sobota, 19 sierpnia 2017

S22E03: "Felixuss jest panem Magdą."

PREVIOUSLY ON SURVIVOR

Po szokującym quicie Satis uczestnicy zaczęli na nią wylewać falę hejtu. Elwira była wściekła nie dostając immunitetu. Gwarantując immunitet Saigon Satis wymusiła na zawodnikach z Bayon zmianę planów. Życie Nefretete zawisło na włosku. Anja odkryła showmance w edycji kwitnący między Crystalem i Nyronem, który Saigon usiłowała zniszczyć po edycji. W wyniku puszki Pandory Duncan miał odwiedzić radę plemienia Bayon, jednak nie dane mu było na nią trafić, ponieważ Leks postanowiła zrezygnować z gry.

24 ARE LEFT. WHO WILL BE FINALLY VOTED OUT TONIGHT?



BAYON, DAY 5

Gdy z gry zrezygnował kolejny Game Changer Elwira wpadła w furię, Mamba się ucieszyła, inni hejtowali, a niektórzy nie wiedzieli o co chodzi.

Aszlejka: Ej bo ja się pogubiłam. Dobra. Kolejne szmacisko zrezygnowało z gry  czyli jakaś Kleks. Pathetic, brak słów, chociaż z drugiej strony cieszę  się, że rada nie odbyła się, bo szkoda aby odpadł ktoś kto naprawdę chce  grać. Mała rada: Jeśli są jeszcze jakieś wymoczki, które chcą  zrezygnować - do it right now

Anja: Ten dzień zapowiadał się pięknie, spokojnie, wszystko było już zaplanowane. Miałam mieć święty spokój chociaż na chwilę. Ale nie, bo ktoś quitnął i Nefre jest nadal w grze. BYŁAM WŚCIEKŁA. To jest brak szacunku do mojego czasu poświęcanego na grę. Wczoraj co najmniej 2h doprowadzałam do sytuacji, aby znać każdy głos. W tym czasie mogłabym oglądać Hotwives na przykład, a nie ryzykować swoje życie w grze. A gdyby była rada wszystko poszłoby po mojej myśli. I’M STILL MAD.

Seekir: LEKS AAAAAAAA! Myślałem, że ją zabiję, cały dzień spędzony przed komputerem po to, by robić strategię, a ona rezygnuję i pewnie jeszcze wybierze jakieś weird osoby do twistu >.< I CANT.No ale trudno. Było tak sielsko i wszystko ustalone, dopięte na ostatni guzik a tu : ( no ale trudno, bywa. Po tym incydencie hejtowaliśmy to z paroma osobami, że porażka i chcemy w końcu jakąś RADĘ. Anja dostała kurwicy, Nyron i Crystal byli trochę smutni xD Odpukać radę, ale już by mogła być jakaś >.<

Mamba: No i wtedy pojawiła się ona.. Leks! A raczej zniknęła xD Kolejna rezygnacja w tej edycji? Oliwa sprawiedliwa! Przy rezygnacji satis przegrani nie poszli na radę, przy rezygnacji Leks przegrani nie idą na radę <3 Jasne, że jestem trochę wkurwiony, że ludzie tak rezygnują sobie z tej ostatniej, magicznej edycji, ale po pierwsze ludzie ci nie są z mojego plemienia, po drugie i tak nie wiązałem żadnej przyszłości z nimi, po trzecie ratują nas od rady, a po czwarte przybliżają mnie do połączenia bez mojego wysiłku.

Elwira: Kolejna osoba zrezygnowała. Kolejny Game Changer. Zastanawiam się co ci ludzie sobie myślą. W naszym plemieniu nikt by nie zrezygnował! To my jesteśmy legendami, a nie "Game Changersi". Tam jedyna osoba, która zasługuje na ten tytuł to Patrycja, reszta to dno i nie zdziwię się jak zaraz wszyscy zrezygnują, ale dla mnie to lepiej.

Kolejny quit nie dawał nikomu szansy na sprawdzenie swoich sojuszy, jednak Elwira była pewna, że jej pozycja w grze jest najlepsza.

Elwira: Jestem w świetnej pozycji i inni mogą zacząć się mnie bać! Aszlejka na pewno się już mnie boi. Mam władzę w tej grze i czuję się świetnie. Tak naprawdę wcale nie musiałam głosować na Nevertete. zrobiłabym to co bym chciała. Nigdy nie byłam graczem zespołowym. Mam to w nosie, dla mnie liczy się, bym wygrała. Na ten moment wygrałabym z każdym, może z Krzychem, Cytrus i Patrycją miałabym problem, ale resztę zmiażdżyłabym w głosowaniu. Nawet Aszlejka by na mnie zagłosowała! Mam tak świetny socjal, że wygrałabym tę grę bez problemu. I wygram!

Z rezygnacji Leks cieszyć powinna się Nefretete, jednak humor jej w ogóle nie dopisywał.

Nefretete: Dziennika z dnia dzisiejszego nie będzie.Byłam pewna że dzisiaj odpadnę bo Crystal koniecznie chce mnie wywalić  Co ciekawsze to nie bardzo wiem czemu ale spoko w sumie to i tak nie chce mi się grać więc płakać nie będę.Leks musiała wszystko zepsuć😃.Może zamiast rad zróbmy losowanie kto kiedy zrezygnuje

Saigon: Dziennik vol 12  No to rada out, bo Leks odeszła. No cóż.

Zachowanie Nyrona powoli zaczęła irytować Saigon.

Saigon: Nyron tak bardzo się interesuje wszystkim XD czuje się jak na przesłuchaniu, gdy do mnie pisze

Nieudana rada spowodowała, że celownik z Nefre zszedł odrobinę, ponieważ Mamba, oprócz niej odkryła, że w grze są inne osoby, które chce wywalić.

Mamba: Póki co ucieszyłbym się z eliminacji: Elwirki, Aszlejki, Nefre i Crystala (jeśli rzeczywiście proponował mój nick Nefre). Aszlejka mnie po prostu denerwuje, nie chcę żeby coś jej odjebało, lepiej dmuchać na zimne. Nefre już ma pomysły na jakieś duże sojusze, w których mnie nie przewiduje, więc coś nie teges. Crystal coś tam komuś o mnie wspomina – koleś popełniasz błąd. A Elwirka, bo nie mam do niej pewności, do niczego w niej, nie przekonuje mnie swoją osobą do tego, żeby było mi szkoda ją wywalać – przynajmniej na dzień dzisiejszy (Aszlejko, tak, wiem, że to pleonazm)

Tymczasem Nyron wciąż nienawidził Seekira i jego sojuszy.

Nyron: Wracam do Seekira. Tak, czuję się tutaj jak taki cichy gość z nożem mający im poderżnąć gardła, udaje z nimi kumpelstwo by zyskać ich zaufanie na tyle na ile się da. Mozna powiedzieć, że cała trójeczka daje mi pewne poczucie bezpieczeństwa w grze, ale to tylko ułuda, sam musze je sobie zapewnić, ale nie powiem istnieje w mojej opinii narazie szczery sojusz Crystal-Seekir-Ja-Anja.

Nyron: Widzisz domyśliłem się już w 1 wpisie chyba, że taki sojusz istnieje. Punkt dla mnie. Brawo ja. Moi fani szaleją kiedy to czytają. Czytam grę lepiej niż środkowi bloku polskiej remprezentacji w piłce siatkowej. Wracając do poważniejszych rzeczy to nadal istnieje sojusz Nikola-Krystian-Ja. Musze w koncu jakąs konfe zrobić, wtedy będzie łatwiej skakać między okienkami, żeby jakoś urealnić ten sojusz bo jeszcze uznają mnie za osobe niegodną i kogoś kto jest do bólu przesiąknięty kłamstwem i nieszczerością.

Wiadomo, Nyrona najbardziej przerażał Seekir, ale Mamba również wzbudzała w nim niepokój i to coraz większy.

Nyron: Mamba wydawała mi się taka nieogarnięta trochę, ale ona gra, teraz to widzę, jest dużo bardziej dojrzalsza kiedy rozmawia sie z nią o elminacji, strategiach itp To doprawdy interesujące. Ufam jej trochę mniej, nawet bardziej Seekirow, co się ze mną dzieje Kamil, chyba popadam w ich urok, musze dalej twardo stać przy swoim, jestem szpiegiem i troche szaleńcem o czym świadczy mój nick

Gdy wszyscy inni hejtowali Elwirę Nyron ufał jej najbardziej. W końcu Elwira kochała go jak siostrę. Natomiast Aszlejka i Saigon przyprawiały go o mdłości.

Nyron: Nastepny punkt programu wojennego to Elżunia czyli osoba, której tutaj ufam tak najmocniej, najszczególniej, zawsze kogoś takiego szukam bo wtedy gra się łatwiej, ale no nie ma w tym plemieniu osoby, której bym ufał tak jak Lukasowi np i to mnie martwi. Casino to +1 Nefre, który się nie odzywa dalej ani słowem, więc jebac go, niech zrezygnuje lepiej skoro ma tak grać.

Nyron : Następna Aszlejka z którą też praktycznie kontaktu nie mam. I jak tu zaufać danej osobie, no bez przesady. Kolejna Sajgon, no ona to akurat jest dosyć dziwna, słyszałem też info, że to facet. Pisze z nią, ale nie wzbudza ona tak bardzo mojego zaufania tutaj, wydaje się taka fałszywa z natury. Tak czy inaczej rady nie ma i szczerze wszystko się może zmienić, zwłąszcza, że ludzie są po prostu uzależnieni od tego kto ma +1 do głosu. Ech. Jak życ panie prowadzący. Jak ? :d

Na pytanie jak żyć Aszlejka odpowiadała sobie samemu.

Aszlejka: Staram się trzymać rozsądnych ludzi wokół siebie. Napisałam do Seekira i Anji, że zawsze mogą na mnie liczyć. Mam również pakt ex-sojuszu z Egiptu - z Crystalem i Elwirką-świrką.

Elwira jednak musiała się odrobinę uspokoić, gdyż...

Seekir: ELWIRA - opowiadała, że płonie jej wieś i ewakuują ludzi XDDD NAJS XD

Mamba w plemieniu Bayon odkryła rozmawiając z Nuku, że nie tylko ona szuka socjalu, po drugiej stronie lustra; wszystko przez to, że dowiedziała się o tym, iż Meciek wiedział o zamachu na Nefre.

Mamba: Między plemionami jest dosyć sprawna wymiana danych. Po południu rozmawiałem z Mećkiem, wprost napisał, że słyszał iż na radzie odpadnie Nefre. Przytaknąłem. Skoro przeciwne plemię wie, że według planu miała odpaść nefre (czyli ktoś to im musiał powiedzieć), to jestem trochę bardziej spokojny o siebie (po tej akcji z Crystalem dzień wcześniej) xd

Mamba w obliczu poprzedniej rady dokonała pierwszego kontaktu z Casino zainicjowanego przez niego. Jednak nie zrobił on na niej dobrego wrażenia.

Mamba: Casino – który był przewidziany w składzie nefretetowego sojuszu – napisał mi podczas krótkiej popołudniowej rozmowy, że Nefre nie jest groźna. XD. I planuje jakiś sojusz z tobą ziomuś, dlatego nie chcesz żeby odpadła. Szkoda tylko, że mnie tam nie ma

Casino: Przed rezygnacją Leks napisałem do Mamby, że Nefre jest niegroźna, trzeba było jakos ratowac sytuacje.

Odwołana rada sprawiła, że ludzie mogli się nudzić do końca wieczoru i tylko upewniać się w przekonaniach, że w razie następnego głosowania odpadnie Nefretete.

Seekir: Potem sobie siedzę i nuda, nie było nawet za bardzo co robić, czekaliśmy na jakiś dalszy rozwój wydarzeń, choć ustaliliśmy już współnie, że trzeba będzie koniecznie utrzymać silny pakt ludzi głosujących na Nefre, żeby na następnej radzie poleciała i nikt nic nie wywinął...

NUKU, DAY 4

Duncan: mysl że zrezygnowały dwie osoby z którymi miałem jedne z najlepszych kontaktów jest tragic, ale dam rade.

Meciek: Like honestly, co się dzieje w tej grze? Najpierw Satis, teraz Leks? Może wywalmy wszystkie osoby, z którymi da się rozmawiać i zostawmy Herbaciarkę i resztę idiotów, to wtedy będzie Life Enders, a nie Game Changers. Co to ma być? What’s the point of tak dużego castu, jeżeli połowa z niego za chwilę zrezygnuje?

Pati: Drugie zadanie wygrane, a po mimi tego moje plemię zostało ponownie osłabione  Trochę to nie sprawiedliwe, No nic już się na to nie poradzi, trzeba grać dalej.

