Addie i Seekir zawarli układ. Szkoda, że oboje w niego nie wierzyli. Addie wstrząsnęła grą wysyłając na wspólnej konferencji swój dziennik; słowa w nim zawarte rozsierdziły Kamila, który uznał, że Addie jest wiedźmą i trzeba ją spalić na stosie. Tymczasem sojusznicy Seekira na etapie F7 zaczęli myśleć o przejęciu władzy. Rada plemienia zakończyła się blindside'em zsyłającym Seekira na Ponderosę.
THIS TIME ON SURVIVOR:
The Underdog, the Shit Stirrer, the Oldschool, the Incest, the Transgender and the Youtuber.
Six are left. Who will win the title of Sole Survivor?
Six are left. Who will win the title of Sole Survivor?
NAKODA, DAY 34
Nie wszyscy jednak byli zaznajomieni z takim planem. Jedyną osobą, która głosowała razem z Seekirem był Kamil.
Kamil doceniał to posunięcie.
Addie: Kamil do mnie napisał coś w stylu – „Dobry ruch. W sumie fajnie, że Seekir odpadł. Sam go chciałem wyrzucić”. Aha, okej. W ten sposób. To dlaczego na niego nie zagłosowałeś, Sherlocku? Teraz się podlizuje, bo nie chce, żebym na niego głosowała. Niech skończy z tym fałszywymi zagrywkami, bo zwraca mi się już ryż.
Nastał czas finałowej szóstki. Addie zgadzając się na udział w tej edycji nie przypuszczała, że dojdzie tak daleko.
Gdy gra rozwijała się dalej Krystian doszedł do wniosku, że jego sytuacja w grze, jest zagrożona. Nie ufał on Mambie i uważał, że aby ją wyeliminować sam musi najpierw zapewnić sobie bezpieczeństwo.
Mamba straciła wiele w oczach Kamila. Na tyle, że chłopak wolał iść do finału nawet z Kapsem niż z nią.
Sama Mamba też może tylko mi mówi, że chce ze mną i Crystalem do f3, a tak naprawdę chce mnie wywalić już po Addie.
Kamil: Myślę nad zmówieniem się z Krystianem, Crystalem i Kapsem na Mambę, ale to też średni pomysł, bo jeszcze jakimś cudem Krystian by wszedł do f3, a tego bym nie chciał
Kamil i Addie wygrali nagrody za dziennik. Okazało się, że są bezpieczni na radę. Kamil postanowił przekazać immunitet Mambie, aby spróbować zaufać sobie na nowo, a to postawiło Krystiana w okropnej sytuacji.
Addie: Mam złą wiadomość dla moich hejterów. Jestem bezpieczna. Opłacało się teraz pisać dziennik. Obecnie znajduje się w finałowej piątce. Pewnie pokrzyżowałam plany eliminacji mojej osoby. Już słyszałam, że Kamil i Crystal planowali moją eliminację, a tutaj taka niespodzianka. Będą musieli to odłożyć na kolejną radę. Obecnie moim najbliższym sojusznikiem jest Krystian. Super by było, gdybym wygrała immunitet i założyła na jego szyi naszyjnik. Wtedy musieliby wyeliminować kogoś ze swojego obozu. Niestety Kamil też zdobył immunitet za dziennik. Poszczęściło mu się, bo przedłużył sobie swój żywot o kilka dni. Niech lepiej na siebie uważa.
IMMUNITY CHALLENGE
Uczestnicy mieli za zadanie poruszać się po planszy, w taki sposób, aby posiadać jak najwięcej ruchów. Na raz nadepnięte pole nie można nastąpić drugi raz.
Zadanie wygrał Kamil.
Addie wyklinała na nieobecność Kapsa na zadaniu; to pokrzyżowało jej plany.
Addie: Byłam tak blisko. Gdyby Kaps się pojawił na zadaniu, na pewno bym wygrała, ale oczywiście panicz się nie pojawił i ma w dupie wszystko. Zaczyna mnie już wkurzać jego zachowanie, bo jeśli myśli o wygranej i nie pojawia się na zadaniach to życzę mu powodzenia. Obviously, Kamil musiał wygrać ten immunitet. Ciekawe komu odda? Crystalowi czy Mambie? Mamba pewnie go urobi, żeby jej oddał. Teraz muszę się skupić na ratowaniu Krystiana, jeśli jest w ogóle taka możliwość.
Gdy Kamil oddał immunitet Mambie okazało się, że jedynymi możliwymi celami byli Crystal i Krystian, z tego powodu Crystal zaczął celować w Krystiana, a Addie była przekonania, że z gry odpadnie jej sojusznik...ostatni sojusznik.
Addie: Obawiam się, że dzisiaj odpadnie mój ostatni sojusznik i zostanę sama jak palec. Mam jeszcze Kapsa i Mambę, ale Kaps nie wie co się dzieje, a Mamba próbuje grać na dwa fronty, więc mam pewne mieszane odczucia. Nie zmieniały się natomiast moje plany. Chcę iść z nią do finału. Także modlę się, żeby mnie nie zdradziła na kolejnej radzie.
Addie: W planach miałam kamyczki, ale wtedy tylko Crystal i Kaps by losowali, a już wiemy co Kaps sądzi o kamyczkach. Zatem ten plan szybko skreśliłam. Mamba nie chce się wychylać po eliminacji Seekira i za wszelką cenę chce na tej radzie wyrzucić Krystiana. Osobiście nie chcę tego robić, ponieważ tylko on pozostał po mojej stronie i wiem, że nie odwróci się przeciwko mnie. Lecz nie mam zbyt wielkiego wyboru. Jedyna opcja to głosowanie na Crystala, a Mamba nie chce na niego głosować.
Po chwili jednak uznała, że nie jest w stanie nic zrobić.
Addie: Chyba się zaraz popłaczę. Dzisiaj stracę ostatnią osobę, której 100 procentowo ufam. Gdy usłyszałam, że będę grała z Krystianem i Nicolą. Skrzywiłam się i chciałam ich wyeliminować na samym początku, ale poznaliśmy się lepiej. Uważam ich za świetne osoby. Może czasami creepy się zachowują, aczkolwiek zdobyłam nowych przyjaciół. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że zagłosuję na niego, żebym nie stała się jeszcze większym celem na następnej radzie.Chce pokazać Mambie, że chce z nią iść do finału i jej ufam. Ten ruch powinien dać jej do zrozumienia, że nie okłamuje ją. Jestem lojalnym graczem i zawsze będę starała się uchronić swojego sojusznika.
Kamel: Kamil - w końcu wygrałeś zadanie! Irytuje cie troche fakt, ze wygrales je wtedy kiedy i tak miales Immu? czy moze przez to uwazasz ze bedziesz mógł kogos łatwiej przekonać co do głosowania?
Kamil: Nie irytuje mnie ten fakt wcale. To, że zdobyłem dwa immunitety w jeden dzień podniosło mnie na duchu, a to że to pierwszy immunitet z zadania motywuje do zdobycia kolejnego.
Kamel: Addie - od jakieś połowy gry, z paroma przerwami ciągle żyjesz na krawędzi, a jednak jesteś już w F5. Jak myślisz, dzięki czemu udało ci się dojść tak daleko?
Addie: Może szczęście? Może strategia? Kto wie?
Kamel: Crystal - odpadłeś jako pierwszy z zadania :(; coś ci one nie podchodzą, ale może to i dobrze? uważasz, że nie bycie challenge beast może mieć jakies profity w grze?
Crystal: Nie ma w tym żadnych profitów, w tej grze chodzi o to żeby przetrwać, a zdobycie Immunitetu to najprostsza droga żeby to osiągnąć XD
Kamel: Kaps - nieobecności na zadaniach przed połączeniem są śmiertelne, po połączeniu mogą wyświadczać ci nawet przysługę, bo inni nie będą na ciebie patrzeć jako zagrożenie. Jednak, myslisz ze istnieje szansa, ze przez te nieobecnosc inni mogą pomyśleć, że ci mniej zalezy i zechciec sie ciebie pozbyć?
Kaps: Już jedna osoba w tej edycji wyleciała przez to, bodajże wynikiem 1-ileś. Wydaje mi się że mimo wszystko jestem za bardzo zaangażowany w rozgrywkę, a zadania to swoją drogą. Po prostu kochany prowadzący zawsze ma takie terminy że mi nie pasuje
Kamel: Mamba - na tej radzie posiadasz drugi immunitet z rzędu, tym razem nie wygrany, ale wciąż jest. zaskoczyla cie decyzja Kamila? czy moze myslisz, ze to pokłosie poprzedniego blindsidu?
Mamba: Spodziewałam się tego immunitetu od Kamila aczkolwiek bardzo mnie ucieszyła ta decyzja.
Kamel: Krystian - na tej radzie plemienia będzie można głosować tylko na trzy osoby; sądzisz że przez to brak immunitetu jest jeszcze bardziej niebezpieczny? czy na takim etapie jak F6 juz nie ma co się spodziewać niespodzianek?
Krystian: Moją jedyną szansą, żeby zostać w grze był immunitet. Nie zdobyłem go i nie widzę, żeby ta rada się dobrze dla mnie skończyła.
Kamel: It's time to vote.
< uczestnicy głosują>
Kamel: Czas na głosy. Jeśli ktoś chce użyć czegoś teraz ma ostatnią okazję <cisza>. Wszystkie głosy są ważne; osoba, która otrzyma ich najwięcej będzie musiała opuścić tribal council area natychmiast, I'll read the votes.
PIERWSZY GŁOS
DRUGI GŁOS
TRZECI GŁOS
CZWARTY GŁOS
PIĄTY GŁOS
Dwudziestą pierwszą osobą wyeliminowaną z Survivor: Game Changers vs 2nd Chance i dziewiątym członkiem jury jest:
Krystian- Twoje plemię przemówiło. Czas na Ciebie.
Ostatni głos
NAKODA DAYS 35 & 36
Kamil: Okazało się, że Crystal jednak pomógł pozbyć się Mećka, wyjaśnił mi wszystko co do kwestii czemu mnie oskarżał przed innymi graczami i czemu chciał na mnie głosować na radzie z Chanel. Koniec końców więc zdanie zostało zmienione na Duncana. Ale Crystal nie chciał głosować na Duncana, bo mu się z nim zachciało jakichś paktów. Więc przez Crystal znowu trzeba zmieniać wszystko na Kapsa. Crystal wierzył, że Aszlejka i Duncan zagłosują na Kapsa. Nie wiem po co mieli to robić. W konsekwencji odpadł Nyron, a ja dostałem od niego immunitet w L&D.
Dla Addie przez zadaniem cel był jeden: Kamil nie moze wygrać.
Addie: I’m shaking. Zostali mi już tylko Kaps i Mamba. Dzisiaj muszę osiągnąć swój cel – Kamil nie może wygrać zadania o immunitet. Trzeba tego dopilnować. Inaczej mogę być następna. Nawet nie zależy mi na tym zadaniu. Mam jeden cel i będę przeszkadzać, blokować, rzucać jajkami w głowę Kamila. He’s going down.
Crystal - 5 minut
Addie - 2 minuty
Kaps - 1 minuta 30 sekund
Mamba - 4 minuty 5 sekund
Kamil - 4 minuty
Zagrożony: Crystal
Zadanie robi: Kaps.
Kaps wykonuje zadanie.
Kaps - 2 minuty 30 sekund
Addie - 5minut 10 sekundMamba - 5 minut
Kamil - 5 minut
Zagrożona: Addie
Zadanie robi: Kaps
Zadanie polega na połączeniu punktów (kropek) odcinkami poziomymi lub pionowymi tak, aby powstała łamana zamknięta bez samoprzecięć. Liczby w niektórych polach informują ile odcinków przylegających do tego pola musi być częścią łamanej.
Odpada Kaps.
Runda 3: 100 panstw
Kamil - 3 minuty
Addie - 3 minuty 1 sekunda
Mamba - 3 minuty 33 sekundy
Zagrożona: Mamba
Zadanie robi: Kamil
Kamil odpada z zadania.
Addie 7 minut 5sek
Mamba wygrywa immunitet!
Mamba była wyjątkowo uradowana z wygranej. Pomimo tego, iż Kamil ostatnio oddał jej immunitet ta nie chciała by chłopak go dziś zdobył. Jej sukcesem cieszyla sie Addie.
Addie: Yes! Yes! Yes! Dobrze się spisałam. Kamil przegrał. Jemu się wydaje, że to ja teraz odpadnę. Nawet nie wie jak się myli. Szkoda, że nie będę mogła zobaczyć jego twarzy.
Kamil: Cooo? Kto na mnie zagłosował? Mamba?
Tak, Twoja sojuszniczka, która na boku gra ze mną. Hahaha. Trochę mi jest jego szkoda, bo go naprawdę lubię, ale zasłużył sobie na taki los. W połączeniu zamknął się na jeden sojusz i nic nie robił. Saayooonaaara!
Addie wiedziała, że ma Mambe w garści i że los Kamila jest już prawie przypieczetowany. Po raz pierwszy od dawna czuła, ze ma wladze.
Addie: Po raz pierwszy mam kontrolę nad grą. Od początku połączenia znalazłam się w mniejszości i z każdym dniem walczyłam o swoje miejsce. Teraz znajduje się w finałowej piątce, a już jutro w finałowej czwórce. Wolą pewnie wyrzucić Kamila, gdyż on jest podobno lepszy ode mnie w zadaniach. W takim razie nie chcą ryzykować. Mimo tego, że nie wygrałam jeszcze żadnego zadania o immunitet to zazwyczaj byłam druga albo trzecia. Czy oni naprawdę myślą, że poddam się bez walki? But I don't know about thaaaaaaat.
Ale czy oddając losowy głos Kaps nie skazał swojej sojuszniczki na jury? Addie, która dowiedziałą sie o tym nie była zachwycona.
Addie: Z jakiegoś dziwnego powodu Kaps chce oddać na mnie głos. To jest jego bystry plan. Nie chce, aby ludzie się domyślali, że gramy ze sobą… Chyba już wszyscy o tym wiedzą, ale do you, boo! Nie rozumiem co mu to przyniesie? Głos jurorski? I’m confused.
Addie: Pokiwałam Kapsowi głową i powiedziałam, że to świetny plan, ale lepiej, żeby nikomu tego nie mówił, bo nie chce odpaść przez niego. Wszyscy się umówiliśmy z głosowaniem na Kamila. Poszło gładko. Jak się Crystal nie dowie o tym głosie Kapsa… to I don’t care co robi.
RADA PLEMIENIA NAKODA, DAY 36
Kamel: Mamba - gratulacje! Tym immunitetem sprawiłaś, że na pewno wyrównasz swój najlepszy wynik. Jak oceniasz swoje szanse na poprawienie go?
Mamba: Mam nadzieję że go poprawię, chciałabym bardzo, mam takie 25%
Kamel: Addie - niektorzy z wyeliminowanych mowią, że grasz, bo miales ciągle immunitety, albo były większe cele do wyrzucenia. Czujesz to, że do tej pory miałaś ciągle celownik na sobie? Jak oceniasz swoje szanse przetrwania tej rady?
Addie: W takim razie - mam mieszane przeczucia co do dzisiejszej rady. Możliwe, że dzisiaj to mój last day. Przekonamy się dzisiaj. I nie zaprzeczam, że immunitety, które miałam pomogły mi, ale przykra sprawa jest taka, że sama jeszcze niczego nie wygrałam. xD
Kamel: Crystal - już tak blisko finału! Na tym etapie gry, jakim jest F5, czym według ciebie ludzie kierują się podczas głosowania?
Crystal: Moim zdaniem ludzie podczas tego głosowania będą się kierować tym, z kim najtrudniej byłoby im wygrać w Finale
Kamel: Kaps - myślisz, że szybkie głosowanie jest korzystne dla planów? W końcu nikt nie ma czasu wymyślać jakiś szalonych rzeczy...ale z drugiej strony jeśli jest sie zagrożonym to mozna nie miec czasu się obronic.
Kaps: Szybkie głosowanie jest korzystne dla mojego organizmu, wyczerpanie daje o sobie znać.
Kamel: Kamil - poprawiłeś swoje miejsce, gratulacje; tak blisko do końca, dosłownie ostatnia prosta. czy w rozmowie z innymi pojawia się już temat jury i tego na kogo jury by najchętniej głosowało w finale?
Kamil: W rozmowach z graczami za często ten temat się jeszcze nie pojawia. Chociaż pewna osoba wspomniała mi co nieco o tym co myśli cały skład jury.
Kamel: It's time to vote.
< uczestnicy głosują>
Kamel: Czas na głosy. Wszystkie głosy są ważne; osoba, która otrzyma ich najwięcej będzie musiała opuścić tribal council area natychmiast, I'll read the votes.
PIERWSZY GŁOS
DRUGI GŁOS
TRZECI GŁOS
CZWARTY GŁOS
OSTATNI GŁOS
Dwudziestą drugą osobą wyeliminowaną z Survivor: Game Changers vs 2nd Chance i dziesiątym członkiem jury jest:
Kamil- Twoje plemię przemówiło. Czas na Ciebie.
Crystal...nie był w stanie uwierzyć, że wciąż jest w grze!
Ta pewnośc siebie spowodowała, że chłopak postanowił odpuścić wyzwanie finałowe.
W drodze na ostatnie zadanie uczestnicy zbierali po kolei pochodnie pokonanych przeciwników i mówili o nich kilka słów na wspominki.
Addie:
Wszystko układa się po mojej myśli. Znajduję się w finałowej czwórce z
Kapsem, Crystalem i Mambą. Uważam, że mogę ich wszystkich pokonać w
finale. Teraz muszę zrobić coś czego jeszcze nie udało mi się dokonać
przez cały sezon. Wygrać indywidualny immunitet. To jest moja jedyna
szansa na znalezienie się w finale. Nie chcę skończyć w tie-breaker
challenge. Mam oddać się w ręce Kapsa? I guess no.
RYTUAŁ PRZEJŚCIA
26.Satis
chuj wam w dupe
Kaps: Nie kojarzę
Crystal: słyszałem o Tobie tyle niepochlebnych opinii, że w sumie się cieszę, że nie byliśmy razem w plemieniu
Addie: Och, Satis, Satis. Chciałam wreszcie zagrać z legendą Puna i Farmeramy, a Ty mi tutaj rezygnujesz. Razem rozwaliłybyśmy system. Szkoda, że się nie udało. Liczyłam na współpracę i później walczenie o zostanie Queen of the Night. Zawiodłaś mnie z tą rezygnacją.
Xoxo, Addison.
Mamba: Spodziewałam się po Satis naprawdę czegoś więcej. Nie dość, że pierwsza osoba, którą pożegnaliśmy, to jeszcze na jej własne życzenie – zrezygnowała! Kto jak kto, ale po Satis naprawdę nie spodziewałabym się rezygnacji tuż po starcie edycji.
25.Leks
Dziękuję wszystkim za grę, krótką bo krótką ale grę. Wiem, że ta mowa to będą jakieś 2 zdania ale ciężko coś więcej napisać skoro tak wcześnie się odpadło. Życzę Wam wszystkim powodzenia nie będę wymieniać z nicków bo trochę by to miejsca zajęło ale poznaliście mnie niektórzy mniej niektórzy bardziej i wiecie, że każdego darze sympatią większą lub mniejszą bo dopiero się poznaliśmy niech los Wam sprzyja !
Kaps: Nie kojarzę
Crystal: w ogóle z Tobą nie pisałem, z tego co wiem, jesteś bardzo sympatyczna!
Addie: Kolejna rezygnacja, której się nie spodziewałam. Tak samo jak z Satis liczyłam na współpracę. Mam nadzieję, że u Ciebie jest już wszystko dobrze.
Xoxo, Addison.
Mamba: Ola wydawała mi się naprawdę przyjazna, myślałem że po poprzednich występach – bardzo dobrych, trzeba przyznać – nie osiądzie na laurach i znów powalczy o wysokie miejsce. A tu co? Rezygnacja. Dwie rezygnacje pod rząd, na samym początku i to w edycji All Stars - to trochę słabe.
24.Casino
Wcale mnie nie zaskoczyliście moją eliminacją, natomiast rozczarowaliście mnie tym, że wybraliście takie łatwe i oczywiste rozwiązanie czyli mnie ... powodzenia x
Kaps: Moderator, widać było, że nie miał czasu na grę.
Crystal: najbliższy sojusznik Nefretete. Ciekawi Mnie czy masz o Mnie taką samą opinię jak Twoja żona? :<
Addie: Nie mieliśmy żadnego kontaktu w tej edycji. Nie liczyłam na wspólną grę, ponieważ grał z osobami, które chciały mnie już wyrzucić. Z tego co słyszałam to nic nie robił i nie zależało mu na grze. W takim razie nie było mi go szkoda. Goodbye.
Xoxo, Addison.
Mamba: Nie angażował się w grę, próba podjęcia z nim rozmowy kończyła się brakiem odpowiedzi, albo odpowiedzią, że jest zbyt zajęty. Myślałam, że jednak pokaże coś więcej, a nie okaże się półduchem edycji.
23.Krzychu
Choć nie byłem przekonany do brania udziału w tej edycji jednak to zrobiłem. Choć ludzi było wystarczająco to Kamel mnie zapisał. Ale nie żałuję, zobaczyłem co i jak Cieszę się, że odpadłem szybko, nie musiałem przejmować się pierdołami i skupiłem się na podróżach. Dziękuję uczestnikom i prowadzącemu.
Kaps: Coś chyba razem kombinowaliśmy, ale jakoś nie ufałem
Crystal: nie pisałem z Tobą wcale, z tego co słyszałem, jesteś sympatyczną osobą.
Addie: Na początku edycji doszliśmy do wniosku, że chcemy zacząć od czystej karty. Po rozpoczęciu nie napisałeś do mnie ani razu. Nie miałam żadnego problemu z głosowaniem na Ciebie, bo wiedziałam, że chcesz mnie wyrzucić. Nie wiem po co w ogóle grałeś, bo po pierwsze nic nie robiłeś, a po drugie nawet nie walczyłeś o swoją pozycję.
Xoxo, Addison.
Mamba: Pamiętam jedynie, że fajnie się nam rozmawiało. Na początku myślałam nawet o współpracy z nim, no ale zajął 23. miejsce, więc nawet nie zdążyłam poczynić kroku w stronę sojuszu, a go już nie było w grze.
22.Elwira
Odpadłam. Nie mogę powiedzieć, że mnie to cieszy, ale mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z samej siebie. Grałam jak najmocniej umiałam, dokonywałam dużych ruchów i jestem z tego dumna. Ludzie zauważyli, że jestem zbyt wielkim zagrożeniem. Dobrze dla nich. Mieli rację. Wywaliłabym ich jedno po drugim, więc nie dziwi mnie moje odpadnięcie. Mieli cykora, by ze mną grać, bo to tchórze. Dobry ruch. Dzięki Survivorowi stałam się lepszym człowiekiem, zaczęłam doceniać różne wartości w życiu oraz jestem bardziej wyczulona na kłamstwo i staram się być bardziej sympatyczna. To było niesamowite mimo że krótkie przeżycie. To było jak taki odwyk. Cieszę się, że już z niego wyszłam i jestem dumna, że na niego poszłam"
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: Oj Elwira... XD Do dziś pamiętam Twój tekst o kiełbasie XD
Addie: Byłam jedyną osobą, która wiedziała o prawdziwej tożsamości Elwiry i Aszlejki. Chciałam grać z Mawem, ale on sobie nie odpuścił tej całej fasady z Elżunią i na dodatek irytował wszystkich graczy.
Xoxo, Addison.
Mamba: to to taki ta Elwirka? Nie mam bladego pojęcia, pamiętam ją gorzej niż.. a zaraz, ja jej w ogóle nie pamiętam. Nie umiem nic o niej powiedzieć, bo nie zdążyłam jej nawet poznać.
21.Anja
Niestety padłam ofiarą pierwszego blindside’u. Z pewnością to była najbardziej bolesna eliminacja ze wszystkich, jakich doświadczyłam. Zostałam na wczesnym etapie gry zdradzona przez osoby, które naprawdę lubiłam i nie bez powodu wybrałam je do swojego teamu. Cóż, był to błąd. Gdy zobaczyłam pierwszy głos na siebie byłam lekko zdziwiona, jednak kiedy pojawił się drugi, zaczęłam się zastanawiać, kto za tym stoi. Była to jedna z osób, którym ufałam najbardziej – Addie. Nie będę kryć, że odebrałam to personalnie, a nie jako czysto strategiczną decyzję. Addie na pewno była świadoma, że nie będę niczego podejrzewać z jej strony, ponieważ nasze relacje w tamtym czasie były bardzo dobre, niczym za czasów BB6. Wykorzystała sytuację. Jako, że immunitet dostał Kaps, czyli totalna porażka tego sezonu, ostatecznie finalista, nie mogliśmy pozbyć się go. Był półduchem, który miał gdzieś grę i po prostu czasami zaszczycał na zadaniach swoją obecnością. Najwyraźniej nikt nie zamierzał go wywalić, bo w końcu stanowił zerowe zagrożenie, ale zarazem zajmował cenne miejsce graczom, którzy chcieli naprawdę grać. Postawiło nas to w trudnej sytuacji. O losach gry w naszym plemieniu teoretycznie miał decydować sojusz Addie-Anja-Krystian. Nie mieliśmy wyjścia – padło na Aszlejkę. Prawdę mówiąc ostrzegłam Vensa, że w razie przegranej nie będziemy mieli innego wyboru. Chociaż go lubiłam był w grze jako troll Aszlejka. Wiedziałam, że nikt za bardzo jej nie ufa i nie zamierza brać jej jako poważnego sojusznika, dlatego też nikt by się tym nie przejął, z drugiej strony traciłam głos. Trochę mnie zdziwiło, że dzwoni do mnie tuż przed radą i pyta się czy już oddałam swój głos, ale nie analizowałam tej sytuacji, bo zdawało się być to w jego stylu. Nie zamierzałam go oszukiwać, powiedziałam jak wygląda plan i że zostałam postawiona pod ścianą…
Dalej wiadomo co się wydarzyło. Dlatego teraz chciałabym podziękować osobom, które pisały do mnie tuż po mojej eliminacji, było to bardzo miłe z ich strony. Mimo że byłam tak krótko to myślę, że moja gra była bardzo dobra i zasługiwała chociażby na etap mergu. Niestety wystarczyło zbyt duże zaufanie do jednej osoby. Sądzę, że Addie przede wszystkim bała się, że będę wolała w przyszłości grać z Seekirem - jako sojusznikiem number 1, a ona będzie tylko numerem drugim. Co z tego, że jej sojusznikiem number 1 był Meciek, co zresztą każdy doskonale wiedział. Zazdrość czy hipokryzja?
Nie ukrywam, że obawiałam się Mećka <imo jeden z najlepszych uczestników, duże zagrożenie>, ale dopóki nie byłam z nim w plemieniu nie chciałam nikomu wspominać o jego HII i Legacy Advantage. A SZKODA, bo to powiedział on jej, że posiadam HII, dzięki niemu, co było jednym z powodów, który skłonił Addie do mojej eliminacji. Moim błędem było pisanie jej o sytuacji w pierwszym plemieniu, kiedy miałam kontrolę przed radą, która się nawet nie odbyła. Sprawiło to, że podejrzewała, że mam dużo sojuszników, czy według niej pionków. Jak widać zapomniałam o tym, że każdy może interpretować to inaczej. Prawda była taka, że po prostu <ku mojemu zaskoczeniu> byłam lubiana, utrzymywałam dobre relacje. Na tym bazowała zawsze moja strategia – social był najważniejszy. Z mojego punktu widzenia była to kontrola na jedną radę, bo w końcu każda jest inna, a prawie każdy ma inny pomysł na grę. Jedyny sojusz większy w jakim byłam to Crystal-Nyron-Seekir. A później do grona moich sojuszników doszedł Krystian, gdy podzieliliśmy się na mniejsze plemiona. Było, minęło, niestety okazałam się ogromnym zagrożeniem dla Addie, mimo że grałam po jej stronie i chętnie wykorzystałabym to HII na naszą wspólną korzyść. Przykre jest też to, że odpadłam przed osobami, których nawet nie obchodziła gra, albo z łaski zgodziły się na udział. Żałosne.
Zachowanie niektórych osób było żenujące, prostackie, pretensjonalne i nie do zniesienia. Nefretete wypisywała farmazony przed zadaniem na kurniku, potem dziwiła się, że ktoś kwestionuje jej słowa. Co z tego, że cała ta przykra historia była pozbawiona sensu. Później pisała do wielu osób narzekając na ich zachowanie i podważanie jej umiejętności w zadaniach. Dostałam kilometrowy esej! Wychodzi na to, że jestem chamska i pusta jak wydmuszka, a ona to master, bo zna wszystkie flagi. WOW! I don’t care, co ona o mnie myśli. Jak widać nie tylko mnie zaszła pod skórę. Wielce obrażona odeszła z gry, potem z konwersacji wyeliminowanych, bo stwierdziła, że ma lepszą z jej przyjaciółmi. Jednym z nich był Krzychu, który chciał mieć ze mną sojusz tylko dlatego, że mnie znał w nowym plemieniu. Przed radą zadał mi tylko pytanie na kogo głosować i poszedł. Po wszystkim ironicznie mi podziękował! No cóż, nawet jemu nie zależało i jeszcze się dziwi, że odpadł.
W każdym razie chciałabym najbardziej podziękować Seekirowi, bo to wspólnie z nim prowadziłam początkową grę. Uważam też, że jest jednym z najlepszych graczy. Poza tym dziękuję Mambie, Chanel, Crystalowi, Nyronowi, Nicoli oraz Krystianowi za grę, bo to głównie z wami miałam do czynienia. Good luck!
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: - bardzo Mi było przykro, gdy dowiedziałem się, że odpadłaś. Miałem nadzieję, że spotkamy się później w grze i będziemy razem grać.
Addie: Straciłam trochę szacunku do Anji jako gracza po tym jak zaczęła rozgadywać, że Meciek ma ukryty immunitet i Legacy. W ogóle nie powinna się wtrącać do gry i straciła w moich oczach po tym incydencie. Jak już chce się mieszać do gry to niech to robi subtelnie. Wiedziałam, że będzie grała pomiędzy dwiema stronami – moją i Seekira. Chciałam się pozbyć zagrożenia i osoby, która może pokrzyżować moje plany w grze. Nie żałuję tego ruchu i nie cofnęłabym czasu. Uważam, że to był dla mnie dobry ruch. Może zbyt szybko się jej pozbyłam, ale skorzystałam z okazji, która mi się nadarzyła. Hej… przecież jestem w finałowej czwórce.
Xoxo, Addison.
Mamba: Tak naprawdę pierwsza osoba, która odpadła, a której zależało na grze. Dobrze mi się z nią rozmawiało, myślałam o założeniu sojuszu z nią. Zszokował mnie wynik tamtej rady, na której odpadła. Nie pomyślałabym, że odpadnie tak wcześnie. Szkoda mi było jej.
20.Lustigio
Eh. Wyeliminowali mnie "gracze". Tylko dwoje z nich Crystal i Meciek to poważni gracze, ni wiem czemu na mnie akurat zagłosowali, ale to może przez to, że grałem z Crystalem w jednej edycji i chyba na niego wtedy głosowałem, nie pamiętam dokładnie. Wiedziałem komu nie ufac, mowa o Duncanie A może powinienem mieć sojusz z Mećkiem....wtedy poleciałby ktokolwiek inny, może to był mój największy błąd tutaj
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: Ach, ta pamiętna Rada <3. Należalo Ci się po Egipcie! XD
Addie: Prędko się domyśliłam, że Lustigio będzie grać z Nyronem. Miałam rację właśnie wtedy, kiedy doszło do tej połączonej rady. Lustigio odkrył swoje karty, więc nie było już żadnych wątpliwości z kim gra. Mimo wszystko wyrzuciła go Pati, która chciała uratować Nefretete od eliminacji. Nie sądzę, żeby się spodziewał, że wyrzuci go akurat Pati.
Xoxo, Addison.
Mamba: Był ofiarą blindside`u na radzie, na której Meciek użył dwóch HII – jednego na sobie, a drugiego na Crystalu. Myślałam, że po wspaniałym występie w poprzedniej edycji Lust i w All Stars pokaże dobrą grę. Stało się jednak inaczej, odpadł bardzo szybko.
19.Hideaki
No elo! Żałuję, że nie dałam rady poświęcić grze więcej czasu i zaangażowania, w sumie nie jestem specjalnie zdziwiona, że odpadłam tak wcześnie, bo mi się należało. Niemniej jednak grało się fajnie, szkoda tylko tych rezygnacji na początku (Satis, halo policja). Za to to wsparcie podczas próby zalogowania się na ziemniaczane serwery CKE 30 czerwca Dzięki wszystkim za grę i za rozmowy, nawet jeśli nie było ich dużo. Niech wygra najlepszy i w ogóle! :V
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: w ogóle Cię nie poznałem, Twój nick kojarzy Mi się z boazerią.
Xoxo, Addison.
Mamba: Kolejna osoba, która nic do edycji nie wniosła. Kontakt zerowy, nie kojarzę nawet jej nicku z żadnych wcześniejszych Survivorów. Osoba, która była powietrzem w tej edycji.
18.Pati
Na samym początku miałam plany, część udało mi się zrealizować. Ale też popełniłam kilka błędów, za co zapłaciłam wywaleniem. W tej edycji chciałam zrobić jakiś większy ruch, i udało mi się to. Potem popełniłam kilka błędów i to się na mnie zemściło. Cieszę się, że tutaj zagrałam. Poznałam kilka fajnych osób.
Dzięki Kamelcia za zrobienie i poprowadzenie tylu sezonów. Gdyby nie Ty i sowa na farmie, to nie miałabym pojęcia o czymś takim jak edycje surva online. Jeszcze raz dzięki
Kaps: mieliśmy konflikt, plus trochę zamotania w trakcie gry
Crystal: w sumie to nie wiem czemu na Mnie głosowałaś. Miałem w planach zawrzeć z Tobą sojusz.
Addie: Nie myślałam o tym, żeby grać z Pati, ponieważ zawsze wygaduje plany. Naprawdę ciężko być jej sojusznikiem. O dziwo w tym sezonie chciała grać z Mećkiem, co mnie zdziwiło. Uratowała swoją sojuszniczkę Nefretete. Not the sharpest tool in the shed, ale przynajmniej coś zrobiła w tej edycji. Nie można zapomnieć o tej sławnej radzie, na której chciała wyrzucić każdego.
Xoxo, Addison.
Mamba: Osoba, która w tej edycji napsuła mi wyjątkowo dużo nerwów i za którą wyjątkowo mocno nie przepadałam xD Jak można tak bardzo grać pod kogoś, po raz kolejny tak samo, nie dla siebie, a pod kogoś, tego nigdy nie zrozumiem. Poza tym pamiętam że dostałam od niej głos na radzie, na której odpadła. Pierwszy głos na mnie w tej edycji </3 Pomijając już fakt, że „planowała” mnie wtedy wyrzucić xD Za czym oczywiście stał Meciek, który nawet do Seekira pisał, żeby ten na mnie głosował </3
17.Nefretete
mowa w zasadzie to nie mam za wiele do powiedzenia ale ok dla mnie surv jest tylko zabawą,nie traktuję go poważnie i mi nie zależy jak sam wiesz.W pierwszej edycji w jakiej wzięłam udział przekonało mnie to co napisałeś o ludziach,że mogę spotkać super ludzi.Tu się zgodzę z pierwszej edycji mam Pati i Casino z kolejnej Krzycha a z tej Herbaciarkę no i Ciebie wiadomo,ale Ty tak na doczepkę.Zart oczywiście.Dzięki za to,że chciało Ci się z kolejną edycją i za tych ludzi których poznałam no i że mnie zaprosiłeś oczywiście
