednak Elwira wciąż chciała wyeliminować z gry Crystala.

Elwira: Chcę głosować na Crystala, bo nie dał mi wystąpić w tym zadaniu! A on teraz się przymila i chce wyrzucić Mećka... Tylko co do czego to Crystal miał najwięcej do powiedzenia na mój temat i nie wiem czy on będzie pomocny w mojej grze

Jednakże jedna drobna rzecz sprawiła, że Elwira zmieniła swój target.

Elwira: Kamil do mnie nawet nie zagadał, a przecież mówiłam, że do facetów pierwsza pisać nie będę. Myślę, że Crystal będzie mi pomocny, bo on jest mega naiwny i on będzie moim pieskiem w tej grze. Bardzo mnie wkurzył, ale ja w tej grze nie kieruje się emocjami tylko rozumem, dlatego myślę czy pozostawienie Crystala miałoby jednak jakiś sens. Chętnie wyrzuciłabym hrabię Kamila, którego wprost nie znoszę i który pewnie chce mnie wyeliminować! Nienawidzę go i niech stąd spierdala.

Gdy pozostali członkowie plemienia wydawali się być całkiem przekonani na Elwirę, ta nie była świadoma zagrożenia i myślała, że dyktuje warunki.

Elwira: To ja pociągam za line w tym plemieniu! Zaproponowałam innym eliminację Kamila i zgodzili się. Potem pogadałam z Kamilem. Muszę mieć pewność, że nie dostanę dziś głosu od nikogo, no i chciałabym, żeby osoba, która odpadnie, dała mi immunitet. W każdym razie mam władzę i na pstryknięcie palca inni robią to, co chcę. To ja dzisiaj zadecyduje o tym kto odpadnie. Nikt nie ma prawa kwestionować mojego zdania, bo wtedy policzy się ze mną, więc niech wszyscy siedzą cicho i uważnie słuchają. Taki jest mój plan na grę.

Elwira: Mam dzisiaj opcje do wyboru. Mogę głosować na kogo będę chciała, a inni się mnie posłuchają. Ci ludzie nie mają nic kompletnie do powiedzenia o Survivorze i ja muszę nimi kierować jak marionetkami. Ta gra oparta jest na numerach. Chodzi tu tylko o to, by mieć większość. Ja mam większość! Teraz pojawia się pytanie co jeśli Kamil ma HII? To już nie mój problem tylko Mećka. Ja jestem czysta.

Uważała, że to, iż idą na radę plemienia jest tylko i wyłącznie skutkiem tego, że przesiedziała zadanie.

Elwira: Jestem wściekła na moje plemię, że nie dało mi się wykazać, ale robię dobrą minę do złej gry. Moja strategia na ten moment to: nie zachowywać się jak Aszlejka i Addie. Czyli nie robić dram o byle gówno. One są dokładnym przykładem tego jak nie grać w tą grę, więc będę grała zupełnie inaczej niż one.

Elwira opanowała swoje emocje, przebaczyła Crystalowi i Kamilowi na dobre powołując się na religię.

Elwira: Jedno z przykazań mówi "nie rób drugiemu co tobie niemiłe". Crystal złamał dziś to przykazanie, ale będę dziś jak Jezus i mu wybaczę. To jego ostatnia szansa. Kamil natomiast jest świetnym facetem, ale jego gra woła o pomstę do nieba. Po prostu on się urwał tak z choinki, że to jest masakra i temat dla mnie jest skończony. Dla mnie ten koleś jest po prostu jakimś totalnym nie wiadomo.

Dobroduszność, umiejętność przebaczenia  to wspaniałe cechy....jednak dla Elwiry to nie było wystarczające by się ocalić.