Lustigio: Jestem wkurwiony, nie tyle na całe przemieszanie plemion ile na to, że moja najbliższa sojuszniczka i osoba, której jako jedynej ufałem w całym tym all starsie wybrała samobójczą śmierć w Grze. Ech ;/ Wielkieś mi uczyniła smutki w domu moim Olu moja tym zniknieniem swoim. Cytując Jana Kochanowskiego przeżywam teraz moją osobistą tragedię, to jest po prostu niepojęte gdyż serio to była jedyna osoba, której nie chciałem tutaj zdradzać, teraz takiej osoby nie ma, nikomu już nie mogę w pełni zaufać.

Herbaciarka: Dzisiejszy dzień to seria zaskakujących nowin, potwierdziło się moje przekonanie ze i Leks jest podstawiona i sobie poszła…. Az strach zagadać do kolejnych osób bo znów pouciekają  :d W związku z tym skoro nie leks… to mamy jeden głos mniej… kurczę… trzeba uderzać do ameby. Ale nie osobiście przecież będę się fatygować :d niech to zrobią dobrzy znajomi za mnie, tak tez zrobili…, znaczy obiecali ze zrobią przed radą.

Herbaciarka podobnie jak Kaps myślała, że Duncan odwiedzając radę plemienia Bayon będzie mógł odpaść z gry.

Herbaciarka: Oprócz jednej osoby wybraną przez puszkozbiorcę :d Duncan… oj ciekawe co on tam by robił :d dobrze ze jest w moim „sojuszu”. Asia  i Leks…. Co się dzieje z Olą! Jak tak dalej będzie się działo to ja nie przetrwam niczego, i już znów stres… pomimo wygranej ja się martwię dlaczego moi sojusznicy tak się jakoś przesypują przez palce jak piasek… jak nie patyki w piasku to piasek między palcami :d hahaha :d Cały dzień się do mnie nie odezwała choć się do niej dobijałam a ta rezygnuje.

Tracąc sojuszników Herbaciarka zaczęła ich szukać w drugim plemieniu.

Herbaciarka: Ale oprócz tego… czas zacząć infiltrację w drugim plemieniu. A akurat się napatoczyła Mamba :d Wszyscy mają mambę mam i ja :d serio… myślę ze udało mi się z nią nawiązać kontakt, może się dowiem jaki ma sojusz, kogo chcą eliminować i wpłynąć na to żeby wywalili nyrona od siebie :d A może chociaż umowa nie zgłosuję na Ciebie kiedy ja odpadnę, ty zrób to samo :) Akcja jest w toku… ale trzeba ją rozszerzyć na parę osób, jedna mamba… choćby była wężem dusicielem mi nie pomoże :d A trzeba wziąć pod uwagę ze napisała do mnie sama z siebie i podtrzymuje kontakt… a to oznacza że albo coś ode mnie chce albo ma tak naturalnie…,  a jeżeli naturalnie to znaczy ze gada tak ze wszystkim… co to za sojusznik co jest sojusznikiem każdego? Okaże się wkrótce :d

Gdy Mamba się z Herbaciarką dogadywała...Meciek miał dość jej marnych prób socjali międzyplemiennych.

Meciek: Nie wiem, co ta Mamba odwala, że robi ze mną socjal, honey, nie jestem w twoim plemieniu the last time i checked, po co ze mną rozmawiasz o tym, na kogo głosujesz? Nie masz co robić? Może zajmij się swoim plemieniem, a nie cudzym, be gone.

W obliczu rezygnacji każdy bał się o swoje życie i o to, że może zdarzyć się coś, że sam quitnie.

Hideaki: Jak będzie śpiewanie to rezygnuje, od razu mówię XD

Hideaki: Satis i leks mogły po prostu dać passy szponowi do swoich kont :/ tak to się robi, a nie rezygnacjeEj w sumie to był taki czas że przygotowywałam edycję ale cieszę się że nie wyszło bo bycie prowadzącym musi być okropne xD

Odwołana rada plemienia Bayon, rezygnacja Leks zaczęły odchodzić w niepamięć, a Nuku pogrążyło się w nudzie, którą ludzie postanowili wygonić rozmawiając o swoich upodobaniach.

Meciek: Więc w nocy na konfie odkryliśmy pierwszy romans w naszym plemieniu. Kaps przyznał się, że myślał o Duncanie pod prysznicem, a potem wyjawił wszystkim, że nic sobie nie wsadzał. Pewnie chce zachować czystość do ślubu. Naprawdę nie wiem czemu podzielił się z nami tą informacją, ale w chwili, gdy to zrobił to doszło tam do takich czynów, że biedne oczy farmerów nie powinny tego oglądać, a co dopiero o tym czytać. Addie postanowiła wyjawić wszystkim, że każdy może ją przelecieć, bo nazwała się oknem.

Słowa Kapsa dosłownie zmroziły Duncana. Jego próby tworzenia sojuszy wydawały się innym dziwne.

Duncan: Kaps - boje sie go, przeraża mnie w tym plemieniu, niech odpadnie. Zaproponowal mi sojusz, ale nie wiem co o tym myślec.

Meciek: Po wczorajszych romansach i innych penetracjach Kaps napisał do mnie na PW w celu rozmowy o strategii, jednakże chyba szybko zwątpił, bo po standardowym „hej, hej” nasza rozmowa dobiegłą końca. Widocznie Duncana go bardziej pociągał, bo Duncan napisał mi i Addie o tym, że Kaps pyta się go komu można ufać.

Duncan bał się Kapsa, ale Herbaciarka również wywoływała w nim strach.

Duncan: Pisze z Herbata, ale juz nie moge, tak bardzo nie chce mi sie z nia pisac. Sorry.

O wiele bardziej wolał pisać z innymi.

Duncan: z Addie i Meckiem mysle ze sojusz sie rozwija, jestesmy aktywni, ogarniamy z kim ewentualnie mozemy współpracowac. addie dodatkowo slaynela poprzednie zadanie <3 Z Lustem bardzo fajnie mi sie pisze, chce z nim współpracować!Pati jak Pati. Queen pogratulowała mi pójścia na rade przeciwników... gurl to nie mój wybór!Kamil/Amanda/Krzych. Nie wiem co mam o nich myslec.HideAki lubie bardzo <3 ale z nia nie rozmawiam, nie chce mi sie zbytnio.

Trzeci odcinek przyniósł Kamilowi survivorowe obudzenie. Old School zaczął się odnajdywać na dobre na nowym gruncie : O.

Kamil: Wreszcie wróciłem do survivora. Nie znam żadnych ludzi, ale już zacząłem z niektórymi rozmawiać więc jest git. Jak trafiłem do NUKU to od razu zacząłem nawijać z każdą osobą z plemienia.  Zdziwiłem się, że wszyscy są dla mnie tacy uprzejmi. Dostałem propozycję sojuszu od Lustigio. Zastanawiam się czy on mi na pewno ufa, czy tylko się bawi i coś kombinuje.

Nie tylko przyjmował propozycje sojuszy, ale także sam takie tworzył.

Kamil: Sam zaproponowałem współpracę herbaciarce. Znam ją już trochę i myślę, że będzie fajnie. Tak więc jak na razie mam mały sojusz, bo z dwiema osobami. Próbowałem namówić Amandę, ale coś kiepsko wyszło. Pewnie już spiskuje z kimś innym. Ale walić to.

TWIST TURNIEJOWY

Anja, Seekir, Meciek i Pati otworzyli puszkę Pandory, i z tego powodu uwolnili twist. Wybierali 4 nowe plemiona.

Mamba: Bayon ucieszone, że nie musi iśc na radę, a tu kolejna niespodzianka. Znowu jakiś random otworzył puszkę, z tym że tych randomów było więcej, nie dwa, nawet nie trzy, a cztery, lol xD I dzięki temu powstały.. cztery nowe plemiona : / Nie było jeszcze żadnej rady, a my już mamy w składach plemion roszady <3

Po nudnym dniu Seekir jednak dostał coś szalonego.

Seekir: A tu nagle Anja do mnie piszę, że SEEKIR OTWIERAJ PUSZKĘ : OOO No to otwieram, choć kusiło mnie by tego nie robić i nawet jej napisałem, że lol, ale były w miarę dobrze rzeczy, to teraz pewnie będzie słaboo. Po chwili ta konfa i miałem trochę shook. Ogólnie szkoda, że wybierałem jako ostatni, bo mi zabrali parę osób, ale starałem się wybierać ludzi, z którymi będę mógł sobie jako tako poradzić przez dłużej niż jedną radę i mam nadzieję, że tak też mi się udało. Jak było wybieranie, to napisałem do Crystala, ze otworzyłem puszkę i powiedziałem mu, że ma nikomu nie mówić, ale to tak tylko żeby wzbudzić jego zaufanie może. Mam wrażenie, że pozostała trójka, która otworzyła puszki już dawno rozgadała to większej ilości i jakoś się rozniosło. XD miałem problem z wyborem osób z przeciwnego plemienia, ale na szczęście została mi Amanada.

Anja do wyboru nowego plemienia podeszła dość poważnie.

Anja: Gorzej być nie mogło, więc otworzyłam swoją pierwszą puszkę Pandory. Nie wiem kto otworzył poprzednią, ale za to wiem, że dzięki Mambie Bayon wygrało zadanie. Dobrze, że gurl to spostrzegła. Tym razem ja mogłam zaryzykować. Nie mogę narzekać za bardzo, bo jako druga to zrobiłam, więc miałam okazję wybrać sobie DREAM TEAM. W praktyce to takie proste nie było. Przy pierwszej lepszej okazji wzięłam Addie, bo gdyby nie ja, zrobiłby to Meciek. Ona już o całej sytuacji wiedziała od Mećka, więc pomagała mi wybierać. Ostatecznie decyzja należała do mnie. Kolejną osobą, którą wzięłam był Krystian. Mam z nim lepszy kontakt niż z Nicole, soo. Poza tym miałam pewność, że będzie mi ufać. A połowa pewnych głosów to pół sukcesu. Addie proponowała mi Elwirę, ale niestety nie miałam z nią żadnych układów, ani nic, tylko prowadziłam z nią takie small talks, właściwie o niczym związanym z grą. Bardzo naciskała, ale… nie powiedziała mi niby czemu mam ją wziąć. NO WEŹ ELWIRĘ. ADDIE, U NEED TO CALM DOWN. Mnie się nie rozkuje. Dlatego wzięłam Aszlejkę, bo w końcu ona chociaż uważa, że jestem rozsądna i miała głosować ze mną. Nawet ponoć wysłała głos. Potem już nie miałam wyboru, wzięłam Krzycha, którego właściwie można wywalić w razie rady… no i Kaps. Ktokolwiek to jest, chyba za bardzo nie obchodzi go gra.

NUKU
Herbaciarka
Lustigio
Mamba
Nefretete
Nyron
Pati


BAYON
Addie
Anja
Aszlejka
Kaps
Krystian
Krzychu


TA KEO
Crystal
Duncan
Elwira
Kamil
Meciek
Nicola

MANA
Casino
Chanel
Cytrus
Hideaki
Saigon
Seekir

Mana rywalizowało z Ta Keo, a Nuku z Bayon. Po każdym zadaniu odpadały dwie osoby.

IMMUNITY CHALLENGE

GRA: Base Jump 2.

Do 1 lipca gracie w tę grę starając się uzyskać jak największą ilość punktów. Na poziomie "professional", punktów zdobywa się więcej, ale jest trudniej. Gra polega tylko na naciskaniu spacji; trzeba wyczuć moment, w którym nacisnąć spacje przy starcie  i nacisnąć ją ponownie, przy lądowaniu w taki sposób, aby nie umrzeć. Każda osoba może mi przesłać tylko JEDNEGO screena z wynikiem. Liczba punktów jest u góry ekranu. Dla każdego plemienia będę sumował tylko 3 najlepsze wyniki. W razie remisu będę brał wynik czwarty, piąty, szósty. Jeśli nawet wtedy będzie remis co jest dość wątpliwe odbędzie się dogrywka.

WYNIKI

NUKU - 4281
BAYON - 3298
TA KEO - 4186
MANA - 3335 - 100 = 3235

Mamba: Po rozpadzie dostaliśmy link do pewnej gry. W ramach zadania musimy wymaksować w niej skilla, żeby wygrać. Mamy na to dwa dni. Pati od razu ruszyła z kopyta, po kilku godzinach grania osiągała już wyniki powyżej 1000 punktów xd Gdyby brać pod uwagę tylko najlepszy wynik w plemieniu to może mielibyśmy jakieś szanse, ale tak oprócz pati to walczy jeszcze herbaciarka – koło 700 punktów póki co, a reszta – w tym ja xd – jeszcze odpoczywa od gry. Aczkolwiek jestem dobrej myśli, może dzięki pati uda nam się wygrać xD

Meciek: To zadanie jest tragiczne, I can’t with her, wciskam spacje, a ta kulka albo przyspiesza, albo zwalnia i sobie spada przez rok. Jeżeli ja zdobędę tutaj dobry wynik to to będzie lifetime achievement.