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: chyba dopadła Cię Surviworowa paranoja :<. Naprawdę nie chciałem Cię wyrzucić (na pozzątku) - zresztą, sama zobaczysz w odcinkach. Ale tak w ogóle nie spodziewałem się, że jesteś taka agresywna
Addie: Na koniec pogodziłyśmy się ze sobą, ale ciągle czuję niesmak po tej całej historii. Życzę jej wszystkiego najlepszego, gdyż mam nadzieję, że wreszcie ktoś ją zapisze do szpitala psychiatrycznego albo niech przepiszą jej jakieś tabletki na uspokojenie.
Xoxo, Addison.
Mamba: Nawet mile ją wspominam. Pamiętam zadanie z grami na kurniku, remis 2:2 i rozstrzygającą potyczkę miedzy Nefre, a Addie oraz dramę jaka potem z tego wyniknęła, że to nie Nefre grała na swoim koncie tylko ktoś inny za nią, to było nawet śmieszne z perspektywy trzeciej osoby.
16.Chanel
Hejka wszystkim. Chciałam podziękować wszystkim za grę.Szkoda,że nie miałam więcej czasu,żeby bardziej zaangażować się w grę. Oczywiście gratuluję serdecznie finalistom i mam nadzieję,że wkrótce będziemy mogli razem zagrac.
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: bardzo żałuje, że nie udało Mi się przekonać innych żeby na Ciebie nie głosowali. Królowa Chemii. <3
Addie: Sama nie wiem jaki wreszcie ma nick – Channel czy Chanel? Czy ktoś wie? Nie spodziewałam się tego, że złapiemy ze sobą kontakt. W rzeczywistości jest naprawdę mądrą kobietą, ale niech się czasem wypowie i zacznie grać pierwsze skrzypce.
Xoxo, Addison.
Mamba: Słaby kontakt – ale mimo wszystko jakiś był. Nie zrobiła zbyt dużo w tej edycji. Nie wiem czy to z braku czasu, czy chęci, ale Channel chyba się wypaliła. Nie spodziewałam się po niej jakiejś wybitnie dobrej gry, nie pomyliłam się. Mimo wszystko spoko dziewczyna.
15.Saigon
Wylądowaliście. Skarby, w krainie słodyczy i niebezpieczeństwa. Królowa Sajgonu.
Co ja tu mogę napisać? Chciałabym podziękować za wspólną grę. Bardziej, mniej, lub w ogóle to bym chętnie kilku osobom pocisnęła, no ale nie wypada tak tu tego robić. Mam swoje typy i będę trzymać kciuki.
Zadania do zniesienia, choć kolejnym razem proszę o zadania mniej skomplikowane technicznie.
Pozdrawiam, Królowa Sajgonu.
Kaps: jako jedyny chciałem ją ratować, no ale nie wyszło
Crystal: pamiętam jak się wkurzyłeś, gdy w pierwszch dniach powiedziałem Ci, że wiem, że jesteś mężczyzną. Piękny dramy robiłeś! XD
Addie: Stanowczo mu się należy miejsce w jury, a nie Amandzie, która zrezygnowała sobie ot tak. Uwielbiam to, jak Meciek i on zaczęli jako enemies, a skończyli na frenemies. Jednak nienawiść do innej osoby naprawdę łączy.
Xoxo, Addison.
Mamba: Jak mogłam nie pamiętać, że Sajgon to Remy, który kiedyś na spamkonfie wrzucił swoje zdjęcie i który kiedyś bardzo hejtował matizową jubileuszową edycję, w której brał udział xD Po Sajgonie nie spodziewałam się niczego innego jak tylko dram. Chociaż szczerze powiedziawszy jakoś strasznie mało tych dram sajgonowych było w tej edycji – głównie były to dramy skierowane w stronę Kamela, że strasznie prowadzi edycję xD No i po jego eliminacji pamiętam jak bluźnił na Seekira, nawet sobie w opisie GG ustawił, żeby nie zawierać z seekirem sojuszu bo to zdrajca xD
14.Herbaciarka
Zagrałam by wygrać, ale popełniłam zbyt wiele błędów a sojusznicy nie chcieli ich korygować. Kiedyś odpadłam jako ostatni juror teraz jako pierwszy... Nie widzę różnicy, uczucia są te same, nie zrealizowałam planu jakim było zwycięstwo i rozstaję się z grą, ale życzę moim sojusznikom powodzenia w realizacji ich planów.
Kaps: Na początku mały sojusz, później różnica interesów
Crystal: nie pisaliśmy jakoś dużo, ale wydajesz się być sympatyczna. Gdybyś na tamtej Radzie użyła Killera Vote'a to myślę, że byłabyś w F4.
Addie: Najlepszy, gracz, w tej e e edycji ne mogę uwierzyć w to jak ona wasplanaile grala. Wcale nie zjebala rady, …. Nie uzywajac, swojej nagrody,. wszystko, zotlao ziszcznolel przez koze i klamczuche. jebane, bliznaki syjamskie
Xoxo, Addison.
Mamba: Moja świetna sojuszniczka, osoba z którą miałam przez pierwsze pół edycji najlepszy kontakt, mimo literówek, które często robiła, rozmawiało mi się z nią fajnie. Nie sądziłam, że stworzę taką relację z jakąś weteranką. Założyłyśmy sojusz do finału i naprawdę chciałam, żeby to tak się skończyło. Gdy odpadła było mi jej bardzo szkoda, bo chciałam z nią współpracować całą grę, lekko się podłamałam, nawet przestałam pisać dzienniki..
13.Cytrus
bardzo nie podobała mi sie ta edycja, lepiej poprowadziłby ją już szczur albo nawet matiz
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: głupio trochę, że quitnęłaś, ale rozumiem, że miałaś Swoje powody. Mieliśmy chyba plan eliminacji Addie. XD Gęś czy Kaczka?
Addie: Who’s Amanda? Where did Amanda come from?
Xoxo, Addison.
Mamba: Oj Amanda, Amanda. Uwielbiam moment, w którym na konfie napisała kamelowi, że on „matizieje”. Byłam szczęśliwa, kiedy napisała, że jest chętna głosować na Pati, kiedy zbliżała się ta rada, na której owa Pati odpadła. Pisałyśmy rzadko. Nie podobało mi się natomiast to, w jaki sposób zakończyła grę – zrezygnowała z gry tuż po radzie, na której odpadła herbaciarka. To było takie.. nie z klasą. Wyjątkowo nie lubię qui terów no i co jak co, ale po Amandzie bym się tego nie spodziewała.
12.Meciek
Jestem bardzo zawiedziony, że odpadłem podczas tak żenująco przeprowadzonej rady plemienia, nie życzyłbym, aby odpadł na tak żałosnej radzie nawet komuś, kogo bardzo nie lubię. Felixuss równie dobrze mógłby mieć nick Matiz, bo ten sam poziom ogarnięcia.
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: bardzo miło Mi się z Tobą pisało o serialach. Musiałem Cię wyrzucić, bo byś wygrał tę edycję :<.
Addie: Talented, brilliant, incredible, amazing, show stopping, spectacular, never the same, totally unique, completely not ever been done before, unafraid to reference or not reference, put it in a blender, shit on it, vomit on it, eat it, give birth to it. Mój bliźniak, brat, chłopak, kochanek, mąż. Może za niedługo się dowiem, że urodziłam Mećka?
No i zapraszam wszystkich na ostatni sezon - Mody na Puna. I nie Mamba, nie zagrasz transwestytki Liska.
Xoxo, Addison.
Mamba: Kiedy widzę ten nick to zazwyczaj robi mi się niedobrze. Omg znowu Meciek, pewnie wygra xD Z wiadomych powodów chciałam jego eliminacji, znałam go zbyt dobrze, żeby nie zdawać sobie sprawy z tego, jakim jest zagrożeniem. Kiedy odpadł cieszyłam się, ale mimo to lubiłam go w tej edycji. Prowadził jedną z najlepszych gier tej edycji.
11.Nyron
Szczerze mówiąc to nie wiem co tutaj napisać. Jest mi przykro, że odpadłem, chciałem w końcu zanotowac na swoim koncie przynajmniej 9 miejsce, pobić wynik z edycji sprzed roku, ale jestem miejsce niżej, niestety nie udało mi się nawet wprowadzić jakichkolwiek planów w życie, chyba jedyną elminacją taką całkowicie moją, która mi wyszła od poczatku do końca to elminacja Pati, no elminacja Mecka tez mi wyszła, ale jego chciało udupić wiele osób także nie jest to jakis mój super ruch. Chciałem robić duże ruchy, ale nie dotrwałęm do tego etapu gdzie wszystko zależy już tylko od twoich umiejetności strategicznych czyli do właśnie F9, no F8. Cóż mogę powiedzieć. Paradoksalnie kibicuje teraz Crystalowi, Kamilowi i Seekirowi xDD Mimo wszystko ta edycja mnie zaskoczyła, przede wszystkim tym, że tak dobrze współpracowało mi się z Seekirem z którym nie chciałem wgl grać na początku, zaskoczyło mnie też to, że taki Kaps dalej jest w grze i pewnie dojdzie jeszcze do finału xD Narazie moje wrażenia z gry są pozytywne, więc może nie bede czytał przebiegów bo się dowiem co o mnie niektórzy myśleli i czar moze prsynac xD Mimo wszystko dziękuje za przyjęcie do edycji, fun miałem w tej edycji, zdecydowanie grało mi się lepiej niż w miniBB, najgorzej je wspominam XD Dziekuje wszystkim za gra oczywiście po za duncanem bo to buc xD A jego gust co do postaci z GoT jest chujowy. To tyle ode mnie
Kaps: Nie pamiętam
Crystal: byłem w wielkim szoku, że odpadłeś. Czasami Mnie wkurzałeś Swoją arogancją, ale planowałem finał z Tobą i Seekirem :<.
Addie: Zbyt pewny siebie gracz. Nie rozumiem jego strategii z wkurwianiem Duncana. Czy przyniosło to mu coś dobrego? No chyba, że liczymy tutaj eliminację. No i szkoda, że nagroda poszła się paść. Muszę go pochwalić, że był naprawdę zaangażowany w grę.
Xoxo, Addison.
Mamba: Mój sojusznik od pierwszych dni, miałam z nim dobry kontakt i dobre relacje, ale był trochę leniwy i zbyt pewny siebie, aczkolwiek zależało mu na grze, o czym świadczy częste pisanie w dzienniku, za które dostał nagrodę. Niestety nie udało mu się pokazać większych ruchów w tej edycji, był w cieniu sojuszu, tego z Seekirem na czele.
10.Duncan
Dzięki wszystkim za gre! Fajnie sie grało, myśle że grałem naprawde dobrze, szkoda że skończyłem na 10 miejscu, ale od samego połączenia byłem na celowniku, więc 10 nie jest aż takie złe! Trzymam kciuki aby mój sojusz jak nadalej zaszedł i jeden z jego członków wygrał tę grę, a jeśli nie to niech wygra ten kto najbardziej na to zasłużył. Mam nadzieje, że za kilka lat powstanie jeszcze jakaś edycja! Cya!
Kaps: kochany <3
Crystal: po Twojej eliminacji miałem jedynego w tej edycji kaca moralnego
. Po tym jak złamałem Naszą umowę. Szkdoa, że jednak nie zagraliśmy w tego Survivora Online. Addie: Uwielbiam Duncana. Gdyby poszedł do kosmetyczki i poprawił brwi… no i jeszcze poprawił sobie włosy to może bym mi się zrobiło mokro. Oczywiście żartuje. Mess, but a beautiful and loveable mess. Po raz pierwszy graliśmy razem i uważam to za sukces.
Xoxo, Addison.
Mamba: Tak naprawdę miałam z nim słaby kontakt i w związku z tym mało go już kojarzę xD Duncan to jest Duncan, grał w Nidzie, tutaj go było jakoś tak mniej. Nie widziałam go planującego samodzielnie, bo przez większość czasu „był wspólnikiem Mećka” – żeby ładnie to jakoś nazwać.
9.Aszlejka
Jestem w szoku, nie myślałam że odpadnę takim stosunkiem głosów. To straszny wstyd. Ale jestem też wkurwiona i mam nadzieję że jutro ich wszystkich zjedzą rekiny. Bye bitches!
Kaps: od początku miałem jej dość, nie wiem dlaczego. Przepraszam :)
Crystal: królowa Aszli <3. Mój najlepszy sojusznik, zawsze (prawie zawsze) podejmowaliśmy wspólną decyzję. No i poprawiliśmy Swój wynik z Egiptu XD!
Addie: Szkoda mi się zrobiło Vensteya, bo odpadł w urodziny. Nie mam pojęcia, dlaczego się ode mnie odwrócił, ponieważ chciał się zemścić za Anję? Jak na swoje możliwości to zaszedł naprawdę daleko i cieszę się, że mógł pobić swój rekord.
Xoxo, Addison.
Mamba: Jedyny jej większy ruch to wyjście z inicjatywą eliminacji Nyrona i dokonanie tego. Podobno była sojuszniczką Crystala, podobno, bo sama z nią miałam praktycznie zerowy kontakt, więc wszystkich informacji o niej dowiadywałam się od sojuszników.
8.Nicola
Ludzie się boją osób, które wygrywają immunitety. Nic dziwnego, że wyrzucili mnie. Nie jest to dla mnie żadnym szokiem. Która nowa osoba daje taki popis?
Myślę, że udało mi się zmienić. Slaynęłam edycję jako newbie. Nikt na mnie nie zagłosował, no bo przecież nie miał okazji po zobaczeniu jaka dobra jestem
Kaps: Dobrze grała w zadaniach
Crystal: królowa wygrywania/dostawania Immunitetów <3. W pewnym momencie przestałaś w ogóle Mi odpisywać na wiadomości, a polubiłem Cię.
Addie: Challenge Beast Nicola. Wygrała trzy immunitety z rzędu? Nie myślałam, że uda się nam dogadać i będzie grać razem. Polubiłam dziewczynę, ale musi trochę przystopować ze swoim kuzynem. It’s kinda creepy i na świecie jest tyle mężczyzn, że na pewno zadowolą jej sowę.
Xoxo, Addison.
Mamba: Kontakt mizerny, kiedy do niej pisałam to nie chciała robić żadnych big move`ów. Wykazała resztki inicjatywy dopiero na radzie, na której odpadła – bo czuła się wtedy zagrożona. Chyba trochę za późno na działanie.
7.Seekir
Odpadłem >.< ale to była chyba najbardziej intensywna edycja ze wszystkich, w których grałem. Bałem się, ze się nie zaangażuję i jestem tylko stratą miejsca w edycji, ale jednak się wkręciłem na całego i chciało mi się grać pierwszy raz od dawna :C Z graczy którzy już zostali to pozostaje mi trzymać kciuki tylko za Addie. Jeśli nie skopie finału i będzie ładnie odpowiadać, to ma mój głos! Crystal, shame on you. Nie wiem czy zrobiłbym coś inaczej w tej końcówce, komuś trzeba było ufać. Dzięki Kamil za zaproszenie, było fajnie :C
Kaps: manipulant, mieliśmy pograć i nic z tego nie wyszło
Crystal: Mój najbliższy sojusznik. Najczęściej z Tobą rozmawiałem ze wszystkich uczestników i to z Tobą miałem najlepszy kontakt. Prawda jest jedna taka, że miałeś grę w garści :<. Byłem największym strategiem, najsilniejszym w zadaniah, najgroźniejszym graczem. Dlatego z bólem serca musiałem na Ciebie zagłosować.
Addie: Wreszcie po 30 dniach udało mi się go wyrzucić. Nawet nie wiecie, jak się cieszyłam, aż zjadłam sobie coś kalorycznego na tamten moment. Świetny gracz, ale czasem przesadza z tym, że jak ktoś nie chce z nim grać to musi zostać zlinczowany.
Xoxo, Addison.
Mamba: Zdecydowany dominator tej edycji. Miałam z nim mocny sojusz, to był mój pierwszy taki sojusz, w którym i jedna i druga osoba mówiły sobie wszystko o wszystkim dotyczącym gry. Niestety był wielkim zagrożeniem, więc chcąc nie chcąc musiałam zapobiec żeby nie doszedł do finału. Eliminujący go głos, który na niego oddałam był dla mnie najboleśniejszym głosem oddanym w tej edycji.
6.Krystian
Dziękuje wszystkim za gre! Było mega zabawnie. Poznałem pare osob, którzy są niesamowici i najlepszy prowadzacy <3
Kaps: Jakieś knucia były między nami, ale nic wielkiego. Ewentualnie to były knucia o nim, ale już nie pamiętam
Crystal: z tego co słyszałem, to nieźle oszukiwałeś innych, ale Mnie w sumie niczym nie zaszkodziłeś XD. Podczas pierwszego podziału, liczyłem na późniejszą wspólną grę. No, ale koniec końców, byliśmy w przeciwnych sojuszach.
Addie: Jak mi się szkoda zrobiło, że musi odpaść. Bez wątpienia nie planowałam już wtedy finału z Krystianem, ale nie chciałam, żeby odpadł na tamtej radzie. Pogodziliśmy się i zdobyłam nowego kolegę i mam nadzieję, że będziemy utrzymywać kontakty ze sobą.
Xoxo, Addison.
Mamba: Był wobec mnie okropnie nieszczery, wydawał się fałszywy i obłudny, bo niby mieliśmy pakt że nie oddamy na siebie głosu, a mimo to spiskował za moimi plecami. Przykro mi trochę, że tak się pomyliłam do do niego. Zawiodłam się na nim.
5.Kamil
Dziękuję wszystkim za wspaniałą grę. Miło było wrócić po latach i od nowa przeżyć to co kiedyś. Starałem się jak mogłem by gracze mnie polubili i wygląda na to że się udało. Ja również wszystkich bardzo polubiłem i żałuję że survivor musi się na tym skończyć. Szkoda bo chętnie zagrałbym jeszcze raz. Z takimi ludźmi naprawdę warto
Kaps: No koń, niekoniecznie czarny, ale na końcu już miałem ochotę się go pozbyć
Crystal: chyba najpocieszniejszy gracz tej edycji XD. Po eliminacji Nyrona myślałem o Finale z Tobą, ale byłeś za dobrą duszą na Finał - tam trafiają najbardziej parszywe osobniki.
Addie: I love him, ale dlaczego nie był vocal w mergu i nie chciał rozmawiać o grze z osobami poza swoim sojuszem? Liczyłam na współpracę, ale myliłam się i wolał się kurczowo trzymać Seekira. Miał potencjał na zrobienie czegoś więcej.
Xoxo, Addison.
Mamba: Wspominam go fajnie, zawsze cieszyły mnie wspólne rozmowy o muzyce. Dlatego też głos na niego był bolesny dla mnie.
Addie: Rytuał przejścia uświadomił mnie, że nieważne jest, jak zaczynasz grę, a ważne jest, jak ją kończysz. Przeszłam wewnętrzną przemianę. Od osoby, która miała kontrolę nad swoją grą w plemionach do osoby, która prześlizgnęła się, aż do samego końca. Można powiedzieć, że twisty pomogły mi tutaj dojść, ale było tyle okazji, żeby mnie wyrzucić i nikt nie skorzystał. Czuje się silna i jestem gotowa, aby wygrać to zadanie.
IMMUNITY CHALLENGE:
HOLD THE BUTTON!!!!!!!!!!
Addie była bardzo zdeterminowana, zeby wygrac zadanie. Rozpoczęła nawet modlitwy.
Addie: Robienie tego zadania na telefonie to był dobry wybór. Nie muszę trzymać cały dzień palcem myszki, a tak samo się powoli nabija. Teraz poproszę bogów, aby pozostali flopnęli zadanie. Kaps i tak pewnie tego nie zrobi, więc nie będę marnować czasu najwyższych na nim. Mamba, niech piorun Ci uderzy w dom i strać proszę zasilanie. Crystal… *thinks* tak nie wygrasz, ale niech Ci będzie… proszę rozmarz się podczas trzymania guzika. Niech Ci się przyśni ten rudy prowadzący z TARu i wtedy ściągniesz prawą ręką z myszki, aby rozpiąć rozporek. Zobaczymy, czy wysłuchali me pacierze.
WYNIKI
Kaps - 0
Addie - 1dzień 9h 4min 28sec
Crystal - 16h 7sec
Mamba - 21h 8min 33sec
W ostatnim zadaniu Addie udało się zagwarantować sobie miejsce na finałowej radzie plemienia.
Addie:
Doszły mnie słuchy, że… Crystal nieźle ubił śmietanę… Nie to nie ta
nowina. A tak… piorun uderzył w dom Mamby. Ciekawe jak to się stało?
Don’t ask me. Ja nic nie wiem. Zapewne wygrałam już immunitet? Tak
sądziłam. A nie mówiłam? Teraz pewnie będą płakać, że się mnie nie
pozbyli wcześniej. Oh well. Lubię komuś niszczyć marzenia, ale tylko te
nieczyste. Broń Boże! Ja bym nie rozgrzeszyła większość tego castu.
Filthy rats.
Addie: Robię to dla mojej rodziny, przyjaciół. Chcę, żeby byli ze mnie dumni i powiedzieli – TO JEST MOJA CÓRKA! TAK TO ONA! KRÓLOWA SURVIVORA! To jest może moja jedyna szansa i nie chcę jej zmarnować.
Gdy początkowo nie wiedziała na kogo głosować Crystal postanowił pomóc jej podjąć decyzję.
Crystal zdał sobie sprawę z tego, że w grze istnieje sojusz Mamby i Addie, którego Addie zamierzała się trzymać, nie chcąc łatwego finału.
Addie: Dzisiaj po raz pierwszy czuje się bezpiecznie na sto procent. To ostatnia rada, na której ktoś będzie musiał odpaść. Wydaje mi się, że nie zrobiłam sobie wrogów. W sumie nigdy nie wiadomo co z Herbaciarką, bo po swojej eliminacji powiedziała Mećkowi, że gra najlepiej, ale tak na niego nie zagłosuje. Wobec tego na jej głos nie mogę liczyć. Dotrzymuję słowa i nie zamierzam eliminować Mamby, ale rozmyślałam trochę o tym. Nie chcę łatwego finału. Bez żadnego wątpienia pokonałabym Crystala i Kapsa. Nie myślę o finałowej trójce, że zabiorę ze sobą osoby, które mogę pokonać. Nie. Chcę się znaleźć w finale z graczami, którzy mnie nie zdradzili na przestrzeni naszej wspólnej gry.
Crystal: ALE JA JESTEM głupi, że nie domyśliłem się, że Addie i Mamba naprawdę miały sojusz. Gdybym nie wziął tego dziennika Addie za fake, to gra potoczyłaby się zupełnie inaczej.
Crystal: . Mogłem też nie głosować na Kamila w F5, zotałem omotany przez te żmije :<. Mamba to zimna suka. Jeszcze teraz udaje jakby robiła najwięcej w grze, a tak naprawdę przez większość czasu siedziała komuś na ogonie XD
Crystal próbowal na ostatnia chwile wykorzystywac to co mu pisze Mamba, jednak przez to ze zniszczył sytuację z Addie, male mial szanse. Mimo wszystko Mamba nadal wolała wyeliminować Kapsa, podczas gdy Addie usilnie namawiała na Crystala.
Addie: Dzisiaj to ja mam ostatnie słowo. Mamba chce wyrzucić Kapsa. Po moim trupie. Nie będę wyrzucać osobę, z którą współpracowałam od samego początku. Nigdy nawet nie nazwaliśmy tego sojuszem. Crystal płaszczy się przede mną. Kilka dni temu jeszcze chciał mnie wyrzucić z Kamilem, a teraz udaje świętego. Poudaję trochę, że zastanawiam się nad eliminacją Kapsa, ale tak naprawdę Crystal jest moim targetem. Wreszcie nie muszę się przejmować dalszą rozgrywką. Nawet jak dostawałam immunitety to byłam zmuszona grać subtelnie i martwić się jutrem. Teraz mogę zrobić co mi się podoba i wiem, że znajdę się w finale. W życiu bym nie pomyślała, że uda mi się tutaj dojść… ba i to z Kapsem!
Crystal: Mamba Napisała Mi, że możemy doprowadzić do remisu, że 2 głosy na Kapsa, 2 na Mnie, ale wyszło jak wyszło. Jakoś wątpiłem w to, że doprowadzi do Kamieni, skoro kiedyś przez Nie odpadła w F4
Mamba próbowała przekonywać Addie na głosowanie na Kapsa, jednak nieskutecznie.
Addie: Kaps zagłosował na mnie raz, ale nie miał intencji, żeby mnie wyeliminować. To był jego ruch i nie mam mu za złe. Odkąd założyłyśmy sojusz Mamba mnie nie zdradziła. Wspólnie pokonałyśmy przeciwności, a Crystal? Właśnie. Myślałam, że to mój sojusznik, ale odwrócił się przeciwko moi. I nawet zrobił to kilkanaście razy. Niedawno zaproponowałam mu deal. Pierwotnie z Mambą planowałyśmy finał z Crystalem. Zaraz po tym jak mu zasugerowałam wspólny finał, to poleciał do Kamila i chciał na mnie głosować do eliminacji. A miało to miejsce trzy rady temu. Zawiodłam się na nim. Teraz to ja zakończę jego marzenia o finale.
Crystal: Na głos Addie nie miałem co liczyć, napisałem trochę za groźne słowa do Niej, ale już miałem dosyć tej gry XD. Napisałem, że jak na Mnie zagłosuje, to nie zagłosuję na Nią w Finale XD.
Na głos Kapsa również nie miał co liczyć.
Crystal: Kaps to w ogóle </3. Napisał do Mnie "To na kogo głosujemy?", jakbyśmy mieli jakieś inne możliwości niż Mamba.
Koniec końców, Crystal był zadowolony ze swojego występu i pozostawił losowi zadbanie o wyniki rady.
Crystal: Szczerze mówiąc, to jestem z Siebie zadowolony. To była dla Mnie przede wszystkim zabawa, pewnie inaczej bym się czuł gdyby to była gra o Milion Dolarów. Pewnie to dziwne, ale nie czuję żadnego niedosytu. XD
RADA PLEMIENIA NAKODA, DAY 38
Kamel: Mamba - poprzednia twoja edycja skończyłą się pechowym losowaniem kamieni na tym samym etapie gry co teraz. Uważasz, że historia moze sie powtorzyc? Jakbyś się czuła gdybyś odpadła w F4? Co mozesz napisać innym, zeby ich przkeonac zeby cie zostawili?
Mamba: Oczywiście że może się powtórzyć, kamienie na tym etapie są bardzo możliwe, z racji tego że są 4 osoby i łatwo o wynik 2:2. Gdybym odpadła w F4 byłabym strasznie wściekła na siebie przedewszystkim, no ale na innych pewnie też xD To nie jest takie łatwe napisać innym coś, żeby ich przekonać do zostawienia mnie. Powiem najprościej - niech przy głosowaniu zastanowią się chwilę i zagłosują sercem.
Kamel: Addie - gratulacja immunitetu! Pierwszy wygrany tradycyjnie xD licząc zadania i LD - twój dziewiąty xD. Jak oceniasz sytuacje osoby z II W F4? Uważasz, że na tej radzie z pewnością masz najwięcej do powiedzenia? Możesz w koncu juz robic wszystko, i tak nie odpadniesz. Sądzisz, ze ludzie powinni teraz dotrzymywac słowa czy kierowac sie tylko perspektywami u jury?
Addie: To pierwszy raz w połączeniu, kiedy mam całkowitą kontrolę nad głosami, ponieważ mogę doprowadzić do dogrywki albo być czyimś trzecim głosem. Nie ukrywam, że każdej osobie obiecałam finał z tej trójki... Natomiast dla jednej osoby to była tylko jednostronna propozycja, ponieważ chciała mnie wyrzucić w finałowej szóstce. Jestem ciekawa, jak ta osoba będzie się teraz chciała obronić.
Kamel: Kaps - masz finał na wyciągnięcie ręki; można nawet uważac ze jestes go pewny. Ale czy nie sądzisz, że przesadna pewnosc siebie w tej grze może zabić?Anja, Hebraciarka, Seekir- padli na tym samym. Co byś mogł powiedzieć innym, zeby przekonać ich, zeby cie zostawili w grze?
Kaps: Finał tuż, tuż i tylko Addie może być pewna że w nim będzie. Oczywiście liczę na to że znajdę się w stawce finałowej, ale pewien tego nie jestem
Kamel: Crystal - dotrwałeś do F3, nie wygrywajac zadnego immunitetu. bezpieczny byles tylko raz, dzieki jednemu LD. W F4, aby kogoś wyeliminować szybko potrzeba 3 głosów. Sądzisz, że przyszłe F3 jest w stanie sie dogadać w taki sposob? Czy moze będzie dogrywka, a po niej kamienie? Trudno ci kogoś eliminować na tym etapie gry? Co byś mógł powiedzieć innym, zeby cie dzis oszczedzili?
Crystal: Myślę, że rozmowy wciąż trwają. Każdy z pewnością liczy "na oko" kto ile może zdobyć potencjalnych głosów od Jury. Eliminacja na tym etapie gry jest trudna, uważam, że żaden wybór nie będzie do końca oczywisty XD.
Kamel: It's time to vote.
< uczestnicy głosują>
Kamel: Czas na głosy. Wszystkie głosy są ważne; osoba, która otrzyma ich najwięcej będzie musiała opuścić tribal council area natychmiast, I'll read the votes.
PIERWSZY GŁOS
DRUGI GŁOS
TRZECI GŁOS
OSTATNI GŁOS
Dwudziestą trzecią osobą wyeliminowaną z Survivor: Game Changers vs 2nd Chance i jedenastym, ostatnim członkiem jury jest:
Crystal- Twoje plemię przemówiło. Czas na Ciebie.
Addie, Kaps, Mamba- gratulacje! Dotarliście w tej grze najdalej jak się tylko da. Teraz wasz
los spoczywa w rękach jurorów <zoom na ławę jury>.
NAKODA, DAY 39
Addie cieszyła sie na spotkanie z niektorymi jurorami. Tesknota w stosunku do paru osob byla wrecz nie do opisania.
Addie: Tęsknie za Mećkiem, Duncanem, Nicolą i Krystianem. Brakuje mi ich w grze. Zawsze się śmialiśmy, Nicola dotykała Krystiana w bardzo prywatnych miejscach, Meciek pisał mi jak nienawidzi Seekira, Duncan szukał szyszek dla mnie. Z jednej strony wiem, że mam pewne głosy od nich w finale… także są jakieś dobre strony.
Po ostatniej radzie eliminacyjnej Addie i Mamba rozmawiały o tym, czy dobrze postąpiły eliminując Crystala.
Addie: Mamba obawia się, że źle postąpiliśmy. Myśli, że jury będzie bitter i specjalnie zagłosuje na Kapsa. Czy naprawdę chcą, żeby taki zwycięzca prezentował ostatni sezon Kamela? Nie wydaje mi się. Najlepszym rozwiązaniem dla mnie osobiście była eliminacja Crystala. Pokazuję, że jestem lojalnym graczem do końca i nie zamierzam tego zmienić, bo chcę iść na skróty. Do samego końca będę walczyć o ten tytuł. Nie oddam go tak łatwo.
Dla Mamby finał z Addie nie był szczytem marzeń, ale była gotowa podjąć wyzwanie.
Mamba: Addie jest po mojej stronie i chciala mnie w finale..Jestem w nim i jestem gotowa wygrac, nawet jeśli ADDIE ma duze szanse mnie pokonać.
Zbliżając się do finałowej rady plemienia podejrzenia Mamby stały sie bezpodstawne; dogadywania ze stron jury były dla Kapsa czymś czego nie mógł znieść.
Kaps: Nie bede sie przed nikim plaszczyc.
Kaps: Nie podoba im sie to ze odpadli, a ja nie?
Hejty jurorow sprawily, ze Kaps przestal starac się o wygraną
Kaps: Załosne zachowanie.
W przeciwieństwie do Kapsa Addie była zachwycona tym, że w końcu udało jej się dojść do finału i ma realną szansę wygrać. Czekała na to...długo i była przekonana, że tym razem zagrała jak najlepiej tylko mogła.
Addie: Swoją karierę rozpoczęłam w 2012 roku. Zupełnie nie wiedziałam, co robię. Oczywiście miałam styczność wcześniej z Survivorem. Oglądałam, ale nie byłam fanką. Jak należy grać, aby wygrać? Teraz już to wiem, ale wcześniej… zielonego pojęcia. Cały czas jestem wyszczekana i mówię co mam na myśli, ale teraz swoje opinie zatrzymuje dla siebie. Nie chce, żeby ktoś później to wykorzystał przeciwko mnie. W taki sposób najłatwiej zrobić sobie wrogów. Powiedzieć, że się kogoś nie lubi osobie, której wydaje Ci się, że możesz zaufać. Nie prowadziłam perfekcyjnej gry. Nikt nie jest w stanie.
Addie: Nie mam żadnych zastrzeżeń do mojej socjalnej gry. Robiłam to co było w mojej mocy. Nawiązałam nowe znajomości z Krystianem, Nicolą, Crystalem, Kamilem. Poprawiłam kontakt z Channel. Niewątpliwie niektórych rzeczy bym teraz nie powiedziała. Socjal moim zdaniem jest najważniejszym aspektem w Surviorze. Jeśli nawiążesz z kimś dobre relacje – trudno będzie kogoś wyeliminować, albowiem lubią spędzać czas w Twoim towarzystwie.
Addie: Najbardziej jestem zadowolona z mojej gry strategicznej. Podejmowałam długofalowe decyzje, które opłacą mi się w dalszej rozgrywce. Idealny przykład z Anją. Pisała mi, że jeszcze pożałuję tego, a patrzcie, gdzie się znalazłam. To był mój ruch godny miliona. Trzeba się pozbyć kogoś zanim oni będę Ciebie wyrzucić. W połączeniu chowałam się za moimi sojusznikami. Nie chciałam robić z siebie zagrożenia, więc celowano w Mećka i Duncana. Zasługa to też mojej gry socjalnej, ponieważ moi sojusznicy nie chcieli, żebym odpadła następna, więc oddawali mi immunitety.
Addie: W zadaniach również radziłam sobie dobrze. W podziale na plemionach pomagałam, jak potrafiłam. Wiele razy ratowałam własne plemię przed radą. Wygrałam najważniejszy immunitet jaki może być w Survivorze, czyli ten który zagwarantuje mi miejsce w finałowej trójce.
Wszystko zostało powiedziane. Finaliscie udają się na radę plemienia i są gotowi walczyć o wygraną.
Addie: Idąc na finałową radę jestem całkowicie spełniona. Jeśli nie wygram… oh well… ale będę walczyć do ostatniej kropli krwi. Podkręcę moim przeciwnikom śrubkę. Spełniłam dwa moje cele. Udało mi się dojść do połączenia, znajduje się obecnie w finale… a teraz? Czas zdobyć tytuł Sole Survivor.
FINAL TRIBAL COUNCIL, DAY 39
Addie, Kaps, Mamba- staniecie zaraz przed obliczem jury. Na początku każdy z was przedstawi swoją mowę finałową, a następnie każdy juror dostanie szanse na zwrócenie się do was z pytaniami.
KAPS
Postanowiłem nie pisać mowy finałowej, ani odpowiadać na pytania jury.
MAMBA
Witam wszystkich, którzy będą czytali te moje wypociny – głównie jury i prowadzącego
Będąc tutaj, w finałowej trójce, czuję się zaszczycona i szczęśliwa, że udało mi się dojść najdalej jak to tylko możliwe. Najpierw chcę jednak podziękować Wam, że pomogliście mi dotrzeć aż tutaj. Wiem, że grając musiałam kłamać i zdradzać – chociaż moim pierwotnym planem była gra jako heroe, ale o tym później – i uraziłam tym osoby, na których mi zależało. Ale chcę żebyście dostrzegli różnicę między grą, a osobistym podejściem. Bo wszystkie znajomości, dobre relacje były prawdziwe, a głosy które oddawałam – niekiedy wbrew temu co pisałam – to część gry, strategii. Wiedziałam, że nie jestem najlepsza, że nie jestem mastermindem, ale wiedziałam też, że jeśli dobrze zaplanuję to, co powinnam robić, to dojdę do finału. Starałam się grać mądrze i rozważnie, długo analizując w swoim umyśle dane rozwiązanie na każdą możliwą radę plemienia. Chciałam, by moja gra była przede wszystkim efektywna, a nie tylko efektowna. Moje marzenie się spełniło, ale niezaprzeczalny jest fakt, że Wy byliście tego częścią.