Meciek: Porozmawiałem z Kamilem, który jest za eliminacją Elwiry, więc no spoko, NiQi też jest za tym, aby ona odpadła, więc zanosi się na to, że Elwira odpadnie. Jest lekki stres, że możliwe, że to ja odpadnę przez to, że mam to +1. Tak w ogóle Casino – czy go coś really popierdoliło? Like honestly, nic mu nie zrobiłem w tej edycji, nawet z nim nie rozmawiałem, a on wykurwił +1 dla mnie. Ciekawe dlaczego? Hmm. Nie ma to jak czysta karta na nowe edycje.

Elwirze nie pomogło nawet to że wywołała paranoję w Kamilu.

Meciek: Kamil zaczął trochę panikować, ale no nie miał powodu do paniki, bo i tak czy siak by nie odpadł, wszyscy chcieli wywalić Elwirę i odpadła – trochę śmiesznie, że napisała, że ona na pewno nie odpadnie na dzisiejszej radzie po czym wszyscy na nią zagłosowali. Potem się odgrażała, że „porzałujemy” tej decyzji.

Rada Plemienia Ta Keo, Dzień 7

Kamel: Meciek, jak ocenisz dostanie +1 głosu od Casino? Zwykła zemsta za BB2? Myślisz, że to mogło spowodować, że w plemieniu zaczęto rozmawiać o wykorzystaniu tego?

Meciek: Myślę, że no Casino jest bardzo dziecinnym człowiekiem i ja na miejscu administracji wspaniałej gry, jaką jest Farmerama usunąłbym go z pozycji, jaką obejmuje. Bycie SSModem wymaga pewnego... kunsztu, którego mu brakuje. Nie wiem, czy moje plemię rozmawiało o wykorzystaniu +1, myślę, że każdy na pewno o tym pomyślał, co jest logiczne, ale mam nadzieję, że nikt tego nie wykorzysta, bo wydaje mi się, że jestem przydatny plemieniu.

Kamel: Elwira - Twoja pierwsza rada plemienia w tym sezonie! W Egipcie twoja gra zakonczyła się właśnie na twojej pierwszej radzie; jak spróbowałaś się uchronićp rzed powtórką z rozrywki?

Elwira: Nie musisz mi tego wypominać że odpadłam na swojej pierwszej radzie ostatnio. xd Było minęło a teraz bardzo lubię wszystkich i atmosfera jest o niebo lepsza niż w moim pierwszym sezonie dlatego myślę że tym razem uda mi się przetrwać radę. Myślę że ludzie zauważyli to że jestem bardzo przyjacielska i aktywna i zawsze komuś pomogę doradzę i dzięki temu może ktoś uchronić mnie przed zagłosowaniem na mnie.

Kamel: Nicola - poprzednio dostałas +1 głos, teraz immunitet. Jak oceniasz wpływ twistu na grę? Ludzie bardziej uważają jak rozmawiają z kimś kogo chcą wywalic? Myślisz, że na dłuższą metę korzystne jest dostawanie immunitetów?

Nicola: Ten twist może bardzo zmienić przebieg gry. Zdarza się, że ludzie nawet nie chcą rozmawiać z osobą, którą chcą wywalić. Ale tak, uważają na słowa i próbują nie wpaść. Myślę, że tak. Ale co za dużo to niezdrowo.

Kamel: Crystal - w waszym plemieniu panuje równowaga w ilości osób ze starego Nuku i ze starego Bayon. Czy wczesnie podziały plemienne mają jeszcze w ogóle jakieś znaczenie?

Crystal: Myślę, że stare podziały nie mają już żadnego znaczenia. Trzeba się dostosować do nowych warunków i zawiązywać nowe sojusze.

Kamel: Kamil - dla ciebie to jest z kolei pierwsza rada plemienia od....dwóch albo trzech lat. Czy według ciebie gra dużo się zmieniła od tamtej pory?

Kamil: Chyba od 4 lat... Gra się jakoś specjalnie nie zmieniła. No może nie odbywa się już na forum, jest więcej luzu bez moderatorów i można pisać praktycznie wszystko co się zechce. Po za tym wszystko po staremu. Zadania i sojusze odbywają się tak jak dawniej. Prowadzący też dalej ten sam.