Anja: Jeśli chodzi o zadanie… Grałam niewiele, ale gra dość wkurzająca na dłuższą metę. U mnie w plemieniu tylko 3 osoby obchodziło, a mianowicie mnie, Addie i Krystiana. Niestety nie jesteśmy masterami w tę grę i przegraliśmy zadanie

Plemię Mana zostało zasabotowane i straciło 100pkt.

Herbaciarka: Wreszcie skonczylo się zadanie, wygraliśmy, nie tylko z druga para ale i ze wszystkimi, jest sila i potencjał w moim plemieniu, cieszę się z tego. To było też pierwsze zadanie w którym wymiotłam reszte, ale mam nadzieje ze to nie będzie jakoś szczególnie odebrane i mi zapamiętane jako potencjalne zagrożenie.

The Power of Life&Death #2 #Leks

NUKU: Lustigio (immunitet), Pati (+1 głos na radzie)
BAYON: Addie (immunitet), Krystian (+1 głos na radzie)
TA KEO: Duncan (immunitet), Nicola (+1 głos na radzie)
MANA: Seekir (immunitet), Casino (+1 głos na radzie)


BAYON, DAY 5

W plemieniu Bayon Anja dowiedziała się czegoś o Aszlejce i zagroziła jej, że jak nie przestanie do niej pisać jak idiotka to wyleci z gry z HUKIEM.

Anja: Dzisiaj było raczej spokojnie… Cisza była wszędzie, plemię zamarło. Jak widać tylko trzy osoby udzielały się i usiłowały zrobić zadanie. Reszta umarła. A nie przepraszam, Aszlejka, to znaczy Vens do mnie rano pisał, bo Addie powiedziała jemu, ze ja wiem kim jest. Bo jeszcze niedawno zaszła ciekawa rozmowa między mną, a Addie, kiedy niespodziewaniemnie olśniło i napisałam jej, że Elwirą jest Maw. Na początku się opierała, miały być różne deale, które z mojej perspektywy wyglądały słabo, bo wszystkiego byłam pewna. Jednak szybko zorientowała się, że wie to samo, co ja. Wracając do Vensi, zaczął się na mnie rzucać w stylu Aszlejki, że on już to wie i jakim cudem ja to wiem.

Anja: Myślałam, ze mu roztrzaskam łeb jak nadal pisałby do mnie jak dziecko z autyzmem. Nie miałam wyjścia. Delikatnie się na niego wydarłam grożąc, że wyleci z plemienia jak tak będzie do mnie pisał. Chyba doszło do niego, że ja tolerować tego nie będę, więc przestał. Jednak nie chciał ustąpić w sprawie źródła, od którego się dowiedziałam, no przykro mi, ale jakoś nie chciałam tego roztrząsać. Powiedziałam tylko, że właściwie dowiedziałam się o tym dość dawno, ponad rok temu i że teraz to nie ma najmniejszego znaczenia. Dobrze, że sobie odpuścił, bo nie wygrałby z moimi twardymi zasadami.

Przemieszanie nie podobało się Krzychowi. Doszukiwał się w nim interwencji produkcji i leśnych skrzatów Kamela, które za sprawą twistu dały Addie immunitet, więc nie mógł na nią głosować.

Krzychu: Specjalnie to zrobiłeś... Ja to wiem.  jeszcze powiedz że mnie pierwszego wybrali.

W przeciwieństwie do Krzycha switch był czymś dobrym dla Krystiana, który cieszył się z obecności najbliższej sojuszniczki- Anji oraz Addie, z którą zaczął tworzyć więź.

Krystian:  Z moim nowym plemieniem nie jest tak źle, w sumie to nawet zadowolony jestem. Całe szczęscie, że Anja tu jest. Z nią miałem najlepszy kontakt w poprzednim Bayon.

Krystian:  Z Addie nawiązałem dobry kontakt. Raczej będziemy sie trzymać razem, ja, Anja i Addie.

Natomiast na kontakt z innymi czekał do rady.

Krystian: Z pozostała trójką kontaktu nie mam, będę na nich naciskać jak już przyjdzie czas rady.

Po dostaniu wskazówki od Addie na temat tożsamości Elwiry i Aszlejki....Anja przeprowadziła śledztwo, które zakończyła sukcesem.

Anja: Addie oznajmiła, że zna Elwirę, że jest to osoba z konwersacji i że mogłaby robić z nią, co zechce. No szkoda, że po fakcie, honey. Jest też inna sprawa, bo najprawdopodobniej dostałam olśnienia.

Anja: Aszlejka i Elwira to były trolle w s21, ale za nimi kryły się zupełnie inne osoby. Jestem na 100% pewna, że Aszlejka to Venstey, a Elwira to Maw. W takim razie mogę podziękować Addie za wskazówkę po raz kolejny. Meciek też wie kim jest Elwira, a to możliwe, że Maw wyjawił kim będzie w tej edycji. W BB mini bardzo się blisko trzymał Addie i Mećka, soo. Nie mam pytań. Powinnam dostać nagrodę za to odkrycie. XD

Dodatkowo Anja zwróciła uwagę na nowe Nuku, w którym znalazł się jej sojusznik Nyron, dla którego nowe plemię nie było marzeniem.

Anja: Inne plemiona też były jakieś dziwne. Pati zebrała ile się da farmy, współczuję reszcie, bo istnieje wysokie ryzyko, że odpadnie, któryś z moich sojuszników… albo numbers. XD Wyczuwam sojusz Nefretete-Rati-Herbaciarka, nie wróży to dobrze Nyronowi. Spanikowany, z podkulonym ogonem przeszedł do mnie. Pytał się o różne rzeczy, chyba naprawdę mi ufa. XD Nie wiem jakim cudem, ale lepiej dla mnie.

Mimo, iż z Nyronem nie łączyła ją poważna więź to dała mu wskazówki, co ma zrobić by przertwać.

Anja: Bawi mnie to trochę, ale po tym zaczęłam być jego coachem. Szkoda mi się go zrobiło, a może się mi jeszcze przydać. To mu trochę powiedziałam, kto z kim ma jakie relacje. Kazałam mu szukać wsparcia u Mamby i Lustigo, bo to chyba najlepsze wyjście. I ewentualnie u Herbaciarki może spróbować, bo nie wiadomo w jakim stopniu jest poinformowana. On niby taki speszony, że ja mam tyle informacji, ale tak naprawdę to jest dla mnie oczywiste. Mam nadzieję, że to dobrze wykorzysta i przetrwa. A ja za niego sojuszy robić nie będę.

O pomoc zwrocil się do niej też Crystal, jednak w tym przypadku...pomoc się nie pojawiła :(.

Anja: Kolejną ciekawą osobą, która też raczej mi ufa jest Crystal. Nie wiem czemu jego bawi Addie i Aszlejka <aj min Vensia> w moim plemieniu, ale lepiej, żeby uważał, co mówi, bo to są cenne osoby, które będą głosować ze mną. So shut up.Był też w szoku, że 4-osobowy sojusz rozdzielony. : O KTO TO ZROBIŁ? OMG, who knows, może dwie osoby z tego sojuszu. XD Znowu udawałam, że nie mam pojęcia, kto mi taką krzywdę wyrządził. Crystal uważa, że u niego w plemieniu zaczyna się zabawa „Kto pierwszy zdradzi?” Like, ale kto ma tam niby zdradzać? Gdzie są tam sojusze? Może po prostu ja o czymś nie wiem.Jedyne, co mnie łączy z Crystalem to prawdopodobnie fakt, że w osobie ,która go przeraża najbardziej jest Meciek. XD Wyznał, że się go boi i w sumie ma rację. Meciek-Elwira-Duncan-Nicole połączą siły i … albo on albo jakiś Kamil mogą powiedzieć bye bye. So lepiej żeby to wygrali jak nie chce wylecieć. Niestety tego nie mogłam mu powiedzieć, aż tak na jego przetrwaniu mi nie zależy.

NUKU, DAY 5

Pomimo wygrania zadania Pati w jego trakcie nie wierzyła w zdolności swojej drużyny.

Pati: Według mnie czas zadania jest az za nadto wydłużony. Przegramy na pewno. Może przyczynić się do przegranej mojego plemienia. Podobno Duncan ma 1400 to bardzo duzo. Ktoś z przeciwnego plemienia ma 1000. Oby jak najmniej osób go miało.

Pati odpowiedzialna za wybranie składu nowego Nuku nie była w humorze, wszystko przez to iż Leks dała jej +1.

Pati: Wybrałam trochę intuincyjne osoby z którymi mogłabym bez problemu dogadać się, oraz stworzyć ciekawy sojusz.  Dwóch chłopaków i reszta dziewczyn, jakby tak podzielić sojusz to lustigio byłby na straconej pozycji i nyron, w razie 2 red w moim plemieniu. Liczę ze to będzie maks. Jest jeszcze inne wyjście to ja, herbaciarka , nefre Plus lustigio. Co jest najbardziej prawdopodobne. Bardzo bym chciała wygrać to zadanie, ze względu na możliwość 3 rad w tym składzie, a to mi się niestety nie podoba

Pati: nie rozumiem dlaczego mnie wybrała Leks do +1. Nie wiem dlaczego leks mi dała Plus jeden jestem załamana . Patrząc na listę osób może zrobiła to losowo sama nie wiem

Mamba po przemieszaniu zmieniła kolor i trafiła do plemienia razem z Nefretete, która nowym składem wygrała nowe życie w grze.

Mamba: Cztery nowe 6-osobowe plemiona, a do tego twist, który polega na tym, że nowe Nuku rywalizuje w zadaniach z nowym Bayon i przegrana drużyna tej pary idzie na radę, a kompletnie nowe Ta Keo rywalizuje w zadaniach z kompletnie nowym Mana i przegrana drużyna tej pary idzie na radę w tym samym czasie co przegrani z pierwszej pary. Mamy więc tak jakby dwa oddzielne światy, każdy po 12 osób, które żyją swoim życiem. Jak dodać do tego jeszcze twist z Life&Death to robi się trochę skomplikowane, ale ja ogarniam (w przeciwieństwie co do niektórych xd)
Mamba: Według nowego twistu mamy rywalizować z Bayon, w skład którego wchodzą Addie, Anja, Aszlejka, Krystian, Kaps i Krzychu (3x A i 3x K xD). Kontaktowałem się z Krystianem i Anją po rozpadzie. Krystianowi jest szkoda, że nas rozdzielili i czeka na kolejne przemieszanie. Anja chce żeby taki skład plemion był jak najkrócej, bo długo tak nie wytrzyma. Wspominała, że Krystian gadał z Addie i ona jest chętna na współpracę z nimi, więc – o ile Aszlejka pozostanie ze starym Bayon – to będą mieli przewagę 4:2 nad Krzychem i Kapsem.

Szalony twist dawał Herbaciarce o wiele więcej władzy niż w oryginalnym Nuku.

Herbaciarka: Wydaje mi się ze jak jedna osoba znalazła puszkę a ona nadal wisiała to kolejne osoby to byli znajomi tej pierwszej. Rozkład starego Nuku w nowych zespołach wygląda losowo… a więc wszystkie puszki otwarł sojusz z tego drugiego plemienia. To bardzo zła wiadomość… jeżeli tak są podzieleni siłami i teraz pytanie czy w moim nowym Nuku są razem czy osobno… Tak czy inaczej ogarnąć 5ludzi jest o wiele łatwiej ni 12 czy 13. Więc

W nowym Nuku miała i Pati i Lustigia - swoich sojuszników.

Herbaciarka:  nowe plemienie nie wydaje się złe :d mam tu sojusznika Lusa… który wydaje się być bardzo mocno ze mną związany, czyżby już pierwsza osoba porządnie się zamotała wokół moich palców? Mam podstawy tak sądzić :) bardzo fajna sprawa , ale być może zlewa.. nie będę mu ufać do końca… w sumie do nikogo tu nie mam zaufania.

Potencjalnie znajdując się w nieciekawej sytuacji Mamba zaczynała tworzyć kontakty.

Mamba: 6 osób w plemieniu to strasznie mało, aczkolwiek pojawiło się kilka opcji na dalszą grę. W moim plemieniu są 3 osoby z Nuku (herbaciarka, Lustigio i pati) oraz 3 z Bayon (Nyron, Nefre i ja).. chociaż wydaje mi się że wcale nie będzie na radzie 3:3 stare Nuku na stare Bayon.

Jednocześnie dostała pewną wskazówkę od Anji.

Mamba: A kontynuując jeszcze temat Anji - Najciekawsza rozmowa dnia to bezsprzecznie rozmowa z… Anją! Czego ja się od niej dowiedziałem to <333 Nie zazdrości nam sytuacji w nowym Nuku, ponieważ może tutaj istnieć sojusz Nefre-Pati-Herbaciarka (Nefre i pati utrzymują ze sobą stały kontakt, a do tego obie znają herbaciarkę). Doradziła mi, żebym wybadał sytuację i zdecydował z kim najlepiej trzymać, żeby przetrwać.