Nie znałam przed edycją tutaj nikogo – chociaż po pewnym czasie zostałam oświecona, że z Kamilem spotkałam się dawno temu w Big Brotherze, a na Amandę oddałam swój jurorski głos w jedynej mojej edycji Survivora, w której brałam wcześniej udział. Mimo to zaczynałam jednak od zera, poznawałam ludzi, dla mnie tak bardzo nowych. Niektórzy już przed edycją znali się jak łyse konie, byli przyjaciółmi – niektórzy internetowymi, a inni nawet kolegowali się w realu. Udało mi się w jakiś sposób przekonać do siebie Was i tych którzy odpadli wcześniej. Nie byłam odludkiem, a mam też nadzieję, że nie pomylę się mówiąc, że z niektórymi osobami będę nadal utrzymywać przyjazne kontakty po zakończeniu edycji. Jestem więc dumna z tego, że udało mi się mocno skupić się na swojej grze socjalnej, z większością osób pisało mi się świetnie. Był to naprawdę mile spędzony czas. Dzięki temu zdobyłam zaufanie wielu osób w tej grze. Bardzo cieszę się również z tego, że udało mi się zdobyć nagrodę za dziennik – kiedy kamel do mnie napisał w tej sprawie miałam wielki zaciesz niczym trzylatek, któremu rodzice kupili nowy samochodzik do zabawy. Co prawda nie była to najlepsza nagroda, ale jednak trzecie miejsce pod względem ilości konf cieszy i pokazuje, że zależało mi na grze również od tej strony, że poświęcałam się również pisząc dzienniki. Jeszcze co do nagród za dzienniki to dzięki moim nienagannym kontaktom wiedziałam bardzo szybko kto i jaką nagrodę otrzymał.
Wracając do tego, że moim pierwotnym planem była gra jako heroe – na początku wydawało mi się to takie łatwe. Nigdy nikogo nie okłamię, moje sojusze będą szczere, a jeśli imię sojusznika pojawi się na czyimś celowniku to zaraz go o tym poinformuję. Od początku wiedziałam, że ostra i bezpośrednia gra to zły pomysł, przynajmniej do jakiegoś momentu. Dlatego postanowiłam działać jakoś zza pleców, a samej nie wystawiać się na celownik. Chciałam jak najmniej kombinować i kłamać i trzymać się założonych sojuszy do końca. Ale punkt kulminacyjny jakim było odpadnięcie herbaciarki tuż po połączeniu spowodował, że totalnie zmieniłam swoje nastawienie. Zaczął we mnie rodzić się villain, nie mogłam już grać typowo jak „hiroł”, zobaczyłam przecież, że sojusz złożony z Seekira, Kamila, Nyrona, Crystala i mnie może nie przetrwać zbyt długo. Moment, w którym odpadł Nyron spowodował, że stałam się bardziej villainem, niż herosem. Musiałam znaleźć porządną alternatywę dla umierającego sojuszu. Mogłam nie kombinować i zostać w nim, próbując go wskrzesić, uratować, ale nie chciałam zamykać się tylko w tym jednym sojuszu, jak niektórzy robili (i po jednej i po drugiej stronie), szukałam nowych opcji i rozwiązań. Tak też narodził się sojusz Mamba & Addie, a od czasu kiedy mój sojusznik Nyron odpadł, to ten sojusz z Addie był dla mnie najważniejszy. Gra z Addie zaczęła kwitnąć, wymieniałyśmy się wspólnie informacjami, więc wiedziała o tym co planuje moja strona. Wpadały mi do głowy różne pomysły, w tym eliminacje sojuszników, które potem – z bólem serca, ale jednak - realizowałam.
Survivor to dla mnie gra, którą można podzielić na dwie połowy – jedna należy do gry socjalnej, czyli sprawienia by ludzie Cię polubili oraz starania się by ludzie Ci zaufali, a druga połowa do gry strategicznej czyli sprawdzania zaufania i korzystnych eliminacji zagrożeń – najlepiej z zaskoczenia. Wydaje mi się, że grałam w tych elementach naprawdę dobrze, zrobiłam wszystko co się dało i znalazłam się tutaj. Potrafiłam przewidywać grę – nie wyeliminowałam Addie w F5 tylko Kamila, bo inaczej w F4 odpadłabym z jego i chłopaków przyczyny, ponieważ to ja stałabym się największym zagrożeniem dla nich.
Oczywiście nie da się grać idealnie, toteż w mojej grze pojawiły się pewne mankamenty, ale mimo wszystko moja gra była moim zdaniem bardzo dobra, tak jak ruchy, które wykonywałam, pomimo tego, że z niektórych z nich nie jestem dumna. Głosowałam na kilka osób, na które wcześniej nie zamierzałam głosować. Szczególnie bolesne dla mnie głosy to były te oddawane pod koniec gry – na Seekira, Kamila i Crystala. Przepraszam, jeśli was to uraziło i chcę żebyście wiedzieli, że szanuję was za waszą grę i dziękuję, że graliście ze mną.
Zaczynając grę w tej edycji kompletnie nie spodziewałam się tego, że znajdę się w finale. W pierwszej i jedynej swojej edycji odpadłam w F4 przez kamyczki. Dostałam drugą szansę, ale obawiałam się, że ciężko mi będzie poprawić swój wynik – czyli trafić do finału. Miałam różne cele w grze. Od początku gry wiedziałam, że stać mnie na jury i był to taki mój plan minimum. Byłam bardzo zadowolona kiedy doszłam do etapu połączenia. Udało mi się spełnić jedno z moich marzeń i znaleźć się w finale. To było trudne 39 dni, niektóre były mniej męczące, inne bardziej, ale to jeszcze nie koniec gry. Chcę postawić kropkę nad I, wygrać edycję.
Na końcu chciałabym podziękować wszystkim uczestnikom za grę, mile spędzony czas, a także nutkę adrenaliny – to głównie Crystalowi na pierwszych radach po połączeniu xD. Podziękowania należą się również Kamilowi za świetnie zorganizowaną i przeprowadzoną edycję. Życzę także powodzenia moim rywalom, chociaż podobno Kaps zrezygnował xD - więc mojej rywalce w finale. Myślę, że to wszystko co chciałam zawrzeć w swojej mowie finałowej. Teraz czekam ze zniecierpliwieniem na wasze pytania – chociaż niektóre już miałam okazję dostać i na nie odpowiedzieć.
ADDIE
Wreszcie się doczekaliście mojej mowy, ale czy było warto? Za chwilę się dowiecie. Witam was jurorów i niewątpliwie przystojnego prowadzącego Kamela.
Zacznę od tego, że jest do dla mnie olbrzymie wyróżnienie móc stanąć przed wami i odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania. Dziękuje Kamelowi za zaproszenie do jego ostatniej edycji na farmeramie. Jest mi bardzo miło, że mogłam zagrać z wami.Na początku wspomnę, że nie sądziłam, że uda mi się dojść do finałowej trójki z powodu mojej złej reputacji. Nikt się tego nie spodziewał, nawet ja sama. Moim pierwszym założeniem było przetrwanie pierwszej rady. Obawiałam się najbardziej tego, że jak przegramy zadanie o immunitet to odpadnę pierwsza, ponieważ jestem łatwym celem. Wiedziałam, że jak mi się uda przetrwać radę to nie będę miała żadnego problemu z dojściem do połączenia. I oto tutaj jestem. Moja przeciwniczka skupiła się nad moralnymi dylematami w grze. Ja natomiast chcę się skoncentrować na moim dojściu do finału. Z każdą kolejną radą miałam coraz trudniej i musiałam walczyć o lepsze miejsce. Ostatecznie pokonałam przeciwności i znalazłam się w finale.
Zacznijmy od samego początku gry. Jak wszyscy już wiecie znałam większość osób z castu poza Herbaciarką, Kamilem, Kapsem, Mamby. Resztę udało mi się poznać w poprzednich grach albo na forach internetowych, ale oczywiście nie z każdym utrzymywałam kontakty. Znalazły się osoby z którymi miałam spór w przeszłości z Krzyśkiem, Amandą i Nefretete. Chciałam zacząć od nowa, z czystą kartą i nie wracać do tego co się stało rok temu czy dwa lata temu. W swoim plemieniu Game Changers – nie rozmawiałam tak dużo o grze. Chciałam przez jakiś czas zostać w cieniu i nie wychylać się. Obrałam taką strategię na pierwsze dni z powodu mojej przeszłość z graczami z farmy. Zawiązałam sojusz z Mećkiem, gdyż czuliśmy, że ponownie może dojść do sytuacji, kiedy ja i on będziemy celami. Toteż lepiej trzymać się wspólnie i nie grać przeciwko sobie na jakiś czas. Mieliśmy jednakowy priorytet. Szybko nawiązałam kontakt z Anją, Crystalem, Kamilem i Mambą. Po pewnym czasie do tego grona dołączyli Kaps, Krystian, Nicola, Remy. Historia pomiędzy mną, Krystianem i Nicolą jest taka, że się nie lubiliśmy i nasze spotkania kończyły się awanturami. Pogodziliśmy się ze sobą i doszło do mojego sojuszu z Duncanem, Mećkiem, Nicolą i Krystianem. Po pierwszym przemieszaniu znalazłam się w plemieniu z Anją, Aszlejką, Kapsem, Krzyśkiem, Krystianem. Jako jedyna pamiętałam prawdziwe tożsamości Aszlejki i Elwirki. Powiedziałam o tym Duncanowi i Mećkowi, a także Anji. Nie chciałam wyrzucić Kapsa, ponieważ ufałam mu bardziej niż Krzyśkowi. Na dodatek chciał wyrzucić Anję, więc wiedziałam, że mi się osobiście o wiele bardziej przyda w grze, więc padło na Krzyśka. Następnie zrobiłam swój ruch. Anja absolutnie tego się nie spodziewała. Kaps był bezpieczny na tamtej radzie, więc zostało nam tylko głosowanie na Aszlejkę. Nie mieliśmy wyboru. Dlatego tak szybko Anja i Krystian zagłosowali. Ja się wstrzymywałam z decyzją. Spostrzegłam okazję, że właśnie teraz mogę wyrzucić Anję. Kaps już wcześniej na nią głosował, a Aszlejka nie miałaby już żadnego wyboru. Obawiałam się, że może się to nie udać, bo Venstey (czytaj: Aszlejka) przyjaźni się prywatnie z Anją. Pozbyłam się z gry zagrożenie. Wiedziałam, że ma idola od Mećka i nic mi o tym nie powiedziała. Niepokoiłam się tym, że Anja może grać ze mną i Seekirem w przyszłości. Nie chciałam ryzykować, więc wyeliminowałam zagrażające mi niebezpieczeństwo. W nowym plemieniu miałam kontrolę nad tym co się stanie. Crystal dołączył do naszego sojuszu, gdyż był wrogiem publicznym Mamby i Nefretete. Nie mieliśmy żadnego problemu z wyeliminowaniem Nefretete, ale główkowaliśmy nad tym kto powinien odpaść jako drugi. Pierwotnie sojusz chciał wyrzucić Kamila. Ja miałam z nim dobre relacje i planowałam z nim grę w połączeniu. Wiedziałam, że Channel grała z Seekirem, więc wolałam wyeliminować osobę, którą wiem, że na 100% współpracuje z osobami, które chcą moich sojuszników. Uratowałam wtedy Kamila przed eliminacją. Pewnie się zastanawiacie, dlaczego wam to wszystko piszę? Chcę podkreślić fakt, że miałam nadzór nad tym co się stanie. Tak samo jak Mamba szybko się ustawiła na początku i było trudną ją wyeliminować, bowiem chronili ją sojusznicy. Ona znajdowała się na czele swojego sojuszu i ja znajdowałam się na czele swojego sojuszu.
Wchodząc do połączenia myślałam, że posiadam numerki po swojej stronie. W gruncie rzeczy myliłam się. Seekir przekabacił Kamila na ich stronę, po czym dołączyli do nich Aszlejka i Crystal. Znalazłam się w mniejszości. Nie można tego samego powiedzieć o Mambie. To ja musiałam walczyć o przetrwanie co każdą radę. Po połączeniu Mamba schowała się w cieniu i nikt nie chciał na nią głosować. Ja natomiast byłam wraz z Mećkiem wrogiem publicznym. Przeczuwałam ciszę przed burzą. Nasze plany wyszły na jaw. Najpierw z tym, że chcemy głosować na Amandę od Aszlejki. Następnie Crystal wyłożył kartę na stół i powiedział drugiej stronie o nagrodzie Mećka i wyjawił nasz plan B i C. Coś mi nie pasowało i podejrzewałam Crystala o wydanie nas. Moja intuicja odpowiedziała mi, że będziecie głosować na Duncana, a nie na Mećka. Napisałam o swoich przeczuciach Mećkowi i zdecydował się użyć reverse idola na Duncanie. Nikt nam nie powiedział o tym, że pojawią się głosy na Duncana. Zrzuciliśmy winę na Herbaciarkę i Crystala. Nadszedł moment, w którym straciłam swojego najbliższego sojusznika. Wiedziałam, że teraz walczę wyłącznie o polepszenie swojego miejsca. Nie spodziewałam się tego, jak się sprawy potoczą. Odniosłam wrażenie, że Duncan, Nicola, Krystian wezmą siebie do finału, a ja odpadnę tuż przed finałem. Musiałam znaleźć nowego sojusznika, z którym wiem, że coś zdziałam. Myślałam najpierw o Kamilu, lecz on się wyłączył na grę z osobami poza swoim sojuszem. Zatem padło na Mambę. Nikt by się tego nie spodziewał, gdyż oficjalnie się nie lubiłyśmy. Ja i ona straciłyśmy swoich najbliższych sojuszników, więc wierzyłam, że to się uda. Powymieniałyśmy się z informacji i zaczęłyśmy ze sobą współpracować.
Gdybym w tamtym momencie nie zdecydowała się na zagranie z Mambą, to odpadłabym następna. Oszukałam przeznaczenie. Byłam zdeterminowana, żeby znaleźć nową drogę, która zagwarantowałaby mi dojście do celu. Pokonałam przeciwności. Tak, byłam bezpieczna przez immunitety, ale to nie oznacza, że nic nie robiłam. Cały czas pracowałam nad tym, żeby mój sojusz znowu znalazł się w większości, jak to było w pre-mergu. Punktem kulminacyjnym była rada w finałowej dziesiątce. Obmyśliłam plan, żeby uratować Duncana. Jedyne wyjście z tej sytuacji było losowanie. To była nasza szansa na odzyskanie większości i pozbycia się idola Seekira. Niestety nie udało nam się to, ponieważ Kaps zagłosował w dogrywce na Duncana. Byłam wtedy sfrustrowana, bo zniszczył mój wkład i w znacznej mierze mogłam stracić zaufanie Mamby. Po raz kolejny powstałam z dołu i walczyłam dalej. Pierwszy raz w połączeniu znalazłam się w większości w finałowej czwórce. Nie musiałam przeciągać na swoja stronę. Mamba nie może powiedzieć, że walczyła tak jak ja o dojście do finału, ponieważ znajdowała się w większości przez całe połączenie i nigdy nie była poważnie zagrożona. Ja wzięłam swój los we własne ręce i zmieniłam przebieg. Nie poddałam się i nie dałam się wyeliminować, kiedy znalazły się okazje. Zrobiłam wszystko co było w mojej mocy, żeby dojść dalej. W rezultacie znajduje się w finale.
Życzę Ci Mamba powodzenia. Obrałam cel, żeby ukoronować kobietę na zwycięzcę. Cieszę się z tego bardzo, że mi się to udało. Zagłosujcie na osobę, która waszym zdaniem jest najlepszy graczem i zasługuje miano „Sole Survivor”. Jeżeli macie jakieś pytania, bardzo proszę, pytajcie.
JUROR #1: HERBACIARKA
Herbaciarka: Cześćm jak chcecie coś napisac to piszcie
mam pytanko do Kapsa... po co się zglaszales jak ci się nie chciało grać?
do addie,,, czy masz jakiś problem z językiem polskim i zrozumieniem rzeczownikó?
Mamba dlaczego zdecydowalas się na wspólne głosowanie z addie przeciw seekirowi?
Addie: Herbata... nie chcę być niemiła, ale to trochę dziwne pytanie od osoby, która nie używa poprawnie interpunkcji.
Herbaciarka: pomijąc fakt kto ci zadaje pytanie, może mogłabyś odpowiedzieć?
Addie: Czy ja Ci zadałam pytanie? To było stwierdzenie. Zadaj mi pytanie, które ma coś wspólnego z grą.
Herbaciarka: no właśnie mi odpowiedziałaś ze masz problem ze zrozumieniem tego co ja pisze... bo jak wyżej przeczytałabyś staranniej to byś wiedziała ze nie chodzi mi o żadne twoje pytanie, tylko o to żebyś odpowiedziała na moje pomimo że zadała ci je osoba która nie używam interpunkcji. A pytanie jak dla mnie było istotne, bo zwracając się do mnie jako Herbata wyrażałaś pełny brak szacunku dla mnie, kiedyś mnie poprosiłaś zebym do ciebie pisała addie, nie przerabiając twojego nicku, dostosowałam się a ty w zamian to przerobiłaś moje.
Kaps: Zgłosiłem się, bo przekonał mnie Kamil i bawiłem się świetnie, więc nie żałuję udziału
Addie: Jeśli Ci się to nie podobało to dlaczego mi o tym nie napisałaś, a teraz się wyżalasz na finale? Mogłaś od razu w grze napisać, że mam do Ciebie pisać herbaciarka albo Ania. Czemu mnie się czepiasz, jak większość skracała Twój nick do "herbata". Czy wszyscy muszą się zapytać o pozwolenie, żeby tak pisać?
Herbaciarka: Dzięki Kaps za odp, co cie najbardziej ubawiło w grze? Addie to jak skracaliście sobie nick w rozmowach miedzy sobą mnie mało interesowało, większość zwracala się do mnie bez osobowo, ci co znali moje imie ania lub herbaciarka, jako jedyna z tego co pamiętam pisalas do mnie Herbata, a jeżeli nie jako jedyna to na pewno najwięcej razy bo to zapamiętałam. Wcale ci się nie wyżalam, jakbyś nie doszła do finału to bym nie pisała z tobą, nie mam potrzeby się wyżalać tobie czy komukolwiek tutaj. Po prostu ciekawilo mnie co tobą kierowało jak się tak do mnie zwracalas, lenistwo, jakiś problem czy lekceważenie. Zamiast zwyczajnie odp postanowiłaś zaatakować. Inni zadadzą ci pewnie pytania co robilas, dlaczego tak a nie inaczej i inne takie. Dowiem się tego również z waszych mów o ile tu je wkliecie lub na konfie, zadałam ci to pytanie które najprawdopodobniej nikt nie zada, a bylo związane z grą a dokładniej z twoim socjalem.
Addie: Herbaciarka... coś mi się wydaje, że szukasz problemu, gdzie nie ma żadnego. Szukasz specjalnie powodów, żeby na mnie nie zagłosować. Nic nie zrobiłam, byłam dla Ciebie miła. Jeśli miałaś problem z tym, że pisałam do Ciebie Herbata to mogłaś mi o tym napisać. I nie wiem czy pamiętasz, ale pierwsza mnie zaatakowałaś.
Herbaciarka: Nie pamiętam
ale nie musisz mi przypominać, no chyba ze musisz
a skoro już mam możliwość pytania, i się ich domagasz to mam tu parę:1. kto wyszedł z inicjatywą mojej eliminacji?
2. głosowałaś na mecka?
3. kogo w tej edycji zdradziłaś?
4. Kiedy nawiązałaś kontakt z Mambą?
5. Do których eliminacji się przyczyniłaś (podrzucenie pomysłu, powodów, zbieranie głosów)?
6. Czy w czasie gry mściłaś się na kogoś za poprzednie edycje?
7. Jak oceniasz skład graczy w tej edycji?
8 Jak oceniasz jury (będą głosować kierując się sercem i emocjami czy raczej uznaniem i i logiką)?
jak jeszcze cos wymysle to dopisze
Addie: Dziękuje za pytania.
Herbaciarka: a do reszty mam te same pytania pomijając . pierwsze i drugie, a mamba zamiast 4 ma kiedy nawiązała kontakt z addie
Mamba: 3. Pod koniec gry - co było dla mnie bardzo trudne - zdradziłam Seekira, Kamila i Crystala.
4. Ogólnie to kontakt miałyśmy przez większość edycji. Nie był to żaden sojusz czy pakt, nie wymieniałyśmy się żadnymi planami na radę naszych sojuszów, po prostu do pewnego momentu utrzymywaliśmy ze sobą dobre relacje, które mimo wszystko nic nie gwarantowały i niczego nie determinowały. Nasz sojusz powstał dopiero dzień przed radą na której odpadł Nyron. Myślę że bez tego sojuszu, który przez długi czas był tajny i nikt nie spodziewał się że on w ogóle istnieje, odpadłybyśmy obie gdzieś przed finałem.
5. Przyczyniłam się do wielu eliminacji, bo na każdej radzie miałam jakiś plan, który chciałam wdrożyć w życie. Na zdecydowanej większości rad podsuwałam pomysły sojuszowi, o zbieraniu głosów już nie wspomnę, bo kiedy tylko został ustalony plan to pisałam do ludzi i bardziej wprost lub mniej wprost pisałam o radzie. Miałam duuży wpływ na ostatnie rady - na których odpadali seekir, Kamil i Crystal. Gdyby nie mój głos to by nie odpadli. I z jednej strony to były najbardziej bolesne głosy które oddawałam w tej edycji, z drugiej zaś strony musiałam to zrobić, ponieważ oni zrobililiby mi to samo radę czy dwie później. Największy wpływ miałam jednak na radę na której odpadł Kamil. Miałam wtedy szansę eliminacji jego albo Addie. Wyeliminowałam Kamila z jednego prostego powodu. Gdybym wtedy zagłosowała na Addie to odpadłabym w F4, a w finale byliby Kaps, Crystal i Kamil. To jest pewne, ponieważ Kamil sam mi to napisał po radzie na której odpadł. A ja przeczuwałam, że kiedy odpadnie Addie to ja będę największym zagrożeniem dla całej trójki chłopaków. Addie głosowała razem ze mną, bo miałyśmy ten założony po połączeniu sojusz, który chciałyśmy doprowadzić - i doprowadziłyśmy - do końca. Wiedziałam, że kiedy jej zabraknie to kolejna rada będzie wyglądała wszyscy vs mamba. A kiedy odpadł Kamil miałam pewność, że w F4 może być tylko 2:2 albo 3:1 po naszej myśli, a nie 1:3. Co więcej, nakłoniłam Crystala do tego, żeby głosował na Kamila, pomimo tego, że mieliśmy w trójkę sojusz. Podobnie było z radą na której odpadł seekir, mój głos też decydował wtedy o tym, że seekir odpadł. Był to dla mnie najboleśniejszy głos w całej edycji, ale gdyby nie to, to cała gra po tamtej radzie mogłaby się potoczyć inaczej, a F3 na pewno nie wyglądałoby tak jak teraz.
6. Z poprzedniej edycji Surva znałam tylko Amandę, a z BB Kamila, chociaż nawet tego nie pamiętałam. Nie mściłam się więc za nic, praktycznie zaczynałam od zera, z czystym kontem, nie znając nikogo.
7. W tej edycji było wiele świetnych osób, niektóre zapowiadały się dobrze i pokazały dobrą grę (myślę, że można tak powiedzieć o dwóch finalistkach oraz większości jurorów), inne zapowiadały się dobrze a mimo to skończyły okropnie (tutaj aż prosi się wspomnieć o quiterach) ale ogólnie skład edycji na duży plus. Chyba każdy w tej edycji coś sobą reprezentował, niektórzy lepiej, niektórzy gorzej, ale każdy był unikalną osobą, nawet jeśli był czyimś pionkiem etc xD
8. Nie da się ukryć, że połowa jurorów to sojusznicy Addie, z ktorymi ona trzymała i się koleguje, zna sprzed edycji. Mam nadzieję i wierzę w to bardzo, że nie będzie tutaj czegoś takiego jak głosów przyjaźni, w obrębie sojuszu i tyle. Aczkolwiek jednak mam trochę negatywnych myśli co do tego xD Pozostaje mi liczyć że sprawiedliwie wybiorą zwycięzcę, w oparciu o całokształt gry, nasze mowy i odpowiedzi, a nie oddadzą głos przez to że po prostu kogoś lubią i znają, bo chyba jury jako takie charakteryzuje się obiektywizmem i bezstronnością.
Co to tego kiedy poznałam mambę to się mylicie. Mambę poznałam jak miałam coś koło 3-4 lat. Mama mi kupiła, zjadłam i tak mi zasmakowała, że my z mambą to się nie rozstajemy praktycznie
Herbaciarka: hahaha tak o tej mambie nie pomyślałam
dziek iza wyczerpujaca odp...
Addie: 1.Kto wyszedł z inicjatywą mojej eliminacji?
Wtedy na radzie nasz sojusz chciał zagłosować na Nyrona albo Amandę. Amanda i Nyron byli łatwym celem z waszego sojuszu, bo już wtedy podejrzewałam, że Ty, Seekir i Mamba na pewno macie nagrody. Nie byłam pewna jeszcze kto jest tą czwartą osobą, ale podejrzewałam Nyrona. Musieliśmy zmienić głosy, gdyż nasze plany zostały ujawnione. Padło na Ciebie, ponieważ otwarcie mówiłaś w pre-mergu o tym, że musisz wyeliminować wszystkich moich sojuszników. Nie widziałaś wtedy, że rozmawiałaś z Krystianem, który już wtedy ze mną grał. Cały sojusz zgodził się na Twoją eliminację. Ja miałam pewne zastrzeżenia, że możesz czegoś użyć.
2.Głosowałaś na Mećka?
Jeśli chodzi Ci o radę, na której odpadł to nie głosowałam na niego. Tak samo jak Ty nie zagłosowałabyś na Mambę do eliminacji. Nie widziałam żadnego sensu, aby głosować na osobę, której wiem, że mogę ufać i nie będzie chciała mnie wyeliminować na najbliższych radach. Trzymałam się swojego sojuszu do samego końca. Zagłosowałam na Krystiana tylko dlatego, żeby pokazać Mambie, że nie musi się martwić tym, że zamierzam ją wyeliminować w finałowej piątce czy w finałowej czwórce.
3.Kogo w tej edycji zdradziłaś?
Z mojej perspektywy nie zdradziłam nikogo w tej edycji. Jasne można nazwać, że zdradziłam Anję, ponieważ ona mi ufała i myślała, że miałyśmy sojusz, ale nie działało to w dwie strony. Nie do końca jej ufałam z powodu tego, że nie powiedziała mi o swoim HII. Co ważniejsze chciałam wyeliminować Anję w pre-mergu. Nie planowałam tego w tamtym momencie, ale skorzystałam z okazji. Można byłoby się przyczepić do tego, że zagłosowałam na Krystiana w finałowej szóstce, ale wtedy się go zapytałam, czy nie ma nic przeciwko, gdybym zagłosowała ze wszystkimi.
4. Kiedy nawiązałaś kontakt z Mambą?
Z Mambą pisałam od samego początku. Później nasz kontakt się urwał po pierwszym przemieszaniu, ale zaczęłyśmy znowu pisać ze sobą po drugim przemieszaniu. Dopiero w połączeniu wspólnie zaczęłyśmy grać po radzie, na której odpadł Meciek. Wiedziałam, że muszę działać, bo nic nie robiąc mogę odpaść następna. Planowałam wtedy zgadać się z Kamilem, ale on nie był zainteresowany, więc padło na Mambę. Wiedziałam, że coś z tego może być, gdyż ona również straciła swojego najbliższego sojusznika. Zaczęłyśmy się wymieniać informacji i powstał na sojusz. Naszym celem było oczywiście dojść do finału, eliminując osoby z mojej i z jej strony.
5. Do których eliminacji się przyczyniłaś (podrzucenie pomysłu, powodów, zbieranie głosów)?
Przyczyniłam się do większość eliminacji w tym sezonie. Po tym jak Anja wybrała plemiona, to nie musiałam obawiać eliminacji. Kaps, Krystian i Anja mi ufali i też chciałam grać z Aszlejką. Głosowanie na Krzyśka było łatwe, gdyż był nieaktywny, nie rozmawiał z nami. Przeprowadziłam z nią rozmowę jedynie pierwszego dnia. Na następnej radzie doszło do największego blindside’u tej edycji. Nie planowałam z tego góry, a po prostu zobaczyłam okazję, żeby wyeliminować Anję. Ona i Krystian zagłosowali wcześniej niż wszyscy, więc miałam pole manewru do flipnięcia głosów na nią. Na następnej radzie doszło do połączenia plemion.Bałam się, że odpadnę na tamtej radzie z powodu +1. Padło na Hideaki, gdyż ona nie posiadała dobrego kontaktu z osobami ze swojego plemienia. Ja też z nią nie pisałam za dużo. Ostatni raz prawdopodobnie na rozpoczęciu. Zatem zbierałam na nią głosy. Doszło do kolejnego przemieszania. Crystal wybrał nowe plemię i byłam znowu w większości. Wszyscy chcieli wyrzucić Nefretete, gdyż nikt za nią nie przepadał, a na dodatek grała ona z Tobą i z Mambą. Mój sojusz miał trochę inne plany na drugą eliminację. Crystal chciał wyrzucić Kamila, bo on wtedy zagłosował razem z wami, ale ja wyszłam z pomysłem z wyrzuceniem Channel, która grała z Seekirem. Kamil był wtedy dziką kartą, a Channel była na 100% po stronie Seekira, więc padło wtedy na nią. Doszło do połączenia. I od tamtego czasu byłam cały czas w mniejszości, jednak udawało nam się wyrzucać osoby z waszej części sojuszu. Chcieliśmy głosować na Amandę albo Nyrona, ale najpierw Aszlejka wygadała plan, a później Crystal, więc zagłosowaliśmy wtedy na Ciebie. Otwarcie mówiłaś innym uczestnikom, że chcesz mnie i Mećka wyeliminować, więc ja nie widziałam nic w tym trudnego. Na następnej radzie odpadł Meciek, ale to nie oznacza, że nic nie robiłam. Wspólnie zebraliśmy głosy na Aszlejkę. Następnie na spontanie wyszło głosowanie na Nyrona. Kaps oddał mi wtedy swój głos, więc głosowałam podwójnie. Aszlejka zgodziła się na głosowanie na Nyrona, ponieważ Duncan obiecał jej moją eliminację na następnej radzie. Później doszło do rady, na której zaplanowałam losowanie, aby Seekir mógł stracić SHII, ratując przy tym Duncana. Przyczyniłam się wtedy do tego, żeby mój sojusz głosował na Mambę, aby mogła zdobyć immunitet podczas losowania, a Mamba sama zagłosowała na Seekira. Wszystko by się udało, gdyby Kaps wtedy nie zagłosował Sam. Byłam pewna, że to się uda, gdyż na tamtej radzie też oddał mi swoje głosy. Mocno pracowałam, żeby wyeliminować Aszlejkę. Podawałam dobre argumenty, dlaczego można ją wyrzucić. Tak mieliby większość, dzięki twistowi +1. Sądzili, że raczej to ja dostanę +1, ale poprosiłam Aszlejkę, żeby mi tego nie dawała. Najwyraźniej zadziałało i Nicola dostała +1. Na tamtej radzie nie mogłam nic zdziałać, więc pogodziłam się z eliminacją Nicoli, wiedząc, że na następnej odpadnie Seekir. Kiedy on odpadł to ja planowałam wyrzucenie Kamila, ale zdobył immunitet z dziennika. Nie było żadnej możliwości na uratowanie Krystiana, ponieważ w najlepszym przypadku doszłoby do dogrywki, a zapewne ktoś by zmienił głos, żeby nie było losowania. Zbierałam głosy na Kamila i przekonałam Mambę do eliminacji Crystala. Sądzę, że to dobry wynik na osobę, która przez całe połączenie była w mniejszości.
6. Czy w czasie gry mściłaś się na kogoś za poprzednie edycje?
Nie. Nie mściłam się na nikim. Zawsze chce zaczynać z czystą kartą z każdym graczem, z którym wcześniej grałam. Nie zawsze oznacza, że musi coś z tego wyjść. Na początku napisałam do Amandy i Krzyśka, żeby zacząć od nowa. Do Nefretete nie pisałam, aż do momentu, kiedy miałyśmy odbyć pojedynek. Nasze stosunku były neutralne, dopóki Nefretete zaczęła ignorować moje wiadomości. Napisałam do niej, żeby się dogadać w sprawie terminu. Nie odpisała nic, a widziałam, że jest na gadu-gadu, bo miała status – „dostępny”. Następnego dnia oznajmiła, że zapomniała, ale jakoś o zmianie statusu rano to nie zapomniała. Później doszło do naszej kłótni i większość osób było po mojej stronie. Nie wyrzuciłam Nefretete, dlatego że jej nie lubiłam. Powód był taki, że grała ona z Tobą, a Ty już wtedy pisałaś wszystkim, że trzeba wyrzucić moich sojuszników.
7. Jak oceniasz skład graczy w tej edycji?
Jeśli miałabym porównywać składy castów z Castaways i Farmy to Castaways zawsze wygra, bo jest tam więcej doświadczonych graczy. Natomiast Kamil postarał się zebrać jak najlepszych graczy z farmy.Wielkie gratulacje dla niego. Niestety, ale nie wszyscy byli zainteresowani.
8 Jak oceniasz jury (będą głosować kierując się sercem i emocjami czy raczej uznaniem i i logiką)?
Jako że Kaps zrezygnował i nie będą mogli na niego głosować to nie mogą być bitter i głosować na niego. Uważam, że jury głosuje na osobę, która ich zdaniem grała najlepiej z finałowej dwójki i zasługuje na miano „Sole Survivor”.
Herbaciarka: Dzięki
ale dużo czytania miałam, nie spodziewałam się ze tyle napsizesz ani tez nie sadzilam ze az tak się na ciebie zawzielam bo bardziej chciałam wywalić mecka i jego sojuszników niż ciebie i twoich sojuszników 
Addie: No Meciek i ja graliśmy z tymi samymi osobami, więc łączy się to ze sobą.
Herbaciarka: no tak
ale widze ze odebralas to bardziej jako ze ciebie atakuje a ty gralas z kamilem wiec nie chciałam cie wywalać 
Addie:Też z tego co wiem to pisałaś Kamilowi, żeby mi nie ufał. xD
Herbaciarka: bo mnie wsyztscy pisali zebym tobie nie ufała