Kamel: Duncan - poprzednie po prostu zniszczyliście przeciwników, tym razem oni zniszczyli was. Szczęście głupiego, czy po prostu byli lepsi?

Duncan: Nikt nas nie zniszczył, po prostu mieli farta bo to gry były głownie na szczescie  następne zadanie WYGRAMY i tyle. Bye.

Kamel: It's time to vote.

< uczestnicy głosują>

Kamel: Czas na głosy. Jeśli ktoś chce użyć czegoś teraz ma okazję <cisza>. Wszystkie głosy są ważne; osoba, która otrzyma ich najwięcej będzie musiała opuścić tribal council area natychmiast, I'll read the votes. 1 głos Meciek.
PIERWSZY GŁOS


DRUGI GŁOS



TRZECI GŁOS


CZWARTY GŁOS



PIĄTY GŁOS

Piątą osobą wyeliminowaną z Survivor: Game Changers vs 2nd Chance jest:



Elwira: PORZAŁUJECIE TEJ DECYZJI!

Elwira - Twoje plemię przemówiło. Czas na Ciebie.

Ostatni głos:



BAYON, DAY 7


Gdy Aszlejka została ocalona na radzie plemienia zaczęła nadrabiać zaległości.

Aszlejka: Co do mojego nowego plemienia...hmmm....nie narzekam, cieszę się, że mam Anję i Krystiana ze starego Bayon oraz Addie, z którą rownież da się współpracować. Mam nadzieję, że szybko pozbędziemy się tych dwóch sluts z farmy.

Aszlejce poprzednie wyjątkowo zaszkodził fakt, że nie pojawiła się na zadaniu.

Anja:  Vens jakoś też nie zamierzał wejść przed zadaniem, żeby oddać je przeze mnie zrobione. To też jest szczyt ignorancji. Dlatego też nie dziwię się, że Krystian proponował Aszlejkę do eliminacji. Z Addie jednak zrobiłyśmy to, co chciałyśmy, on nie miał nic przeciwko. A Vensia powinna być wdzięczna, że ją trzymamy przy życiu w tym plemieniu

Aszlejka: No szkoda, że wyszło jak wyszło. Sprawy potoczyły się tak, że nie mogło mnie być na zadaniu, bywa. Jestem naprawdę bardzo, ale to bardzo wdzięczna mojemu plemieniu, że nie postanowili mnie wyrzucić mimo, że olałam to zadanie.

Po powrocie z rady okazało się, że Aszlejka nie wiedziała nawet kim jest osoba, która odpadła.
Aszlejka: Odpadł jakiś Krzychu, o którego istnieniu dowiedziałam się dopiero jak zobaczyłam, na niego głosy Przysięgam, że wcześniej go nie pamiętałam i chyba nawet z nim nie rozmawiałam

Eliminując Krzycha kolejnym naturalnym celem był Kaps, ale właśnie... jednak Krzychu zepsuł plany Bayon.

Anja: Pojawił się jednak problem, kiedy Krzychu dał immunitet Kapsowi. J A +1 Addie. ŚWIETNIE, ZAJEBIŚCIE, DUCH NADAL W GRZE, NIECH SPIERDALA OGLĄDAĆ SZYBKICH I WŚCIEKŁYCH 8. J To jest najgorszy scenariusz, bo teraz musimy wygrać. A ja właśnie zjebałam makao, w które jestem masterem ,ale nie dziś.

Aszlejka: Mimo, że nie zdążyłam Krzycha  poznać to wiem, że nie polubiłabym go, bo dał immunitet swojemu koledze z tej rakowej farmy - Kapsowi. Kolejne pathetic zachowanie

Anja przegrała w maako w nocną partię, co bardzo ją zirytowało, ponieważ pisała Herbaciarce, że nie chce grać w nocy, a ta nalegała.