Tak jak Anja przewidziała Pati w nowym plemieniu od razu udała się do Herbaciarki i chciała mieć z nią i Lustem trzy pewne głosy.

Herbaciarka: Zaraz po powstaniu nowych plemion odezwała się do mnie Pati i jak się okazało również do Lusego chce być z nami w sojuszu… to wyglądali na autentyczny strach… oddzielono ją od jej sojuszu z kozą i kłamczuchą. A tak apropos… koza gra mi na nerwach coraz bardziej, teraz kiedy nie jest ze mna i nie musze się bać o siłę mojego plemienia mogę zacząć działać w sprawie jego eliminacji, najlepiej jak jeszcze nie będzie ze mną…

Chcąc zerwać potencjalny sojusz starego Nuku Mamba postanowiła innym zacząć pisać o babskim sojuszu, pomimo tego, że wcale nie miała sowy w spodniach.

Mamba: Oprócz mamby w plemieniu są 3 dziewczyny. Może by tak założyć jakiś babski sojusz? Trzeba to przemyśleć.

Fakt, że do tej pory nie odbyła się żadna rada niepokoił Herbaciarkę. Wiedziała ona, że przez to wszystkie dostępne przewagi wciąż są w grze.

Herbaciarka: Przez to ze żadnej rady nie było są nadal w grze immunitety i jakieś rzeczy specjalne… To napawa mnie trochę strachem, dlatego albo trzeba będzie dzielić głosy albo robić taki zamęt ze właściciel immunitetu sam z niego wyskoczy albo właśnie wręcz przeciwnie, weźmie go ze sobą do dom.

Na perspektywę damskiego sojuszu przystała Herbaciarka; mimo tego Mamba nie do końca jej ufała i zdawała sobie sprawę z tego, że będzie na jej łasce.

Herbaciarka: Kolejna osoba w moim plemieniu Mamba… niesamowite… kto maczał palce w układaniu tych zespołów, Mambe wydaje się łatwo przeciągnąć w szczególności ze nie jest starym wyjadaczem w survach , strasznie dobrze mi się z nią rozmawia, jest kupę lat młodsza ode mnie… a ma mądre wypowiedzi, przynajmniej mnie nie drażnią, rozmowa się klei… a nie jak na konfie ogólnej… co za debile taki spam… chyba pierwszy raz w życiu nie będę się sugerować tym jak kto gra tylko jak pisze i będę usuwać spamerów… niech się komfa oczyści…. A wracając do mamby, lubię ją, nie ufam, ale lubię, mam nadzieję ze ona zamota się wokół mnie.

Mamba: Sytuacja w tym moim nowym plemieniu jest bardzo ciekawa. Mam sojusz z Nyronem, dobry kontakt z Lustigio i bardzo dobry kontakt z herbaciarką, ale i tak wiem, że zależe od niej. Oprócz tego jest pati i nefre, osoby, które według Anji mogą mieć sojusz, osoby, które chciałbym wywalić, ale osoby, z którymi muszę polepszyć kontakty, żeby to one nie chciały mnie wywalić.

Gdy Mamba była sprzymierzona z Nyronem...jej kobieca ally wybrała go na pierwszy możliwy target.

Herbaciarka: Pojawił się też nowy kontakt czyli Nyron… sam zagadał, wiem ze do lusa tez pewnie do Pati tez… gada ze wszystkimi, ma dobry socjal, miły jest ale nie włazi do tyłka co daje mu mega plusa. Jednakże to on jest tym kogo się obawiam w plemieniu, debiutant zwycięzca… a do tego… ma parcie na sukces, więc na zadaniach to jest plus, będzie nas ciągnął ku górze, ale po zadaniach… będzie chciał eliminacji dobrych.. czyżby mnie:d Pewnie tak, myślę ze w jego oczach jestem zagrożeniem, choć pewnie mało mnie jeszcze zna. Idzie na odstrzał jak tylko nadarzy się okazja.

Wybierała między nim, a Nefre, ale przez wzgląd na Pati chciałą ocalić egipską żonę faraona.

Herbaciarka: Nefrate milczy… ani ja do niej ani do mnie ona nie zagadała. Nie dobrze… ale i tak wole ja od nyrona, ale jak nie gada, nie gra… może to kolejna podstawiona osoba, Pati jej ufa, wiec ja tez.

Mamba była skłonna grać z Nefretete, martwiła siętylko o to, czy Nefre wie o tym, że Mamba chciała na nią głosować na poprzedniej radzie

Mamba: Nie mam bladego pojęcia czy Nefre wie od kogoś że chciałem na nią głosować na radzie. Jeżeli nie wie to <3, mam wolną rękę, gorzej jak wie, wtedy mogła coś wspomnieć dziewczynom. Chociaż myślę, że mam na tyle dobry kontakt z herbaciarką, że nie powinno być żadnych problemów xd

Herbaciarka i Mamba, i Lust jak zresztą wszyscy nie skupiała się tylko na swoim plemieniu, w którym miała raczej pozycję dominującą kierowała swój wzrok na inne drużyny,, gdzie jej sojusznicy mogli być zagrożeni.

Herbaciarka: Inne plemiona są moim zdaniem gorsze, trafiłam do najlepszego. Patrząc na nowy zespół Herosa… jest bardzo źle, odpadnie mi tam… a w dodatku nie mogę mu pomagać ani nic bo jest w zespole konkurencyjnym… 

Lustigio: Słów kilka o innych plemionach. Bayon, plemie z którym walczymy. Ciekawe, jest Addie, Kaps i Krzychu od nas z plemienia plus Aszlejka, bardzo ciekawy układ. Anje kojarze, jest dobra, no i Krystian, którego nie kojarze jakoś, ale byle został bo przez to mogę mieć z nim sojusz :d

Herbaciarka: Zespół Mana jest zdominowany przez sojusz… mam przypuszczenia ze to tam znajdują się znalazcy puszek.. a więc pewnie i immunitetu z dawnego Bayonu. Tam trafić to trumna :d dobrze ze mnie tam nie ma… są za to piwosz i amanda… ufff nie zależy mi na nich

Mamba: Do Mana trafili Channel, Sajgon, Casino i Seekir ze starego Bayon oraz Amanda i Hideaki ze starego Nuku. O ile nasi pozostaną zjednoczeni to Amanda i Hideaki powinny zacząć się obawiać o siebie. Gdyby tak udało się je wyeliminować naszej czwórce to byłoby super, bo raczej nie wiążę z nimi przyszłości w grze, a kontakt mamy bardzo słaby. A jeżeli jakimś cudem na ich radzie miałby odpaść ktoś od nas to chyba stawiałbym jednak na Sajgon. Owszem – mam z nią dobry kontakt, ale jest przebiegła, pisze dużo w dzienniku (sama się tym chwali na konfie całego castu). Casino i Channel mają bardzo mało czasu, nie są jakimiś dużymi zagrożeniami, a z Seekirem mam bardzo dobre stosunki i będzie bardzo źle jak poleci.

Lustigio: Mana czyli plemie, które może przegrywać jak najczęściej :dAmanda, duch Hideki, Channel xDDD Oby szli na każdą radę bo tam to praktycznie każdego można wywalić, kto by nie odpadł z tego plemienia to będzie dla mnie dobrze

Herbaciarka: ostatnie plemię ta keo… dwóch moich sojuszników z kozą.. nawet nie mogę im proponować wywalenia kozy bo osłabią swoją pozycje a muszą dotrwać do kolejnego przemieszania… a dodatkowo przypuszczam ze to on ma nasz immunitet z nuku, a reszta w tym zespole zupełnie mi nieznana jest…

Lustigio: Ta keo jest mniej ciekawe, Duncan i Meciek true aliance, tylko jak tam będzie grał Kamil, to mnie ciekawi, czy da sobie radę czy wyleci z hukiem na pierwszej radzie. Crystal i Elwira to osoby, które grały w Egipcie, Crystal nawet pisał do mnie na początku, że miałem o nim dobre zdanie tam :d Więc jak miałem dobre zdanie to chyba musiałem się go obawiać xD więc niech leci
Mamba: W Ta Keo są Crystal, Elwirka i Nicola ze starego Bayon oraz Kamil, Duncan i Meciek ze starego Nuku. Z tego plemienia szkoda mi będzie tylko Nicoli jeśli odpadnie. Crystalowi i Elwirce nie ufałem jak byliśmy w jednym plemieniu. Meciek wiadomo – zagrożenie przynoszące kłopoty. Kamil i Duncan są spoko, ale raczej i tak nie będziemy współpracować w przyszłości.. chyba że coś się zmieni.

Gdy Herbaciarka narzekała na ciszę od Nefre, spowodowaną poprzednią radą wreszcie doczekała się na odpowiedź od niej. Nowe plemię dawało jej nowe nadzieje.

Nefretete: Wczorajsza rezynacja Leks i wszelakie twisty i Pandory zmieniły wszystko.Z jednej strony cieszę się  z nowego plemienia bo sami fajni ludzie z drugiej ja juz naprawde sieciszłam ,że odpadam

Irytacja innych graczu, zwłaszcza Crystala, była czymś bezcennym dla Nefre.

Nefretete: Chociaż zlość od Crystala aż biła i jakąś satysfakcjęniby mam.Nie wiem co ten gościu odstawia,ale zachowuje się jakby jego celem było wywalenie mnie przynajmniej takie sygnały dostaje.Nic mu nie zrobiłam jestem miła,aktywna więc albo on jest jakiś nienormalny albo jest popychadłem Satis bo innego powodu już widzę

Nefretete: Sam przylałzł z propozycją sojuszu żeby za chwilę kombinować jak mnie wywalić.Do tego gadać z nim to mega męczarnia komunikatywny na zero,nudny jak flaki z olejem.
Nefretete powiedziała o wszystkim Pati.

Pati: Dowiedziałam się od nefre ze crystal za wszelką cenę chciał ja wyzucic. Nawet sajgonka nie chciała ja wywalić bo była aktywna ,w poronaniu do mamby. Ten pomysł niby był z tyłka. Pondobno był bardzo niepocieszony przemieszaniem. Pewnie już miał sojusze pozakladane i się wszystko pokickalo mu.

Ale tym razem w plemieniu Nefre nie było Crystala. Dla niej plemię wydawało się idealne, lubiła każdego i nie chciała nikogo eliminować.

Nefretete: Co do dalszych panów nie wiem cast zarąbisty  Nyron z nim mam sojusz. z Pati sobie jakoś poradzę . Lust mały panikarz ale graliśmy już i było ok. Herbaciarka równa babka. Mamba tez spoko.

Jedynym co zakłócało sielankę Nuku było zachowanie Saigon na konferencji ogólnej.

Pati: Sajgonka dzisiaj się nie popisaka kultura pisząc takie teksty, a także wyzywajac mecka.

TA KEO, DAY 5

Crystal: Nasz sojuszJa-Nyron-Seekir-Anja Został rozbity. Każdy w innym plemieniu Super po prostu <3XD

Przy drugim rozdaniu Life&Death Elwira po raz kolejny nie dostała immunitetu, co doprowadziło ją do szału (po raz kolejny).

Elwira:  Lex mnie wkurzyła, że nie dała mi immunitetu, tylko temu matołowi, bo ją lubiłam, a ona mnie zdradziła. I to po rezygnacji.

Uczucie niezadowolenia narastało również w Kamilu; u niego z powodu składu nowego plemienia.

Kamil: Po połączeniu w nowe plemiona jestem niezadowolony rozstaniem z Lustigio i herbaciarką. Mam nadzieję, że mogę ciągle liczyć na ich lojalność. Przynajmniej nie gramy przeciwko sobie.

Rozłąka z jego najbliższymi sojusznikami sprawiła, że musiał znaleźć sobie nowych przyjaciół.

Kamil:  Póki co założyłem w nowy plemieniu sojusz z Duncanem i Mećkiem. Nie darzę ich tym samym zaufaniem co poprzednich sojuszników, ale wolę się ich na razie trzymac.

Kamil wybrał Duncana, ponieważ zaimponowało mu to, jak starał się w zadaniu.

Kamil: Duncan chyba całkiem dobrze gra w tą grę co jest zadaniem. Muszę go obserwować czy nie będzie zbyt dobrym rywalem.

Wiedział jednak, że nie ma w Ta Keo oddanych osób i nadal utrzymywał kontakty poza plemieniem...utrzymywał, albo starał się nie utrzymywać.

Kamil: Z innych plemion jak na razie nie podoba mi się sajgonka. Nie napiszę do niej. Nie wiem czy ona sobie robi bekę czy tak na serio. Jak to nie beka to jest dziwna.

Kamil: Póki co liczę na to, że się utrzymam trochę  w grzę.

Gdy Kamil walczył o władzę Elwira uznała, że nie ma żadnych powodow, aby się stresować.