i jestem więcej niż pewna ze mój dziennik któy ci wkleiłam poszedł dalej a obiecalas nie psiac sama z zsiebie wiec co jak co ale powinnas dotrzymać takiej obietnicy
a kamila traktowałam jako sojusznika i chciałam go ostrzec przed tobą

ale już mniejsza o to
jeszcze raz gratuluje finału i zycze powodzenia wam obu choć rzecz jasna chce żeby wygrała osoba na którą ja zafłosuje
a tymczasem spadam Addie: Twój dziennik nigdzie nie poszedł. Napisałam jedynie, że przez przypadek dałaś mi swój dziennik, ale nie wysłałam go nikomu.
Dziękuje.

JUROR #2: CYTRUS
Cytrus: Witajcie <3
Cytrus: Mambo: Czy moja rezygnacja wpłynęła w jakiś sposób na twoją grę?
Cytrus: Addie: podczas naszych rozmów miałaś nie wiem jak to ująć... szczere intencje? Bo ja bałam się Ci cokolwiek powiedzieć z obawy że wykorzystasz to przeciw mnie. Przez to nasze rozmowy były dla mnie takie... udawane. Mam nadzieję nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi xd
I pytanie do was obu
What is your spirit animal
Zwierzę duchowe brzmi źle
Addie: Nigdy nie udawałam, że chcę zacząć od nowa. Nie rozmawiałyśmy zbytnio o grze, bo nie grałyśmy ze sobą i ja sama bałam Ci się coś powiedzieć i widzę, że miałyśmy podobne odczucia. Natomiast miałam szczere intencje, że chcę się pogodzić i nie ciągnąć za sobą przeszłości.
Mamba: Wpłynęła, bo nagle okazało się że w jednym momencie tracimy aż dwa numbers - herbaciarkę i Ciebie. Spowodowało to, że kolejne rady na których sojusz złożony z Seekira, Nyrona, Kamila i mnie były w 100% zależne od tego jak zagłosują Crystal z Aszlejką, co powodowało stres i niepewność na dwóch kolejnych radach. Tracąc później Nyrona - czyli trzeciego członka sojuszu w połączeniu, musiałam zmienić swoją grę, stąd sojusz z Addie i nie do końca czysta gra na końcówce edycji. Myślę że gdybyś wtedy nie zrezygnowała to w jakimś stopniu gra potoczylaby się inaczej, bo sojusz liczyłby więcej osób i dzialyby się różne rzeczy

Cytrus: Chcesz powiedzieć, że byłam ważna?
Mamba: Tak, byłaś ważna dla sojuszu, byłaś ważna w grze która opiera się na numerkach i większości - chociaż co by nie było, większość była głównie po stronie naszego sojuszu, jednak gdybyś grała dalej to mogłyby dziać się inne rzeczy, gra na pewno potoczylaby się inaczej
Mamba: Jeśli miałabym przypodobać się Tobie - gąska xD Jeśli miałabym przypodobać się prowadzącemu - wielbłąd xD Ale odpowiem dosyć szczerze, tak jak naprawdę czuję - sokół. Dlaczego tak? Możliwe że przez wzrok który mnie z nim łączy, z tym że on wypatruje myszek w trawie a ja wypatruję niedoskonałości w przygotowanej potrawie (z racji mojego gastronomicznego powołania)

Cytrus: Nie masz mi się przypodobać.
Addie: Zdecydowanie jestem czarną wdową. Kilka lat temu miałam nawet taki nick w jednej edycji. Uważam się za femme fatale i sądzę, że idealnie pasuje mi ten pająk. Lubię przynosić mężczyznom zgubę. Bez żadnego problemu mogę wykorzystać mężczyznę do swoich celów. Jade dobrze o tym pamięta. #BBFlashback
Cytrus: Wyobrazilam sobie ciebie addie w takiej czarnej rozlozystej sukni
Z brokatem
I w ogóle
Addie: O to idealnie. Na pewno bym coś takiego założyła. xD
Cytrus: Bardzo spodobała mi sie ta odpowiedź
Addie: Dzięki <3
JUROR #3: MECIEK
Meciek: Gratulacje finaliści!
Meciek: Ogólnie to nie chce mi się pisać dłuższej mowy jurorskiej, bo musiałbym pisać coś o edycji, a nie chcę obrażać Kamela, więc tego nie zrobię. Myślę, że każde z was coś zrobiło na przestrzeni edycji, Addie grała i walczyła o to, aby nie odpaść, Mamba też aktywnie grała, a Kaps czasami przychodził na zadania!
Addie - myślę, że to, że jesteś w finale to jest naprawdę jakiś cud w sensie takim, że byłem pewien, że pozostali w grze nie dadzą Ci dojść do finału, bo jesteś dla nich największym zagrożeniem i myślę, że gdybyś nie wygrała tego immunitetu to byś w finale nie była. Ogólnie to cieszę się, bo jak wiadomo jako bliźnięta nierozdzielone (przynajmniej takie są plotki!) zgarnę połowę farmerskiej sławy, jaka wiąże się z wygraną tej edycji jeżeli ją wygrasz, a jak nie to hej, lepsze 2/3 miejsce niż 12. xD
Mamba - ciężko mi jest być obiektywnym wobec Ciebie, bo przez całą edycję zarówno Ty, jak i inni byliście napaleni na mnie jak gracze farmeramy na traktor premium, jakiekolwiek próby wspólnej gry wyglądały tak, że równie dobrze mogłem rozmawiać ze ścianą, skutek był ten sam, ale doceniam to, że grałaś, czego niestety nie mogę powiedzieć o trzeciej osobie w finałowej trójce, jaką jest Kaps.
Kaps - nie wiem, czy jest jakikolwiek sens pisać o Tobie, bo pusty akapit idealnie opisałby to, co zrobiłeś w trakcie trwania tej edycji. Nic. Twoim największym osiągnięciem jest oddawanie głosów na radzie, nie zrobiłeś niczego, Twoja gra socjalna nie istniała, a największy "kontakt" z Tobą miałem wtedy, kiedy z Kamilem śmialiśmy się z Twojego live'a na YouTube. Oczekiwałem więcej od "mistrza grządek".
Meciek: Moje pytania.
Addie:
1. Jaki był Twój największy ruch w trakcie tej edycji?
2. Dlaczego Mamba i Kaps powinni wygrać?
3. Jaka była największa wada Twojej gry?
4. Czy uważasz, że zasługujesz na wygraną?
5. Jak wyglądałoby Twoje "wymarzone" F3 tej edycji?
6. Czyja eliminacja najbardziej zaszkodziła Twojej grze?
Mamba:
1. Jaki był Twój największy ruch w trakcie tej edycji?
2. Dlaczego Addie i Kaps powinni wygrać?
3. Jaka była Twoja największa zaleta w tej edycji?
4. Czy uważasz, że powinnaś wygrać?
5. Jak wyglądałoby Twoje "wymarzone" F3 w tej edycji?
6. Czyja eliminacja najbardziej zaszkodziła Twojej grze?
7. Czemu w trakcie edycji byłaś święcie przekonana, że Crystal wygadał wasz plan z głosowaniem na Duncana (nie zrobił tego, btw)?
8. Jak wygląda Twoje F3 z koszmarów?
9. Kogo najmniej lubiłaś w tej edycji i dlaczego?
10. Czy jesteś zadowolona ze swojej gry?
Kaps:
1. Czy masz aktualny rentgen czaszki? Chciałbym się upewnić, że posiadasz mózg.
2. Jaka jest największa zaleta Twojego em... pobytu w tej edycji?
3. Czy jesteś w stanie wykazać chociaż odrobinę zaangażowania w edycję, w której grasz?
4. Czy w trakcie edycji napisałeś chociaż jeden dziennik?
5. Dlaczego przy eliminacji Duncana zmieniłeś głos? Przecież musisz wiedzieć o tym, że nieważne kiedy odpadniesz, bo i tak nie wygrasz.
6. Dlaczego Addie i Mamba powinny wygrać?
7. Jak wyglądałoby Twoje wymarzone F3 w tej edycji?
8. Czy istnieje taka kombinacja F3 w tej edycji, w której byś wygrał (wiem, że to wchodzi pod gatunek fantasy)?
Mamba: 1. Największy mój ruch to eliminacja Kamila. Miałam wtedy szansę eliminacji jego albo Addie. Oddałam głos na Kamila z jednego prostego powodu. Gdybym wtedy zagłosowała na Addie i ona by odpadła to ja odpadłabym w F4, a w finale byliby Kaps, Crystal i Kamil. Przeczuwałam, że kiedy odpadnie Addie to ja będę największym zagrożeniem dla całej trójki chłopaków. Addie głosowała razem ze mną, bo miałyśmy sojusz, który chciałyśmy doprowadzić - i doprowadziłyśmy - do końca. Wiedziałam, że kiedy jej zabraknie to kolejna rada będzie wyglądała wszyscy vs mamba. A kiedy odpadł Kamil miałam pewność, że w F4 może być tylko 2:2 albo 3:1 po naszej myśli, a nie 1:3. Ten ruch był ruchem doprowadzającym mnie do finału, pomimo tego że było to na radzie F5. Wolałam jego, z powodów o których już pisałam wyżej w pkt 3 moich pytań. Co więcej, nakłoniłam Crystala do tego, żeby głosował na Kamila, pomimo tego, że mieliśmy w trójkę sojusz.
2. Zacznijmy od tego, że kaps nie powinien wygrać. xD Addie powinna wygrać dlatego, że właśnie pomimo tego iż była wielokrotnie na celowniku udało jej się przystosować i przetrwać, mając przy tym głowę na karku i olej w głowie. Nie zamykała się tylko w swoim sojuszu, ale była otwarta na rozmowę z ludźmi spoza głównego swojego sojuszu, otwarta również na współpracę.
3. Moją największą zaletą w tej edycji była moja gra socjalna. Byłam pozytywnie nastawiona do każdego, nikogo nie odtrącałam, jeśli ktoś do mnie napisał to zawsze tej osobie odpisywałam (przy czym starałam się najszybciej jak to tylko możliwe). Sama też pisałam do ludzi, pytałam jak leci, często rozmowy się rozkręcały i trwały długo. A rozmawiać też trzeba umieć i dlatego myślę, że mój socjal jest moim głównym atutem, bez niego nie widzę siebie tutaj gdzie jestem teraz.
4. Czy uważasz, że powinnaś wygrać? Tak, oczywiście tak uważam. Prowadziłam bardzo dobrą grę socjalną i strategiczną, więc niczym nie odstaję od siedzącej obok mnie Addie (nie wspominam Kapsa, bo jednak między piętą a czołem jest dość spora odległość), a oprócz tego wygrywałam immunitety kiedy były mi potrzebne – na ostatniej prostej, pod koniec gry, kiedy już miałam tę łatkę zagrożenia (marzył mi się immunity run do finału i prawie mi się udało, a plany pokrzyżowała mi jedynie burza, która odcięła prąd = internet i holdowanie przycisku się przerwało – gdyby nie to to trwałoby ono 1 dzień i 11h).
5. Trzy wersje – opcja pierwsza ze mną, jeżeli weźmiemy moje wymarzone F3 pod kątem moich relacji i sojuszy to bezsprzecznie chciałabym znaleźć się w finale z herbaciarką i seekirem – herbaciarce obiecałam finał po pierwszym przemieszaniu, seekirowi przed połączeniem. I z jednym i z drugim współpraca była owocna, kontakt był świetny. Ale no nie ukrywajmy że w takim składzie to nie wygrałabym xD Więc opcja druga – wymarzone F3 pod kątem finalnego wyniku, gdzie wygrywam - i tutaj sytuacja do której realnie mogłabym doprowadzić, czyli obok mnie siedzący Crystal i Kaps. Nie mieli jakiejś specjalnie wybitnej gry socjalnej, trudno byłoby z taką dwójką przegrać. A opcja trzecia, która nie przewiduje mnie w finale, ale jest wymarzona pod kątem tego, że w finale znalazłyby się osoby które miały very good strategic game, którym aż miło byłoby zadawać pytania – i tutaj widzę Ciebie Mećku, Seekira i Addie.
6. Czyja eliminacja najbardziej zaszkodziła Twojej grze? Była to eliminacja herbaciarki, do której się nie przyczyniłam. Miałam świetną pozycję tuż po połączeniu – wiedziałam że seekir ma SHII, herbaciarka killera, ja miała Steala, crystal powiedział, że Ty Mećku masz reverse, a przed radą dowiedziałam się też że Nyron ma escape. Dodatkowo istniał sojusz Nyron-Seekir-Herbaciarka-Mamba, mieliśmy po swojej stronie Kamila oraz jako tako Crystala. Gdyby nie to, że użyłeś wtedy reverse na Duncanie, przez co herbaciarka która oddała na niego głos nie mogła nawet użyć killera, to gra potoczyłaby zupełnie inaczej. Wszystko co planowałam przed tą radą przeszło do historii. Musiało. Nasz sojusz stracił członka, wraz z killer vote. Przez kolejne rady byliśmy zdani na Crystala, zawsze był stres, duża nutka niepokoju. Dlatego właśnie uważam że to najbardziej mi zaszkodziło, nasze nieogarnięcie tamtej rady, wystarczyłoby żeby herbaciarka oddała głos na kogoś innego niż Duncan i tyle.
7. Czemu w trakcie edycji byłaś święcie przekonana, że Crystal wygadał wasz plan z głosowaniem na Duncana (nie zrobił tego, btw)? No wiesz, kiedy masz sojusz w którym ustalasz że leci Duncan i nie ma przecieku jest ok. Kiedy sojusz decyduje się na przekazanie planu Crystalowi i nagle jest wyciek, to już nie jest ok. Dla mnie – jak i innych osób z naszego sojuszu – było jasne, że ktoś jest „ratem” i mówi jednej stronie o planach drugiej, a drugiej o planach tej pierwszej. Nasze podejrzenie padło na jedyną osobę – Crystala.
8. Jak wygląda Twoje F3 z koszmarów? Satis, Leks i Amanda XD A tak bardziej poważnie to Krystian, Nicola i Aszlejka – jeśli mam wybierać z grona jury. Niezbyt przepadałam za tymi osobami, ponieważ okazały się fałszywe. Obietnice z Krystianem że nie będziemy na siebie głosować, wysyłanie „<3”, mhm, życzę powodzenia, nie grał swojej gry, robił co mu kazano. Nicola tak samo, zero gry poza sojuszem – dopiero kiedy wiedziała że jest w tarapatach postanowiła do mnie napisać czy nie chciałabym głosować z nią i zrobić big move xD A z Aszlejką kontakt miałam gorszy niż z Kapsem, więc można tylko sobie wyobrazić jak bardzo nie wyobrażam sobie jej w finale z taką grą socjalną, w której olewa się rozmowy.
9. Kogo najmniej lubiłaś w tej edycji i dlaczego? Z osób które udało mi się lepiej poznać wyróżnię tym zaszczytnym mianem Pati. Była obłudna, nie podobała mi się jej gra która polegała na opowiadaniu Tobie wszystkiego xD Seekir podczas pierwszej rozmowy z nią ever – było to po drugim przemieszaniu – dowiedział się od niej rzeczy, których nie mówi się na pierwszej rozmowie. Pati wspominała mu o tym, o czym pisała ze mną więc no.. nie przepadałam za nią. Nie cieszyła się też chyba sympatią innych osób, bo słyszałam od wielu że pati nie powinno tutaj być, nie ma żadnego planu na grę i wgl same złe rzeczy.
10. Czy jesteś zadowolona ze swojej gry? Tak, jestem w 100% zadowolona ze swojej gry, przy czynnikach jej towarzyszących nie zmieniałabym nic w swojej grze. Na pewno grałabym inaczej gdyby po połączeniu nie odpadła herbaciarka, a niedługo po niej Nyron. Pewnie nie byłoby wtedy również sojuszu z Addie. Patrząc dzisiaj w tył, na moją grę przez całą edycję, uważam, że dobrze ją rozegrałam, dokonywałam słusznych wyborów i dlatego jestem teraz tutaj.
Meciek: Dzięki wielkie za odpowiedzi. Możecie też odpowiadać za Kapsa.
Mamba: Z braku zajęcia odpowiem.
Mamba:
Kaps:
1. Czy masz aktualny rentgen czaszki? Chciałbym się upewnić, że posiadasz mózg.
Wybacz Mećku, ale nie posiadam ani rentgenu czaszki, ani mózgu.
2. Jaka jest największa zaleta Twojego em... pobytu w tej edycji?
To ja brałem udział w tej edycji? Nie no, just kidding, największą zaletą mojego pobytu w tej edycji jest to, że Addie i Mamba mają łatwiejszą drogę do wygranej ; ) Są takie fajne, czego się nie robi dla takich dziewczyn, co nie?
3. Czy jesteś w stanie wykazać chociaż odrobinę zaangażowania w edycję, w której grasz?
A to fakt, że zmniejszyłem częstotliwość lajwów na jutubie i jeszcze musiałem się denerwować bo mi ludzie z edycji wbijali na kanał i pisali mi rzeczy na temat gry nie jest wystarczające? Straciłem 10 subów przez to, że poświęciłem się tak bardzo tej edycji, to boli :<
4. Czy w trakcie edycji napisałeś chociaż jeden dziennik?
Addie go za mnie pisała ; )
5. Dlaczego przy eliminacji Duncana zmieniłeś głos? Przecież musisz wiedzieć o tym, że nieważne kiedy odpadniesz, bo i tak nie wygrasz.
No cóż, lepiej nie dostać żadnego głosu jurorskiego, ale móc pochwalić się tym, że się było w finale po raz drugi, niż odpaść przedwcześnie, he
6. Dlaczego Addie i Mamba powinny wygrać?
Bo w przeciwieństwie do mnie mają mózg.
7. Jak wyglądałoby Twoje wymarzone F3 w tej edycji?
Satis, Amanda i Leks. Przynajmniej jako juror nie musiałbym bawić się w głupie zadawanie pytań.
8. Czy istnieje taka kombinacja F3 w tej edycji, w której byś wygrał (wiem, że to wchodzi pod gatunek fantasy)?
Może jakbym zabrał do finału Hideaki i Elwirkę? Wiesz czemu je? Bo kompletnie nie kojarzę tych osób a mam zapisane na liście kontaktów, więc może jeśli ja nie kojarzę to inni tak samo i miałbym szansę na wygraną?
Meciek: Super odpowiedzi Kaps! Masz mój głos.
Mamba: Kurde, mogłeś powiedzieć wcześniej to bym nie rezygnował

Wypielę Ci nawet dwa ogródki, tylko po lajwie, ok?
Meciek: ok
Addie: 1.Jaki był Twój największy ruch w trakcie tej edycji?
Moim największym ruchem w tej edycji jest wyeliminowani Anji. Nie miała pojęcia, że będę chciała ją wyrzucić na tamtej radzie. Spodziewała się głosu jedynie głosu od Kapsa Anja była pewna siebie, że jest bezpieczna na radzie plemienia. Ona i Krystian zagłosowali jakoś 3 albo 4 godziny przed terminem, więc wpadł mi do głowy plan z wyrzuceniem Anji. Nie obawy przed tym, że może się zgrać w połączeniu z Seekirem i będzie grała między dwoma sojuszami. Chciałam uniknąć tej sytuacji. Nie powiedziała mi również o swoim idolu. Aszlejka nie miała wtedy wyboru i musiała zagłosować na Anję. Najbardziej obawiałam się tego, że może jednak użyć tego immunitetu. Natomiast czuła się na tyle bezpieczna, że odpadła z idolem w kieszeni.
2. Dlaczego Mamba i Kaps powinni wygrać?
Na Kapsa nie można głosować, ponieważ podobno zrezygnował i zabrał dla siebie trzecie miejsce. Gdyby nadal walczył o głosy to bym napisała, że grał najdziwniej ze wszystkich. Wyrzucił osobę, która go uratowała na poprzedniej radzie. Miło się odwdzięczył. Ryzykował głosując na swoich sojuszników. Na mnie zagłosował w finałowej piątce tylko dlatego aby zmienić postrzeganie jury jako mojego pionka. Wiedział, że dojdzie do finału już w finałowej siódemce. Dlaczego Mamba powinna wygrać? Szybko się ustawiła w grze. Naprawdę ciężko było ją wyeliminować. W połączeniu nie robiła z siebie zagrożenia, schowała się za cieniem większych celi ze swojego sojuszu. Zaczęła potajemnie ze mną grać i wspólnie udało nam się dojść do finału. Na pewno Mamba miała łatwiej z dojściem do finału, ponieważ nie była w mniejszości tak samo jak ja. Nie była celem naszego sojuszu, bo zazwyczaj ją broniłam, że Mamba teraz nic nie robi w połączeniu i jest w cieniu Seekira. Musiała zdradzić swoje dawne sojusze, żeby tutaj dojść. Pod koniec zagrała agresywnie i to mi się podoba. Jeśli ja nie mogę wygrać to ucieszę się z wygranej Mamby. Zasługuje na wygraną tak samo jak ja.
3. Jaka była największa wada Twojej gry?
W niektórych przypadkach mogłam zachować swoją opinię dla siebie. Nie pisać Kamilowi o tym, że ludzie będą go lekceważyć za jego grę czy to co sądzę o rantcie Seekira. Mogłam się wtedy przymknąć i nic nie pisać. Po prostu lubię wydawać opinię. Tego już nie zmienię.
4. Czy uważasz, że zasługujesz na wygraną?
Uważam, że tak. Dlaczego natomiast zasługuje na wygraną bardziej niż Mamba? Ja miałam trudniej z dojściem do finału. Miała cel na sobie od początku edycji. Zaczęłam grę ze złą reputacją. Moim pierwszym celem było przetrwanie pierwszej rady. Gdy mi się to udało to wiedziała, że uda mi się dojść co najmniej do połączenia. Rozpoczęłam edycję z największym blindsidem na Anji. Pokazałam, że nie żartuję. Znalazłam się w plemionach, w których miałam kontrolę nad przebiegiem rad. Znalazłam się w połączeniu myśląc, że znajduje się w większości. Myliłam się i tak naprawdę znajdowałam się w mniejszości od samego początku. Pokazałam, że jestem zdeterminowana, żeby dojść do końca gry, nie mając przy tym odds. Musiałam wiele zrobić, żeby znaleźć się w tym miejscu, w którym obecnie jestem. Założyłam sojusz z Mambą. Wymieniłyśmy się informacji i podejmowałyśmy decyzje kogo wyeliminować następnego. Powinnam odpaść już dawno temu, na każdej radzie byłam zagrożona. Gdybyśmy obie nie zaczęły wspólnie grać to żadna z nas by się nie znalazła w tym finale. W ostateczności udało mi się pokonać wszystkie przeciwności.
5. Jak wyglądałoby Twoje "wymarzone" F3 tej edycji?
Moja wymarzona trójka w tej edycji to – Ja, Ty i Duncan. W rzeczywistości nigdy by do tego nie doszło, bo zapewne pozdradzalibyśmy się po drodze i tylko jedna z tej trójki by się znalazła w finale. Wszakże ucieszyłabym się z tego finału. Każdy z nas by walczył mocno o głosy. Nie wiadomo jakby się potoczył finał i kto by wygrał.
6. Czyja eliminacja najbardziej zaszkodziła Twojej grze?
Sądzę, że była to eliminacja Duncana. Po raz pierwszy od połączenia mieliśmy szansę na zdobycie większości. Wszystko mogłoby się udać, gdyby Kaps wtedy nie zagłosował na Duncana. Gdyby losowanie wyszło na naszą rękę – Aszlejka albo Crystal wylosowali ten zły kamyczek to cała gra inaczej by wyglądała. Chciałam uratować wtedy Duncana, bo on też był uznawany za zagrożenie, więc używałabym go jako tarczy. Straciłam kolejną osobę, której mogłam ufać. Co więcej nie powiedziałam od razu Mambie co planuję, więc to też mogłoby się dla mnie źle skończyć. Nie była to dla mnie dobra rada, gdyż odpadł mój najbliższy sojusznik, plan się nie powiódł, Seekir nadal miał SHII i dalej znajdowałam się w mniejszości.
JUROR #4: NYRON
Nyron: Czeeesc dziewczyny i Kaps xD
Myśle że moje pytania mogą być dosyć chaotyczne ale trudno
Addie zacznę od Cb
1. Czemu strzelilas taki bulwers jak napisałem że posłuchalas się Duncana z moja eliminacja ? Bo wiesz z mojej perspektywy to tak wyglądało
2. Rzuć więcej światła na moja eliminacje.
Słyszałem ze lubisz nazywać ludzi +1 i tak ich traktować
3. Napisz mi więc kto z całego castu był +1 i kto tą osobą rządził
4. Napisz dlaczego uważasz że pozostałe osoby których nie wymienilas w poprzednim pytaniu nie były +1
5. Jak doszło do twojego sojuszu z Kapsem

6. Na ile znajomości sprzed gry Ci pomogły

7. Czy któryś z twoich sojuszników to osoba której wgl nie znalas przed edycja?
Nyron: Mamba: 1. Czy w tym 6 osobowym plemieniu istniał kobiecy sojusz
Podejrzewałem to od pewnego czasu2. Jak mnie traktowalas? Kim dla Cb byłem?
3. Dlaczego wyelminowalas Kamila kiedy mogłaś wyeliminować Addie?
4. Kiedy hipotetycznie byś mnie zdradziła
Mamba: 1. Kobiecego sojuszu jako takiego nie było. Pati mnie nie lubiła, więc no nie mógł taki zaistnieć xD Miałam mocny sojusz z herbaciarką, o którym pewnie wiadomo, oraz dobre kontakty z nefre. Ale z pati nie trzymałam się zbytnio, nigdy też nie zaistniała propozycja kobiecego sojuszu
Nyron: Do wszystkich:
1. Gdzie popełniłem błąd w swojej grze
Chciałem zajść znacznie dalej a nie skończyć jako 11 
2. Który sędzia na kogo zagłosuje