Anja: No i Herbata do mnie napisała, bo chce kurwa zagrać przed 1 w nocy, kiedy ja piszę dziennik i nie mam ochoty z nią grać, bo tak. No myślałam, że mnie coś rozpierdoli, bo ona ma gości, to jutr o nie może. Gówno mnie to obchodzi, że ona ma gości. Chciałam być miła i poszłam jej na rękę. Był to błąd.. Plus chujowe rozdanie, w którym byłam pozbawiona funkcyjnych kart. Właśnie to spowoduje za moment, że wyjdę z siebie i stanę obok. Ja już mam dość tego pierdolonego turnieju. <tego to lepiej nie wklejaj nigdzie, albo pozmieniaj przekleństwa na normalne słowa, w tej chwili nie jestem w stanie tego zrobić, bo mnie naprawdę zaraz coś rozpierdoli XD>

Tymczasem Anja dowiedziała się od Seekira, że Nyron uważa ją za wielkie zagrożenie.

Anja: Nyron jest jakiś dziwny. Tego się nie da inaczej określić. Ja myślę, że on na mnie w niedługim czasie będzie polował. Pisał Seekirowi, że jestem dobrze ustawiona. Tak, to fakt, ale po co to jemu to pisze? Czyżby zastanawiał się na blindsidem. Wiem jedno, ja na niego wcześniej zapoluję, niż on na mnie. Nie ufam mu w ogóle. Ta fake bitch na pewno będzie chciało ze mnie zrobić zagrożenie trzeciego stopnia. Ale tak jak pisałam pierwszego dnia. Skasuję go jak on głos Seekira w finale BB. A jak się dowiem, że Nefre wie coś o d niego o mnie, albo Pati to może już sobie sam organizować pogrzeb. A ponoć twierdzi, że się dobrze ustawił w tym plemieniu. Jestem bardzo ciekawa jak. Niech lepiej przegra jego plemię, może Pati w końcu na cos się przyda.

Uzyskując tę informację od Seekira Anja ucieszyła się, że z gry odpadła już połowa czystej farmy.

Anja: Za to w plemieniu Seekira odpadł Casino i prawidłowo! Połowy farmy nie ma. Bye. Bardzo mnie to cieszy, ale zastanawiają mnie osoby typu Hideaki. Niby duch, ale żyje, nie wiadomo, coo tym sądzić. No ja bym na nią uważała. Dziwne jest to, że Saigon się trzyma. Najwidoczniej nikt nie traktuje go poważnie, ale ja na ich miejscu zaczęłabym rozważać, ile będzie ich kosztował uszczerbek na zdrowiu przez tego retarda.

Aszlejka chciała tym razem zrobić dobre wrażenie na innych i postarać się w zadaniu. Niestety przegrała pojedynej z Pati.

Aszlejka: Moim priorytetem na ten odcinek było wygrać pojedynek z Patrycją, bo bardzo, ale to bardzo nie chcę aby moje plemię poszło na radę. Niestety kurwa przegrałam.

Podczas zadania Addie wdała się w kłótnię z Nefretete. Powiedziała jej, że jest na poziomie przedszkola, bo nie odpisuje jej, podczas gdy zmienia statusy na GG.

Anja: Właściwie to Addie wykrakała, że z Nefre będą problemy. Wcześniej ćwiczyła z Krystianem tę piłkę, ale jemu jakoś lepiej szło. Oczywiście chcieli oszukiwać <Rabbit rules xd>, ale jednak podjęli decyzję, że ona sama spróbuje. Nefre robiła jakieś cyrki, mówiła, że jej kolega zmarł i że pociesza koleżankę. Po czym mówi, że idzie ze znajomymi na miasto… Idk, ale taki mess, jeszcze zmieniała te statusy. Nie było mnie przy tym, ale ewidentnie kłamała. Ona i tak jest jakaś podziurawiona, soo. Wygrała w sześciu ruchach, brawo.  J To, że ona jest nadal w grze tak mnie triggeruje. W ogóle to, że przegraliśmy. </3

Spełnił się najgorszy scenariusz dla Anji. Bayon przegrało zadanie. Kaps miał immunitet. Dziewczyna uznała, że teraz musi pozbyć się Aszlejki.