Elwira: Nowe plemię, ale nie stresuję się ani trochę. Stres źle działa na zmarszczki, a nie chcę zostać starą panną w tak młodym wieku. Na wszystko przyjdzie czas. Na razie chcę wybadać sytuację i dobrze się bawić! Nawet nie wiem o czym będzie to zadanie, ale szczerze to nie chce mi się go robić. Skoro inni mogą go zrobić za mnie to po co ja mam się męczyć?

Była na tyle spokojna, że nawet nie chciało jej się robić zadania, a nawet wyganiała z konfy pomocnika Felixa.

Elwira: Próbowałam zrobić to zadanie, ale nie mam pojęcia o co chodzi. Nie chce mi się grać w tą gierkę... Tak szczerze wyjebane mam na to. xd Ja się zajmuję socjalem a nie jakąś gierką i w sumie to mnie nie obchodzi ona!

Elwira: Powiedziałam Felixussowi, że wie gdzie są drzwi, bo on mnie wkurza. Nie wiem kim on jest i niech on się nie wtrąca na naszą konfę!

Elwira dodatkowo zaznajomiła się z Mećkiem i znalazła z nim wspólny temat: hejtowanie Saigon.

Elwira: Pogadałam też z Mećkiem o Królowej Sajgonu.Królowa Sajgonu jest chorym psychicznie transwestytą! Jak się wykłócało o ten immunitet to była masakra...

Hejt na Saigon sprawił, że również Kamil miał o czym pisać. Uczestnicy zaczęli się zastanawiać jakiej tak naprawdę Saigon jest płci.

Kamil: Sajgonka to mężczyzna.... albo kobieta... jednak mężczyzna... co jest nie tak? XD

Crystal martwiąc się o sojuszniczkę z +1 zirytował Elwira. Dziewczyna (?) uważała, że chłopak chce się zamykać na całą grę w jednym sojuszu. Mimo wszystko znalazła w sobie dość serca, aby przejąć się losem Patrycji.

Elwira: Crystal smuci się, że ktoś od nas dostał głos i musimy teraz wygrać zadanie, ale kto kurwa powiedział, że ja będę trzymać z Second Chances? Równie dobrze mogę grać z Game Changers i nikt nie będzie mi tego narzucał! Ja SAMA wybiorę sobie z którym sojuszem będę grać i nikomu nie mówię nie, ale jeśli ktoś mnie zlekceważy to będzie dla niego bilet w jedną stronę. Już nawet powiedziałam Mećkowi, że to faceci mają do mnie pisać, a nie ja do nich. Nudzi mnie to ciągłe wygrywanie i nawet mogłabym dać przeciwnikom fory.

Elwira:  Martwię się o Patrycję. Dostała jeden dodatkowy głos, a ona nie może odpaść, bo mamy pre-game sojusz i musimy być razem.

MANA, DAY 5

Seekir rozmawiał z Crystalem o kolejnych planach, jednak ich przyszłość rozdzieliło przemieszanie.

Seekir: Potem wyszedł z planem na następną potencjalną radę. Rzucił, że chętnie by rozdzielił duet Nicola i Krystian, co mi się w miarę podoba, ale zobaczymy. Nie odpisałem w sumie nic na to, zignorowałem póki co xD, bo i tak było przemieszanie.

Seekir budując nowy socjal pochwalił się Amandzie, że przerabia ludzi na Kardashianki w photoshopie.

Cytrus: SEEKIR MI JUTRO WYSLE KARDASHIANY <3

Dla Amandy był to dostateczny powód by go polubić i ta dwójka stała się power couple w plemieniu Mana.

Cytrus: szczerze to tylko z nim mi się przyjemnie rozmawia.

Seekir: AMANDA - na początku więc zagadałem do niej z pytaniem czy mogę ją wziąć pod swoje skrzydła XDDD napisała, że jasne i czemu nie, potem sobie gadaliśmy i napisała mi, że jestem jedyną osobą, z której jej się tu dobrze rozmawia <3 Sojuszu jako takigo nie założyliśmy, ale generalnie trochę sobie posłodziliśmy, że fajnie się rozmawia, fajnie być razem w plemieniu etc. Chciałem zrobić taką sytuację, żeby każdy tu miał kogoś, kogo postawi do wyrzucenia ponad mnie w trochę bardziej długodystansowej perspektywnie. Zacząłem od Amandy, postanowiłem sobie, że będę z nią trochę rozmawiał, żeby zrobić social, choć to nie tylko gra, bo lubię ją tak ogólnie i zawsze będę miał wobec niej coś takiego, że nie chcę jej wyrzucać xD No chyba że będzie trzeba. Nawet się dodaliśmy na fejsie <3

Amanda angażując się w strategie oddała swój "nie chce mi się" nastrój Hideaki.

Hideaki: Jezu co w ogóle przychodzę na GG a tu milion wiadomości wszystkie konfy zaspamowane, serwery oke padły, wszystko nie tak xD

Saigon ponownie nie podobało się zadanie, jednak aby Kamelowi nie było smutno, Casino stwierdził, że gierka była fajna.

Saigon: No cóż... Zadania nie zrobię, bo nie mam jak. Trudno, najwyżej mnie wyjebią.

Casino: Fajna gierka, moge sie wykazac, poświecic czas.

Gdy wszystko było against Saigon, ta pocieszała się złym rozumieniem twistu.

Saigon: A nie, żart. Nie zrobią tego, bo mam Satisowy immunitet. Rady nie było, więc nie został wykorzystany. A nie było tez żadnej wzmianki o tym, ze przepada czy cokolwiek. Więc nadal go mam. Hell yeah. Fuk da bitchez. Fuk da world.

Wkrótce pozostali wyprowadzili ją z błędu, choć zdążyła już zirytować innych.

Saigon: Jednak straciłam immunitet. Teraz pewnie mnie wyjebio

Seekir: SAIGON - matko, za jakie grzechy ja jestem z tym w plemieniu. Udaję, że się z nim zgadzam co do hejtu na Mećka i innych ludzi, żeby wyszło jakoś naturalnie, że coś nas łączy. Nawet odczytuję te jego linki i bez oglądania mu odpisuję "XD" że niby jest taki zabawny. Chciałem z nim gadać, ale nie da się za bardzo, bo to jest takie wkurwiające xD Mam nadzieję tylko, że nie będzie niczego odwalać jak będzie głosowanie i po prostu zrobi to co powiem

W każdym plemieniu znajdywały się osoby, które kontaktowały się z innymi drużynami. W Mana również: Cytrus złapała kontakt z Kapsem.

Cytrus: Grałam w GwintaZ Kapsem xd Kapsem Gejmerem.

Gdy Saigon nazwała Felixussa (pomocnika prowadzacego) swoim osobistym partnerem, Amanda wyprowadziła ją z błędu.

Cytrus: Felixus jest Panem Magdą rozdającym kuferki w jakiej to melodii, a nie partnerem Saigon.

NUKU, DAY 6

Dzień szósty przyniósł Herbaciarce nowe odkrycie.

Herbaciarka: Leniwy dzień w nowych plemionach, bardzo leniwy… brak zadania strasznie nas rozleniwia, choć trochę jest rozmów na temat gierki. Ale mnie to nie zadawala. Dowiedziałam się ze Maciek wybierał jedno plemię, a więc moja teoria upadła, ale plemię Maćka podobno skonstruowane przez niego… a jest całkiem bez sensu.Chyba ze ci co otwierali puszki byli w jednym sojuszu ale nie mogli stworzyć zespołu ze sobą razem bo musieli jakby dobierać sobie ludzi do nowych grup które oni sami tworzą. To by miało sens, Kłamczucha, koza, Ameba i Pati są osobno… do tego irracjonalny trochę strach Pati… i obawy nyrona Układa mi się to w logiczną całość.. a więc puszka dla nich to totalna klapa. No nic… póki nie zapalimy pochodni nic się nie wyjaśni kto z kim trzyma i dlaczego.

Lustigio wiedział, że Pati jest sojuszniczką Herbaciarki, jednak widząc jej +1 głos zaczął chcieć jej eliminacji, przeciwstawiając się planowi eliminacji Nyrona.

Lustigio: Plusem jest to, że mam immunitet a pati ma +1 głos co oznacza, że wyelminowanie jej jest teraz możliwe. Spróbuje opisac to jak czuję się w tym plemieniu, ponieważ jest ono dziwne, teoretycznie jestem w dobrej pozycji wyjściowej, ale tutaj coś mi tu nie gra, brakuje mi takiego elementu, nie mam takiego spokoju, takiej pełnej kontroli wydarzeń.

Zachowanie Pati i jej paranoja dodatkowo wprawiały Lusta w niepokój.

Lustigio: Wątpliwości, ktoś powie, że to coś złego, zwłaszcza w Survivor, ale czasem wątpliwości są powodem dla którego ktoś zostaje w grze, bo nie wiesz co zrobi, a wiesz co zrobią inni. Pati. Ona już wszystko powiedziała, nawet potwierdziła coś czego nie byłem pewien do końca. Po pierwsze boi się, widać to, napierdala w tę grę całymi dniami by zostac z immunitetem plemiennym, imponujące, zaiste imponujące. Ma plus 1, ja przeciwko niej kombinuje a mam immunitet, może ona już to wie od herbaciarki. Ciekawe. Teraz kiedy jest ze mną w takim położeniu nagle się odzywa, szuka współpracy, wcześniej w plemieniu Nuku nie chciała za bardzo rozmawiać o strategii, teraz staje się bardziej odważna. To pokazuje jakim graczem jest Pati, można z niej czytać jak z otwartej księgi, praktycznie z każdego mozna czytac, ale niektóre osoby trudno rozgryść. Ja wiem o co jej chodzi, ona chce przetrwać to plemie, zwłaszcza teraz tę radę na której jest zagrożona tym +1 głosem.

Lustigio: Pati Odkrywa karty, które ma czyli sojsuz z Nefre, więc mamy ładny sojusz 4 Casino, Nefre, Pati, Krzych. Dziękuje za informacje wam, wiem jak trzymacie xD Dodatkowo Pati sojuszuje się z Addie i Meckiem ,zna ich, lubi, a po czym to stwierdzam, po tym, że pisze ile Duncan ma punktów w tym zadaniu. Duncan na początku powiedział wprost o współpracy z Mećkiem i Addie, jeśli ona trzyma z Duncanem to powstaje nam drugi sojsuz Pati. To jest Pati, Duncan,Addie,Meciek. Pati jest ustawiona na każdym kroku, dodatkowo może robić za chorągiekw gdy będzie w nieciekawym położeniu, tak to wygląda z mojej perspektywy. Dodatkowo Pati nie kryje się z tym sojuszem z Nefre, już mówi, że może ją przeciągnac na naszą strone. O nie. Moha droga. Grasz w moją grę, przynajmniej do mojej elminacji xD Wiem jak jest ustawiona i wiem, że może się też kryć za tamtymi, więc dlaczego nie osłabić jej głównych sieci, później taki Duncan zamiast mieć Pati pod ręką będzie dawał mi jakieś informacje żebym tylko z nim zagłosował. wyelminowanie jej przyniesie mi korzyści. Tak to wygląda na ten moment.

Lustigia i Herbaciarkę łączył niepisany sojusz, w którym oboje sobie nie ufali.

Lustigio: herbaciarka, automatycznie wskoczyła chcąc czy nie chcąc na moją sojuszniczke nr 1, ale i tak jej nie ufam. Na pewno ma multum sojuszów o których nie wiem, z resztą ja też mam bądź co bądź sojusz z Duncanem, chociaż myślę, że ten sojusz akurat nie przetrwa próby czasu i już jest martwy, chyba, że kiedyś w przyszłości się go odnowi. Herbaciarka mówi mi co nieco informacji o ludziach w plemieniu, mówi o tym z kim pisze, nawet swoje odczucia mówi, ale mam wrażenie, że to nie wszystko, że ona chowa jakiegoś asa w rękawie, że ma coś o czym ja nie wiem. Być może posiada ona HI, ciężko wyczuć z kim ona może mieć tajny sojusz.

Wzajemny brak zaufania sprawił, że Lustigio zaczął szukać innych opcji.

Lustigio: Nefre i Pati w sojuszu z nią  Być może, po tym co pisze na pewno nie brata się z Nyronem. Dodam tez, że właśnie w momencie kiedy to pisze napisała mi, że nie pisała z Nefre, no dobra, wierzę jej, nie pozostaje mi nic innego, natomiast bardzo cięzko będzie mi ją przekonać do swoich racji w obrębie głosowania, jest takim typem autokratycznym, żadnej demorkacji w niej nie widzę. Ciężko będzie, nie lubię gdy gra nie idzie po mojej myśli, a tak może być w tym przypadku kiedy herbaciarka nie daj boże mnie zdradzi.

Planem Lustigio na ten moment było spionkowanie sobie Mamby i Nyrona, jednak od razu po pierwszej rozmowie z nimi uznał, że to jest All-Stars, a ta dwójka reprezentuje poziom dużo wyższy od Fifiego i Patryka- jego pionków z Egiptu.