23:33
3. Jestem lepszym graczem od Duncana?
Ostrzegam że na to pytanie jest tylko jedyna słuszna odpowiedz 
23:37
Wracając do Mamby
5. Na którą rade miałaś największy wpływ?
6. Dlaczego to z Addie zdecydowalas się zgrać?
7. Opisz mi swój ranking sojuszow
Mamba: Moje:
2. Od początku mieliśmy sojusz, którego się trzymałam. Byłeś dobrym przyjacielem i sojusznikiem, ufałam Tobie tak samo jak herbaciarce i seekirowi (dlatego też pochwaliłam się wam wtedy stealem na konfie przed tą masakryczną radą na której odpadła herbaciarka). Nie miałam wobec Ciebie żadnych złych intencji no i nigdy nie myślałam o tym, żeby na Ciebie głosować. Wtedy kiedy odpadłeś to byłam kompletnie zszokowana
3. Wyeliminowałam Kamila z jednego prostego powodu. Gdybym wtedy zagłosowała na Addie to odpadłabym w F4, a w finale byliby Kaps, Crystal i Kamil. To jest pewne, ponieważ Kamil sam mi to napisał po radzie na któej odpadł. A ja przeczuwałam, że kiedy odpadnie Addie to ja będę największym zagrożeniem dla całej trójki chłopaków. Addie głosowała razem ze mną, bo miałyśmy sojusz, który chciałyśmy doprowadzić - i doprowadziłyśmy - do końca. Wiedziałam, że kiedy jej zabraknie to kolejna rada będzie wyglądała wszyscy vs mamba. A kiedy odpadł Kamil miałam pewność, że w F4 może być tylko 2:2 albo 3:1 po naszej myśli, a nie 1:3
4. Nie zdradziłabym Ciebie nigdy, ponieważ gdybyś wtedy nie odpadł cała gra wyglądałaby zupełnie inaczej. Nasz sojusz miałby większą kontrolę nad grą, ponieważ mieliśmy wtedy te nagrody za dzienniki. Ale kiedy odpadłeś, razem z escape to kompletnie się wszystko posypało, pozmieniało, musiałam się przystosować na nowo. Ale tak jak mówię, nigdy na Ciebie bym nie zagłosowała, bo jeżeli nawet byśmy doszli przed finał naszym dużym sojuszem, to planowałabym eliminację seekira, a nie Ciebie
Ogólne:
1. Według mnie nigdzie nie popełniłeś błędu, nie mam bladego pojęcia dlaczego Aszlejka wtedy zmieniła strony i razem z przeciwną stroną obmyśliła plan Twojej eliminacji. Podejrzewam że gdyby nie tamten wybryk to serio zaszedłbyś znacznie dalej.
2. Krystian, Nicola, Meciek, Duncan, Aszlejka, Seekir na Addie, a Crystal, Amanda, Herbaciarka, Kamil, Ty (xD) na mnie. Zdziwię się jak ktoś w złości na naszą dwójkę odda głos na kapsa, to tylko pokaże brak klasy
3. Mam odpowiedzieć szczerze czy podlizać się Tobie? xD Powiem tak, nie poznałam bardziej Duncana, bo przez większość gry w mojej opinii był połączony pępowiną z Mećkiem, nie wiem czy ustaliali plany wspólnie czy po prostu się razem trzymali ale Meciek mu mówił co ma robić. Tak samo nie poznałam bardziej Ciebie, nie rozwinąłeś skrzydeł, bo niestety przedwcześnie odpadłeś. Nie wiem jaka byłaby twoja strategia gdybyś już dotrwał trochę dalej, czy zacząłbyś kręcić i brać grę w swoje ręce, czy może jednak głosował tak jak sojusze. Więc będąc totalnie obiektywna powiem, że nie da się jednoznacznie stwierdzić kto był lepszym graczem, czy Ty, czy on. Mimo wszystko Ciebie lubię bardziej xDD
Nyron: Mamba co do tamtego okresu gry to chciałem wtedy stworzyć sojusz z tobą lustigiem i herbaciarka ale z Tobą chciałem być najbliżej, a wyszło tak ze nie ufalem ci w 100% nawet zaczynałem w obawie przed kobiecym sojuszem pisać o tym do lusta xD
Nyron: No ja popełniłem błędy bo ufalem niewłaściwym osobom Mamba
pamiętasz trzy poziomy? To wtedy jak obmyslalem to co nie weszło w życie to myślałem chwile o głosowaniu na Krystiana ale mi to szybko przeszło bo myślałem ze Krystian jest na tyle rozsądny ze się potem zgramy xD z resztą chyba po tej radzie zaproponował mi i seekirowi układ xDMamba: Moje:
5. Miałam duuży wpływ na ostatnie rady - na których odpadali seekir, Kamil i Crystal. Gdyby nie mój głos to by nie odpadli. I z jednej strony to były najbardziej bolesne głosy które oddawałam w tej edycji, z drugiej zaś strony musiałam to zrobić, ponieważ oni zrobililiby mi to samo radę czy dwie później. Największy wpływ miałam jednak na radę na której odpadł Kamil. Miałam wtedy szansę eliminacji jego albo Addie. Wolałam jego, z powodów o których już pisałam wyżej w pkt 3 moich pytań. Co więcej, nakłoniłam Crystala do tego, żeby głosował na Kamila, pomimo tego, że mieliśmy w trójkę sojusz.
6. Zdecydowałam się grać z Addie ponieważ taka gra otwierała przede mną kompletnie nowe drogi. Nie chciałam się zamykać - jak niektórzy - tylko w obrębie swojego sojuszu i zero gry poza nim. Widziałam zresztą że sojusz nie przetrwa za długo. Odpadła herbaciarka, a to druga strona miała kontrolę. Kiedy ta rada na której odpadłeś nie poszła po naszej myśli, wtedy wiedziałam że gra z Addie tylko mi pomoże, bo zaszkodzić już mi nic nie mogło. No i sprawdziło się - wymieniałyśmy się z Addie wieloma informacjami, chroniłyśmy swoje dupki, efekty są widoczne.
7. Na pierwszym planie sojusz z Addie, który powstał niedługo przed radą na której odpadłeś (i wtedy ustaliłyśmy z Addie że wykurzymy SHII Seekira, ale Aszlejce coś odjebało, przekonała tamtą stronę do głosowania na Ciebie). Na drugim sojusz z seekirem, który mieliśmy doprowadzić do finału. Było dla mnie jednak jasne że pchanie się do finału z seekirem to zły pomysł, ale przez dłuugi czas sojusz ten przynosił obupólne korzyści. Trzeci sojusz to ten z herbatą. On był jednym z pierwszych moich sojuszów, wspólnie obmyślałyśmy plany i wgl. Czwarty sojusz to ten z Tobą. To był mój pierwszy sojusz w edycji <3 Ale no nie główkowaliśmy zbytnio xD Tak samo escapem pochwaliłeś się dosyć późno, podczas gdy seekir od razu po rozdaniu mi powiedział że ma shii xD. Ale no wiem z czego to wynikało, w końcu napisałeś to wyżej. To były 4 moje główne sojusze. Wiadome, one się potem łączyły, zazębiały, tak jak nasza pamiętna NySeHeMa która brzmi jak choroba xD Potem wciągaliśmy w sojusz Kamila, a jeszcze później Crystala. No a z takich fake sojuszy to na przykład założyłam z Krystianem, ale on był totalnie nieszczery wobec mnie, co dosyć późno do mnie dotarło, był też jakiś pakt z duncanem założony 5h przed tym jak duncan odpadł xD Przy czym na radzie i ja głosowałam na niego i on na mnie, także beka xd
Pamiętam trzy poziomy. Ta rada wgl była zła. Wolę jej nie wspominać xD Jak się okazało mieliśmy aż nadto głosów. Wystarczyłoby żeby jedna jedyna herbaciarka oddała wtedy głos na Krystiana, a gdy się okazało że nie dostał żadnego HII to użyła na nim killera. Ta jedna decyzja, ten jeden głos mógł kompletnie zmienić cały bieg gry po połączeniu.
Nyron: Z tego co piszesz to trochę wynika że miałaś duże szczęście ze byłaś chroniona przez Addie. Szczerze mówiąc to dowiedziałem się o twoich powiazaniach z Addie od Seekira właśnie w dzień mojej eliminacji co mnie kompletnie zaskoczyło, chyba jedyna rzecz w tej edycji która mnie naprawdę zszokowalo bo do tamtego momentu nie wyobrażałem sobie was jako sojuszników xD
No i to też poglebilo moja nieufność do Cb xD
Gdybym hipotecznie dotrwal do eliminacji seekira
To na pewno na tej radzie bym chciał wyeliminować Cb xDDD
Mamba: No wiesz, tak samo można napisać że Adde była chroniona przeze mnie xD Chroniłyśmy się nawzajem, będąc w tajemniczym sojuszu, o tak. Na każdej radzie miałam wybór, wolałam iść z Addie bo w tym widziałam przyszłość. Zamknięcie się w jednym sojuszu, który zresztą stracił już herbaciarkę i Ciebie nie był najlepszym pomysłem xD
Nyron: Dlaczego uwazasz ze Aszlejka stoi za moja eliminacja? xd
Addie: Bo to ona wyszła z Twoją eliminacją. xD
Nyron: Aszlejka to jebany mastermind xDD
Mamba: Musiałbyś przeanalizować czy Ci się to opłaci xD Ja planowałam, w F7 wiedziałam już kto po kolei jak powinen odpadać. Eliminacja Seekira, potem Krystian, żeby numbers były po mojej i Addie stronie, no i Kamil - dlaczego on już Ci pisałam xD - a dziś Crystal. Jakbyś mnie czasem wyeliminował a doprowadziłoby to do straty numbers to nie byłby good move xD
Raz, że najpierw napisała mi to Addie xD A dwa, że po radzie napisała mi to sama Aszlejka, że to jednorazowy incydent z Nyronem i nie mam tego brać do siebie xD
Addie: Aszlejka zagłosowała wtedy na Ciebie
ponieważ Duncan jej obiecał, że zagłosuje na mnie na następnej radzie.
To jest prawdziwy powód.
Nyron: To wiem xD
Mamba oglądasz GoT
XD jeśli tak to przyporzadkuj każdemu graczowi tutaj sylwetkę kogoś z GoT i napisz dlaczego ta osoba. To samo Addie jeśli oglądasz
uwielbiam takie zabawy. wybaczcieAddie: 1.Czemu strzeliłaś taki bulwers jak napisałem, że posłuchałaś się Duncana z moją eliminacją? Bo wiesz z mojej perspektywy to tak wyglądało?
Bulwersowałam się, tylko dlatego ponieważ napisałeś, że się posłuchałam Duncana. Nic takiego się nie wydarzyło, że Duncan mi kazał głosować na Ciebie. Ja i Mamba planowałyśmy wykurzyć idol Seekira – moja strona miała głosować na niego, a wasza na Duncana. Tak planowałyśmy, ale Crystal uwziął się na Kapsa i chciał go wyeliminować, gdyż uważaliście go za mojego pionka. I zagłosował wcześniej, żebyście nie mieli wyboru i musieliście oddać głosy na Kapsa. Wtedy plan się zmienił, więc musieliśmy kogoś flipnąć z waszej szóstki. Ja wyszłam z inicjatywą, żeby porozmawiać z Aszlejką. To Duncan poprowadził z nią rozmowę, ponieważ ja bym nic nie zdziałała, bo już słyszałam od Kamila czy Mamby, że Aszlejka za mną nie przepada i chce mnie wyrzucić. Aszlejka dała się przekonać na głosowanie kogoś z waszej strony, ponieważ Duncan obiecał jej zagłosować na mnie na następnej radzie. Zatem nikogo się nie posłuchałam, zrobiłam to co było dla mnie najlepsze w tamtym momencie, czyli zagłosowanie na Ciebie. Chciałam wtedy głosować na Seekira, gdyż chciałam się pozbyć jego idola.
2.Rzuć więcej światła na moja eliminacje.
Twoja eliminacja nie była planowana. Zaczęło się to tak, że Ja, Duncan, Kaps, Krystian, Nicola + Mamba mieli głosować na Seekira, a Ty, Aszlejka, Crystal, Kamil i Seekir na Duncana. Ja i Mamba chciałyśmy wykurzyć idol Seekira. Dochodziły mnie słuchy, że Crystal chce głosować na Kapsa. Kiedy się go zapytałam, dlaczego chce na niego głosować to napisał mi, że z nim nie rozmawia. Był to słaby powód, więc ani trochę w to nie uwierzyłam. Mamba potwierdziła mnie w moich myślach – tak naprawdę chciał wyrzucić Kapsa, ponieważ uważaliście Kapsa za mojego pionka. Wszystko poszłoby zgodnie z planem, dopóki Crystal nie zagłosował na Kapsa. Wtedy wiedziałam, że mój i mamby plan się nie powiedzie. Wobec tego wyszłam z inicjatywą, żeby flipnąć Aszlejkę na naszą stronę i zagłosować na kogoś z was. Duncan poprowadził rozmowę z Aszlejką, gdyż słyszałam już od ludzi, że mnie nie lubi i chce się mnie pozbyć. Ja bym wtedy za wiele nie zadziałała, dlatego to Duncan z nią wtedy rozmawiał. Przekonał ją, żeby głosować na Ciebie – pod warunkiem, że na następnej radzie ja odpadnę. Padło na Ciebie, ponieważ byłeś blisko z Kamilem i chcieliśmy to rozłączyć. Na dodatek niekiedy nas irytowałeś.
3.Słyszałem ze lubisz nazywać ludzi +1 i tak ich traktować. Napisz mi więc kto z całego castu był +1 i kto tą osobą rządził.
Kiedy są na to dowody, że ktoś nic nie robi, a słucha się jedynie pewnej osoby wtedy mogę stwierdzić, że ta osoba jest +1. Nikogo nie określiłam w połączeniu jako +1, użyłam innych słów. Nazwałam Kamila lapdogiem Seekira, dlatego że nie rozmawiał o grze poza swoim sojuszem. Kiedy chciałam z nim porozmawiać o tym jak widzą go inni gracze, którzy z nimi nie grają to mnie zbywał. Nie chciał po prostu rozmawiać ze mną o grze – wyłączył się na jakiekolwiek możliwości, nie brał pod uwagę granie ze mną, Nicolą, Krystianem, Duncanem, Kapsem. Jeszcze oznajmił, że mnie nie potrzebuje w grze. W momencie, kiedy został zblindside’owany na radzie z Seekirem – zaczął się podlizywać. I stwierdził, że nawet dobrze, że Seekir odpadł, bo i tak go chciał później wyrzucić. Moja opinia o jego grze była taka, że zwierzał się Seekirowi ze wszystkiego i robił to co Seekir mu zaproponował. W połączeniu nie było osób typowych +1, większość takich osób odpadła w pre-mergu, która podczepi się pod kogoś, a później będzie żerować na nich. Dodam, że nigdy, ale to nigdy nie nazwałam własnych sojuszników pionkami, +1. Nigdy tak ich nie traktowałam. Gdybym tak agresywnie prowadziła grę to bym się nie znalazła w finale.
4.Napisz, dlaczego uważasz, że pozostałe osoby których nie wymieniłaś w poprzednim pytaniu nie były +1.
Nic złego nie powiedzieć o graczach z połączenia, ponieważ wydaje mi się, że grali indywidualnie. Można znaleźć przypadki, gdzie osoby podpięły się pod kogoś, a wcześniej np. w pre-mergu grali osobno. Jeśli ktoś chce przejąć taką strategię to proszę bardzo, ale musi być świadomy tego, że będzie lekceważony i jego gra nie będzie szanowana przez graczy.
5.Jak doszło do twojego sojuszu z Kapsem.
Na początku edycji nie miałam żadnego kontaktu z Kapsem. Udzielał się jedynie na plemiennej konfie, a tak to nic nie pisał prywatnie. Dopiero zaczęliśmy rozmawiać ze sobą po pierwszym przemieszaniu. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to jest ten Kaps – youtuber. Jak się właśnie o tym dowiedziałam to bazowałam na tej informacji, żeby polepszyć nasze stosunki. Znaleźliśmy wspólne tematy, on mi się zwierzył, ja mu się zwierzyłam. Nigdy nie nazwaliśmy tego oficjalnie sojuszem. Po prostu się zaprzyjaźniliśmy i dalej współpracowaliśmy ze sobą.
6.Na ile znajomości sprzed gry Ci pomogły?
Nie wiem czemu wszyscy się czepiacie znajomości sprzed gry, kiedy większość osób znała się sprzed edycji, grały wcześnie razem. Najbezpieczniejszym zagraniem na początku edycji jest związanie się z osobami, które znasz, bo masz do nich większe zaufanie, niż do osób, których nigdy nie spotkałeś. Nie tylko ja znałam większą ilość ludzi do tego grona zaliczają się Ja, Meciek, Duncan, Pati, Nefretete, Casino, Seekir, Anja, Aszlejka, Elwira, Remy – można byłoby tutaj wymienić wszystkich, bo znaliśmy po jednej lub po dwóch albo nawet więcej osób. Nie uniknie się tego, że spotka się swoich znajomych, wrogów z poprzednich gier. Nie wiedziałam kto zagra, dopóki nie zobaczyłam castu. To naturalne, że napisałam do osób, które znałam wcześniej, ale nigdy nie byłam zamknięta na nowe znajomości. Każdemu znajomości pomagają w grze. W innym przypadku ta osoba kłamie.
7.Czy któryś z twoich sojuszników to osoba, której wgl nie znałaś przed edycją?
Z całego castu nie znałam jedynie czterech osób – Kapsa, Herbaciarki, Mamby, Kamila. Z resztą miałam do czynienia w poprzednich edycjach, na innych stronach internetowych itp. Zaczęłam grać z Kapsem dopiero po pierwszym przemieszaniu, kiedy znalazłam się w plemieniu z Anją, Aszlejką, Kapsem, Krystianem i Krzyśkiem. Nie znałam go sprzed edycji prywatnie, ale słyszałam o nim jako youtuberze i zdarzyło mi się obejrzeć jego filmiki. Z Kamilem grałam, kiedy znaleźliśmy się wspólnie po tym jak Crystal i Seekir wybierali plemiona. Z Mambą zaczęłam grać po tym jak Meciek odpadł. Resztę osób znałam, ale to nie oznacza, że się ze wszystkimi lubiłam. Ja, Nicola i Krystian się nienawidziliśmy. Dopiero teraz ich lepiej poznałam. Tak samo jak lepiej poznałam Crystala, a wcześniej poznaliśmy się w TARze. Przecież sam się związałeś z osobą, z którą wcześniej miałeś do czynienia.
Addie: 1.Gdzie popełniłem błąd w swojej grze Chciałem zajść znacznie dalej a nie skończyć jako 11.
Podstawowy błąd w Survivorze, kiedy jest się w większości i czujesz się pewny siebie. Teraz będę szczera, więc może Ci się coś nie spodobać. Ostrzegam.
Ty jako jedyny z tamtego sojuszu nie posiadałeś dobrych kontaktów z naszą stroną. Z tego co Duncan mi pisał, to często go irytowałeś. Byłeś pewny siebie, że dojdziesz daleko i to Cię zgubiło. Jak odpadłeś napisałeś mi lub Duncanowi, że chciałeś wyrzucić Seekira w finałowej szóstce. To mi pokazało, że planowałeś długoterminowo, czyli byłeś pewny swojej pozycji, że bez żadnych problemów dojdziesz do finału. Dość pyszałkowate zachowanie. Mogę Cię pochwalić za to, że po pierwszej radzie w połączeniu więcej się z nami komunikowałeś. Na dodatek podejrzewałam, że masz nagrodę – ktoś mi napisał (nie pamiętam już kto), że dużo piszesz w dzienniku.
2.Który sędzia na kogo zagłosuje
Prawdopodobnie sojusznicy od Mamby na nią, a moi sojusznicy na mnie. I pośrodku pozostają niepewne dla nas osoby.
3.Jestem lepszym graczem od Duncana? Ostrzegam, że na to pytanie jest tylko jedyna słuszna odpowiedz.
Trudno mi powiedzieć, bo nie wiem jaką strategię byście obrali np. Ty po eliminacji Kamila/Seekira, Duncan po mojej eliminacji.Moim zdaniem jesteście na takiej samej półce pod względem socjalu. Ogółem trudno powiedzieć.
Nyron: Co do irytowania was to akurat irytowanie Duncana było zamierzone. On irytowal mnie a ja jego, ale to dlatego że jako on był JEDYNĄ osobą jaką naprawdę znałem przed edycja. Mini BB nie liczę bo tam nie da się tak naprawdę nikogo poznać
Addie: A jednak grałeś z Seekirem w Mini-BB.Więc...
Nyron: Nie grałem... Wywaliłem go z jury wtedy
Addie: To określę to tak... współpracowaliście przez jakiś czas.
Nyron: Niee. Wgl nie współpracowałem wtedy z Seekirem. Możesz go o to zapytać
Addie: znaliście się z tamtej edycji?Tak. Więc nie pisz, że znałeś jedynie Duncana Znałeś także Anję. Own it. Krytykujecie ludzi za to, że posiadali znajomości. Ja nie rozmawiam z każdym codziennie, nie utrzymuję kontaktów z każdą osobą. Czy to była moja wina, że nie znałam tylko 4 osób, a 21 innymi osobami miałam do czynienia w innych grach? Zawsze byłam otwarta na nowe znajomości i grałam z nimi. Nie można mi zarzucić tego, że grałam jedynie z moimi znajomymi. Każdy w tej edycji miał z kimś wcześniej jakiś etap.
Nyron: Widzę że na pytanie 3 i 4 odpowiadasz bardzo dyplomatycznie, wiec inaczej. Poproszę Cie o zrobienie rankingu graczy tej edycji z krótkim wyjaśnieniem dlaczego ta osoba jest na danym miejscu
Właściwie to Mamba też niech zrobi taki ranking
Mamba: ranking rosnący:
Kaps - nie zrobił nic, może poza tym, że ZREZYGNOWAŁ Z GRY W FINALE
, dlatego trafia na sam dół rankinguSatis, Leks - pierwsze quiterki - musiały się tu znaleźć
Hideaki, Elwirka - już ich nie pamiętam, tak grały w tej edycji
Amanda - kolejny quit i to quit PO POŁĄCZENIU, wstyd
Channel, Casino - już kojarzę nicki, ale strategicznie to zero
Pati - na nią śmiało można powiedzieć +1 Mećka, więc gry dla siebie zero
Krzychu, Lustigio - eliminacje na strasznie wczesnym etapie gry pozbawiły ich możliwość rozwinięcia skrzydeł
Nefre - zbytnia wybuchowość, niezbyt dużo planowała, działała emocjami
Sajgon - ciężko mi o niej cokolwiek powiedzieć, bo pamiętam jedynie radę na której odpadła i to co pisała potem o Seekirze xD
Anja - chciała dobrze, ale była zbyt pewna siebie, szybki blindside też pozbawił jej możliwości rozwinięcia skrzydeł
Aszlejka - może pochwalić się tylko tym, że przyczyniła się do Twojej eliminacji, poza tym ruchem nie zrobiła nic większego
Krystian - się nam chłopak przykleił do Nicoli, która się przykleiła do Duncana, zero gry poza sojuszem, fałszywy i obłudny
Nyron - byłeś w cieniu, trochę zbyt pewny siebie, odpadłeś w trochę niespodziewanym momencie, co uniemożliwiło Tobie wykonanie jakichś większych ruchów
Nicola - przykleiła do Duncana, zero gry poza sojuszem, wygrywała immunitety, ale jednak w survivorze immunitety to nie wszystko
Herbaciarka - dobra gra socjalna i strategiczna, ale odpadła przez jeden głupi błąd na tej pierwszej po połączeniu radzie
Duncan - wspólnik Mećka, niby dobrze grał strategicznie, ale jak to było naprawdę to nie wiadomo
Kamil - grał dobrze socjalnie, ale tylko ze swoim sojuszem, zamknął się w sojuszu i nie gadał o grze z osobami poza tym sojuszem, informował też o wszystkim co usłyszał Seekira
Crystal - obrał dobrą strategię na grę, te flip flopy które robił z rady na radę, dzięki niemu cała gra była ciekawsza, rady po połączeniu bardzo stresujące, bo nigdy nie wiedzieliśmy czy naprawdę możemy polegać na Crystalu czy też nie
i top 4 tej edycji to dwie dwójki:
Mamba, Addie - NIKT nie spodziewał się po nas współpracy. To właśnie nas wyróżnia i powoduje że jesteśmy na właściwym miejscu, prowadziłyśmy tak od siebie odmienne gry i wydawałoby się że współpraca między nami to ostatnia rzecz o której możnaby pomyśleć, ale to właśnie nasz sojusz spowodował, że pozostała część gry została przez nas zdominowana.
Meciek, Seekir - Meciek był królem nagród i ukrytych immunitetów. Poświęcał czas na szukanie za HII, na dziennik, na czuwanie za puszkami pandory, miał dużo ludzi po swojej stronie. Seekir praktycznie tak samo - dominator, może nie znajdował HII, ale za to prowadził tak aktywnie dziennik że zdobył główną nagrodę - SHII. Również był głową swojego sojuszu i podejmował główne decyzje.
Addie: Krzychu, Lustigio - eliminacje na strasznie wczesnym etapie gry pozbawiły ich możliwość rozwinięcia skrzydeł
Krzychu? xD
Mamba: a kto inny? xD
Addie: On do nikogo nie napisał, jak przegraliśmy zadanie. Napisał tylko do Anji na kogo głosować.
Nie zależało mu w ogóle na grze.
Mamba: Aaa czyli nawet nie myślał o rozwinięciu skrzydeł, ciekawie xD Przeprowadziłam z nim jakieś 4 rozmowy zanim odpadł, nie wiedziałam czy jest strategiem z chęciami czy drugim Kapsem. xD
Addie: On i jak Satis nie było ich w domu
i zapisali się do edycji.
Krzychu brał udział tylko dlatego bo Kamel nie miał kogo innego wziąć xD
Addie:
Ranking:
26. Satis - zawiodła mnie najbardziej, bo chciałam z nią grać… no ale nie wyszło.
25. Leks – miałam z nią dobry kontakt i razem mogłybyśmy coś zdziałać, ale zrezygnowała z powodu osobistych.
24. Amanda – miałam z nią średni kontakt, zaczęłyśmy od czystej karty, ale wydawało mi się, że to jedynie pod publiczkę.
23. Casino – nic nie wiem o jego grze, też nie był jakiś aktywny.
22. Krzychu – nie zależało mu na grze, nie pisał ze mną i z innymi uczestnikami z mojego plemienia.
21. Nefretete – tego nie trzeba komentować. Wystarczy spojrzeć na konfę wyeliminowanych i ma się odpowiedź.
20. Lustigio – wiem, że grał z Tobą, Mambą i Herbaciarką. Nic ciekawego nie przychodzi mi do głowy.
19. Hideaki – nie angażowała się w grę, ale bardzo lubię Hoasię prywatnie.
18. Elwirka - gdyby ta osoba wykorzystała swoją prawdziwą tożsamość to by zaszła o wiele dalej.
17. Channel – ofiara tego, że grała z Seekirem. Polubiłam Channelkę, ale związała się z osobą, która grała przeciwko mnie.
16. Sajgonka – za dużo dram, za mało gry.
15. Pati – gdyby lepiej przeprowadziła swoją radę to by miała szansę na zostanie.
14. Kaps – mimo że zrezygnował w finale to jednak udało mu się dojść do finałowej trójki. To też jest jakieś osiągniecie.
13. Herbaciarka – nie zgodzę się z Mambą, że Herbaciarka miała dobry socjal. Za dużo pisała i czasami odrzucało to ludzi. Bez żadnego powodu uwzięła się na mnie i Mećka. Ktoś powinien nie pić czarnej herbaty.
12. Anja – mimo że Anja nie doszła do połączenia to grała lepiej od osób powyżej. Była po prostu zbyt pewna siebie.
11. Aszlejka – Aszlejka wykorzystała swoją prawdziwą tożsamość i dlatego udało się jej dojść tak daleko. Zrobiłam swój największy ruch w grze eliminując Nyrona. Gdyby Vens był bardziej aktywniejszy to mógłby lepsze miejsce zająć.
10. Nicola – wydawało mi się, że Nicola robi najmniej z naszego sojuszu, była naprawdę dobra w zadaniach.
9. Nyron – zbyt pewny siebie, średni kontakt z osobami z drugiej strony, brawo za pisanie dziennika. Widać, że Ci zależało na grze.
8. Kamil – ustawiłabym go wyżej, jakbym oceniała jego grę pre-merge, gdzie był niezależy. W mergu przyczepił się do Seekira i nie pisał o grze z osobami poza swoim sojuszem. Naprawdę chciałam z nim współpracować, ale jak to Kamil określił – „nie potrzebował mnie”
7. Krystian –nienaganny socjal, dobry w zadaniach, otwierał puszki Pandory, zaangażowany w grę i zaskoczył mnie pozytywnie. Naprawdę go polubiłam.
6. Crystal – podobała mi się gra Crystala, bo był in the middle, grał pomiędzy dwoma sojuszami… problem był w tym taki, że robił to trochę niepomyślnie. Ludzie dobrze wiedzieli co on robi i zaczęli mu mniej przez to ufać.
5. Duncan – zaskoczenie edycji, jego social może nie był najlepszy, ale spisał się strategicznie, przez jakiś okres czasu miał władzę, ale nie był tego świadomy.
3. Seekir/Meciek – pomimo, że panowie mają mały konflikt to grali na jakiś sposób podobnie. Meciek zrobił dużo big moves, używając swoich idoli, a Seekir kontrolował grę przez połowę połączenia. Gry do nagrodzenia.
W rankingu ominę siebie i Mambę.
Nyron: A wiec Mambo nawiazujac do twojej mowy. Z kim zamierzasz utrzymywać kontakt po edycji?Ja bym jednak trochę inaczej podzielił Survivor
1. Własna strategia
2. Logika. To jest rzecz która wyprzedza grę socjalna. To jest planowanie do przodu. Możliwość zgrania się z kimkolwiek na jedną rade jeśli widzi się w tym korzyść. Trochę też intuicja i zdolność przewidywania. Czytanie gry i czytanie ruchów przeciwników
3. Gra socjalna
Wdg mnie w Survivor nie ma czegoś takiego jak prawdziwy kontakt, każdy w mniejszym lub większym stopniu udaje sympatię do kogoś w celu pozyskania zaufania
Mamba: Chciałabym utrzymywać kontakty (mniejsze bądź większe, ale jednak żeby były) z osobami, z którymi dobrze mi się grało i które polubiłam - mogłabym na przykład wymienić cały nasz sojusz czyli Ty, Seekir, herbaciarka, Kamil, nawet Crystal, na pewno Addie, z którą współpracowałam pod koniec gry, nawet z Mećkiem na tyle dobrze mi się rozmawiało, że fajnie by było od czasu do czasu z nim pogadać. Chciałabym też mieć jakiś kontakt z Amandą, a z tych co odpadli przed etapem jury to na pewno z Anją i Lustem miło by było się kontaktować. Te osoby polubiłam najbardziej, więc szkoda by było stracić kontakt z nimi.
Niby ta logika okej, ale myślę, że ona ogólnie podchodzi pod strategię, bo strategia to już jest jednak planowanie do przodu - w większym, bądź mniejszym stopniu. Strategicznie wykonuję jakieś rzeczy, które zaplanowałam. A socjal to po prostu druga część gry, z jednym elementem - na przykład dobrym socjalem, ale złą strategią daleko się nie dojdzie. Tak samo z dobrą strategią ale słabym socjalem - nie ma co liczyć na finał. Dopiero połączenie tych dwóch elementów daje pozytywne skutki. Logiczne myślenie jest częścią strategowania, no chyba że ktoś w ogóle nie myśli logicznie (a zdażają się takie osoby xD) to wtedy nie ma w ogóle tego podpunktu.
Może jest tak jak mówisz, że ktoś udaje do kogoś sympatię, ale na pewno "udawana sympatia" jeśli będzie trwała długo to może się przerodzić w prawdziwą sympatię. Nie wiem jak to wygląda "z męskiego punktu widzenia", ale mi się wydaje, że w grze conajmniej 2/3 relacji z ludźmi są prawdziwe, a tylko ta 1/3 jest fałszywa tylko po to, żeby odnosić korzyści dla siebie.
Nyron: Może z socjalem masz trochę racji jednak logika jest ważniejsza wdg mnie, to nie podchodzi pod strategie, strategie można planować na bieżąco. WdgAddie Nie byłem pewien siebie
Jeszcze jak głosowaliscie na Aszlejke to pisałem seekirowi że głosy poleca na mnie, byłem wręcz pewien ze wiecie o Hi seekira, wiedziałem o waszym tajnym porozumieniu z Mamba a także wiedziałem że masz lepszy kontakt z Kamilem i liczysz na współpracę z nim, więc bycie zbyt pewnym siebie to nie ja
Jednak co miałem zrobić. Myślałem na początku połączenia o tajnym sojuszu z Duncanem ale bylem pewien ze nie będzie mi ufać, mój wybór padł na Krystiana ale cóż, Krystian grał jak grał
Do Mamby:
Aczkolwiek może zgodzę się z tym iż socjal jest bardzo ważny gdyż rok temu w moim debiucie wygrała osoba która miała bardzo dobra strategie i fenomenalny socjal z osobą która była królem edycji strategicznie ale miał gorszy socjal
Więc możesz mieć rację
Chociaż wdg mnie ta osoba wygrała niezasluzenie xD
Addie: Jeśli planowałeś długoterminowo i wiedziałeś kogo chcesz wyrzucić w finałowej szóstce oznacza, że byłeś pewien, że tam dojdziesz.
Nyron: Do mów: Obralam cel by ukoronowac kobietę na zwycięzcę. To zdanie jest takie seksistowsie. Czuję się zdyskryminowany xD
Nyron: Skoro Addie nie potrafiła albo nie chciała powiedzieć dokładnie i konkertenie kogo uważa za +1 to ty to zrobisz. Odpowiedzi muszą być konkertene. Coś w stylu XYZ był +1 i napisać dlaczego oraz napisz dlaczego pozostałe osoby które nie pojawia się na tej liście nie były +1. Ostrzegam że odpowiedzi mają być konkertene, jakikolwiek przejaw dyplomatycznej odpowiedzi dyskwalifikuje Cb automatycznie
Addie: Powodzenia Mamba.
Nyron: Tak wgl to żadna z was nie chce mi dać jakiejś łapówki czy czegoś w tym rodzaju


Addie: Jaką łapówkę? xD
Nyron: Jakieś doładowanie do konta czy coś xD
Addie: Na co niby?
Nyron: Żeby zyskać mój głos xD
Addie: Ale na co chcesz użyć
Nyron:Tak po prostu by mieć
Addie: Nie chcesz wykorzystać na jakąś grę? xD
Nyron: Nie xD
Addie: Hmm.To po co Ci doładowanie?
Nyron: Bo nie mam nic na koncie

Mamba: Co za zadanie xD No ale zależy mi na głosie, więc będę się starała konkretnie odpowiedzieć. Pytanie dotyczy osób po połączeniu czy wszystkich? (przy czym jeśli chodzi o wszystkich to mogę nie wskazać wszystkich, bo niektórych nawet dobrze nie poznałam).
Nyron: Wszystkich
Mamba: Według mnie w tej edycji mieliśmy do czynienia z czterema +1 - Pati, Nicola, Krystian, Kaps. Pati była +1 Mećka, Nicola i Krystian +1 ogólnie tamtego sojuszu, a Kaps był +1 Addie. Dlaczego tak uważam? Zacznijmy od Kapsa, którego najłatwiej wyjaśnić – był mało aktywny, często w zadaniach nie brał udziału, przychodził tylko kiedy kamel mu napisał na fejsie że jest rada. Dwukrotnie oddawał Addie głosy – tym faktem myślę, że dobitnie wyjaśniłam jego plusowość. Teraz może powiem, czym jest dla mnie +1 – dla mnie jest to zamknięcie się tylko w kręgu osób, nie rozmawianie z nikim innym (przy czym podkreślę – W OGÓLE, bądź „hej!; hej!; co tam?; <brak odpowiedzi z drugiej strony>”), głosowanie jak dany krąg osób, w którym splusowany się zamknął. I tak mamy Krystiana i Nicolę – ostatnia wiadomość jaką wysłałam Krystianowi jest z 20 lipca – no spory kawał czasu, zważywszy na to że grał on jeszcze ponad tydzień – do 29 lipca. Socjal z Nicolą wyglądał trochę lepiej, ale dopiero kiedy znalazła się na chopping blocku zaczęła otwarcie ze mną rozmawiać o głosowaniu i czy nie chciałabym głosować z nią. Pati – głosowała jak jej Meciek powiedział, po tym jak odpadła dała mu jeszcze immunitet, co tylko utwierdziło większość w przekonaniu że była plusem. Cała czwórka głosowała tak jak im powiedziano, rozmowy z kimś spoza ich sojuszu/kręgu należały do rzadkości albo wcale ich nie było. Pozostała dwudziestka dwójka nie zalicza się do +1, bo albo odpadły (tudzież quitnęły) za szybko, żeby zostać czyimś plusem, albo grały jako niezależne jednostki, z dobrą strategią, albo były w jednym sojuszu i głosowały jak on ale prowadziły aktywną grę (pisanie dzienników, socjal, zadania). Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale wszystko napisałam

<i wprowadzając już trochę przyjemniejszy klimat, pamiętając o tym że lubisz GoTa, mam nadzieję, że to Ci się spodoba
Addie: Pati była +1 Mećka??
Mamba: Tak uważam
Addie: Ale pati nie glosowala jak meciek xd
Mamba: Bo nie miala okazji
Addie: Welp... i tak z tego wychodzi, że wszyscy moi sojusznicy byli pionkami...
Mamba: może inaczej, wykonywała jego polecenia, słuchała się go xD
Duncan, Ty i Meciek nie byliście przecież, więc nie wszyscy
Addie: Połowa...to gdzie moja korona dla Królowej pionków? xD
Mamba: Nie wiem

Addie: Nyron. Mam pytanie?
Mamba: skończę zmywać to rozpiszę się o tym

Addie: Czy specjalnie nas tak jeszcze męczysz? xD
Nyron: Nie zagłosowalem
Addie: A okej. To chyba jeden z niewielu. xD
Realistycznie mówiąc nie doszlibyśmy razem do finału. Meciek był zbyt dużym zagrożeniem, żeby udało mu się dojść do finału. Wasza strona chciała go wyeliminować za wszelką scenę – w szczególności Seekir. Czy chciałabym dojść do finału ze swoim pierwszym sojusznikiem – tak. Czy zabrałabym go ze sobą – prawdopodobnie nie. Mimo, że znajdujemy się w sojuszach to cały czas powinniśmy myśleć o sobie. Ja i Meciek graliśmy podobnie, więc trudno byłoby odróżnić nasze gry i nagrodzić jedną osobę z tego duetu. Nad większością razem podejmowaliśmy decyzję. Nie sądzę, że rozsądnym posunięciem jest dojście do finału z osobą, która może wykorzystać Twoje argumenty przeciwko Tobie i powiedzieć np. „nie, nie, nie, to ja to wymyśliłem”.Kto dostałby credit za ruchy – ja czy on?
Nyron: Ciekawe ze o tym piszesz a jednocześnie uważasz Seekira za głowę sojuszu drugiej strony
Addie: Seekir znajdował się w roli lidera waszej grupy. Tak to ludzie widzą. On wziął na siebie taką rolę.Liczy się to co ludzie widzą czyli percepcja.
Mamba: Satis, Leks– quiterki
Casino, Krzychu, Elwira, Hideaki – odpadli zbyt szybko żeby móc ocenić jakąkolwiek ich grę i uznać ich za samodzielne bądź niesamodzielne jednostki xD
Anja, Lustigio – mogliby coś zdziałać i na pewno nie można ich nazwać ani +1, ani pionkami, ale zostali ofiarą blindów
Crystal, Aszlejka – osoby które grały raz po jednej, a raz po drugiej stronie
Nyron, Kamil, Herbaciarka, Duncan (+ sprzed połączenia Sajgon, Nefre) – członkowie swoich sojuszy, prowadzący aktywną grę, niedający się splusować
Seekir i Meciek, a po ich eliminacji Addie i Mamba – osoby które miały w jakimś stopniu władzę w grze i były kluczowymi postaciami
Channel, Cytrus – nie grały tak aktywnie, jak powinny; nazwałabym je raczej pionkami Seekira (z mojego punktu widzenia oczywiście)
Nyron: mamba kiedy ty mialas wladze w grze?
Mamba: Na końcówce, głosy na Seekira, Kamila, Crystala były głosami, które eliminowały ich z gry. Mogłam równie dobrze głosować wraz z nimi na Addie (a na ostatniej radzie na Kapsa) i zmienić bieg gry.
Nyron: To wszystko.
JUROR#5: DUNCAN
Duncan: Czesc Addie i Mamba i trzeci finalisto. Nie znam go. on brał udział?
Mamba: No baNawet zagłosował na Ciebieprzez co odpadłeś,Chociaż mogliśmy mieć remis : >
Addie: Ten remis był epicki.
Duncan: omgcos mi sie przypomina. to ten dumb rat? ktorego uratowalem rade wczesniej?
Kaps:Miło, miło
bardzo mi miło. Mógłbyś sobie szczerze odpuścić Duncan \Duncan: hmmmjestem juroremwiec mam prawo pisac co chce i mowic o Twoich niewlasciwych ruchach

Kaps: Byly jak najbardziej wlasciwe. I jeszcze bardziej mnie w nich utwierdzasz.
Duncan: to prosze ktore ruchy Twojej gry byly wlasciwe i dlaczego?
Kaps: Wiesz co Duncan, tak dla przypomnienia, wyrzuciłem Cię, bo taka była moja decyzja (jak dla mnie właściwa). Po tym Ty postanowiłeś uderzyć we mnie na moim live? Dlaczego
Duncan: Właściwa dlaczego? Co było w niej takiego epic? Jak polepszyla sie Twoja gra po mojej eliminacji? Co Cie sklonilo do tego aby mnie wyrzucic?
Uderzyc?
Po prostu wbilem i zapytalem na Twojego
bogatego w widzow liva
nawet Cie tam nie obrazalem
a skoro live jest publiczny i zapraszasz tam ludzi
to mam prawo wbic i zadac Ci pytanie

Kaps: I tu jest właśnie błąd, bo zapraszam tam ludzi, ale nie życzyłem sobie pytań o survivor w momencie trwania gry.
Po prostu była właściw a
Duncan; czy mozesz odpowiedziec na pytania dotyczace gry
a nie Twojego liva?
'właściwa" ile Ty mas zlat?
masz*
jak Ty wygrales edycje?
Twoj mozg sie pomniejsza?
Kaps: Przepraszam Kamil, ale muszę to zrobić. Nie sądziłem że w czasie tej gry się wkurwię na kogoś Duncan, jeśli masz do mnie problem o to że Cię wywaliłem, to spierdalaj
wiem że nie zagłosujesz na mnie, tylko na Addie
Duncan: nie mam do ciebie problemi
Kaps: i wcale na ten głos nie liczyłem
Duncan: po prostu odpowiedz na pytania
dotyczace gry
Kaps: Odpowiedziałem
Duncan: aha
Duncan: Addie, Mamba gratulacje dotarcia do f2! (czyt.f3) Ciesze sie że znajdujecie sie w finale, bo wiem, że spośród was zostanie wybrany właściwy zwycięzca!
Addie - wiem że prowadziłas bardzo dobrą grę. Byłaś moją sojuszniczką, podejmowałaś dużo ciężkich decyzji, zrobiłaś kilka blindsaidów, prawie udało CI sie uratowac mnie przed eliminacją. Gratulacje!
Mamba- wiem że miałaś chyba najlepszą gre socjalną ze wszystkich, na swój sposób również kontrolowałaś gre skoro tutaj sie znajdujesz. Opowiedz mi o swoim największym ruchu w grze z którego jesteś najbardziej dumna i w czym jesteś lepsza od Addie.
Kaps - who is he? where is he?
Pytania do was:
1.Który ruch w grze uważacie za najodważniejszy w Waszym wykonaniu?
2. Wytknij 3 błędy drugiemu finaliście
3. W skali 1-10 oceń swoje szczęście w grze.
4. Na ilu radach wiedziałaś, kto odpadnie? Wylicz konkretnie które rady .
5. Wskaż, kto na kogo zagłosuje i dlaczego
6. Powiedz 3 rzeczy, którymi mnie zaskoczysz.
7. Kompletnym rozczarowaniem tej edycji jest....
8. Najciekawszym zawodnikiem w tej edycji był....
9. Najnudniejszym zawodnikiem w tej edycji był....
10. Podziel procentowo twoja grę miedzy szczęście/strategie/zadania/socjal
11. Ocen w skali 1-10 gre każdego z sędziów i finalistów z krótkim uzasadnieniem.
12. Kto według was nie powienień dostać sie do tej edycji?
13. Wódka czy piwo?
14.Wybierz spośród sędziów osoby które powinny znaleźć się w finale (dwie lub trzy) i uzasadnienie.
15. Wymień 5 powodów dlaczego Kaps nie powienien znajdować sie finale.
16. Co byś zmieniław swojej grze?
17. Ułóż listę wszystkich graczy od najsłabszego do najlepszego ze względu na ciekawość gry.
18.Wymieńcie z kim mieliście sojusze podczas trwania edycji.
19. Porównaj siebie do gracza z amerykańskiego lub australijskiego survivora i uzasadnij swoją odpowiedź.
20. Powiedz mi o swoim ruchu/rozmowie w grze który/a mnie zaskoczy.
21. Czyjej eliminacji żałujesz najbardziej?
Jeszcze raz gratulacje, czekam na odpowiedzi. Póki co tyle ode mnie.