Anja: Najgorsze, co mogło być, bo Krzychu dał immunitet Kapsowi. Ostrzegałam Vensa, że jak przegramy to niestety będę na niego głosować. Z prostych przyczyn, Vens był znany jako Aszlejka. Nikt go poważnie nie traktował.Wszystko miało pójść gładko, mieliśmy sojusz ja-Addie-Krystian, z tym, że wiedziałam, że Addie traktuje Krystiana jako pionka, który może jej się przydać jako głos w mergu. W końcu jak to mówiła „DUNCAN JEST MÓJ”, skoro tak, to była świadoma, że Krystian i Nicola pójdą za nim. Nie podejrzewałam, żeby coś miało pójść inaczej.

Przez to, że Bayon przegrał immunitet, a Kaps był bezpieczny target od razu przeszedł na biedną Aszlejkę.

Krystian: Dlaczego to akurat Kaps dostał immunitet? Był jedyną osobą, która chcielismy wywalić po Krzyśku. Po przegranym zadaniu to wiele opcji nie było. W sumie to tylko jedna - Aszlejka.

Krystian uważał, że jego sojusz z Addie i Anją na pewno pozwoli im odnieść sukces na tej radzie.

Krystian: Ja, Addie i Anja trzymamy się razem i nie ma opcji, że zagłosujemy na siebie. Nie chcę sobie wyobrażać co będzie, jak Aszlejka odda immunitet Kapsowi...

Aszlejka jednak nie była wcale takim oczywistym celem, bo Addie planowała blindside na Anji, ponieważ ta nie powiedziała jej o swoim HII...Miała zagwarantowany głos Kapsa, który nie lubił Anji. Wiedziała, ze Krystian zagłosował wcześniej na Aszlejke, więc sukces jej planu zależał od tego czy Aszlejka zagłosuje. Anja nic nie podejrzewała. Dzwonił do niej Vens/Aszlejka prosząc o ratunek.

Anja: Jednak dziwnym trafem tuz przed radą dzwonił do mnie Vens, za pierwszym razem nie odebrałam, ale po 6 minutach oddzwoniłam. Prosił żebym go jakoś ratowała, niestety mówiłam mu, że nie miałam wyjścia i musiałam na niego zagłosować, bo dla większości jest Aszlejką, której nikt nie ufa i nie traktuje poważnie. Nie zamierzałam ściemniać jemu, że nie głosuję na niego, to byłoby chamskie.

Aszlejka z bólem serca zagłosowała na swoją przyjaciółkę. W tym momencie plan Addie mógł zostać zniszczony tylko przez HII. HII Anji nie było jedynym powodem dla którego Addie celowała w Anję. Uważała ona, że dziewczyna ma zbyt blisko kontakt z Seekirem, który zebrał wokół siebie dużo sojusznikow z farmy.

Aszlejka: , Kaps ma immunitet więc eliminowanie kogoś z osób, które są mi bliskie będzie trudne. Jestem zrozpoaczona bo muszę głosować na Anję, żeby sama nie odpaść.

RADA PLEMIENIA BAYON, DZIEŃ 7

Kamel: Anja - drugie zadanie, druga rada z rzędu, wasze plemię skurczy się do tylko 4 osób, liczysz że juz nastąpie wtedy jakieś kolejne przemieszanie? Dodatkowy głos na radzie w cztery osoby może kogoś zniszczyć.