Lustigio: Pomyślałem sobie ogólnie Kamilu, że warto by było wyhodować sobie pionki, tak od małego je pieścić tak jak Patryka czy potem Fifiego, no było fajnie, z tym, że Mamba i Nyron to już po 1 dniu w plemieniu z nimi półka 2 albo nawet 3 poziomy wyższa od wyżej wymienionej dwójki. Nawet nie wiem czy oni mieli sojusz w pierowtnym Bayon, niemniej pojawiła się w mojej głowie długoterminowa i bardzo przyszłościowa koncepcja gry z tą dwójką graczy i nie tylko z nimi.

Lustigio: Mamba, dziewczyna miła, bardzo miła, zaproponowałem jej sojusztaki oficjalny w razie rady właśnie dzisiaj. Nie wiem jak to odebrała, oczywiście napisała mi to co chce usłyszeć, czy jest to prawdziwe, nie wiem, trudno to wszystko stwierdzić ponieważ nie znam jej, ale tak jak mówiłem, robię to ponieważ to inwestycja długofalowa i dlatego, że nie ufam jej aż tak mocno. To brzmi paradoksalnie, ale tak jest. Zakładam z nią sojusz by bliżej ją ze sobą związać. I też gdy wspomniałem o strategii, zauważyłem błysk w jej wiadomości, takie coś co mają osoby z potencjałem, a nie chce by to była osoba z potencjałem.

Ostatnim razem hodowanie pionków mu sią opłaciłao w eliminowaniu największych zagrozeń.

Lustigio: Mianowicie w pewnym momencie gry, jeśli do niego oczywiście dotrwam będzie trzeba elminowac jednostki dużo silniejsze i bardziej przebiegłe od nich i także zdecydowanie przebieglejsze od Pati m. in. właśnie te osoby hodowane do zadania jakim jest zabicie między innymi herbaciarki później czy Mećka są mi potrzebne. Szczerze to moi sojusznicy z pierwotnego Nuku to Krzychu i Kamil i wdg mnie to nie są osob, które mogą myślec aż tak przyszłościowo. W Krzychu to wgl nie widze wielkiego zwyciężcy w dodatku podwójnego, ale pisał, że mu się nie chce grac, więc tymbardziej może trzymać się swoich ludzi, oni mogą byc pomocni wy wyelminowaniu Mećka, ale musze też hodowac innych sojuszników lub pionków jak się da, nie pogardzę, którzy będą szkoleni przeze mnie i moją lojalność do tego by wykonać dla mnie to czego będę od nich żądał. To bardzo odległa perspektywa, ale taka właśnie perspektywa zaprowadziła mnie do zwycięstwa ostatnim razem, to hodowanie ludzi było właśnie w tym najlepsze, w całej mojej dobrej grze, tutaj chce zbliżyć się do mojego maximum, które osiągnąłem ostatnio, to był szczyt gry, praktycznie nie do powtórzenia, niemniej chce zajść bardzo wysoko.

Mamba nie dała się pionkować, nie kupiła też sugestii Herbaciarki.

Herbaciarka: Z malwiną zaciskam więź ale nadal zero strategii… choć dziś nieśmiało wyraziłam chęć dogadania się z nią, nie zauważyła tego, jutro nad tym popracuje

Widząc nieciekawą pozycję Nyrona i wiedząc, że Herbaciarka na niego poluje Lust chciał uratować chłopaka, pomimo tego, że wiązało się to z narażeniem na niebezpieczeństwo.

Lustigio:  I teraz przechodzimy do Nyrona. Koleś się boi, widać to w jego wiadomościach, takie mam pierwsze wnioski, czuje, że jest na dnie, nie powiem by nie był, herbaciarka go nie lubi, pati chyba mało z nim gada, z resza pati ma sojusz z nefre, więc o czym ja gadam, to proste, nie udziela się w zadaniu, mamba jest lepsza, no ma powody by się bać. Niemniej wyelminowanie jego czy też Mamby teraz byłoby szczytem głupoty. Po co ich elminowac, czy są z kimś powiązani, nie, no właśnie nie, koleś ma potencjał, inteligentnie się wypowiada, ma bym powiedział nawet zmysł taktyczny, dogaduje się z nim, ale mu nie ufam, przynajmniej na razie, nie wiem z kim on trzyma w pierwotnym plemieniu, nie wiem czy później mnie nie zdradzi, właśnie nie wiem.

Herbaciarka: Nyron mnie drażni… ale to nic w porównaniu z lustem. Odkad ma immunitet czuje się zbyt pewnie zadaje mi mase pytanz kim gadam o czym i jak i co i po co Czy jego pogięło? A przy tym się zapiera ze nie ma paranoi… No cóż… jak przestanie mi być potrzebny musze się go pozbyć. Patrycja jest posikana ale może blefuje choć sądzę ze nie.Tez nie mam zamiaru się z nią trzymać. Z nefrate nie mam kontaktu, zagadam do niej wieczorem…

Chęć ratowania Nyrona wywodziła się tylko i wyłącznie z oczywistej więzi istniejącej między Pati, a Nefre.

Lustigio: Nefre, o niej trochę wspomniałem wyżej. Dziewczyna jest duchem dla mnie, nie gadałem z nią jeszcze, więc cięzko mi cokolwiek o niej powiedzieć. Pamiętam ją z BB3 czy 4, ile to miało numer, chyba wygrała i nie była wobec mnie odpowiednio szczera, to było dawno, więc ja nie mam wobec niej jakichś zobowiązań, taki trochę duch obecnie, ale niebezpieczny :d i miałą kontakt z Pati. Dwa razy nie.

Po zadaniu, Herbaciarka chciała neutralizować wpływy Lustigia i wciąż przywracać Nyrona na celownik, nawet w oczach osób z innych plemion.

Herbaciarka: Dzisiejszy dzień upłynął mi na podtrzymywanaie kontaktów z ludźmi, widzę ze Kamil czuje się niepewnie u siebie, fajnie ze za to pewnie się czuje w moim sojuszu z nim, jak przetrwamy do połaczenia wezme go do finału

Herbaciarka: Ale w sumie… tak leniwy dzień jest ze nie wiem czy mi się chce… za dużo tych ludzi za dużo rozmów, za dużo możliwości pomyłki… ale jak pomyśle ze mam być zdana tylko na lusa… to aż mnie trzepie, musze się zmobilizować i pozakładać alternatywne sojusze

Herbaciarka pisała do wielu osób, ale do wielu też, nie chciała w ogóle zagadać.

Herbaciarka: inne plemiona są dla mnie zagadką. Próba dotarcia do Ameby zakończyła się fiaskiem ,ale chyba dobrze się czuje u siebie w plemieniu więc to źle wróży.Jest razem z piwoszem ,do niego nie zagadam, z . Sekir, casino, Chanela zagadką… Zagadam do tej ostatniej :) może cos mi ise uda wybadać.

Najgorsze zdanie miała o Saigon

Herbaciarka: sajgonka która jest dla mnie totalnym dnem…To na jest z tych co zostali tu zaproszeń i tylko dlatego ze robi burdy Jeżeli tak to dobrze to wiedzieć, postaram się żeby tu zbyt długo nie zagościła, chyba ze będzie robic burdy w taki sposób jak wojtek z matizem czyli całkowicie wykluczając mnie i nie robiąc zbyt dużego halasu wokół mnie.


TA KEO, DAY 6

Crystal na poczatku Dnia 6 zaproponował Seekirowi umowę związaną z twistem L&D.

Crystal: Ciekawi Mnie czemu Leks dała immunitet SeekirowiPewnie mają romansI w ogóle. Mam umowę z SeekiremŻe gdy On odpada to daje Mi immunitetA jak Ja odpadam, to On daje Mi immunitetXD

W plemieniu Ta Keo władzę zaczeli zdobywać Meciek i Duncan. Panowie niestety celowali w ulubienicę publiczności- ELWIRĘ

Meciek: DUNCAN AND MEĆKA – BEST ALLIES FOREVER AND WHATEVER
Od czasu swapu ja i Duncan więcej ze sobą piszemy, bo no mamy sojusz. Dobraliśmy do naszego sojuszu Kamila ze starego plemienia i chcemy jeszcze dołączyć NiQi albo Crystala. Jedno jest pewne – Elwira leci pierwsza. Jest denerwująca.

Afterall, Meciek bardzo żałował, że nie może własnoręcznie pozbyć się Saigon z gry.

Meciek: Jak widzę wypowiedzi Remy’ego to jestem za zalegalizowaniem morderstwa, czytanie tego upośledzenia psychicznego sprawia, że wszystkim innym spada IQ, ja nie wiem, jak można być tak niedojebanym psychicznie, aby zachowywać się jak autystyczna czternastolatka w między czasie podszywając się pod dziewczynę. Ale nie dziwię się Remy’emu, gdybym był nim też chciałbym udawać kogoś innego.

Wracając do Elwiry, Meciek w następujący sposób tłumaczył targetowanie jej.

Meciek: Ogólnie mój początek rozmów z Elwirą był średni, bo się normalnie przywitaliśmy, a potem napisała, że ona nie będzie pierwsza pisała do facetów. Okej, ale co to ma z czymkolwiek wspólnego, skoro ja do niej napisałem pierwszy? Honey, are you having a severe case of Remy Martism? Ale najwidoczniej szybko z tego wyszła, bo chwilę później już nasza rozmowa szła płynniej i nie była tak niezręczna, ale to niezbyt zmienia jej sytuację w plemieniu.

Jednak nie wszyscy zgadzali się głosować na Elwirę. Crystal np. myślał o celowaniu w Mećka, albo wykorzystaniu +1 Nicoli.

Crystal: Nie będzie  w ta keo chyba zbytnio żadnych dram Nicole dostała +1 więc pewnie będzie celem. Chociaż Duncan mówił, że Ją lubi więc nie wiem.Najlepiej by było Wyrzucić Mećka(O ile pójdziemy na Radę)

Sojusz Duncana i Mećka nie był tajemnicą.

Crystal: Duncan i Meciek Mają sojusz!!!

Dlatego Crystal zaczął o nich pisać innym.

Crystal: Kamil jest na uboczu, więc można to wykorzystać.Elwira raczej Nas nie zdradzi XDAle z drugiej strony To dobra okazja na mocny ruch.

Eliminacja Mećka lub rozbicie sojuszu Nicoli i Krystiana nieustannie pojawiało się w myślach Crystala.

Crystal:  To dobra okazjaŻeby rozbić sojusz Nikola + Krystian Mimo wszystko mam nadzieję, że wygram

Ta Keo zadanie poszlo dobrze i wygrali immunitet. Crystal się cieszył, Elwira znów była wściekła.

Elwira: Tak szczerze chciałam przegrać i pójść na radę żeby kogoś wywalić, bo ci ludzie mnie wkurwiają.

Wygrana zadania akurat mimo wszystko była dobra dla Elwiry, gdyż wydawałoby się, że to właśnie ona miałaby odpaść z gry.

Meciek: Naprawdę, Maw jako Elwira to jest chyba największy koszmar tego plemienia. Szkoda, że zachowuje się tak, jak się zachowuje i udaje, że nic nie ogarnia, nie wie jak zrobić screena, nie ogarnia konfy. Przynajmniej decyzja o tym, kto odpadnie od nas pierwszy będzie prosta.Inni też chyba nie są zbyt przyjaźnie nastawieni do Elwiry, bo Crystal pisał mi, że ona już go denerwuje i nie wie, ile jeszcze z nią wytrzyma. Nie dziwię się mu.

Crystal myśląc o odważnych planach w dzienniku nie był w stanie zachować poker face przed Mećkiem. Podobnie Kamil wydawał mu się podejrzany.

Meciek: Crystal dzisiaj był dziwny, napisał do mnie z pytaniem kogo mam na avatarze, no to odpisałem, że Sue z BBUK, po czym on zaczął się pytać do kogo bym ją porównał z naszego castu. W sumie to nie wiem o co mu z tym chodziło, bo like… serio, nie wiem. xD Później pogadaliśmy chwilę o zadaniu i o tym, jaka Elwircia jest annoying, i w sumie na tym nasza rozmowa się skończyła.

Meciek: Dzisiejsza rozmowa z Kamilem niezbyt mi się układała, jakoś tak rozmawiając z nim musiałem ciągnąć go za język jakbym doił krowę (farma joke! chyba idk), niezbyt chyba mu się chciało gadać, ewentualnie planuje moje zniszczenie. xD Nie no, pewnie nie miał nastroju, zobaczymy jak będzie jutro.Wynikło z naszej rozmowy, że w sumie oboje wolelibyśmy pracować z Crystalem niż z NiQi, bo z nim więcej póki co rozmawialiśmy, no i w sumie to tyle, nie ma co ustalać konkretów, gdy nie jesteśmy zagrożeni, więc sielanka w Ta Keo trwa.