<możliwe że bedzie wiecej pytań>
00:48
<waits>
Mamba: 1. Najodważniejszy? Eliminacja Seekira. Gdyby to się nie powiodło to miałabym przesrane na całej linii xD
2. U Addie rzuca się w oczy tylko jeden duży błąd, a właściwie to wpadka, ta z dziennikiem wysłanym na konfę castu, która mogła pogrążyć zarówno moją jak i Addie grę, gdyby tylko reszta nie dała się nabrać na śpiewkę z tym że Addie zrobiła to specjalnie, to pierwszy. Ewentualnie to że podczas rady na której głosy poszły na Ciebie i na mnie i był remis Addie nie powiedziała mi o tym, chociaż sojusz już miałyśmy i obietnica że nie oddamy na siebie głosu też była. Rozumiałam doskonale jej plan z kamieniami plus byłam u koleżanek na wieczorku więc nie zareagowałam jakoś źle, ale gdybym miała wtedy gorszy dzień to mogłabym zareagować nieco inaczej i nasz sojusz umarłby zanim by się jeszcze na dobre narodził. Ja więcej błędów u Addie - przynajmniej na tą chwilę, chociaż jest późno strasznie - nie dostrzegam.
3. W dziesiątym punkcie dałam szczęściu 10% mojej gry. Czy to znaczy że mam dać 1 szczęściu w grze? xD
4. Cięzkie zadanie sięgać 30 dni wstecz do tych najdalszych rad. Wyliczając od najbliższych to wiedziałam że odpada Crystal, Kamil, Krystian, Seekir, Meciek, Sajgon.. nie wiem czy jeszcze kogoś nie pominęłam.
5. Moim skromnym zdaniem Krystian, Nicola, Meciek i Ty zagłosujecie na Addie ponieważ jesteście dobrymi znajomymi, trzymaliście się z Addie przez całą grę i doceniacie jej wkład w edycję. Herbaciarka, Kamil, Nyron i Amanda mogą oddać głosy na mnie, ponieważ nie przepadają za Addie, grałam z nimi i tak samo - doceniają to czego udało mi się dokonać. Aszlejka miała ze mną słaby kontakt, plus zawdzięcza Addie przetrwanie kilku dni dłużej, więc myślę, że odda na nią głos. Seekir będzie wnikliwie rozpatrywał nasze odpowiedzi, bo ceni sobie dobrą strategię i dobre posunięcia, na tę chwilę kompletnie nie wiem ku komu się bardziej skłania. A Crystal, Crystal chciał wywalić zarówno mnie (hardo od początku gdzieś do połowy połączenia), a potem chciał wywalić Addie do samego końca. Wiem że miał kontakt zarówno z nią (i pisał o mojej eliminacji xD) oraz ze mną (i pisał o eliminacji Addie xD). Nie mam pojęcia czym on się będzie kierował przy głosowaniu.
6. Powiedziałabym Ci o moim sojuszu z Addie, ale o nim to pewnie już wiesz i wiedziałeś długo xD Po edycji powiem Ci coś bardzooo interesującego czego nie wiesz na pewno.. ale to po tym jak oddacie głosy, bo sprawa jest zbyt osobista żeby zdradzać ją w takim momencie
A co do rzeczy którymi mogę Cię zaskoczyć to musisz wiedzieć że mam 179cm więc jestem strasznie wysoka
Dwa to mam starszego o dwa lata brata, który załatwia mi procenty kiedy tylko go o to poproszę
No i może trzecia rzecz która Cię zaskoczy to fakt że dowiedziałam się od pewnej osoby że brałeś udział w Nidzie i zamierzałam obejrzeć tą edycję w której brałeś udział, ale po zakończeniu tej internetowej xD7. Kompletnym rozczarowaniem tej edycji SĄ Satis, Leks i Amanda - quiterzy zawsze rozczarowują i nie potrafię ich rozdzielić i wskazać jednej osoby
8. Najciekawszym zawodnikiem w tej edycji był... mimo wszystko Crystal. Jego flip flopy, jego nieszczerość tak strasznie komplikowały wszystko, że aż szok
Nigdy nie wiesz czy Crystal jest po twojej stronie czy tylko udaje, czy papla wszystko jak leci przeciwnikom, czy trzyma język za zębami, dlatego uważam go za najciekawszą postać, nieprzewidywalną, mogącą narobić dużo szkód albo dużo pożytku.9. Najnudniejszym zawodnikiem w tej edycji była Pati. Nie pokazała zupełnie nic. Słyszałam od ludzi że ona gra w każdej możliwej edycji i w każdej trzyma się z Mećkiem. I co zrobiła Pati - przypominam GAME CHANGER - w edycji z samymi gwiazdami? Przykleiła się Mećka i robiła to co jej każde, a gdy odpadła to dała mu immunitet xD NUUUDA
10. Socjal 45%, Strategia 25%, Zadania 20% (szczególnie ten prawie immunity run do finału który został niestety robbed przez wczorajszą burzę, brak prądu i przerwane połączenie z internetem, które przerwało mi trzymanie przycisku xD) i szczęście 10% - chyba całe to 10% odpowiada za jeden moment, kiedy Addie przypadkowo wysłała dziennik na główną konfę, w którym były zawarte informacje o naszym sojuszu xD Nie wiem jakim cudem reszta - z seekirem na czele - uwierzyła że to fake żeby nas skłócić. Seekir odpadł tego dnia zaplanowanym przez nas blindsidem xD
11. Kaps - -1/10, dużo tu nie ma do powiedzenia, niesamodzielnie grający osobnik
Addie - 9/10 - dobra gra, błędów szukać ze świecą, wiedziała z kim zakładać sojusze żeby tutaj dojść i to się ceni
Mamba - ocenę mojej gry pozostawiam Tobie i innym do analizy, ja sama siebie również oceniłabym na 9/10, przede wszystkim miałam bardzo dobry socjal
Crystal - 8/10 - wbrew pozorom Crystal obrał całkiem ciekawą taktykę, flip flopy na radach pozwalały mu przetrwać aż do F4, wiedział że zawsze będzie potrzebnym głosem, więc nikt nie będzie na niego polował
Kamil - 6/10 - grał dobrze, aczkolwiek jego gra nie była do końca samodzielna, seekir przekabacił go na naszą stronę i tak już został Kamil pieskiem seekira
Krystian - 3/10 - no Krystian mnie zawiódł, przed połączeniem obiecywaliśmy sobie że będziemy wspólpracować, a tu nagle połączenie i kontakt sie urwał, a on został kompletnie omamiony przez Nicolę, która była omamiona przez Mećka, więc w efekcie i Krystian był omamiony przez mećka xD
Seekir - 9/10 - strategicznie bardzo ładna gra, jednak nie do końca wykończona tak jak powinna zostać wykończona, wystawił się strasznie na celownik
Nikola - 4/10 - również się zawiodłam na niej, na początku gry, kiedy nie znałam jej i nie wiedziałam z kim trzyma to proponowałam jej eliminację Mećka, ale ona mówiła że jeszcze za wcześnie, a mówiła tak nie z tego powodu że było za wcześnie, ale z tego że była jego +1, a cała jej gra po połączeniu opierała się na wygrywaniu immunitetów
Aszlejka - 3/10 - kontakt miałam z nią zerowy, nie zrobiła w grze nic czym mogłaby się pochwalić
Duncan - 5/10 - nie poznałam Ciebie bardziej i przez większość gry widziałam Ciebie jako wspólnika Mećka, nie wiem czy ustalialiście plany wspólnie czy po prostu się razem trzymaliście i Meciek Ci mówił co masz robić, więc ciężko mi ocenić Ciebie. Ale fakt że nie okłamałeś mnie przy wymianie zwierzątek bardzo doceniam <3
Nyron - 5/10 - Tak samo nie poznałam bardziej jego, nie rozwinął skrzydeł, bo niestety przedwcześnie odpadł. Nie wiem jaka byłaby jego strategia gdyby dotrwał trochę dalej, czy zacząłby kręcić i brać grę w swoje ręce, czy może jednak głosował tak jak sojusze.
Meciek - 9/10 - co by tu o nim dużo mówić, nie chcę się powtarzać znowu, bo swoje zdanie o nim już pisałam w punkcie 14, bardzo dobry gracz, ale stworzył z siebie za duże zagrożenie i bała się go większość graczy
Amanda - 3/10 - kontakt miałyśmy słaby, quit po połączeniu też był bardzo słaby z jej strony
Herbaciarka - 7/10 - miała dobry socjal, dużo się udzielała, wygrała nagrode za dziennik - killera, no ale cały nasz sojusz popełnił wtedy wielki błąd podczas tej rady na której odpadła..
12. Kaps? Pati? FELIXUSS! XD
13. Ciężki wybór. Piwo piję częściej, ale to wódka jest lepsza xD
14. Myślę że za zaangażowanie i strategię w finale mogliby się znaleźć Meciek oraz Seekir. Meciek był królem nagród i ukrytych immunitetów. Poświęcał czas na szukanie za HII, na dziennik, na czuwanie za puszkami pandory, miał dużo ludzi po swojej stronie. Seekir praktycznie tak samo - dominator, może nie znajdował HII, ale za to prowadził tak aktywnie dziennik że zdobył główną nagrodę - SHII. Również był głową swojego sojuszu, główne decyzje podejmował on.. aż do czasu kiedy wpadł w zasadzkę.
15. Raz - oddał głosy Addie na radzie, wstyd. Dwa - kiedy był remis na tej samej radzie postanowił jednak w revocie zagłosować sam, bał się do tego stopnia żeby dopuścić się jeszcze większego debilizmu xD Trzy - nie interesowały go zadania, cztery - na rady przychodził na chwilę, pytał każdego na kogo głosuje, a głosował zazwyczaj tak jak powiedział mu ktoś (czyt. Addie xD), pięć - nie podjął nawet próby ostatniego zadania o immunitet, podczas gdy Addie trzymała guzik ponad dzień, a ja 21h to Kaps miał 0, okrągłe 0, null. Mogłabym wspomnieć jeszcze o tym co zrobił na tej jurorskiej konfie z Tobą, oraz że nawet nie przywitał się z jurorami na początku, ale nie muszę go pogrążać do ujemnych wartości xD
16. Myślę że nie zmieniłabym nic. Owszem, że niektóre moje ruchy nie były do końca poprawne moralnie ale były jak najbardziej poprawne strategicznie. Myślałam już na kilka rad w przód kto kiedy powinien odpadać żeby czasem nie zrobiła się sytuacja w której znajduję się po stronie gdzie brakuje numbers. Od połączenia przestałam być szczera - zwłaszcza pod koniec niestety - bo szczerość nie dawała mi przetrwania. Ale jestem dumna z tego że dzięki swojej strategii doszłam tutaj i myślę, że gdybym coś zmieniła w swojej grze to mogłabym się tutaj jednak nie znaleźć.
17. Satis, Leks (pierwsze quiterki), Hideaki, Elwirka, Channel, Casino (kto to taki? co oni zrobili?), Kaps (xD), Pati, Krzychu, Lustigio, Nefre, Amanda (coś próbowali, ale im nie wyszło), Krystian, Aszlejka, Anja (no oni też nie popisali się grą, nie wyszło im), Nyron, Sajgon (coś próbowali zrobić ale tak w cieniu byli), Nicola (immunitety to nie wszystko), herbaciarka (dobra gra socjalna, odpadła przez jeden głupi błąd, fatalny w skutkach błąd), Duncan, Kamil, Crystal (już zaczyna się ta górna półka), Meciek, Seekir (dwójka dominatorów, ale ich eliminacje były nieuniknione, każdy widział w nich zagrożenie) no i najciekawszy jest mimo wszystko dueat Mamba & Addie, będąc kompletnie obiektywnym - NIKT nie spodziewał się po nas współpracy. To właśnie nas wyróżnia i powoduje że jesteśmy na właściwym miejscu, prowadziłyśmy tak od siebie odmienne gry, ale jeden wieczór, jedna rozmowa, jeden sojusz spowodował, że pozostała część gry została przez nas zdominowana.
18. Sojusz z Addie, który powstał niedługo przed radą na której odpadł Nyron. Sojusz z seekirem, powstały przed radą na której odpadła Pati. Sojusz, który mieliśmy doprowadzić do finału. Było dla mnie jednak jasne że pchanie się do finału z seekirem to zły pomysł, ale przez dłuugi czas sojusz ten przynosił obupólne korzyści. Trzeci sojusz to ten z herbatą. On był jednym z pierwszych moich sojuszów, wspólnie obmyślałyśmy plany i wgl. Kolejny sojusz- sojusz z Nyronem. To był mój pierwszy sojusz w edycji <3 Ale no nie główkowaliśmy zbytnio xD To były 4 moje główne sojusze. One się potem łączyły, zazębiały, po połączeniu utworzyliśmy NySeHeMę - sojusz 4osobowy. Potem wciągaliśmy w sojusz Kamila, a jeszcze później Crystala. Poszczególni sojusznicy odpadali, sojusz nadal był, ale no nie gwarantował przetrwania, powiedzmy sobie szczerze. No a z takich fake sojuszy to na przykład założyłam z Krystianem, ale on był totalnie nieszczery wobec mnie, co dosyć późno do mnie dotarło, był też jakiś pakt z Tobą (xD) założony kilka godzin przed tym jak odpadłeś, przy czym na tej radzie i ja głosowałam na Ciebie i Ty na mnie, trochę to było komiczne xD
19. No niestety nie oglądałam jeszcze żadnego Survivora i chyba nasz, polski będzie pierwszym jaki obejrzę. Jeśli jednak byś chciał to mogłabym zagłębić się w ten temat : D
20. Przekonałam Kamila do oddania mi immunitetu, który wygrał podczas zadania z poruszaniem się po planszy. Dostałam ten immunitet od niego, na tej radzie głosowałam na Kamila i odpadł
21. Z eliminacji do których się przyczyniłam najbardziej żałuję tej eliminacji Crystala. Dlaczego żałuję? Bo jednak z kapsem nie miałam tyle wspólnego ile z crystalem. No i w efekcie crystala zdradziłam, trzecią osobę - po seekirze i Kamilu - w ostatnim czasie, na której mi zależało (na crystalu nie odpoczątku gry, ale już tak bardziej pod koniec xD). Dlaczego więc to zrobiłam? Mamy dzięki temu F2 xD A tak głównie to nie chciałam doprowadzić do remisu 2:2, potem 1:1 i kamyczki. Nigdy nie powtórzyłabym tego co się stało w mojej pierwszej i jedynej edycji na etapie F4. Z eliminacji ktorych nie żałuję, ale których mi szkoda i które były bolesne to Seekir i Kamil oczywiście.
Addie: 1.Który ruch w grze uważacie za najodważniejszy w Waszym wykonaniu?
Za mój najodważniejszy ruch uważam radę w finałowej 10. Wiedziałam, że obiecałeś Aszlejce na mnie głosować na tamtej radzie i wszyscy mi mówili, że gdybym nie zdobyła tego immunitetu to bym odpadła przez Ciebie. Wszakże uważała, że na mnie nie zagłosujesz, ponieważ nie opłaciłby Ci się ten ruch, bo stałbyś się jeszcze łatwiejszym celem do wyeliminowana, nie mając mnie przy sobie. Chciałam Cię ochronić, więc napisałam Mambie, że będziemy wszyscy głosować na Seekira jak planowałyśmy. Powiedziałam wam, że Seekir ma SHII, skutkiem tego nie możemy głosować na niego. Jedyne wyjście z tej całej sytuacji było losowanie. Byłam przekonana, że to się uda, gdyż Kaps oddał mi swoje głosy. Wiemy jako to się ostatecznie skończyło. Kaps zagłosował na Ciebie, a tak mogliśmy się pozbyć SHII Seekira – ratując przy tym Ciebie.
2. Wytknij 3 błędy drugiemu finaliście
Największym błędem Mamby była przez nią i jej sojuszników przeprowadzona rada w pre-mergu. Ta na której odpadł Lustigio. Z tego co słyszałam to Mamba powiedziała Mećkowi, że będzie na niego głosować. Nie wiem za bardzo co chciała osiągnąć w tamtym momencie Patrycja też coś od siebie dodała. Zapanował tam niezły chaos i wszyscy zaczęli rozdawać informacje. Sądzę, że Mamba zbyt emocjonalnie zareagowała na eliminację Lustigio.Mogła się dogadać z Patrycją po tamtej radzie i się na niej nie mścić, bowiem Pati jedynie chciała uratować Nefretete na tamtej radzie, poświęcając przy tym Lustigio. Na 100 % Pati trzymałaby się Nefretete aniżeli Mećka.Ta cała sytuacja była niepotrzebna. Można było tego uniknąć i po prostu się z nią dogadać. Wtedy emocje wzięły górę. Podam drugi błąd, przez który mój stosunek do Mamby się zmienił. Podobno pisała, że ja i Meciek jesteśmy glue’d i trzeba nas wyrzucić. Napisała bez owijania w bawełnę w pre-mergu kto jest ich celem i niepotrzebnie zrobiła sobie wrogów.
3. W skali 1-10 oceń swoje szczęście w grze.
Oceniłabym swoje szczęście na 6 – w życiu nie jestem taką szczęściarą, ale w grze zawsze posiadam dużo szczęścia. Immunitety dostawałam od wyeliminowanych osób, raz dostałam z puszki Pandory, a raz sama znalazłam podczas zadania.
4. Na ilu radach wiedziałaś, kto odpadnie? Wylicz konkretnie które rady.
Można powiedzieć, że wiedziałam kto odpadnie na każdej radzie – byłam jedną z osób, które były dobrze poinformowane o tym co się działo w danym plemieniu. Anja i Seekir mi pisali co się działo u nich. Następnie po przemieszaniu – Ty i Meciek mnie informowaliście o waszych zamiarach, Remy mi mówił co się dzieje u niego. Po następnym przemieszaniu zwierzali mi się Krystian i Kaps. Doszło do połączenia, gdzie na pierwszej radzie nie do końca wiedziałam co się stanie, ale miałam przeczucie, że odpadnie ktoś z nas. Później doszło do eliminacji Mećka, która nie była żadnym zaskoczeniem. Zaczęła się moja współpraca z Mambą, wobec tego wiedziałam zawsze co ich strona planuje. Nie zawodziło mnie moje przeczucie i byłam wtajemniczona w to co się dzieje. Możemy powiedzieć, że wszystkie oprócz pierwszej rady w połączeniu.
5. Wskaż, kto na kogo zagłosuje i dlaczego.
Najprawdopodobniej Kamil, Herbaciarka, Nyron, Amanda zagłosują na Mambę. Herbaciarka, Kamil i Nyron to sojusznicy Mamby. Ja liczę głosy od swoich sojuszników. To oczywiste.
6. Powiedz 3 rzeczy, którymi mnie zaskoczysz.
* W finałowej jedenastce byłam skora do poświęcenia Ciebie, żeby Seekir mógł stracić swój idol. Czułam się wtedy źle, wiedząc, że byłabym odpowiedzialna za Twój out. Wiedziałam, że będą chcieli na Ciebie głosować wtedy, a Ty nie byłeś w tym taki utwierdzony.
* Wiedziałam o tym co zaproponowałeś Aszlejce wcześniej. Mamba mi o tym powiedziała, a później Crystal. Planowałam wtedy rozpowiedzieć, że wiem to od Crystala, ale ostatecznie tego nie zrobiłam, bo nie chciałam pogarszać sprawy. Przycisnęłam Cię do muru, żebyś mi powiedział o tej obietnicy. Musiałam Ci to wybić z głowy.
* No i mój sojusz z Mambą.
7. Kompletnym rozczarowaniem tej edycji jest....
Satis. Chciałam wreszcie z nią zagrać. Nie miałyśmy jeszcze okazji, więc wielka szkoda, że nam się nie udało. Szkoda, że zrezygnowała, bo razem nieźle byśmy zdziałały.
8. Najciekawszym zawodnikiem w tej edycji był....
Zdecydowanie Crystal. Zgodzę się z tym co napisała Mamba – dużo mieszał w grze, ciekawa osobowość.
9. Najnudniejszym zawodnikiem w tej edycji był....
Pod względem gry – Kamil w połączeniu. Trzymał się kurczowo swojego sojuszu z Nyronem, Seekirem, Mambą. Poza osobami ze swojego sojuszu nie rozmawiał o grze z nikim innym. W momencie, kiedy ja chciałam pisać o grze to Kamil mnie zbywał. Pod względem rozmów – Casino I guess.
10. Podziel procentowo twoja grę między szczęście/strategie/zadania/socjal
Strategia – 38 %
Socjal – 32 %
Szczęście – 20 %
Zadania – 10 %
11. Oceń w skali 1-10 grę każdego z sędziów i finalistów z krótkim uzasadnieniem.
Herbaciarka:5/10 - dlaczego tak nisko? Bez zahamowań pisała o tym, że chce wyrzucić moich sojuszników w tym mnie, nie zdając sobie sprawy z tego, że rozmawia z osobami, z którymi ja gram. Mogła użyć swoją nagrodę na radzie przed Mećkiem, bo już słyszała o głosowaniu na nią.
Amanda: 2/10 – zrezygnowała w połączeniu bez żadnego powodu