Anja: Już mnie wkurwia ten turniej. Liczę na przemieszanie. Immunitet też może kogoś innego zniszczyć.

Kamel: Aszlejka - tym razem zawitałaś na zadanie, niestety Pati cię pokonała. Jak się z tym czujesz?

Aszlejka: No niestety. Robiłam co mogłam. Czuję się winna za porażkę plemienia i nie zdziwię się jeśli odpadnę. Jako królowa powinnam była dopilnować aby moi poddani czuli się bezpieczni.

Kamel: Addie - ostatnio miałaś immunitet, tym razem +1 głos. Myślisz, że przez to ktoś może pomyśleć, że teraz jest okazja, żeby cię wyeliminować?

Addie: Immunitet był dobry, ale +1 niezbyt, więc mam nadzieję, że nikt nie głosował na mnie.

Kamel: Krystian - łatwiej ci było ustalić plan na radzie 13 osobowej, czy teraz? Widzisz jakąś różnice w robieniu strategii teraz, gdy musisz ogarnąć mniej osób?

Krystian: Zdecydowanie trudniej jest teraz. Strasznie się zgraliśmy i jest mega ciężko wywalić kogokolwiek z nas. Przy 13 osobach było mega łatwo, wiadomo, że nie zawsze ma się z kimś dobry kontakt i chce się tą osobę wyeliminować, tu jest inaczej.

Kamel: Kaps - na ostatniej radzie Krzychu na ciebie zagłosował, a teraz po jego eliminacji dostałeś od niego immunitet. Jak myslisz dlaczego? Myślisz, że to, że nie możesz dziś odpaść ratuje ci życie w grze?

Kaps: Nie mam pojęcia, z Krzychem nie rozmawiałem nigdy i ździwiła mnie jego decyzja. Immunitet to zawsze dobra sprawa

Kamel: It's time to vote.

< uczestnicy głosują>

Kamel: Czas na głosy. Jeśli ktoś chce użyć czegoś teraz ma okazję <cisza>. Wszystkie głosy są ważne; osoba, która otrzyma ich najwięcej będzie musiała opuścić tribal council area natychmiast, I'll read the votes. 1 głos Addie.


PIERWSZY GŁOS



DRUGI GŁOS



TRZECI GŁOS


CZWARTY GŁOS

OSTATNI GŁOS

Szóstą osobą wyeliminowaną z Survivor: Game Changers vs 2nd Chance jest:


Anja- Twoje plemię przemówiło. Czas na Ciebie.




Blindside na Anji był tak niespodziewany, że produkcja nie dostała nawet o nim szczegółowych info w tym odcinku. Więcej wyjaśni się w Episode 5. Tymczasem produkcja postanowiła pozwolić Anji udzielić wyjątkowo kilku pośmiertnych konf, które rzucają trochę światła na jej eliminacje (ale więcej powie Addie next time). Eliminacja bardzo ją zabolała. Stracenie dwóch ikon w jednym odcinku jest straszne :(.


Anja: Kiedy dostałam pierwszy głos, myślałam po prostu, że Kaps stwierdził, że jestem mean, więc na mnie zagłosuje. Jednak drugi głos… wiedziałam, że albo Vens się wkurzył albo zaraz odpadnę, bo blindside, te sprawy. No niestety ta druga opcja okazała się prawdziwa. Na początku myślałam, że to Krystian z Vensem się zmówili, ale w chwili, w której zostałam wyeliminowana dostałam wiadomości od Krystiana, który był tak samo w szoku jak ja. Wolę nie pisać teraz opisu przeżyć wewnętrznych, bo to zbędne, jednak przyznam, że żadna eliminacja mnie tak nie dotknęła jak ta. Nie spodziewałam się zdrady na tym etapie gry od Addie. Jej tłumaczenia były żałosne. Dowiedziała się o moim HII i postanowiła się go pozbyć, bo pewna osoba też powiedziała jej, że mam układy z innymi.