Gdy w Takeo nie działo się już nic więcej Meciek postanowił podzielić się z widzami swoimi pozostałymi przemyśleniami i sabotażem z puszki Pandory, którą otworzył.

Meciek: Pati znalazła Puszkę Pandory, o czym mi napisała. Pati twierdzi, że jestem jedyną osobą, która wie, że znalazła już dwie puszki, nie wiem na ile mówi prawdę, bo no Pati czasem potrafi pisać jedno, a robić drugie. xD Ale cieszę się, że Pati przekazuje mi informacje, sam dzielę się z nią kilkoma informacjami, o czym nie mówię innym, bo chcę, aby nasza komunikacja była otwarta. Np. Anja wręcz gardzi Pati, zamiast poświęcić odrobinę czasu na to, aby zyskać na swoich relacjach z nią.

Meciek: Decyzja o sabotowaniu plemienia Mana była banalnie prosta, bo jest tam Remy, a jeżeli mogę zwiększyć szanse na to, że on pójdzie na radę I być może odpadnie – honey, zrobię to. xD To był totalny no-brainer, swoją drogą określenie no-brainer idealnie opisuje samą osobę Remy’ego.

Meciek: Addie powiedziała mi o sytuacji w plemieniu Bayon, z tego co wiem to jej planem jest eliminacja Krzycha. Z jednej strony wydaje się to dobrą opcją, bo no z Krzychem nie mieliśmy praktycznie żadnego kontaktu, z drugiej strony był on kimś z plemienia Game Changers, a nikt raczej nie chce, aby 2nd Chance nas zniszczyli w razie swapu tym, że mają o wiele osób więcej od nas. Ostatecznie eliminacja Krzycha nie zaszkodzi nam aż tak bardzo jeżeli jako kolejna odpadnie osoba z plemienia 2nd Chance, np. Aszlejka, która jest kompletną idiotką, ale wciąż może być numerem dla graczy z Second Chance.

MANA, DAY 6

Seekir zaczął mieć pewne podejrzenie co do swojego byłego sojusznika z Bayon- Nyrona, ponieważ ten napisał mu, że nie chce być jego dłużnikiem, bez większego powodu

Seekir: NYRON - zapewniamy się ciągle, że nadal gramy razem i jest tak super. Rozmawialiśmy o ewentualnym oszukiwaniu w zadaniu i powiedział, że z niczego takiego nie chciałby skorzystać. Ale jego argumentem nie było to, że to nieuczciwe or whatever tylko napisał, że nie chce być moim dłużnikiem. To dla mnie oznacza, że sojusz sojuszem, ale nie będę miał mu czego wypomnieć jak przyjdzie mu kiedyś mnie zdradzić. Nawet jeśli nie miał tego na myśli, to będę tu dmuchał na zimne i zapamiętam to sobie xD Napisał mi jeszcze, że jest w całkiem niezłej pozycji w swoim plemieniu. Are u sure? Przecież tam są Nefre, Pati i jakieś inne lamy, które raczej z nim nie są. Nie no, fajnie gdyby mu się jednak udało, ale myślę, że jest zbyt pewny siebie i nie powinien.

Dodatkowo propozycja Crystala, o której mowa wcześniej go rozsierdziła.

Seekir: CRYSTAL - ciągle pisze co tam jak tam, siemano kurwa. Mam go trochę dość. Zaproponował mi świetny deal, że jak odpadnę to mam mu dać immunitet <3 NO DZIĘKI CRYSTAL XD dzięki za wiarę we mnie i zyczenie powodzenia, jesteś super sojusznikiem XD Generalnie nie umiem z nim za bardzo rozmawiać i rozmowa naturalnie umiera. Bye.

Jak się okazało Nyron i Crystal myśleli o sobie, dlatego Seekir nie czuł się źle z ich stratą. Ubodło go natomiast to, że nie ma już ze sobą Mamby i Anji.

Seekir: ANJA - trochę mniej ostatnio rozmawialiśmy, ale też w sumie nie było czego konsultować aż tak. Napisała, że czuje się bezpiecznie w plemieniu i widać, że z jej strony ten sojusz ma najwięcej do zaoferowania. Mówiła mi, że razem z Addie wybierały ludzi do plemienia, więc pewnie mają sojusz. Fajnie dla mnie jeśli uda mi się do nich przygruchać, bo nie czułem się zbyt pewnie z Addie around, dlatego może dzięki Anji uda się nawiązać jakąś chociaż minimalną współpracę. MAMBA - zaskoczyła mnie dając do zrozumienia, że było jej smutno gdy nas rozdzielili xD nie rozmawialiśmy wcześniej w ogóle otwarcie na temat gry, więc jednak ten nasz social i wymiana puszkami coś tam dla niej znaczyły. Liczę, że się utrzyma jak najdłużej.

Za sprawą Sabotażu plemię Mana utraciło w zadaniu 100 punktów. Gdy się o tym dowiedzieli, rada plemienia zaczęła się zbliżać wielkimi krokami, nic nie było w stanie ich uratować, dlatego Seekir zaczął planować.

Seekir: CASINO - jeden z duchów naszego plemienia. Żył chwilę na konfie i to tyle, mówił tylko o zadaniu. Miałem plany, by zrobić z nim coś takiego: Nefre mi mówiła, że on jedzie na jej plecach i jest średnio aktywny, więc ona wporowadza go jakby do naszego sojuszu. Chciałem sie na to powołać i powiedzieć, ze Nefre mi mówiła blabla. Widziałem, że to może być w sumie jedyna droga do mojego porozumienia z nim, bo skoro on gra z nią i ja się z nią dobrze dogadywałem, to mogło nas całkiem zbliżyć. Ale pozostał duchem, dodatkowo Leks dała mu +1 głos, więc... Prawda jest taka, że Nefre must be gone, so nie mam nic przeciwko, żeby wyrzucić Casino i nawet się nie fatygowałem z pisaniem do niego.

Napisał do wszystkich, bez wyjątku.

Seekir: Ogólnie to plemię jest dziwneeee. Nikt nic nie pisze ani na priv ani na konfie, czuję sie jakbym był w nim sam xD Nie da sie mieć nawet dużo konf i dobrego editu jak wszyscy siedzą i nic nie robią, jest nuda XD CHANEL - kolejny duch. Nie dość, że nie pisze nic na konfie to jeszcze na priv mi się dość ciężko rozmawia dłużej niż chwilę. Unika tematu gry. Niby zrobiliśmy dawno sojusz, ale od tamtego czasu nie rozmawialiśmy o tym. Kolejna osoba, o której mam nadzieję, że po prostu zrobi to co jej powiem.HIDEAKI - no i ostatni już duch. Napisała mi po przemieszaniu, że się cieszy, że jesteśmy razem w plemieniu, ale nie sądzę, żeby to dało wyraz w jakieś szerszej współpracy. Będę chciał ją wyrzucić no matter what.

Przegrana immunitetu jednak nie przeszkadzała Seekirowi, póki były osoby, które mógł eliminować, a podczas tej rady mógł sobie pozwolić na więcej ze względu na immunitet od Leks.

Seekir: szybko przeszedłem do otwarcia puszki pandory, które przed chwilą nastąpiło. Odjęto nam 100 punktów z wyniku. Nie mam nic przeciwko. Rozmawiałem z Leks o tym komu by mogła dać +1 głos i immunitet, nie nalegałem jakoś bardzo, ale poprosiłem ją, żeby mi to dała, bo pierwsza rada może być trochę nieogarnięta i po niej chyba więcej rzeczy się rozstrzygnie, dlatego jak po pierwszej radzie uda mi się ogarnąć to plemię, to potem już powinno być dobrze. Dlatego też nie mam nic przeciwko, jeśli teraz pójdziemy na radę XD

Casino, wiedząc, że jego życie może być zagrożone rozpoczął kampanie, jednak dość nieudolnie. Obiecał Seekirowi, że nie będzie na niego głosował (Seekir miał immunitet).

Casino: Napisałem do seekira, obiecałem, że nie bede na niego głosowac.

Głownymi celami na tę radę byli Hideaki oraz Casino.  Hideaki nie zdając sobie sprawę z zagrożenia sama chciałaby pożegnać Saigon.

Seekir: To była całkiem łatwa rada, aż się trochę wynudziłem xD Generalnie pogadało się ze wszystkimi, że głosujemy na Casino i wszyscy się zgodzili. Choć długo się wahałem miedzy nim a Hide, bo jednak oboje się zrobili trochę żywi przed samym głosowaniem, więc domyślałem się że na którekolwiek z nich padnie, to pewnie będą pisać po ludziach. Na początku miałem taki plan, żeby pozbyć się kogoś z byłego Nuku.

Saigon: Hideki się mnie boi XD ale w sumie ej... Nie jestem aż taka straszna XD

Gdy eliminacja Saigon nie wchodziła w grę, tak jak Seekir napisał Hideaki zmieniła swój cel na Casino.

Hideaki:  mogę powiedziećże chciałabym wywalić casinobo nie dodał mnie na gg nawet XDco za brak szacunku.

Nie wiedzieć czemu, Hideaki myślała, że eliminacja Casino przyjdzie z trudem.

Hideaki: ale no wiadomo że on nie odpadnie bo jest jakimś modem idk ta farmeramano i szkoda że Natalia nie dała rady zagraćmoże powinnam zrezygnować żeby podtrzymać tradycję braku rad, lmai

Zostawiając sobie opcje do końca Seekir dał nadzieje Casino, że może to jednak Hideaki odpadnie z gry. Chciał również w ten sposób zminimalizować szansę na dostanie +1 głosu.

Seekir: Chciałem to zrobić tak, że zyskuję wdzięczność i głos Casino przez namówienie jego, Saigonu i Chanel na głosowanie na Hideaki i ona wtedy bez problemu odpada. Ale jakoś hm. Amanda napisała, że nie chce się jej grać + czekałem jeszcze jak wszystko wyjdzie po tej radzie więc uznałem, że można wyrzucić Casino, który nie jest ani trochę po mojej stronie, a jest pionkiem Nefretete. Nie wiadomo kiedy będzie kolejny switch or sth, więc może lepiej się pozbyć kogoś, kto gra z Nefre i przy okazji może być zaślepiony sojuszem farmy. Następnym moim celem jest chyba właśnie Hideaki.

Wszyscy byli ustawieni na Casino, jednak w ostatniej minucie Hideaki wpadła w paranoje.

Hideaki:  chyba wiem kto odpada XD bo nikt do mnie nie pisze :<

Domyślała się, że być może Seekir w nią celuje ze względu na ich wspólną przeszłość.

Hideaki: ja zdradzilam raz seekira więc teraz on powinien zdradzić mnie, raz go  tez zdradziłam przez przypadek też ale to niechcący X

Żadna zdrada nie miała mieć miejsca na tej radzie; Casino dodatkowo podobnie jak Anja wcześniej myślał, że ma dwa głosy, a nie +1 na swoje konto, co zniszczyło ostatecznie jego szanse na przetrwanie.

Casino: Kicha wgl, że mam dodatkowy głos a nie podwojny :(.

Seekir: CASINO - nudny człowiek xD Dowiedziałem się, że ma ponad 30 lat : O wgl to napisał, że na mnie na pewno nie zagłosuje, gdy miałem immunitet. THANKS XD Świetnie. Potem pisał, że chce głosować na Chanel, bo Hide mu tak napisała i podobno też powiedziała mu, że ja tak głosuję. Coś powiedziałem, że przewinął mi się nick Chanel, ale no. Potem, czyli od razu po tym jak skończyła się szansa na użycie HI napisałem mu, że zagłosowałem na niego i ogólnie starałem się pozostać miły, bo twist etc. Był generalnie miły dla mnie xD

Hideaki: Casino pochwalil się, że ma dwa głosy, cóż...szkoda ze to pomyłka i jeden z nich jest na niego.

W obliczu rady NAWET AMANDA się zaangażowała.

Cytrus: Wiesz co Chcę to jakos ładnie ująć... kurde...Zaczęłam pisać z ludźmi xD zaczynając od seekira

Seekir: AMANDA - napisała mi, że chciałaby odpaść >.< NOOO. niech mnie nie zostawia w tym plemieniu, bo będę się bał że straszy duchami jak w projekcie lejdi XD Zaproponowałem Amandzie jako pierwszej głosowanie na Casino, nie miała nic przeciwko <3 No i potem jej tylko napisałem, że oddany głos i sobie rozmawialiśmy o tym, że lubimy robić kreatywne głosy, a nie takie że tylko nick i koniec. XD

Amanda i Seekir rozpracowywali głosowanie. Amanda przekonała Casino, że powinien głosować na Chanel.

Cytrus: Casino albo Chanel. Moze byc Casino, ale Chanel to tylko taka druga opcja, bo tez nic nie robi.

Chanel była tylko planem B, ponieważ Cytrus chciała rozbić sojusz farmy.