Meciek: 9/10 – znalazł 3 idole, legacy advantage i dostał nagrodę za dziennik. Zrobił dwa duże ruchy, eliminując Lustigio i Herbaciarkę. Świetna gra strategiczna, trochę mniej znaczący socjal.
Nyron: 7/10 – średni kontakt z osobami z drugiej strony. Napięte stosunki pomiędzy Tobą, a nim – nie pomogły wam w ogóle. Zdobył nagrodę za dziennik, więc widać, że mu zależało na grze. Myślał długoterminowo – moim zdaniem był pewny, że dojdzie do finałowej szóstki.
Duncan: 8/10 – zaskoczyłeś mnie, bo myślałam, że będziesz all over the place, ale dobrze zagrałeś strategicznie i posiadałeś dużo władzy, mając przy sobie Nicolę i Krystiana.
Aszlejka: 6/10 – słaby socjal, irytowała graczy, w połączeniu przychodziła po zadaniach, żeby zapytać się na kogo głosować. Pochwalę Aszlejkę za to, że nie bała się zrobić big moves.
Nicola: 7/10 – średni kontakt poza naszym sojuszem. Dobrze sobie radziła w zadaniach. Wygrała dwa immunitety z rzędu, jak dobrze pamiętam. Polubiłam ją i nie myślałam, że może dojść do naszego pojednania.
Seekir: 9/10 – lider swojego sojuszu, kontrolował połowę połączenia. Udało mu się zdobyć SHII za dziennik. Dobry socjal. W niektórych sytuacjach mógł sobie odpuścić zełganie.
Krystian: 7.5/10 – posiadał lepsze kontakty z ludźmi niż Nicola. Otworzył wiele puszek Pandory, lubiany przez uczestników. Nie spodziewałam się tego, że przypadniemy sobie do gustu ze względu na naszą przeszłość.
Kamil: 7/10 – zaszedł naprawdę daleko, dobry socjal, ale zamknął się na swój sojusz i nie grał po za nim. Wielkie gratulacje za immunitet z dziennika.
Crystal: 8/10 – najciekawsza gra w tym sezonie, flip flopper ala Sarah, ale jej to wyszło lepiej niż jemu.
Mamba: 9/10 – podobała mi się gra Mamby, ponieważ nie bała się grać poza swoim sojuszem. Grała agresywnie w pre-mergu, a w połączeniu nie wrzucała się w oczy.
Kaps: 4/10 – Nie grał najgorzej, ale popełniał dużo błędów. Żył w swoim świecie po postu.
12.Kto według was nie powinien dostać się do tej edycji?
Nie wiem za bardzo co w tej edycji robiła Nefretete. Była chamsko nastawiona do mnie i do Crystala. Ignorowała moje wiadomości, kiedy chciałam się umówić z nią na zadanie. Ostatecznie pogodziłyśmy się, ponieważ nie chciałyśmy dalej prowadzić tej wojny. Odezwała się do mnie dopiero jak trafiłyśmy do tego samego plemienia, ale to i tak w dniu, w którym odpadła. Too little, too late.Ja bym bardziej rozmyślała nad tym podziałem, ponieważ niektórzy po tej edycji nie zasługują na miano „Game Changera”.
13. Wódka czy piwo?
Nie lubię piwa, nie piję piwa, nie przepadam za piwem. Także wybieram wódkę, ale do tego jeszcze woda, bo wolę popijać. Ty pewnie walisz shooty i się nie zastanawiasz nad popitką. Wiem, że wódka Twoja jedna z najlepszych przyjaciółek.
14.Wybierz spośród sędziów osoby które powinny znaleźć się w finale (dwie lub trzy) i uzasadnienie.
Meciek – grał świetnie pod względem strategicznym. Znalazł 3 idole i Legacy Advantage. Zdobył nagrodę z dziennika.Zależało mu na grze. Przewybornie się spisał i zasługuje miejsca w finale.
Seekir – lider swojego sojuszu, zdobył najlepszą nagrodę za dziennik. Przez połowę połączenia był bezpieczny.
Duncan –pierwszy raz widziałam Cię w akcji w internetowej edycji. Uznano Cię szybko za zagrożenie. Nie byłeś świadomy tego, że przez niewielki okres czasu miałeś największy wpływ na grę z powodu Twojego sojuszu z Krystianem i Nicolą. Znakomicie spisałeś się jako strategik, ale musisz jeszcze popracować nad socjalem i podejmować decyzje racjonalnie.
15. Wymień 5 powodów, dlaczego Kaps nie powinien znajdować się finale.
* nie starał się na zadaniach. Rzadko się pojawiał.
* zagłosowanie na Ciebie w dogrywce
* jego strategia w finałowej piątce, kiedy zagłosował na mnie, ponieważ nie chciał, żeby jury myślało, że gra ze mną ? ? ? Nie rozumiem tego głosu, ponieważ mógł mnie wtedy wyrzucić przez przypadek.
* jego wspaniały wynik na ostatnim zadaniu w tym sezonie
* jego UTR feud z Anją i Amandą. Co to było?
16. Co byś zmieniła w swojej grze?
Nie wysłałabym swojego dziennika na konferencję. A tak to nic bym nic nie zmieniła. Jestem zadowolona ze swojej gry. Doszłam do finałowej trójki z dużym celem na sobie. Udało mi się oszukać przeznaczenie, bo od pewnego czasu odpadam przed finałem, wobec tego jestem cała w skowronkach.
17. Ułóż listę wszystkich graczy od najsłabszego do najlepszego ze względu na ciekawość gry.
26. SATIS
25. LEKS
Quietrki (jak ktoś nie ogarnął to połączyłam quiet + quit)
24. CASINO
23. HIDEAKI
22. KRZYCHU
Casino, Hideaki, Krzychu byli mało aktywni.
21. NEFRETETE
20. ELWIRKA
Nefretete – nie ta galaktyka, Elwirka – słaby troll.
19. CHANNEL
18. AMANDA
? ? ? Nie wiem jak to skomentować.
17. LUSTIGIO
Mało wiem o jego grze, ale nie wydaję mi się, żeby była jakaś godna uwagi.
16. HERBACIARKA
Herbaciarka mnie niczym nie zaskoczyła.
15. ANJA
I od teraz zaczynają się ciekawe gry… oczywiście moim zdaniem.
14. KAMIL
Grał ciekawie w pre-mergu, ale po połączeniu trzymał się swojego sojuszu.
13. NYRON
12. NICOLA
Nyrona i Nicolę bardzo lubię, ale nie prowadzili wzbudzającą ekscytację grę.
11. KRYSTIAN
Dużo namieszał w grze otwierając puszki.
10. KAPS
Jego randomowe głosy. Love them. Jeszcze te konflikty z Anją i Amandą.
9. REMY
8. ASZLEJKA
Dwóch najbardziej messy graczy. Remy i ciągłe dramy. Aszlejka w pre-mergu to cudeńko z trolli.
7. DUNCAN
6. SEEKIR
Duncan miałeś ciekawe postrzeżenia, Seekir nie prowadził, aż takiej ciekawej gry, ale jego rant po eliminacji Herbaciarki był śmieszny.
5. MAMBA
4. ADDIE
Wspólnie grałyśmy w mergu, ale to ja na koncie mam więcej kłótni niż Mamba.
3. CRYSTAL
Crystal prowadził najciekawszą grę w mergu, uwielbiał puszczać farbę.
2. MECIEK
Zrobił Parvati. Frenemies Meciek i Remy i jeszcze to zagranie idolem w połączeniu i post-mortem kłótnia z Seekirem.
1. PATI
Pati to jest legenda tego sezonu. Powiedziała Mećkowi na kogo będą głosować jej sojusznicy, aby uratować Nefretete. Później została wyeliminowana przez własnych sojuszników. I ta iconic rada, na której wypisała każdego nick do eliminacji.
18.Wymieńcie z kim mieliście sojusze podczas trwania edycji.
W tej edycji miałam jedynie trzy główne. Pierwszy to sojusz naszej piątki, czyli Ty, Ja, Krystian, Nicola Meciek. Oczywiście w naszym sojuszu w pre-mergu też byli: Aszlejka i Crystal. Drugi sojusz to mój z Kapsem. Nie nazwałabym tego jednak sojuszem, bo nigdy oficjalnie nie padło to słowo. Trzeci sojusz to mój z Mambą, który powstał po odpadnięciu Mećka. Niewątpliwie współpracowałam z dużo ilością graczy np. z Leks, Anją, Channel, Remym, Seekirem, Kamilem.
19. Porównaj siebie do gracza z amerykańskiego lub australijskiego survivora i uzasadnij swoją odpowiedź.
Perfekcyjnie pasuje tutaj sojusz z Game Changers. Porównałabym się do Sierry, ponieważ tak jak ona miałam duży wpływ na rady w pre-mergu i byłyśmy odpowiedzialne za wyrzucenie wielkich zagrożeń. Moim Bradem byłby Meciek – dużo zrobił dla naszego sojuszu, dwa razy pomyślenie użył idoli, eliminując kogoś z drugiej strony, tak jak Brad nie był lubiany przez wszystkich. Ty zostałbyś Debbie – czasem dopadły Cię emocje, tak jak ona musisz najpierw pomyśleć, a później robić. Oboje natomiast jesteście legendami i ciekawymi graczami.
20. Powiedz mi o swoim ruchu/rozmowie w grze który/a mnie zaskoczy.
Nic przed Tobą nie ukrywałam oprócz mojego sojuszu z Mambą, ale przywołam moją rozmowę z Anją, gdzie ją uświadomiłam, że +1 które się dostaje to nie jest podwójny głos (czyli że ktoś może głosować dwa razy). Rozbawiło mnie to niezmiernie i dobrze, że ją poinformowałam o tym. Skutkiem tego utwierdziłam ją, żeby wyeliminowała Nefretete.
21. Czyjej eliminacji żałujesz najbardziej?
Najbardziej żałuję eliminacji Krystiana – nie miałam wtedy wyjścia, ponieważ Kamil był bezpieczny, a Mamba wtedy nie chciała głosować na Crystala. Mogłoby dojść do dogrywki, ale tylko Kaps mógł wtedy losować kamienie, więc nie było dla niego szansy, żeby się uratować z tamtej sytuacji. Zagłosowałam wtedy na niego, żeby pokazać Mambie, że jej rzeczywiście ufam i nie zamierzam odwrócić się przeciwko niej w finałowej piątce czy finałowej czwórce. Trudna decyzja do podjęcia.
Duncan: Dzieki za odpowiedzi <3
JUROR#6: ASZLEJKA
Aszlejka: hej suczki
Aszlejka: Kaps- xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Aszlejka: Addie, Mamba- czekałam tylko na wasze mowy.
Aszlejka: Dostałam je. Dziękuję, nie mam więcej pytań, bitches.
Addie: Aszlejka zgłaszasz się do Supermodelka plus size?
Aszlejka: U BITCH xD
JUROR#7: NICOLA
Nicola: dafuq is this? Najgorszy final squad.
Nicola: Ja bym w finale widziała: Mojego chłopaka Krystiana aka Graya
Addie: Nicola to twój...kuzyn.
Nicola: kto zrobił kartkę z cyckami
dla mnie?
Mamba: Kamil xD Chwalił mi się piekną karteczką
Nicola: wow
Nicola: Addie. nie masz mojego głosu birch.
Addie: :(
Nicola: Nie no żart co Ty tu robisz w ogóle xD
Addie: Nie wiem. Jestem
Nicola: jak ci sie udało to nie wiem
Mamba: Powiedzmy że Addie trzymała się dobrych osób. x
Addie: Każdy inaczej to widzi.
Nicola: dlatego ta gra była żałosna. pathetic
Addie: :(
JUROR#8: SEEKIR
Seekir: hej hej, starajcie sie o moj glos :(
Addie: Kupię Ci loda jak na mnie zagłosujeszXd
Seekir: Jaki smak xd
Seekir: dobra, nie wiem jak zrobią inni ale ja zrobię tak, że najpierw wam napiszę parę słów i zadam parę pytań
Seekir: Gratuluję dojścia do finału, czas na pytania:
ADDIE: według mnie miałaś w tej edycji bardzo dużo szczęścia, głównie z immunitetami, bo rady na których je znajdowałaś randomowo w zadaniu albo dostawałaś z puszki pandory były według mnie dość ważne. Wtedy były dość intensywne plany wyrzucenia cię, ale jakoś udawało ci się uciec spod ostrza. Nie można ci odmówić zdolności manipulacji faktami i tego, że często robisz to, co innym zarzucasz i do czego się przyczepiasz.
1. Przez większość rad plemienia po połączeniu miałaś immunitet i nie mogłaś odpaść. Czy sądzisz, że jest to wada czy zaleta Twojej gry? Czy obawiasz się, że jurorzy zarzucą Ci dojechanie do finału na immunitetach?
2. Dlaczego zdecydowałaś iść do finału z Mambą, a nie z Crystalem? Można by się spodziewać, że miałabyś trochę łatwiej.
3. Gdybyś mogła zmienić którąś ze swoich decyzji w grze, to co zrobiłabyś inaczej i dlaczego?
4. Krążyło dużo plotek na temat eliminacji Anji, a teraz czas zagrać w otwarte karty. Od kogo dowiedziałaś się o ukrytym immunitecie Anji i jakie były prawdziwe powody wyrzucenia jej?
5. Od początku właściwie dostawałem informacje, że chciałabyś się mnie pozbyć, nie ufasz mi i namawiałaś ludzi, że nie powinni ze mną grać. Dlaczego nie chciałaś ze mną grać?
6. Jak uważasz, jak mocno znajomości i kontakty spoza edycji pomogły Ci dojść w tej grze daleko? Czy uważasz, że miałaś łatwiej przez to, że nie musiałaś się starać aż tak bardzo socjalnie, bo mogłaś od razu napisać do kogoś i zawrzeć z nim sojusz przez to, że się już znacie?
MAMBA: bardzo w Ciebie wierzyłem i byłaś pierwszą osobą, która wyszła do mnie z propozycją wspólnej gry do końca, na którą zresztą się zgodziłem. Rozczarowało mnie to, co zrobiłaś w końcówce edycji, bo wyeliminowałaś swój sojusz, który koniec końców zabrałby Cię pewnie do tego finału, a miałabyś wtedy mniej krwi na rękach.
1. Według mnie rady na których eliminowałaś wrogów nie były prowadzone przez Ciebie, byłaś wtedy podczepiona pod sojusz, który Ci dyktował co robić. Rady na których eliminowałaś sojuszników nie były przeprowadzone z klasą, obarczyłaś się całą winą za eliminacje, bo głosując z Addie na swoich sojuszników wina spada na Ciebie. Po Addie można się było tego spodziewać, po Tobie nie. Jak to skomentujesz?
2. Napisałaś mi, że nie chciałaś mnie zabierać do finału ponieważ, byłoby to dla Ciebie samobójstwo. Dlatego zawarłaś finałowy sojusz z osobą, której cały sojusz jest w jury i która dostała immunitet za dziennik po połączeniu, co oznacza, że była aktywna i działała. Dlaczego postawiłaś Addie ostatecznie wyżej niż mnie?
3. Kiedy pojawiła się w Twojej głowie opcja wyeliminowania mnie i jakie podjęłaś ku temu działania zanim do tego doszło?
4. Sądzę, że chciałaś mieć na swoim koncie w finale spektakularne akcje, stąd uznałaś, że końcówka musi należeć do Ciebie.
KAPS: to było dla mnie oczywiste, że znajdziesz się w finale, bo właściwie nie grałeś i każdy wręcz marzy o takim kimś obok siebie, to zawsze daje większe szanse na zwycięstwo.
1. Dlaczego byłeś taki uparty i jak sobie postanowiłeś na kogoś głosować, to choćbyś na tę osobę głosował sam, to jednak na nią głosowałeś i nie słuchałeś propozycji osób, które chciały mieć z Tobą sojusz i na Tobie polegać?
2. Czy uważasz, że oddawanie swoich głosów innym osobom jest żałosne i świadczy o braku szacunku do gry?
3. Przy eliminacji Duncana obiecałem Ci, że wynagrodzę Ci zmianę głosu. Czego się wtedy po mnie spodziewałeś? Jaka była twoja motywacja do zmiany głosu, bo szczerze mówiąc nie sądziłem, że uda się ciebie przekonać, to było raczej słabo korzystne strategicznie.
PYTANIA WSPÓLNE:
1. Napiszcie kogo w jurorów uważacie za +1 i dlaczego.
2. Komu w grze najbardziej ufaliście?
3. Odwracamy sytuację, w grze jest tylko 3 jurorów, a reszta to finaliści. Na kogo oddajecie swój głos i dlaczego?
4. Napiszcie jak chcieliście grać na początku edycji i jak z perspektywy czasu udało wam się to zrealizować. Czy w ogóle przyjmowaliście jakiś plan na edycję, czy raczej przyjęliście strategię grania z rady na radę?
Addie: rozwiniesz manipulację faktami? Do czego się to odnosi?
Seekir: 4. Sądzę, że chciałaś mieć na swoim koncie w finale spektakularne akcje, stąd uznałaś, że końcówka musi należeć do Ciebie. Czy to właśnie miałaś w głowie eliminując sojuszników?
do Mamby
bo widzę, że nie dokończyłem
Addie- manipulacja faktami według mnie to przeinaczanie tego jak jest naprawdę na taką wersję, żeby było dla Ciebie korzystnie. To nie zarzut, to pochwała xD To te wszystkie Twoje umowy, że na tej radzie na siebie nie głosujemy, choć na kogoś musiałaś zagłosować, a pisałaś tak wielu osobom, żeby na Ciebie nie oddawały głosu.
Kaps: Dokładnie, właściwie nie grałem i uprzedzałem o tym Kamila i osoby dookoła od początku trwania gry. Więc nie rozumiem skąd ten zarzut?
1. Bo za każdym razem chciałem głosować tak, żebym uważał to za słuszne.
Seekir: To nie zarzut. To stwierdzenie.
Kaps: 2. Skoro Kamil dał mi taką możliwość, to z niej korzystałem. Do momentu kiedy to robiłem byłem "pupilkiem". Jednak jak miałem więcej czasu wolałem wziąć sprawy w swoje ręce.
Kaps: 3. A jak myślisz kogo Duncan wziąłby do finału? Z Tobą miałem na to większe szanse
Seekir: To wolałeś wziąć sprawy w swoje ręce czy nie grać? bo napisałeś najpierw, że to prawda ze nie grałeś, a potem piszesz że wolałeś wziąć sprawy w swoje ręce xD
Kaps: Czasami miałem więcej czasu, wtedy brałem sprawy w swoje ręce
Addie: 1.Przez większość rad plemienia po połączeniu miałaś immunitet i nie mogłaś odpaść. Czy sądzisz, że jest to wada czy zaleta Twojej gry? Czy obawiasz się, że jurorzy zarzucą Ci dojechanie do finału na immunitetach?
Właśnie tego się obawiałam, że moja gra będzie skrytykowana za to, że dostawałam immunitety od moich sojuszników. Pozostali gracze również zostali nagrodzeni bezpieczeństwem od swoich sprzymierzeńców. Nie można mi zarzucić tego, że sama znalazłam drugi immunitet podczas zadania. Był on dostępny i każdy mógł go zgarnąć. Tak jak nikomu nie można zarzucić pracy na dziennikiem. To był wybór i wiedzieliśmy, że dostanie się nagrody za pisanie dziennika. Wyszło na to, że były cztery okazje w mergu, żeby mnie wyrzucić – na radzie, na której odpadł Meciek. Tutaj +1 zadecydowało o tym, że Meciek odpadł. Także był większym zagrożeniem ode mnie, ponieważ zdobył trzy idole – jeden przy mojej pomocy (poinformowałam go, że na twitterze pojawiły się wskazówki), idol z dziennika i legacy. Na dodatek ludzie myśleli, że Meciek jest osobą, która ostatecznie podejmuje decyzje. Też w tym trochę maczałam palce. Anji napisałam, że ktoś mi coś napisał o niej i dlatego ją wyeliminowałam. Anja zinterpretowała to tak, że był to Meciek. Dlatego też były te plotki, że ktoś mi kazał ją wyeliminować. To Meciek został uznany za większe zagrożenie, nie ja. Kolejna rada -finałowa ósemka, na której odpadła Nicola. Przyznam się do tego, że prosiłam Aszlejkę, żeby nie dała mi +1, ponieważ prawdopodobnie skończyłoby się to dla mnie źle. Nie wstydzę się tego, ponieważ uratowałam się w tym momencie i wiedziałam, że dopóki Nicola nie wygra tego immunitetu to jestem bezpieczna na radzie – nie mając immunitetu. Finałowa siódemka i piątka. To były kluczowe dla mnie rady. Udało mi się przetrwać, ponieważ ja i Mamba zaczęłyśmy współpracować ze sobą po eliminacji Mećka. Byłyśmy osobami, które nikt nie chciał wziąć ze sobą do finału, ponieważ mamy zapewnione głosy od swoich sojuszników. Ja wiem, że nie mogę dojść do finałowej trójki z Krystianem, Duncanem, Nicolą, ponieważ nie zabrali by mnie ze sobą. Wspólnie planowałyśmy, żeby wyrzucić Twojego idola – do tego nie doszło, ponieważ zawsze coś się zmieniało. W finałowej piątce też mogłam odpaść i początkowo Mamba nie chciała głosować na Kamila, ponieważ obiecała mu finał, ale jak się dowiedziała ode mnie, że Kamil będzie chciał ją wyrzucić w finałowej czwórce to nie miała już żadnych wątpliwości. Nie można mi zatem dorzucić, że dojechałam do finału, ponieważ pojawiały się możliwości, ale uratowałam się socialem i strategią.
2. Dlaczego zdecydowałaś iść do finału z Mambą, a nie z Crystalem? Można by się spodziewać, że miałabyś trochę łatwiej.
Zdaje sobie sprawę z tego, że finał z Crystalem i Kapsem miałabym łatwiejszy, ale dla mnie to zbyt tchórzowski ruch. Chcę walczyć o tytuł „Sole Survivora”. Ja i Mamba zaczęłyśmy razem grać po eliminacji Mećka. Obie straciłyśmy swoich najbliższych sojuszników. Dlaczego Mamba? Nikt by się nie tego spodziewał. Otwarcie mówiłam o tym, że Mamba i Herbaciarka chciały wyeliminować moich sojuszników w pre-merge, więc było to oczywiste, że gramy przeciwko sobie. Porównałyśmy notatki, wymieniłyśmy się informacji i tak powstał nas sojusz. Obiecałam, że razem dojdziemy do finału i dotrzymałam obietnicy.
3.Gdybyś mogła zmienić którąś ze swoich decyzji w grze, to co zrobiłabyś inaczej i dlaczego?
Lubię gdybać – „What If…”… co gdyby XYZ nie odpadł itp. Natomiast nie żałuje niczego w tej edycji. Oczywiście popełniałam błędy. Nikt nie jest perfekcyjny. Wrzucenie dziennika na konferencję było wpadką. Ostatecznie udało mi się to obrócić na moją korzyść. Myśleliście, że jest to jedynie fałszywka, żeby was skłócić.
4. Krążyło dużo plotek na temat eliminacji Anji, a teraz czas zagrać w otwarte karty. Od kogo dowiedziałaś się o ukrytym immunitecie Anji i jakie były prawdziwe powody wyrzucenia jej?
Nie było mnie na rozpoczęciu, ale dostałam wiadomość o tym, że Meciek znalazł dwa idole i oddał jeden Anji. Sądziłam, że mi o nim powie. Zatem byłam zdziwiona, że o tym nie powiedziała. Było to dla mnie trochę shady. Nie wspomniałam nic o tym, że wiem. Nie planowałam wyrzucenie Anji właśnie w tamtym momencie. Wiedziałam, że muszę ją wyrzucić w pre-mergu, ponieważ obawiałam się tego, że będzie współpracować z Tobą i będzie grała na dwóch frontach. Nie napisałam Anji prawdziwego powodu, ponieważ wiedziałam, że Ci o tym napisze. Anja jest typem osoby, która bez problemu doszłaby do połączenia. Nie chciałam ryzykować. Obawiałam się tego, że będzie grała pośrodku, pomiędzy dwoma sojuszami. Anja za bardzo się chwaliła się tym, że ma kontrolę nad swoim plemieniem – 2nd Chance. Zawsze mielibyście lepszy kontakt z osobami z farmy niż ja. Chciałam usunąć osobę, która może uzbierać własną grupkę. Traktowałam Anję jako zagrożenie. Natomiast była pewna siebie i to ją zgubiło. Ona i Krystian zagłosowali za wcześnie. Aszlejka nie miała wtedy wyboru, jak zagłosować na Anję. Wiedziałam, że bardziej wpłynę na decyzję Kapsa, Aszlejki i Krystiana, niż na Anję. Miałam wewnętrzny dylemat, ponieważ ja i Anja jesteśmy koleżankami i jako friend jej źle się z tym czułam. Skorzystałam z okazji i nie żałuję tego ruchu.
6. Jak uważasz, jak mocno znajomości i kontakty spoza edycji pomogły Ci dojść w tej grze daleko? Czy uważasz, że miałaś łatwiej przez to, że nie musiałaś się starać aż tak bardzo socjalnie, bo mogłaś od razu napisać do kogoś i zawrzeć z nim sojusz przez to, że się już znacie?
Ja i Meciek pierwszego dnia zawarliśmy sojusz, ponieważ wiedzieliśmy, że uczestnicy z farma znowu się na nas rzucą tak jak to było w Big Brother 2. Czy planowałam z nim grać do samego końca? Absolutnie nie. Graliśmy ze sobą, albowiem nam się to opłacało. Znałam praktycznie wszystkich oprócz Mamby, Kamila, Kapsa i Herbaciarki. W grze znaleźli się osoby, z którymi się koleguje i za którymi nie przepadam. Nie powiem, że dawne znajomości mi pomogły, ponieważ bądźmy szczerzy – większość się znała i najbezpieczniejszym sposobem na początek gry jest zgranie się z osobami, z którymi się współpracowało w poprzednich edycjach. Znajomości z innymi graczami pomogły Duncanowi, Mećkowi, Aszlejce, Anji, Nefretete, Casino, Krzyśkowi, Sajgonce i nawet Tobie. Nie uważam, że miałam łatwo, gdyż w caście znajdowały się osoby, które za mną nie przepadały, więc byłam skora do tego, żeby zakopać topór wojenny. Zacząć z czystą kartą z Krzyśkiem, Nefretete, a także z Krystianem i Nicola. Nie znałam prywatnie Krystiana i Nicolę. Dopiero w tej edycji ich tak naprawdę poznałam. Mogą to potwierdzić, że się nie lubiliśmy i nie przepadaliśmy za sobą. Zazwyczaj nasze spotkania zaczynały się wyzwiskami. W żaden sposób nie miałam łatwo. Moim mocnym aspektem jest właśnie socjal. W życiu bym nie pomyślała, że będę się dogadywać z Channelką. Na początku odnosiłyśmy się do siebie z rezerwą, a przez pewien okres grałyśmy ze sobą. Udało mi się lepiej poznać Nyrona i Crystala. Z Kamilem bardzo szybko zaczęliśmy się dogadywać. Przełomowy moment dla mnie to współpraca z Mambą, kiedy przez większość gry chciałyśmy się wyeliminować. To ja wyszłam z inicjatywą współpracy, więc nie jest to prawdą, że nie musiałam się starać. Wydaje mi się, że byłam lubiana przez większość graczy, pomimo złej reputacji.
5.5. Od początku właściwie dostawałem informacje, że chciałabyś się mnie pozbyć, nie ufasz mi i namawiałaś ludzi, że nie powinni ze mną grać. Dlaczego nie chciałaś ze mną grać?
Na początku edycji chciałam z Tobą grać i nawet Ci to okazywałam. To prawda, że nie do końca Ci ufałam, bo miałam przeczucie, że będziesz chciał się zemścić za eliminację Anji. Byłam pewna, że odpadnę na tej połączonej radzie, ale udało nam się wtedy ze sobą dogadać i wyeliminować Hideaki. Problem był w tym, że grałeś z osobami, które chciały wyrzucić moi sojuszników. Związałeś się z Herbaciarką, Mambą, Nyronem. W tamtym momencie dla mnie to był red flag. Do współpracy mógł doprowadzić Remy, bo to on nas łączył ze sobą. Po tym jak odpadł nie miałam już żadnych powodów, żeby zawiązać z Tobą sojusz. Obiecałam Ci, że nie będę na Ciebie głosować na pierwszej radzie w połączeniu. Dotrzymałam słowa, nie zagłosowałam wtedy na Ciebie. I po raz pierwszy na Ciebie zagłosowałam na radzie, na której odpadłeś. Muszę przyznać, że jest to trochę ironiczne. Okłamałeś mnie w sprawie z rozdzieleniem punktów. Ja Ci się przyznałam, że dałam Ci minusowe punkty. Ty mi powiedziałeś, że dostałam zero punktów od Ciebie. Ja wtedy otworzyłam puszkę Pandory i widziałam, że dałeś mi -3 punkty. Zaproponowałam Ci pakt, żeby nie głosować na siebie w finałowej siódemce, bo jesteśmy wielkimi zagrożeniami i jak jedno z nas odpadnie to druga osoba będzie łatwym celem. Wtedy ja nie byłam szczera, ponieważ chciałam Cię odwieść od głosowania na mnie na tamtej radzie. Znaleźliśmy się po dwóch przeciwnych stronach. Nie zawsze Alpha Male i Alpha Female pasują do siebie.
Sama nie zaprzeczam, że immunitety, które dostałam pomagały mi w grze, dzięki temu czułam się bezpiecznie i pewniejsza do zawiązania więzi z osobami z którymi nie grałam (nie byłam w sojuszu). W tej edycji twisty miały wielki wpływ na przebieg rad, ponieważ nie tylko immunitety kogoś ratowały, ale też +1 eliminowało graczy. Dobrym przykładem jest tutaj Meciek, który właśnie odpadł przez ten twist. Ty byłeś bezpieczny przez połowę mergu. Jednak nie oznacza to, że nie było okazji, żeby mnie wyeliminować, Ciebie i innych osób z nagrodami. Podsumowując twisty innym sprawiały kłopoty, a jeszcze innym niosły pomoc.
1.Napiszcie kogo w jurorów uważacie za +1 i dlaczego.
Z mojej perspektywy Kamil wyglądał mi na Twojego lapdoga. W połączeniu totalnie wyłączył się, jeśli chodzi o grę z osobami poza jego sojuszu. Kiedy próbowałam coś napisać to zazwyczaj mnie zbywał i nie chciał rozmawiać. Kiedy zapytałam się, dlaczego jest w stosunku do mnie to odpisał mi, że nie potrzebuje mnie w grze. Zabrzmiało to arogancko i ignorancko, gdyż nie włączał mnie, Krystiana, Nicolę, Duncana do gry. Większość +1 została wyeliminowana w pre-mergu.
2.Komu w grze najbardziej ufaliście?
Chyba znasz odpowiedź na tę pytania. Ufałam najbardziej Mećkowi, a on mi. Później jak odpadł to musiałam znaleźć nowego sojusznika, z którym mogę podobnie działać. I padło na Mambę.
3.Odwracamy sytuację, w grze jest tylko 3 jurorów, a reszta to finaliści. Na kogo oddajecie swój głos i dlaczego?
Miałabym dylemat, ponieważ trudno powiedzieć bez mów i odpowiedzi na pytania, ale wahałabym się pomiędzy Tobą, Duncanem i Mećkiem. Meciek – mój sojusznik, zrobił kilka wielkich ruchów z idolami. Na Ciebie – lider swojego sojuszu, miałeś duży wpływ na grę. Chciałabym się dowiedzieć jak w rzeczywistości traktowałeś swoich sojuszników, czy byli dla Ciebie +1 czy może czymś więcej. Duncan – zaskoczył mnie pozytywnie, spodziewałam się czegoś gorszego.
4.Napiszcie, jak chcieliście grać na początku edycji i jak z perspektywy czasu udało wam się to zrealizować. Czy w ogóle przyjmowaliście jakiś plan na edycję, czy raczej przyjęliście strategię grania z rady na radę?
Napisałam w interview, że na początku gry chcę być spokojna, być w cieniu i nie mieszać się za bardzo do gry. I tak było w plemieniu Game Changers – nie rozmawiałam za bardzo o grze z nikim. Wiedziałam, że muszę przetrwać pierwszy odcinek. Nasze plemię nie może przegrać zadania, bo będę łatwym celem do wyeliminowania z powodu złej reputacji na farmie. Byłam pewna, że jak uda mi się właśnie przetrwać pierwszą radę to dojdę daleko w grze. W pre-mergu nie musiałam się martwić o to czy odpadnę, ponieważ największe wpływy na radę miałam ja w plemieniu po drugim i po trzecim przemieszaniu. Najbardziej się obawiałam połączonej rady. Eliminowałam Twoich sojuszników, ponieważ miałeś przewagę nad nami w numerkach. Nefretete była sojuszniczką Herbaciarki, a Herbaciarka i Mamba chciały mnie wyrzucić, a Ty byłeś związany z Mambą. Następnie padło na Channelkę, która była Twoim +1. W połączeniu było inaczej, ponieważ moja strona nie miała większości ani razu. Musiałam się ustosunkować się do tego co się działo w przeciwnym przypadku odpadłabym. Co radę walczyłam o to, żeby głosy znalazły się po mojej stronie, nie odetchnęłam w żadnej sytuacji. Po tym jak straciłam najbliższego sojusznika – musiałam znaleźć kogoś nowego. Postanowiłam wybrać Mambę, ponieważ nikt by się nie spodziewał tej kombinacji i w każdym bądź razie chciałam, żeby tę edycję wygrała kobieta. Czułam, że możemy ze sobą współpracować, bowiem obie jesteśmy niezależnymi, mądrymi dziewczynami i wzięłyśmy sprawy w swoje ręce.
Mamba: MAMBA: bardzo w Ciebie wierzyłem i byłaś pierwszą osobą, która wyszła do mnie z propozycją wspólnej gry do końca, na którą zresztą się zgodziłem. Rozczarowało mnie to, co zrobiłaś w końcówce edycji, bo wyeliminowałaś swój sojusz, który koniec końców zabrałby Cię pewnie do tego finału, a miałabyś wtedy mniej krwi na rękach.
No i tutaj się trochę mylisz
Kamil sam mi oświadczył kiedy odpadł, że chciał mnie wywalić zaraz po tym, kiedy Addie by odpadła. Przeczuwałam to, że raczej będzie wolał iść do finału z Kapsem i Crystalem, niż ze mną, bo miałby większe szanse. Tak samo było z Crystalem – gdyby nie było Addie, skupiłby swój wzrok na mnie. Odpadłabym przed finałem gdybym nie zaczęła eliminować osób, z którymi współpracowałam.1. Według mnie rady na których eliminowałaś wrogów nie były prowadzone przez Ciebie, byłaś wtedy podczepiona pod sojusz, który Ci dyktował co robić. Rady na których eliminowałaś sojuszników nie były przeprowadzone z klasą, obarczyłaś się całą winą za eliminacje, bo głosując z Addie na swoich sojuszników wina spada na Ciebie. Po Addie można się było tego spodziewać, po Tobie nie. Jak to skomentujesz?
Byłam tego świadoma, że niektórzy ludzie będą na mnie źli, bo byłam ostatnią osobą, po której mogli się spodziewać że na nich zagłosuję. Mimo to oddawałam takie, a nie inne głosy, ponieważ to była jedyna moja droga do finału. Szczerego sojuszu, w którym żadna ze stron nie myśli o drugiej jako o rywalu, ze świecą szukać. Co do Ciebie – wierzę, że chciałeś iść ze mną do finału. Ale mogłeś iść z każdym, bo nie istnieje chyba kombinacja, w której byś nie wygrał – no może z Mećkiem miałbyś ciężko, ale to jest jedna osoba, z 25 grających. Kiedy zakładałam z Tobą sojusz do finału nie byłeś jeszcze tak powerfull, to było zanim zdobyłeś SHII i kontrolę nad dużym sojuszem w połączonym plemieniu. Rosłeś w siłę, dlatego pisałam o finale z Tobą jako o samobójstwie. Ale co do Kamila i Crystala to kompletnie nie wierzyłam że chcą mnie w finale, to było oczywiste. Mamba zagłosuj z nami na Addie. Nie ma już w grze Addie? Super! Mamba lecisz. Dlatego to ja wykonałam pierwsza ten ruch, jakim była eliminacja sojuszników.
2. Napisałaś mi, że nie chciałaś mnie zabierać do finału ponieważ, byłoby to dla Ciebie samobójstwo. Dlatego zawarłaś finałowy sojusz z osobą, której cały sojusz jest w jury i która dostała immunitet za dziennik po połączeniu, co oznacza, że była aktywna i działała. Dlaczego postawiłaś Addie ostatecznie wyżej niż mnie?
Z Addie miałam większe szanse na dotrwanie do tego finału, niż z Tobą i naszym sojuszem. Poza tym Addie ma pewne głosy tylko jednej strony – swojej strony, ponieważ w finale są osoby z przeciwnych sojuszów. Gdybyśmy my znaleźli się w finale, my z jednego sojuszu, to Ty najprawdopodobniej nie dość że zgarnąłbyś głosy od swojego sojuszu, to jeszcze od osób, które nie działały po naszej stronie, ale na kogoś muszą oddać w finale głos, a bardziej cenią Twoją grę niż moją. Bo nie da się ukryć, że grałeś dużo lepiej – obok Mećka najlepiej w tej edycji. Kontrolowałeś sojusz, w pewnej części też grę. Addie nie była tak dużym domina torem, jakim byłeś Ty.
3. Kiedy pojawiła się w Twojej głowie opcja wyeliminowania mnie i jakie podjęłaś ku temu działania zanim do tego doszło?
Opcja eliminacji Ciebie pojawiła się gdy założyłam sojusz z Addie, dzień przed tym jak odpadł Nyron. Przeczuwała że masz SHII, utwierdziłam ją w tym. Obie chciałyśmy wykurzyć Twojego idola, więc planowałyśmy to od razu. Jednak kolejne dwie rady nie szły po naszej myśli, najpierw Aszlejka przekonała większość do głosowania na Nyrona, przez co odpadł, a na kolejnej radzie miał byś spektakularny remis między mną i Duncanem, a po remisie w revocie miały byś kamyczki, gdzie musiałbyś użyć SHII żeby się ratować.. ale Kaps zmienił głos w revocie i druga próba wykurzenia Twojego SHII się nie udała. Zbliżał się etap na którym Twój SHII traci moc, więc postanowiłyśmy już nie planować wykurzania SHII z gry, tylko eliminację Ciebie.
4. Sądzę, że chciałaś mieć na swoim koncie w finale spektakularne akcje, stąd uznałaś, że końcówka musi należeć do Ciebie.
Nie da się zaprzeczyć temu, że końcówka w jakimś większym stopniu należała do mnie. Na kilku ostatnich radach mogłam iść różnymi ścieżkami. Wybrałam ścieżkę z Addie i eliminację sojuszników. Blindside za blindsidem. Realizowałam plan powstały w mid-mergu. Lecz nie tylko w kwestiach głosowań ale i także w kwestiach zadań. Wygrywałam immunitety kiedy były mi potrzebne – na ostatniej prostej, pod koniec gry, kiedy już miałam tę łatkę zagrożenia (i w sumie marzył mi się immunity run do finału i prawie mi się udało, ale plany pokrzyżowała mi burza, która odcięła prąd = internet i holdowanie przycisku się przerwało – gdyby nie to to trwałoby ono 1 dzień i 11h).
Seekir: Do Mamby: ze perspektywy czasu sądzę, że gdybyś nie zrobiła na nas zamachu, to Kamil nie napisałby Ci, że chciałby Cię wyrzucić przed finałem. Rozmawiałem z ludźmi i fakt faktem, że nie było Cię w finałowych trójkach niektórych z nas, ale myślę że akurat Kamil by tego nie zrobił, bo musiałbym też wtedy ja o tym wiedzieć. To gdybym był nadal w grze, a gdyby mnie nie było to pewnie odpadłabyś, ale po jednej zdradzie może przyjść druga, więc tutaj nie można byłoby się dziwić Kamilowi, że mógłby to zrobić. Fakt, że też miałem myśli o tym, żeby nie zabierać Cię do finału, ale ostatecznie skończylibyśmy tam, żeby pokazać to co nam się udało dokonać. Po połączeniu było nas 14, a na naszej konfie były 4 osoby, z czego 3 z nich doszłyby do finału, ale może to trochę zbyt idealistyczne. No ale tak czy siak gratulacje, dokonałaś tego sama.
Seekir: Kaps dzięki za odpowiedzi, niestety nie dostaniesz w finale mojego głosu
po prostu dziewczyny grały lepiejCzekam jeszcze na mowy, ale mam kilka pytań, w których wskażecie tylko jeden nick, zero komentarzy, chcę sprawdzić jak myślicie, nawet jak nie wiecie to możecie odpowiedzieć tak jak wam się wydaje
1. Która z was bardziej nie potrafi przegrywać?
2. Która z was bardziej zasługuje na zwycięstwo?
3. Która z was lepiej kłamie?
4. Która z was była bardziej bohaterska?
5. Która z was lepiej sobie radzi z sędziami?
6. Która z was dostanie mój głos
7. Która z was wygra?
to tylko taki test, odpowiedzcie zgodnie z tym jak czujecie i nie bójcie się bo nie ma złych odpowiedzi : )
i to będzie tyle, potem już tylko czekam na mowy xd
Addie:
1. Która z was bardziej nie potrafi przegrywać? Raczej ja.
2. Która z was bardziej zasługuje na zwycięstwo? Ja (napisałabym, dlaczego, ale napisałeś brak komentarzy)
3. Która z was lepiej kłamie? Sądzę, że ja.
4. Która z was była bardziej bohaterska? Mamba
5. Która z was lepiej sobie radzi z sędziami? Nie mam pojęcia, gdyż nie odpisałam jeszcze wszystkim na pytania, a wybrałam sobie technikę, że skupiam się na dwóch jurorach jednego dnia, żeby odpisać od razu im na następne pytania.
6. Która z was dostanie mój głos? Mamba.
7. Która z was wygra? Nie mam pojęcia.
Mamba:
1. Addie
2. Mamba
3. Mamba
4. Mamba przed połączeniem, Addie po połączeniu
5. Mamba
6. Mamba
7. Addie
W sumie taka rakietka niezamierzenie wyszła xD
Mamba:1. Napiszcie kogo w jurorów uważacie za +1 i dlaczego.
Uważam Krystiana i Nicolę za +1 Mećka, a po jego eliminacji – Duncana. Zero gry poza swoim sojuszem. Kiedy do nich pisałam to nie chcieli robić big move`ów. Ponadto Krystian był wobec mnie okropnie nieszczery, wydawał się fałszywy i obłudny, bo niby mieliśmy pakt że nie oddamy na siebie głosu, a mimo to spiskował za moimi plecami. Nicola wykazała resztki inicjatywy dopiero na radzie, na której odpadła – bo czuła się wtedy zagrożona. Pomimo tego, że byli aktywni i wygrywali immunitety, to byli strasznie oddani swojemu sojuszowi, jednocześnie będąc kompletnie zamkniętym na współpracę z kimś innym i dlatego uważam ich za +1
2. Komu w grze najbardziej ufaliście?
Ufałam najbardziej Tobie. Powierzałeś mi dużo informacji, sekretów, informowałeś mnie kiedy ktoś rzucał moim imieniem, byłeś ze mną szczery. To wszystko powoduje, że darzyłam Ciebie ogromnym zaufaniem, ale też zdawałam sobie sprawę z ogromnego zagrożenia jakie stanowiłeś.
3. Odwracamy sytuację, w grze jest tylko 3 jurorów, a reszta to finaliści. Na kogo oddajecie swój głos i dlaczego?
Myślę że za zaangażowanie i strategię wahałabym się między głosem na Mećka, a Ciebie. Meciek był królem nagród i ukrytych immunitetów. Poświęcał czas na szukanie za HII, na dziennik, na czuwanie za puszkami pandory, miał dużo ludzi po swojej stronie. Ty również byłeś dominatorem, może nie znajdowałeś HII, ale za to prowadziłeś tak aktywnie dziennik że zdobyłeś główną nagrodę - SHII. Byłeś głową naszego sojuszu, podejmowałeś główne decyzje, grę socjalną również miałeś dobrą. Miałabym trudny orzech do zgryzienia i najprawdopodobniej dzięki Waszym mowom oraz odpowiedziom na pytania wybrałabym tego, na którego oddam głos.
4. Napiszcie jak chcieliście grać na początku edycji i jak z perspektywy czasu udało wam się to zrealizować. Czy w ogóle przyjmowaliście jakiś plan na edycję, czy raczej przyjęliście strategię grania z rady na radę?
<bardzo oparte na mojej mowie, bo mowę pisałam szybciej niż odpowiadam na to pytanie, a zawarłam tam praktycznie odpowiedź>
Moim pierwotnym planem było nie wyłanianie się na pierwszy plan i gra jako heroe, co napoczątku wydawało mi się takie łatwe. Nigdy nikogo nie okłamię, moje sojusze będą szczere, a jeśli imię sojusznika pojawi się na czyimś celowniku to zaraz go o tym poinformuję. Chciałam jak najmniej kombinować i kłamać, być jak najdłużej w cieniu „wielkich tej edycji”. Tak wyglądała właśnie moja gra przed połączeniem, nie miałam dzięki temu celownika na swoich plecach. Założyłam, że po połączeniu postawię krok do przodu, wyjdę w połowie z cienia, nadal zostanę heroe ale będę już dokonywać odważniejszych ruchów. Ale punkt kulminacyjny jakim było odpadnięcie herbaciarki tuż po połączeniu spowodował, że totalnie zmieniłam swoje nastawienie. Zaczął we mnie rodzić się villain. Wiedziałam, że nasz sojusz długo się nie utrzyma. Rady, podczas których musieliśmy polegać na crystalu nie podobały mi się, były strasznie stresujące – sam dobrze o tym wiesz. Wtedy byłam jeszcze jednak bardziej heroe niż villainem. Moment, w którym odpadł Nyron zmienił to. Zaczęłam grać z Addie, wymieniałyśmy się wspólnie informacjami, więc wiedziała o tym co planuje nasz sojusz. Wpadały mi do głowy różne pomysły, w tym eliminacje sojuszników. Żeby dojść do finału musiałam zdradzać, bo jak już wspomniałam, z sojuszem nie doszłabym do finału. Można powiedzieć że miałam więc elastyczną strategię, a zmianę podejścia do gry zawdzięczam jednej niefortunnej eliminacji.
Seekir: Ładne mowy! Xd nie mam już pytań tylko pozwole sobie skomentować dwie rzeczy z mowy Addie. O głosowaniu na Amande wiedzieliśmy od Crystala, ale powiedziałam Krystianowi o tym, że wiem od Aszlejki. Chwilę potem Crystal mi napisał, że Meciek się skądś dowiedział o tym że wiemy i jest zmiana planów. Aszlejka akurat nie miała tam nic wspólnego, ale przez to przestaliscie jej ufać i moglismy jej coś zaproponować. A druga kwestia to to że Crystal nam powiedział o reverse mećka już tego samego dnia gdy meciek go dostał