Anja: Czyżby zazdrość? Myślę, że tak, ale nie przyznałaby się do tego. Owszem, miałam dobra pozycję w grze, ale to wynikało z tego, że ludzie mnie po prostu lubili i może dlatego, że w przeciwieństwie do nich niej nigdy nie nazwałam, ani nie traktowałam żadnego z nich jako swojego pionka. Absolutnie to nie było dla niej korzystne, ze mną miałaby więcej możliwości, gdyby tylko zechciała. Najwidoczniej przeraziła się na wieść o HII, straszne.
Anja: Ponoć Meciek jej to odradzał, ale ona zrobiła to tak perfidnie. Poza grą też miałyśmy dobre relacje, chociaż wiem, że w grze to trochę, co innego. Jednak ja bym nie zrobiła jej tego, co ona mnie, ani Seekirowi, który też jest sporym zagrożeniem. Jakoś wolałam iść z osobami myślącymi do mergu, niż z trollami i duchami i czyimiś slejvami. Tak, osobiście też to odebrałam, może i nie jestem jakoś wybitnie empatyczną osobą, ale na tym etapie to było po prostu podłe. Mimo że tłumaczyła się czysto strategiczną decyzją, to nie widzę w tym sensu – to był strach przede mną, a nie strategiczna decyzja, bo gdyby choć trochę pomyślała to doszłaby do wniosku, że skoro jej ufam to może ode mnie pewne informacje ode mnie wyciągnąć, trochę zmanipulować, skoro wiedziała o HII, tyle możliwości, które zmarnowała. Gdyby to był merge, to ja zrozumiałam to postępowanie, ale teraz wciąż jest tyle duchów, trolli, osób, które właściwie tylko egzystują. Jak dla mnie był to przykład przedmiotowego traktowania, chciała to ma, nie wiem, kiedy mi przejdzie, ale będę to pamiętać długi czas. Za takie traktowanie to ja serdecznie podziękuję, życzę szybkiej eliminacji. Sądzę, że ją rozgryzłam, bo już później nawet nie raczyła odpisać.

Anja:  Meciek trochę dostarczył jej informacji to stwierdziła, że takiej okazji nie przegapi. Miałam świadomość, że może się w ten sposób dowiedzieć o moim HII, przecież to było bardzo prawdopodobne, ale nie sądziłam, że tak na to zareaguje. I jeszcze podpuszczała Vensa, wykorzystała sytuację podając tak samo żałosne argumenty, które mógłby każdy użyć. No błagam, „dobry strateg”, o samej sobie też mogłaby to samo powiedzieć i o wielu osobach, które po prostu myślą logicznie. Nawet jemu o HII nie napisała. Pewnie bała się, że zapyta skąd wie. Już wspominałam, że ja miałam też otwartą drogę do pozbycia się jej. Na pewno Vens i Krystian poszliby za mną, a nie za nią. Tylko najwidoczniej mam za dobre serce. A jeśli chodzi o Vensa, to najgorsze było w tym wszystkim, że do mnie dzwonił…Na początku serio chciał się ze mną konsultować, ale że chwilowo byłam niedostępna, to poddał się namowom Addie. Kolejny nóż w plecy. Różnica między nim, a Addie jest taka, że on przynajmniej wie jak musiałam się czuć i sam na pewno nie chciałby żebym tak go potraktowała. Nie sądziłam, że aż tak bardzo przejmie się moją reakcją, która była dość emocjonalna. Bardzo przepraszał, nawet chciał rezygnować, ale tego nie chciałabym. Ma szansę to niech się wykaże. On i tak zdawał sobie sprawę, że nie zasłużyłam na taką eliminację. Dużo się tłumaczył, widać, że czuł się winny. Przykro mi było, że to był nóż od osób, którym ufałam bardziej i które były ze mną bliżej. Ciężko też mi zaakceptować fakt, że po raz pierwszy będąc w tak dobrej pozycji, prowadząc tak dobrą grę socjalną i strategiczną odpadłam najwcześniej w całej mojej historii. Boli i to bardzo, ale przynajmniej mam satysfakcję, że byłam za dużym zagrożeniem dla takich game changersów jak Addie, czy Meciek. A fakt, że byłam po ich stronie niestety nie pomógł.