Cytrus: No i on jest razem z Nefre, patrycją nataszą, krzychami i tą czwartą. jego eliminacja brzmi jak dobry plan.

Gdy Casino desperacyjnie rzucał Nickiem Saigon Seekir przekazał to jej.

Seekir: SAIGON - dziś musiałem ciągle udawać, że liczę się z jego zdaniem i ma w ogóle coś do powiedzenia xD Napisała mi na początku, że pewnie odpadnie, to ją zapewniłem, ze ogarniemy to tak, że nie odpadnie <3 Potem przedstawiłem plan, że Casino lub Hideaki i pójdę coś ogarnąć. Gadałem od początku z Amandą i już w sumie było ustalone, że głosujemy na Casino xD ale Saigon napisała, ze pogada z Amandą. I teraz sie jej wydaje, że załatwiła głos do Amandy xD W międzyczasie pisałem jej, że Casino chciał głosować na nią i po tym od razu zrobiła na niego głos, poszło dość łatwo xD

Saigon: Licze, ze odpadnie Casino Bo chce głosować na mnie.

Los Casino został przesądzony, gdy nawet Chanel stwierdziła, że musi odejść.

Chanel: Ja i on jesteśmy najmniej aktywni, wiec to albo ja, albo on. Casino musi odejść.

RADA PLEMIENIA MANA, DZIEŃ 6

Kamel: Hideaki - dwoje Game Changers odeszło już z gry, boisz się, że ludzie z byłego plemienia 2nd Chance mogą was zechcieć wyeliminować wszystkich?

Hideaki: Myślę, że byliśmy w takich plemionach zbyt krótko by miało to aż taki wpływ, chociaz wiadomo, zawsze to jakaś podstawa sojuszu itd. Mam jednak nadzieję że 2nd chance dadzą nam druga szansę i nie będą chcieli się nas pozbyć tylko ze względu na oryginalne plemiona

Kamel: Saigon - myślisz, że twoja barwna osobowość może być przeszkodą w twoim przetrwaniu tej rady?

Saigon: Sądzę, że nie. Staram się jak najlepiej mogę i na ile pozwala mi telefon, a barwna osobowość to dodatek i nie wpływa na moje starania

Kamel: Casino - nie byłeś do tej pory zbyt aktywny, jednak twój wynik w zadaniu był najlepszy z całego plemienia. Czy to sprawia, że cel na tobie jest mniejszy niż na innych?

Casino: Mam taką nadzieje że współplemieńcy docenią mój wysiłek podczas tego zadania i mnie oszczędzą tym razem

Kamel: Cytrus - jesteś jedyną przedstawicielką drobiu w tym plemieniu. Czy bycie gąską powoduje, że ludzie chcą z tobą chętniej rozmawiać?

Cytrus: Powiem tylko, ze sajgonki mogą być mięsne, więc też drobiowe. Nie afiszuję się zbyt z byciem gąską. No i nie lubię też przeważnie pisać jako pierwsza do ludzi xd Dlatego też to zwykle inni piszą do mnie... Więc tak? Nie obrażajcie się jeśli ja nie zaczynam rozmowy xD

Kamel: Seekir - przez dni tego zadania wasza konferencja plemienna była zdecydowanie najcichsza. Czy to tylko taki pozór? A może obudziliście się dopiero teraz?

Seekir: No jesteśmy dość spokojni xD ale zadanie też wymagało tego, żeby każdy sobie usiadł w spokoju i zagrał sam w grę, więc może po prostu bardzo się zaangażowaliśmy i nie mieliśmy czasu pisać :C nie no, myślę że na pewno stać nas na więcej!

Kamel: Chanel - Casino był dziś najlepszy, ty najsłabsza, w dodatku twoja aktywność też nie zadowala co poniektórych; myślisz,że więzi jakie udało ci się stworzyć do tej pory wystarczą by dziś przetrwać?

Chanel: Zdaje sobie sprawę, że ostatnio byłam mało aktywna, jednak rekrutacja itp. Mam nadzieje, ze przetrwam dziś, ponieważ zamierzam być bardziej aktywna, gdyż teraz już wszystko mam dograne z rekrutacja xD

Kamel: It's time to vote.

<uczestnicy głosują>

Kamel: Czas na głosy. Jeśli ktoś chce użyć czegoś teraz ma okazję <cisza>. Wszystkie głosy są ważne; osoba, która otrzyma ich najwięcej będzie musiała opuścić tribal council area natychmiast, I'll read the votes. 1 głos Casino

PIERWSZY GŁOS


DRUGI GŁOS

TRZECI GŁOS



CZWARTY GŁOS


PIĄTY GŁOS

Trzecią osobą wyeliminowaną z Survivor: Game Changers vs 2nd Chance jest:



Casino- twoje plemię przemówiło. Czas na Ciebie.

Ostatni głos:





BAYON, DAY 6

Jak już wiadomo ze wcześniejszych konf uczestnicy mimo przemieszania nie zwracali uwagi na podziały plemienne i nadal utrzymywali kontakty z innymi.

Anja: Nadal utrzymuję kontakt z Mambą, dobrze mi się z nią rozmawia. Raczej jest sprytna, trochę jej powiedziałam o Pati, czy Nefre. Gurl myśli, więc stwierdziła, że skoro istnieje duże prawdopodobieństwo, że one mogą mieć sojusz, to może im zaproponować girl alliance. Co dla niej nie byłoby złą opcją, ponieważ nie sądzę by Nefre wiedziała, że Mamba miała na nią głosować na poprzedniej radzie. Dla mnie jest to informacja, że po prostu jest elastyczną osobą, potrafi się łatwo odnajdować w nowej sytuacji. Nie to co Nyron, który dostaje napadów paniki.

Anja: Ciekawym zjawiskiem też jest plemię Seekira. Tam większość chyba nie żyje i w sumie nie wiadomo, czego się spodziewać. Myślałam, że Leks da immunitet Chanel, ale nawet lepiej, że dała go Seekirowi. Jej rozdanie tych żyć i +1 jakoś mnie nie zaskoczyło, poza tym, że dała duetowi Krystian i Nicole +1.

Gdy Bayon przegrało zadanie przez nieoddanie zadania Aszlejki i Kapsa, Kaps myślał, że jest na wylocie.

Kaps: Coś mi się tak wydaje że dzisiaj zawaliłem i to po całości

Pierwszy zwycięzca w historii NIE PODDAWAŁ SIĘ : O, pomimo, że ludzie byli w stosunku do niego nieufni.

Kaps: ale może jeszcze jest jakaś szansa wykupienia się

Kaps: wydaje mi się że wszyscy podchodzimy do siebie nie ufnie, a mimo wszystko należy zachować pozory normalności

Osobami zagrożonymi na radzie byli Kaps, Aszlejka i Krzychu; jednak osoby z plemienia Game Changers początkowo chciały się trzymać razem, rezygnując z eliminacji Krzycha, który nawet zaproponował sojusz Anji. Kaps swoim ratowaniem się irytował Addie.

Anja:  Zanim jednak doszło do tej sytuacji to wiedziałam, że wyleci Krzychu albo Kaps. Krzychu napisał do mnie dzień wcześniej coś w stylu „Słuchaj, właściwie to tylko ciebie znam w tym plemieniu… sojusz?” No takiej propozycji się nie odrzuca. Nie wydawał się chętny do gry, ani nie był też korzystny na przyszłość.

Anja: Addie bardzo irytował Kaps, zresztą mnie też, bo jest ewidentnie duchem, udaje, że jest. Like, w dodatku nawet nie stara się ukrywać tego, kiedyś wyskoczył sobie w trakcie zadania oglądać film. Widać, że niektórzy nie mają ochoty się wysilać i chociażby sprawiać pozorów.

Addie nie wytrzymała jednak długo w postanowieniu, żeby trzymać numbers plemienia Game Changers. Ludzie postanowili ostatecznie celować w Krzycha, który również zdecydował zdradzić GC i oddał głos na Kapsa.

Anja:  Krzychu wbił na chwilę po ogłoszeniu przegranego zadania i tylko zapytał się na kogo głosujemy. To powiedziałam mu, że na Kapsa i poszedł sobie, nawet nie wnikał. No to bye. See u never.  Addie napisała temu Kapsowi, co ma robić, też nie wnikał. Wszystko poszło tak jak trzeba.

Krzychu: Kaps niech będzie.


RADA PLEMIENIA BAYON, DZIEŃ 6

Kamel: Kaps - uważasz, że możesz być zagrożony, po tym jak plemię przywitało cię dość ozięble, przez to, że nie wykonałeś zadania?

Kaps: Wydaje mi się, że każdy może być zagrożony. Poza tym czy zostałem przywitany ozięble? Nie sądzę, . Jeśli ktoś chce ze mną porozmawiać, tak normalnie, to zapraszam na prywatne wiadmości.

Kamel: Aszlejka - czy ty w ogóle jesteś?

Aszlejka: Tak

Kamel: Addie - z gry odeszło już dwóch Game Changersów, spodziewasz się, że byli gracze z plemienia 2nd Chance mogą chcieć wycinać GC po kolei?

Addie: Ja jestem dzisiaj bezpieczna, więc Game Changer z tego plemienia nie odpadnie. W sumie to nie pamiętam kto był Game Changerem. Na pewno ja. Głosuję dziś na kogoś kogo aktywność odpowiada inteligencji *smiles at Krzychu*

Kamel: Krystian - twoja poprzednia rada została anulowana, jak czujesz się teraz, wiedząc, że oddasz w końcu głos który zostanie odczytany?!

Krystian: Czuję się z tym świetnie. W końcu moje imię napisane na kartce będzie coś znaczyło.

Kamel: Krzychu - w przeciwieństwie do inny nieobecnych ty chociaż oddałeś zadanie. Sądzisz, że to może trochę sciągnąc target z twoich pleców?

Krzychu: Nie

Kamel: Anja - jak badzo frustrujący był fakt, że aż dwie osoby olały zadanie? Patrzysz na to w kontekście głosowania, czy raczej nie i kierujesz się czystą strategią?

Anja: No jest to frustrujące, ponieważ te osoby przyczyniły się do przegranej. Nie zrobiły nic, aby plemię miało większe szanse na wygraną. Owszem, rozpatrzę to podczas głosowania, bo właśnie to doprowadziło do rady, ale nie można też zapominać o strategii.

Kamel: It's time to vote.

<uczestnicy głosują>

Kamel: Czas na głosy. Jeśli ktoś chce użyć czegoś teraz ma okazję <cisza>. Wszystkie głosy są ważne; osoba, która otrzyma ich najwięcej będzie musiała opuścić tribal council area natychmiast, I'll read the votes. 1 głos Krystian
PIERWSZY GŁOS



DRUGI GŁOS


TRZECI GŁOS


CZWARTY GŁOS


PIĄTY GŁOS

Czwartą osobą wyeliminowaną z Survivor: Game Changers vs 2nd Chance jest:


Krzychu - twoje plemię przemówiło. Czas na Ciebie.

Ostatni głos: 




CONFESSIONALS

Herbaciarka 21 (41)
Seekir 18 (54)
Mamba 15 (37)
Anja 14 (42)
Meciek 14 (38)
Lustigio 13 (27)
Elwira 10 (48)
Hideaki 8 (12)
Kamil 8 (11)
Saigon 7 (15)
Cytrus 7 (11)
Pati 6 (21)
Crystal 6 (14)
Nyron 5 (26)
Nefretete 5 (14)
Duncan 4 (13)
Kaps 3 (8)
Krystian 3 (7)
Aszlejka 2 (11)
Chanel 1 (5)
Nicola 0 (5)
Addie 0 (0)

23.Krzychu 2 (3)
24.Casino 4 (8)

25.Leks (12)
26.Satis (2)

NEXT TIME ON SURVIVOR:

Nowe kontakty po przemieszaniu sprawiają, że stare sojusze odchodzą w niepamięc.

Seekir: ANJA - zaczęła mnie dziś trochę irytować swoim gadaniem w sumie.

A kłótnia między dwójką starych sojuszników doprowadza do rozłamu.

Elwira: Crystal jest dla mnie skończony!

Elwira zaczyna dążyć do władzy.

Elwira: To ja pociągam za line w tym plemieniu!

Nieoczekiwany zwrot akcji z L&D doprowadza do szokującego blindside'u.

Anja: Pojawił się jednak problem, kiedy Krzychu dał immunitet Kapsowi.

Nyron demaskuje damski sojusz.

Nyron:  Z resztą ja się obawiam, że może powstać tzw. girl aliance

A ogromna kłótnia między dwiema osobami odkopuje topór wojenny.

Addie: No Ty jesteś na poziomie przedszkola.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Life at Ponderosa: Crystal

CRYSTAL BAYON - TA KEO - BAYON - NAKODA 4/26 Kamel : Jak oceniasz swój występ w tej edycji? Lepiej czy gorzej niz w Egipcie? ...