Anja: Poza tym dostałam wiele miłych słów od osób, z którymi miałam do czynienia w grze. Naprawdę nie spodziewałam się, że tyle osób się tym w jakiś sposób przejmie, w końcu takie ze mnie zagrożenie, że wszyscy powinni skakać z radości <idąc tokiem myślenia Addie>. Może i niektórzy po cichu się cieszyli, ale i tak był to dla nich ogromny szok. Nie sądzę by Addie kiedykolwiek dostała takie wiadomości, patrząc na to jak traktuje innych. :’) Oczywiście za takie coś się płaci. I mimo że „jestem w grobie” to nadal mam wiele informacji do rozdania. Wiem, że nie powinnam tego robić, ale bardzo mi zależało, żeby niektóre osoby dowiedziały się o nabytkach Mećka, który z pewnością pośrednio przyczynił się do mojej eliminacji <taa, niby pisał, że jej to odradzał, a o HII to skąd wiedziała? I’m not dumb>. Chciałam umieścić na nich celownik. Może niektórzy zaczną myśleć i grać samodzielnie, a nie chować się pod ich kloszem i liczyć na bezpieczeństwo. Skoro Addie była w stanie w taki sposób zdradzić mnie, to tym bardziej nie będzie miała skrupułów do innych. A nie wiem czy ona wie, ale żeby blindside był w pełni udany trzeba go zrobić w odpowiednim czasie,o czym totalnie zapomniała. Mocno wierzę w karmę i czekam na nią. To po prostu musi się na niej zemścić.

CONFESSIONALS

Nyron 12 (38)
Herbaciarka 7 (48)
Seekir 6 (60)
Aszlejka 6 (17)
Meciek 5 (43)
Kamil 5 (16)
Lustigio 4 (31)
Duncan 4 (17)
Pati 2 (23)
Saigon 2 (17)
Krystian 2 (9)
Cytrus 1 (12)
Crystal 1 (15)
Mamba 0 (37)
Nefretete 0 (14)
Hideaki 0 (12)
Kaps 0 (8)
Chanel 0 (5)
Nicola 0 (5)
Addie 0 (0)

21.Anja 13 (55)
22.Elwira 10 (58)

23.Krzychu (3)
24.Casino (8)
25.Leks (12)
26.Satis (2)

NEXT TIME ON SURVIVOR


Do Mamby dociera po czasie, że Krzychu dał jej +1.

Mamba: Krzychu to jednak świnia

Uczestnicy płaczą po stracie Anji.

Duncan: Szkoda mi bardzo Anji.

Jedna z najbardziej szalonych rad w edycji się zbliża!

Herbaciarka odwodzi od rezygnacji kolejną osobę.

Nefretete: gdyby mnie Herbaciarka nie prosiła to bym zrezygnowała

A szokujący twist doprowadza do nieprzewidywalnych rad i konieczności wybrania strony przez Kamila.

Kamil:  Doszło do tego że muszę wybierać stronę.

Pati postanawia stirrnąć pot

Meciek: Pati napisze mi na kogo oni głosują

A Addie w końcu przemówi, a konflikt między Mećkiem i Seekirem się zaogni.

Addie: Nikt się nie spodziewał tego ruchu.

Seekir: Bardzo nie szanuje gry Mećka.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Life at Ponderosa: Crystal

CRYSTAL BAYON - TA KEO - BAYON - NAKODA 4/26 Kamel : Jak oceniasz swój występ w tej edycji? Lepiej czy gorzej niz w Egipcie? ...