Słownik mi czasem zmienia płeć w telefonie xD
Addie: A czy ja napisałam, że wam tego nie powiedział w tym dniu? Nie sprecyzowałam dokładnie, kiedy wam to powiedział. I tak wyszło na jaw, że to Crystal wam mówił o naszych planach, bo o głosowaniu na Herbaciarce nikt już nie mógł wam powiedzieć.
JUROR#9: KRYSTIAN
Krystian: hejka. Dobra, czas pytania układać
Będzie mało pytań, bo już większość zadała pytania, które chciałem i nie ma sensu ich powtarzać
Krystian: Kaps:
1. Dlaczego miałbym zaglosować na osobe, która się bała zaryzykować i losować w kamyczkach? Czy taka osoba zasluguje na wygrana?
2. Dlaczego wszyscy chcieli Cię wziąć do finału? Dlaczego uważają, że nie jesteś zagrożeniem?
Mamba:
1. Moim zdaniem świetnie się ustawilaś w grze. Czy sojusz Twój i Addie był prawdą? Jeżeli tak jak długo on trwal?
2. Największa tajemnica to czy oddałaś głos na seekira? Do tej pory nie wiem kto to zrobił, znasz na to pytanie odpowiedź?
Addie:
1. Jak zostaliśmy sami z naszego sojuszu, zamierzałaś mnie zabrać do finału? Czy planowałaś mnie wyeliminować w odpowiednim momencie? Gdyby Kamil nie wygrał imunitetu naprawdę bym został w grze?
2. Zrobiłaś jakiś błąd w trakcie grania tej edycji? Jeżeli tak, to jaki? Oprócz wyslania dziennika na główną konfe xD
Tylko odpowiadajcie szczerze perełki
Gratulacje dla całej trójki!
Mamba: 1. Tak, miałam sojusz z Addie. Nasz sojusz powstał dopiero po eliminacji Mećka, dzień przed radą na której odpadł Nyron, ale za to trwał aż do końca. Zdecydowałam się grać z Addie ponieważ taka gra otwierała przede mną kompletnie nowe drogi. Nie chciałam się zamykać - jak niektórzy - tylko w obrębie swojego sojuszu i zero gry poza nim. Widziałam zresztą że mój główny sojusz nie przetrwa za długo. Odpadła przecież herbaciarka z killer votem. Kiedy ta rada na której odpadł Nyron nie poszła po naszej myśli, wtedy wiedziałam że gra z Addie tylko mi pomoże, bo zaszkodzić już mi nic nie mogło. No i sprawdziło się - wymieniałyśmy się z Addie wieloma informacjami, chroniłyśmy swoje dupki, efekty są widoczne. Myślę że bez tego sojuszu, który przez długi czas był tajny i nikt nie spodziewał się że on w ogóle istnieje, odpadłybyśmy obie gdzieś przed finałem.
2. Jeżeli chodzi Ci o tę radę na której odpadł Duncan to tak, ja wtedy oddałam głos na Seekira. Taki był początkowy plan mój i Addie - wasza strona głosuje na Seekira, a nasza na Duncana. Byłam jednak na imprezie i mało ogarniałam, myślałam że wszystko pójdzie zgodnie z planem, SHII Seekira zostanie wykurzone, a odpadnie Duncan, dlatego już szybciej oddałam głos na seekira. Okazało się jednak że był remis między mną a Duncanem, miało dojść w revocie do kolejnego remisu i dzięki temu Seekir musiałby użyć SHII żeby nie odpaść przez kamyczki. Kaps jednak zmienił głos w revocie i w efekcie odpadł Duncan, a Seekir został ze swoim SHII. Oddając głos wpadłam jednak na genialny pomysł wykorzystując zasady gry - liczy się tylko pierwszy oddany głos, nie można go zmienić, nawet jak się napisze drugi głos to będzie liczył się pierwszy. Na moje szczęście - bo potem Seekir prosił mnie o dowód że na niego nie głosowałam - oddałam drugi głos na Duncana, który nie mógł zostać liczony, ale został przeze mnie wykorzystany do manipulacji faktami. Dzięki temu przez dłuugi czas nie wyszła na jaw prawda, która pewnie okazałaby się dla mnie zgubna.
Krystian: Wiedzialem ze wyslalas drugi glos ;p
Addie: 1.Jak zostaliśmy sami z naszego sojuszu, zamierzałaś mnie zabrać do finału? Czy planowałaś mnie wyeliminować w odpowiednim momencie? Gdyby Kamil nie wygrał immunitetu naprawdę bym został w grze?
To wyglądało tak, że umówiłyśmy się z Mambą, że w finałowej szóstce odpadniesz Ty, a w finałowej piątce Kamil. Ja natomiast nie miałam zamiaru na Ciebie głosować, bo wreszcie chciałam znaleźć się w większości. Oznacza to, że głosowałabym na Kamila, gdyby nie dostał immunitetu z dziennika. Razem z Kapsem głosowalibyśmy na niego i albo by doszło do dogrywki i losowania albo Mamba musiała wtedy już zagłosować na Kamila. Czy zamierzałam Cię zabrać do finału jak zostaliśmy sami? Miałabym ciężką decyzję do podjęcia w finałowej czwórce albo piątce. Zależałoby od tego kto by wygrał immunitet. Gdyby Crystal wygrał immunitet w finałowej piątce – to powiedziałabym Mambie, żeby przekonała Kapsa na głosowanie na Ciebie. W innym przypadku Crystal by odpadł na tamtej radzie. W finałowej czwórce prawdopodobnie bym zagłosowała na Ciebie. Wiedziałam, że w finale z Tobą tracę co najmniej dwa głosy – od Nicoli i od Duncana. Dla mnie każdy głos się liczy, więc nie mogła wtedy ryzykować, że przegram finał.
2.Zrobiłaś jakiś błąd w trakcie grania tej edycji? Jeżeli tak, to jaki? Oprócz wysłania dziennika na główną konfę?
Moim zdaniem moim jedynym błędem było wysłanie dziennika na konferencję. Nie przypominam sobie nic innego niż ten przypadek. Nie nazwałabym błędem tego, że nie powiedziałam Mambie o głosowaniu na nią, żeby doprowadzić do losowania. Oczywiście ryzykowałam wtedy wiele, bo mogłam stracić zaufanie Mamby, ale byłam przekonana, że ten plan się uda, ponieważ Kaps wtedy oddał mi swoje głosy na radzie. W ostatnim momencie Kamel mnie poinformował, że Kaps sam zagłosuje, więc wtedy już przeczuwałam, że nie pójdzie to tak, jak sobie zaplanowałam. Gdybym nadal głosowała za Kapsa to wtedy doszłoby do losowania kamyczków. Seekir straciłby swoją nagrodę, Ja, Duncan, Kamil, Nicola, Mamba, bylibyśmy bezpieczni. Ty się zgodziłeś na podjęcie ryzyka, ponieważ to była nasza jedyna szansa na uratowanie Duncana na tamtej radzie. A moja kłótnia z Nefretete przyniosły mi więcej korzyści aniżeli krzywdy.
Krystian: Jak bardzo bylem iconic w tej edycji?
Addie: No dużej konkurencji nie miałeś. TOP 10 icons, ale pati nie odbierzesz pierwszego miejsca xd
JUROR#10: KAMIL
Kamil: Witam dziewczynki. I chlopcze
Nie chce mi się z wami gadać, Ale zaryzykuję
Kamil: Kaps- przywitaj sie.
Kaps: Hej?
Kamil: Addie:
1. Czemu Kaps, a nie Crystal w f3? Uważasz, że odda ci głos?
2. Czy uważasz, że bycie zarozumiałą to sposób na głosy od osób, do których zwracałaś się z wyższością?
3. To by było twoje pierwsze zwycięstwo w twojej karierze. Co byś czuła gdybyś wygrała?
4. Jeśli nie ty to Mamba czy Kaps?
5. Uważasz, że survivor to gra w której trzeba mieć jakąś specjalną strategię, czy wystarczy szczęście? Jak było w twoim przypadku? Więcej strategii czy szczęścia?
6. Który gracz odpadł zbyt szybko, a miał szansę by zajść wysoko?
7. W pewnym momencie popełniłaś wielki błąd. Opublikowałaś swój dziennik na grupowej konfie. Większość osób uznała go jednak za fałszywy i wstawiony celowo. Bałaś się chociaż przez chwilę, że ten błąd może zniszczyć wszystkie twoje plany?
Mamba:
1. Dlaczego postanowiłaś grać z Addie? Kiedy to się stało?
2. Oszukałem dla ciebie. Ty to wykorzystałaś. Mówię oczywiście o sytuacji z puzzlami. Jak się czułaś gdy ci pomogłem? Pewnie już wtedy planowałaś mnie wyrzucić?
3. Udało ci się przebić swój rekord f4. Ale pewnie i tak chcesz wygrać? Jeśli ci się nie uda będziesz cieszyła się, że chociaż byłaś w finale?
4. Gdy odpadł Seekir przepraszałaś mnie i przekonywałaś, że musiałaś i nigdy już czegoś takiego nie zobisz. Dwie rady później odpadam przez ciebie. Po co w ogóle mnie przepraszałaś i coś obiecywałaś? Szukałaś żałosnego pionka, który pomoże w jeszcze jednej radzie? Krystian odpadł by i bez mojej pomocy.
5. Mówisz że jury będzie na ciebie złe jeśli weźmiesz Kapsa do f3. Jednak to robisz. Czy to nie żałosne? Sądzę, że Addie chciała Kapsa, a ty nie miałaś wyjścia i się zgodziłaś. Czy to prawda? Byłaś prawą ręką Addie, ale to ona rządziła?
6. Czy twoja życzliwość w stosunku do innych to część planu gry czy normalne zachowanie?
7. Jak zareagowałaś na opublikowany dziennik Addie? Gdyby gracze uwierzyli w jego prawdziwość nie byłoby cię raczej w f3.
Kaps:
1. Czy zgadzasz się z faktem, że grałeś najgorzej z całej trójki?
2. Czy podchodziłeś w ogóle do tej gry na poważnie?
3. Sądzisz, że dostaniesz chociaż jeden głos? Trzymałeś z jakimś jurorem w trakcie gry na tyle by oddał ci głos?
4. Nagrasz na youtube coś o survie?
Kaps
nie musisz odpowiadać
twój avatar i opis mówią wszystko
Mamba: 1. Dlaczego postanowiłaś grać z Addie? Kiedy to się stało?
Kontakt miałyśmy przez większość edycji. Nie był to żaden sojusz czy pakt, nie wymieniałyśmy się żadnymi planami na radę naszych sojuszów, po prostu do pewnego momentu utrzymywaliśmy ze sobą dobre relacje, które mimo wszystko nic nie gwarantowały i niczego nie determinowały. Nasz sojusz powstał dopiero dzień przed radą na której odpadł Nyron. Zdecydowałam się grać z Addie ponieważ taka gra otwierała przede mną kompletnie nowe drogi. Nie chciałam się zamykać - jak niektórzy - tylko w obrębie swojego sojuszu i zero gry poza nim. Widziałam zresztą że sojusz nie przetrwa za długo. Odpadła herbaciarka, a to druga strona miała kontrolę. Kiedy ta rada na której odpadł Nyron nie poszła po naszej myśli, wtedy wiedziałam że gra z Addie tylko mi pomoże, bo zaszkodzić już mi nic nie mogło. No i sprawdziło się - wymieniałyśmy się z Addie wieloma informacjami, chroniłyśmy swoje dupki, efekty są widoczne. Myślę że bez tego sojuszu, który przez długi czas był tajny i nikt nie spodziewał się że on w ogóle istnieje, odpadłybyśmy obie gdzieś przed finałem.
2. Oszukałem dla ciebie. Ty to wykorzystałaś. Mówię oczywiście o sytuacji z puzzlami. Jak się czułaś gdy ci pomogłem? Pewnie już wtedy planowałaś mnie wyrzucić?
Nawet nie wiesz jak bardzo źle się czułam, kiedy wysłałeś mi tego screena. Ale no szybko przeanalizowałam sytuację i wysłałam tego screena. Wiedziałam, że jeśli tego nie zrobię to Addie wygra i wszyscy poza nią będziecie głosować na mnie, przeczuwałam że będziecie chcieli mnie wywalić zaraz po Addie, żeby mieć ciut lepszy finał – o czym sam mnie uświadomiłeś kilka godzin po tym, gdy odpadłeś. Planowałyśmy z Addie wyrzucić Ciebie już przed radą na której odpadł Krystian. Leci Krystian, ale potem Kamil, taki był nasz plan, dlatego nawet Addie zagłosowała wtedy na Krystiana, żeby w razie nieprzewidzianych sytuacji i tak gra układała się po naszej myśli. Całe zadanie przed radą na której odpadłeś wyglądało tak, że boys byli zdania „żeby tylko Addie nie wygrała”, a girls były zdania „żeby tylko Kamil nie wygrał”. Kiedy odpadłeś z zadania bardzo się z Addie ucieszyłyśmy. Kiedy zostałam tylko ja z Addie zrobiło się gorąco. Pisałam już kilka zdań temu, co by się stało gdyby Addie wygrała, tu teraz niejako ta moja odpowiedź się zapętliła.
3. Udało ci się przebić swój rekord f4. Ale pewnie i tak chcesz wygrać? Jeśli ci się nie uda będziesz cieszyła się, że chociaż byłaś w finale?
Myślę, że każdy chce wygrać xD Mam 50% szans na wygranie, ale też 50% szans na przegranie. Jeśli wygram, będę dumna z tego, że moja gra była na tyle dobra, że jury wybrało mnie. Jeśli przegram, będę dumna z tego, że przegrałam z Addie, z osobą, którą współpracowałam przez drugą połowę gry i którą bardzo polubiłam.
4. Gdy odpadł Seekir przepraszałaś mnie i przekonywałaś, że musiałaś i nigdy już czegoś takiego nie zobisz. Dwie rady później odpadam przez ciebie. Po co w ogóle mnie przepraszałaś i coś obiecywałaś? Szukałaś żałosnego pionka, który pomoże w jeszcze jednej radzie? Krystian odpadł by i bez mojej pomocy.
Nie szukałam pionka, tym bardziej żałosnego. Poza tym co miałam Ci wtedy odpowiedzieć? Zdecydowanie chamstwo i arogancja nie idą ze mną w parze, więc wtedy nawet nie przyszło mi nic innego do głowy jak tylko „przepraszam”. Zresztą, miałam Ci wtedy odpowiedzieć: „Seekir to tylko początek, wiem, że perspektywa bycia ze mną w finale nie odpowiada Tobie, więc wyeliminujesz mnie tuż po tym jak odpadnie Addie. No więc teraz masz spokój bo ustaliłyśmy z Addie że teraz jest kolej Krystiana, ale za dwie rady lecisz Ty.” Nie, to zupełnie nie moja natura, żeby pisać w taki dobitny sposób. Jestem na tyle emocjonalna i uczuciowa, że eliminacja osób, z którymi łączyło mnie nieco więcej niż tylko udział w edycji, jest dla mnie bolesne. Seekir, Ty, Crystal – trzy bolesne głosy, które oddałam w końcówce gry, przeprosiny nie były tylko pustym słowem, bo wiedziałam, że to nie jest do końca dobre w aspekcie towarzyskim. Jednak to było dobre w aspekcie strategicznym – like, jestem w finale. Gdybym nie eliminowała osób, które eliminowałam to nie byłoby mnie tutaj.
5. Mówisz że jury będzie na ciebie złe jeśli weźmiesz Kapsa do f3. Jednak to robisz. Czy to nie żałosne? Sądzę, że Addie chciała Kapsa, a ty nie miałaś wyjścia i się zgodziłaś. Czy to prawda? Byłaś prawą ręką Addie, ale to ona rządziła?
Radę przed planowałyśmy jeszcze wyrzucić Kapsa. Padło jednak na Crystala – powody są dwa. Pierwszy, Crystal zaczął grozić Addie, że jeśli na niego zagłosuje to nie odda na nią głosu w finale. Nikt nie lubi, kiedy się mu grozi, szczególnie w taki sposób. Addie zmieniła więc zdanie i chciała eliminacji Crystala. Mi nie podpadł jakoś zbytnio (przynajmniej w tamtym momencie, bo tak to Crystal podpadał mi całą grę xD), ale kiedy jesteś w F4 i znasz głos jednej osoby to nie myślisz wtedy o tym, co było, co planowałeś. Wtedy kalkulujesz wszystkie możliwe opcje i wybierasz taką, która by tobie odpowiadała. Rozpiszę się trochę, ale co tam xD Jeśli zagłosowałabym wbrew Addie na Kapsa to mogłabym nawet odpaść. Wystarczyłoby żeby Kaps i Crystal się zmówili i zagłosowali na mnie – byłoby 2:1:1. Druga sytuacja, byłby remis, zakładając że Kaps i Crystal głosowaliby przeciwko sobie. REMIS jest tutaj słowem kluczem, zwłaszcza na etapie F4. Doświadczyłam już remisu 2:2 na etapie F4, doświadczyłam już remisu 1:1 w revocie na etapie F4 i doświadczyłam kamyczków.. tego jednego eliminującego kamyczka też doświadczyłam xD No way, za żadne skarby nie powtórzyłabym tego. Zostawała mi więc trzecia sytuacja – głosuję razem z Addie na Crystala, przekonuję Kapsa do głosowania na Crystala, a Crystala utwierdzam w przekonaniu, że głosujemy na Kapsa. No i tak też się stało, 3:1, rada została przemyślana, poszła po naszej myśli. Nie da się grając w Survivor nie być elastycznym, trzeba dostosowywać się do każdej sytuacji i czasami działać nawet wbrew sobie, wbrew temu, co się zaplanowało kilka dni wcześniej. „Nie możesz tu ufać nikomu, nawet sobie”.
6. Czy twoja życzliwość w stosunku do innych to część planu gry czy normalne zachowanie?
Życzliwa jestem z charakteru, więc to raczej normalne zachowanie, które jest częścią mnie i towarzyszyło mi w rozmowach z innymi. Nie na darmo mówi się, że miałam jedną z najlepszych – jeśli nie najlepszą – grę socjalną. Byłam pozytywnie nastawiona do każdego, nikogo nie odtrącałam, jeśli ktoś do mnie napisał to zawsze tej osobie odpisywałam (przy czym starałam się najszybciej jak to tylko możliwe). Sama też pisałam do ludzi, pytałam jak leci, często rozmowy się rozkręcały i długo trwały. My na przykład znaleźliśmy wspólny temat jakim jest muzyka. Ty się cieszysz bo poznajesz utwory, które Ci się podobają, ja się cieszę że Ci się podoba. Wychodzę z założenia, że rozmawiać też trzeba umieć i chyba się nie pomylę, jeśli napiszę, że akurat mi się to udaje. Gdybym była zarozumiała, arogancka, pesymistyczna, na pewno miałabym gorszą opinię.
7. Jak zareagowałaś na opublikowany dziennik Addie? Gdyby gracze uwierzyli w jego prawdziwość nie byłoby cię raczej w f3.
Dokładnie tak jak mówisz, gdyby cała reszta prawidłowo oceniła sytuację i wpadła na to, że była to wpadka Addie, a dziennik zawierał prawdziwe informacje, a nie fake dziennik żeby nas skłócić – to nie byłoby mnie tutaj na pewno. Stąd też na początku byłam strasznie zła i wkurzona, jednak nie dawałam tego po sobie poznać (poza kamelem, u którego spuszczałam swoje emocje; zresztą kamel sam napisał mi w nocy na messengerze że Addie wysłała dziennik na konfę i mam wielkie szczęście że pokazałem screna z głosem na Duncana seekirowi). Wiedziałam jednak, że można w łatwy sposób obrócić to w jeszcze większą manipulację. Widziałeś co napisałam na konfie i wyszło to całkiem autentycznie, jakoby naprawdę z Addie nic mnie nie łączyło.
Kamil: Dziekuje za odpowiedzi.
Addie:
1.Czemu Kaps, a nie Crystal w f3? Uważasz, że odda ci głos?
Ja i Mamba planowałyśmy wyrzucić Kapsa w finałowej czwórce. Mambie i Kapsowi obiecałam wcześniej finał. Crystalowi zaproponowałam finał w finałowej siódemce. Natomiast kilka godzin później dostaję wiadomość od Mamby, że Ty i on chcecie mnie wyrzucić następną. Miałam mieszanie uczucia co do tego, gdyż najwyraźniej on nie planował ze mną finału. Nie myślałam pod względem kogo wyrzucić, aby oddał mi głos w finale, ponieważ gdybym wyrzuciła Mambę byłaby na mnie wściekła, że ją zdradziłam. To samo z Kapsem, on również byłby na mnie wściekły, że go zdradziłam.Niezależnie na kogo bym zagłosowała i tak prawdopodobieństwo, że na mnie zagłosują są małe, bo jestem odpowiedzialna za ich eliminację i odbieram im szansę na zwycięstwo. Zadecydowałam w momencie, kiedy Crystal zaczął mi grozić, że jeśli na niego zagłosuje to on nie odda na mnie głosu w finale. Nie lubię jak ktoś mnie szantażuje. Mamba obawiała się, że jury będzie bitter i zagłosuje na Kapsa. Ja raczej odebrałam to jako specjalnie zagranie pod publikę. Przekonałam Mambę, że lepszym rozwiązaniem jest Crystal, ponieważ zabierzemy ze sobą Kapsa to finał skupi się jedynie na naszej dwójce.
2.Czy uważasz, że bycie zarozumiałą to sposób na głosy od osób, do których zwracałaś się z wyższością?
Nie wydaje mi się, żebym była zarozumiała. Na pewno nie przechwalałam się przed Tobą. Nie miałam o czym, ponieważ w połączeniu nie miałam kontroli, byłam zawsze w mniejszości. Napisałam swoją o opinię o Twojej grze i że ludzie będą Ciebie lekceważyć, bo credit za ruchy dostanie osoba, która jest liderem sojuszu. W każdym bądź razie nie atakowałam Cię personalnie.
3.To by było twoje pierwsze zwycięstwo w twojej karierze. Co byś czuła gdybyś wygrała?
Na pewno byłabym zaszczycona tytułem „Sole Surviora”. Niczego jeszcze nie wygrałam w mojej karierze, a zadebiutowałam w 2012 roku, czyli pięć lat temu. I od tamtego czasu nie udało mi się. Pojawiły się edycje, gdzie miałam szansę na zwycięstwo, ale zazwyczaj odpadłam tuż przed finałem. Jestem to moim marzeniem, żeby wygrać wreszcie Survivora. Wreszcie skreśliłabym to z mojej bucket list (lista rzeczy, które chcemy zrobić/przeżyć/zobaczyć/mieć, zanim umrzemy). Niezmiernie szczęśliwa, bo wreszcie ktoś by docenił mój wkład, poświęcenie czasu w grę.
4.Jeśli nie ty to Mamba czy Kaps?
Wielkiego wyboru nie mam, ponieważ Kaps podobno zrezygnował, więc nie można chyba na niego głosować? Sama nie wiem. Jeśli nie ja to Mamba. Dlaczego? Posiadała bardzo dobry socjal, dogadywała się ze wszystkimi. Była zaangażowana w wielu dużych ruchach – w eliminacji Seekira i Ciebie. Jedna z lepszych gier w tej edycji. Silna, niezależna kobieta tak samo jak ja, pokonałyśmy razem mężczyzn i znalazłyśmy się w finałowej trójce. Oczywiście można się doczepić do błędów Mamby – otwarcie wywołanie wojny przeciwko moim sojuszników w pre-mergu. Tak samo jak Mamba może się doczepić do mojej wpadki z dziennikiem. Nikt nie grał perfekcyjnie, bo każdy człowiek popełnia błędy. Jesteśmy tylko ludźmi.
5.Uważasz, że Survivor to gra, w której trzeba mieć jakąś specjalną strategię, czy wystarczy szczęście? Jak było w twoim przypadku? Więcej strategii czy szczęścia?
Survivor to gra, w której powinno się mieć jakąkolwiek strategię.W Big Brotherze jest o wiele łatwiej, ponieważ wystarczy jedynie dobry socjal i można zajść do etapu jury. W Surviorze jesteś zagrożony na każdej radzie plemienia. Przy szczęściu trudno dojść – no chyba, że twisty są na Twoją korzyść. Ja planowałam na początku edycji grać spokojnie, wmieszać w tłum. Miałam w przeciwieństwie do innych złą reputację na farmie. Nawet nie znałam nikogo w BB2 na farmie to od razu chcieli mnie wyrzucić za to, że jestem z Castaways. Wiedziałam, że muszę przetrwać pierwszy odcinek, bo jeśli mi się to uda to zajdę daleko w grze. W plemieniu Game-Changers skupiłam się na poznaniu uczestników. Dopiero w nowym plemieniu zaczęłam grać agresywnie. Eliminując Anję pokazałam graczom, że jestem gotowa do działania. W plemieniu, w którym się znaleźliśmy razem miałam pod kontrolą. Wyeliminowałam dwie osoby, które współpracowały z Mambą i Seekirem. Nefretete sojuszniczka Herbaty i Mamby, a one grały ze Seekirem. Wyeliminowałam Channel, ponieważ ona była pionkiem Seekira. W połączeniu musiałam się przystosować do tego co się działo. Nie byłam nigdy w większości – musiałam walczyć o swoje miejsce co radę. Dostawałam immunitety od osób, które odpadły, ponieważ chciały, żebym grała dalej. To oznacza, że posiadałam dobry socjal. Dostałam immunitet od Leks, Saigona, Mećka, Duncana i z puszki Pandory od Krystiana. Nie marnowałam tego, że jestem bezpieczna i zawiązałam sojusz z Mambą. Gdybym tego nie zrobiła to ja i ona nie znalazłybyśmy się w finałowej trójce. Nie spoczęłam na laurach i walczyłam o swoje miejsce w grze.
6. Który gracz odpadł zbyt szybko, a miał szansę by zajść wysoko?
Gdyby Satis i Leks nie zrezygnowały to możliwe, że zaszłyby daleko. Obie grają naprawdę nieźle. I także planowałam z nimi zagrać. Nigdy nie miałam okazji zagrać razem z legendą farmy. Na pewno Anja daleko by zaszła, ponieważ jak sama napisała miała dużo znajomości, dużo osób chciało z nią grać. Ta trójka mogłaby znaleźć się w połączeniu.
7. W pewnym momencie popełniłaś wielki błąd. Opublikowałaś swój dziennik na grupowej konfie. Większość osób uznała go jednak za fałszywy i wstawiony celowo. Bałaś się chociaż przez chwilę, że ten błąd może zniszczyć wszystkie twoje plany?
Nie mam pojęcia, jakim cudem mój dziennik znalazł się wtedy na konferencji. Miałam otwarte okienko z Kamelem, więc wysyłam dziennik. Kilka minut później Kamel mnie informuje, że mój dziennik znajduje się na konfie. Ja miałam takie – CO
Przecież Tobie wysłałam. Byłam zła na siebie, ponieważ ten dziennik mógł zniszczyć moją i Mamby grę. Na moje szczęście nie napisałam niczego złego – co mogłoby mnie tak naprawdę pogrążyć. Napisałam o tym co sądzę o Twojej grze i że chce wyrzucić Seekira. Otóż za bardzo na tym nie straciłam, gdyż Ty i Seekir chcieliście mnie wyrzucić. Jednak chciałam subtelnie podejść do tej sytuacji, bo wcześniej zaproponowałam Seekirowi pakt, żeby nie głosować na siebie na tamtej radzie. Obawiałam się bardziej tego, że wyjawiłam mój sekretny sojusz z Mambą. Bałam się, że przeze mnie plan się nie powiedzie, że to ja teraz odpadnę, a nie Seekir. Wszystko dobrze się składało, gdyż jeszcze zanim wysłałam swój dziennik na konferencję to Crystal mi napisał, że jest chętny zagłosować na Seekira. Bałam się, że teraz na 100% odpadnę. Pierwszy do mnie napisał Seekir, który się ze mnie śmiał i pisał, że specjalnie to wysłałam, bo chcę was skłócić ze sobą. Nie powiedziałabym mu, że przez przypadek to się stało. Udało mi się z tego wybrnąć. Rano Mamba napisała na konfie, że to kłamstwo i ma dowód na to, że zagłosowała wtedy na Duncana. Ostatecznie wysłanie tego dziennika nie zaszkodziło mi, ponieważ Seekir i tak odpadł. Jednakże przez to pogorszyły się nasze relacjeKamil: No dobrze przeczytałem
Skoro Kaps nie zamierza walczyć czekam na wasze mowyPóki co wiem już na kogo zagłosuje
Zobaczę czy zmieni się to po mowach
Kamil: Dzękuję za mowę
. I na tym kończymy nasze rozmowyGłos został oddany. Powodzenia u innych jurorów
JUROR#11: CRYSTAL
Crystal: To smieszne, ze kazde z was chcialem wyrzucic na pewnym momencie gry. Mambo- ciebie na pierwszej radzie. Chociaż wszyscy mówili, że powinniśmy głosować na Nefretete
Nie myliłem się jednak
Mam nosa do ludzi
Crystal: MAMBA:
Wiesz Mamba, jaki mam z Tobą problem? Że Twoja gra przypomina Mi kolorem i zapachem wodę po kąpieli. Z jednej strony, udajesz czystą i święta, zarzucając Mi rzeczy których nie zrobiłem, że jestem niefair. Z drugiej strony, zachowujesz się jak pijawka (chociaż nie wiem czy zasługujesz na to miano) na początku gry trzymałaś się Nyrona i Herbaciarki, nie wykonując żadnych wielkich ruchów, potem podpięłaś się pod Addie. Dlaczego więc powinienem oddać na Ciebie głos?
ADDIE:
Addie chciałbym się Ciebie zapytać, co uważasz za Swój największy ruch w grze, co było Twoją największą inicjatywą. Dlaczego nie pisałaś Mi nigdy żadnych propozycji, tylko czekałaś na Moje?
Poza tym, czy Ty masz jakieś problemy z pewnością Siebie? XD Nie rozumiem kompletnie tego, że praktycznie każde Moje słowo przed Radą uważałaś za atak. KAPS:
Kaps, Kaps, Kaps! Czy możesz Mi wyjaśnić na czym polegał Twój sojusz z Addie? Bo chyba pogłoski o tym, ze wchodziłeś na Gadu-Gadu tylko podczas Rad i pytałeś się Addie na kogo głosować, nie są prawdziwe, prawda? Chodzi Mi głównie o Pre-Merge.
Addie: Nie obrazisz się, jak odpowiem też na pytania Kapsa? xD
Crystal: nie xD
Addie: Addie chciałbym się Ciebie zapytać, co uważasz za Swój największy ruch w grze, co było Twoją największą inicjatywą.
Za mój największy ruch uważam wyeliminowani Anji. Odwołam się tutaj do mastektomii. W rodzinie u kobiet występuje rak piersi. Ryzyko zachorowania na nowotwór jest ogromne. Jeśli jesteś świadomy tego, że posiadasz wysokie prawdopodobieństwo zachorowania, nie chcesz przechodzisz przez to samo co Twoja mama, babcia decydujesz się na usunięcie obu piersi przed zachorowaniem. Anja chwaliła się swoim pozycją w 2nd Chance. Pisała mi, że kontrolowała plemię. Nie chciałam doprowadzić tego, żeby zebrała swoją grupkę ludzi stworzoną z uczestników z farmy, którzy za mną nie przepadają. Największym błędem Anji była pewność siebie. Czuła się bezpiecznie, zagłosowała 3 albo 4 godziny przed terminem. Nie powiedziała mi także o HII, kiedy ja wiedziałam, że Meciek podarował jej idol. Na tamten moment Anja grała z osobami, z którymi ja nie miała za wiele wspólnego. Eliminując ją zapobiegam złączenia się ekipy, zapobiegam podwójnej gry Anji z Seekirem i ze mną. Ten ruch miał mi pomóc w dalszej rozgrywce. Zaszłam do finału, więc ewidentnie nie popełniłam żadnego błędu eliminując ją z gry.
Mogę orzec, że miałam wpływ na wszystkich radach, na których uczestniczyłam. Zdecydowanie największą kontrolę nad radami miałam w pre-mergu, gdyż znajdowałam się w sytuacjach, gdzie nikt mi nie zagrażał. Jedynie nie byłam w większości na połączonej radzie plemienia. Jeśli chodzi o połączenie to od samego początku byłam w mniejszości. Było wszyscy vs Addie, Duncan, Krystian, Meciek, Nicola. Po raz pierwszy w połączeniu, kiedy miałam większość w numerkach była właśnie finałowa czwórka. Zazwyczaj byłam w mniejszości albo dochodziło do tej samej liczby członków z dwóch stron. Mimo tego pracowałam cały czas nad swoją pozycją i moich sojuszników. Dzięki mojej przeczuciu Meciek użył idola na Duncanie. Wyczuwałam, że nie będziecie głosować na Mećka, ponieważ wydawało mi się, że ludzie wiedzą o jego Legacy Advantage, ja wtedy miałam immunitet od Sajgonki, więc jedynym wyjście w tej sytuacji było głosowanie na Duncana. Nikt nam nie powiedział o tym, że głosowaliście na niego – później winę zrzucaliśmy na Herbaciarkę i na Ciebie. Mocno pracowałam na tym, aby uratować Duncana. Doszło do dogrywki i gdyby Kapsowi nic głupiego nie strzeliło do głowy to losowalibyśmy kamienie. To był pierwszy moment w połączeniu, kiedy mieliśmy pierwszą szansę na przewagę nad wami. Przyczyniłam się do eliminacji Aszlejki – podawałam argumenty, że nie zaszkodzi wam ją wyeliminować, ponieważ +1 trafi do mnie albo Nicoli. Oczekiwaliście na to, że jednak to +1 trafi do mnie. Wzięłam sprawy w swoje ręce i poprosiłam Aszlejkę, żeby mi nie dała tego dodatkowego głosu. Miałam duży wpływ na eliminację Seekira i Kamila. I na ostatniej radzie plemienia mogłam wreszcie odpocząć od zamartwiania się, że rada nie pójdzie tak jak planuje. Padło na Ciebie, ponieważ Kapsowi i Mambie obiecałam finał wcześniej. No i nie podobały mi się Twoje komentarze w typu – „Jak mnie wyrzucisz – to nie zagłosuje na Ciebie w finale”.
Dlaczego nie pisałaś Mi nigdy żadnych propozycji, tylko czekałaś na Moje?
Wydaje mi się, że można się domyślić, dlaczego Ci nie podawałam propozycji. Problem był w tym, że wszystko co pisałam trafiało do Seekira – nie ufałam Ci na tyle, żeby pisać o swoich planach na radę. Napisałeś Seekirowi, że wolałabym go wyeliminować na pierwszej radzie mergu. Napisałeś Kamilowi o tym, że niby chcemy wyeliminować go. To było tylko podpucha, żeby Cię tylko sprawdzić. Wszystko co ja planowałam albo moi sojusznicy wiedzieli o tym Seekir, Kamil, Mamba, Nyron. Zatem czekałam na Twoje propozycje, żeby w danym momencie wyciągnąć je jako brud na Ciebie i pogrążyć Cię Twoimi słowami. Kamil był na Ciebie zły, ponieważ wszyscy myśleli, że ich okłamałeś w sprawie głosowania. Mówiłam Mambie kilkukrotnie, że chcesz ją wyeliminować, żeby odwrócić was przeciwko sobie. Nie zawsze było, że tak, że czekałam na Twoje propozycję. To ja wyszłam do Ciebie z przedsięwzięciem wyeliminowania Aszlejki czy Kamila.Nie byłeś chyba świadom tego, że ludzie porównają sobie co piszesz jednej strony i drugiej. I w okolicach mid-jury czekałam na Twoje propozycje, żeby w przyszłości wykorzystać Twoje słowa przeciwko Tobie.
Poza tym, czy Ty masz jakieś problemy z pewnością Siebie? Nie rozumiem kompletnie tego, że praktycznie każde Moje słowo przed Radą uważałaś za atak.
Nie mam żadnych problemów z pewnością siebie. Jestem typem osoby - "otrzymujesz to co widzisz". Mógłbyś podać mi przykład takiej sytuacji?
13:54
Na początku gry nie miałam kontaktu z Kapsem. W momencie, kiedy ja się dowiedziałam, że Kaps to youtuber i kiedyś widziałam jego filmiki to wtedy zaczęła się nasza wspólna gra. Oboje mamy konta na STL, więc znaleźliśmy wspólny temat. Kaps nie przepadał za Anją, chcieli siebie nawzajem wyeliminować. I od tamtej pory zapoczątkowaliśmy naszą współpracę. Nigdy nie nazwaliśmy tego sojuszem. Kaps głosował zazwyczaj na osoby, których nie lubił albo słyszał, że chcą go wyeliminować. W pre-mergu sam podejmował decyzję. Był moment taki w połączeniu, kiedy Kaps dwa razy oddał mi swoje głosy, bo chciał zagłosować ze mną, więc było to dla niego łatwiejsze, żebym to ja za niego zagłosowała.
Crystal: Czyli Meciek kłamał, mowiąc że sam postanowił dać Duncanowi Reverse Idola? I kiedy niby pogrążyłaś Mnie Moimi własnymi słowami? XD
W jaki sposób pracowałaś żeby uratować Duncana?
Jaki miałaś wpływ na eliminację Seekira, skoro to Ja byłem decydującym głosem, a sam Ci napisałem, że mogę na Niego głosować?
Addie: Czyli Meciek kłamał, mówiąc, że sam postanowił dać Duncanowi Reverse Idola?
Ostatecznie to była jego decyzja. Ja się podzieliłam ze swoimi przekonaniami, że głosowanie nie będzie na niego, ponieważ przez cały dzień było zbyt spokojnie, a później zaczęły się pojawiać informacje o tym co planowaliśmy, więc wiedzieliśmy, że w grupie jest tzw „rat”. Herbaciarka próbowała nam wmówić, że głosy pójdą na Mećka, ale można było w tym wyczuć podstęp. Moja intuicja podpowiedziała mi, że Duncan jest teraz łatwym celem, gdyż nie ma go w domu i posiada kontrolę nad Nicolą i Krystianem.
Kiedy niby pogrążyłaś Mnie Moimi własnymi słowami?
Był taki moment w grze, kiedy Kamil był na Ciebie zły i chciał Cię wyeliminować. Jednakże szybko porzucił tę myśl, gdyż trzymał się z Seekirem, a on miał inne plany. Napisałam Mambie, że chcesz ją wyeliminować i zaczęłyśmy się wymieniać z informacjami. Później powstał nasz sekretny sojusz. To zdecydowanie nadwyrężyło zaufanie do Twojej osoby, kiedy drugiej stronie proponujesz jej eliminację.
Crystal: Kamil nie porzucił tych planów przez Seekira, po prostu wszystko Mu wyjaśniłem XD
Addie: Nadal mógł na Ciebie głosować, ponieważ to Ty rzucałeś jego nickem, a nie my.
Crystal: Nie, ponieważ obiecał Mi, że na Mnie nie zagłosuje
I powiedział, (wtedy) że ufa bardziej Mnie niż Tobie
Addie: Przez jakiś czas odwróciłam Ciebie i Kamila przeciwko sobie, więc odpowiedziałam Ci na pytanie.
Crystal: Wiem, tylko odpieram zarzuty, że to niby jakoś zaważyło na grze XD
Addie: Zdecydowanie zaważyło na grze to, że rzucałeś nickiem Mamby. Mi proponowałeś jej eliminację, jeśli bym zagłosowała z Tobą na kogoś kogo chcesz wyeliminować z mojej strony. W finałowej czwórce też chciałeś na nią głosować. To ja ją przekonałam, żeby głosować na Ciebie wtedy, bo pierwotnie miałyśmy wyrzucić Kapsa, ale zmieniłam zdanie i wolałam wyrzucić Ciebie. Mamba nie chciała ryzykować kamieniami, więc nie miała wtedy wyboru.
Crystal: Chodziło Mi o Kamila, nie o Mambę
Ale ok
Addie: Zapytałeś się kiedy Cię pogrążyłam Twoimi słowami. Nie napisałeś nic czy to zaważyło na grze.
Addie: Napisałam Ci kiedy to zrobiłam, więc to czy zadziałało to na dłuższą metę to już druga sprawa.
Crystal: Ale odnosiłem się do KAMILA nie Mamby
A Mi piszesz o głosowaniu na Mambę XD
Addie: Odpowiedziałam Ci na pytanie - I kiedy niby pogrążyłaś Mnie Moimi własnymi słowami?
Crystal: Tak, A Ja cię później zapytałem. Kamil nie porzucił tych planów przez Seekira, po prostu wszystko Mu wyjaśniłem XD
Addie: I odpisałam Ci, że przez pewien okres chciał Cię wyrzucić. Nie zaważyło to na grze, ponieważ zmienił decyzję, ale to był jeden z momentów, kiedy wykorzystałam Twoje słowa przeciwko Tobie.
Crystal: No tak. Już wszystko wyjaśnione! Ostatnie pytanie - myslisz, że byłabyś w Finale gdyby nie te Wszystkie Immunitety?
Addie: W jaki sposób pracowałaś, żeby uratować Duncana?
Z Mambą na początku planowałyśmy, żeby wykurzyć idola Seekira. Moja strona miała zagłosować na Seekira, a wy na Duncana. Nie wyszło to, ponieważ Ty z byle jakiego powodu uwziąłeś na Kapsa. Mi napisałeś jaki fatalny powód, że z Tobą nie rozmawia i chcesz go wyeliminować, a tak naprawdę chciałeś go wyrzucić, bo grał ze mną. W ten sposób zmieniło się głosowanie na Nyrona – to ja wyszłam z inicjatywą, żeby przekonać Aszlejkę do flipnięcia. Ja bym jej nie przekonała wówczas słyszałam, że chce mnie już wyeliminować i podobno wam pisała, że mnie nie lubi. Dlatego to Duncan dokończył robotę i przekonał ją do flipnięcia, obiecując jej moją eliminację na następnej radzie. Znowu pojawił się plan z wyeliminowaniem Duncana i wykurzeniem idola Seekira. Mamba miała wtedy z nami zagłosować na Seekira, żeby była większość. Wtedy automatycznie idol Seekira by się użył i odpadłby Duncan. Kilka minut przed radą wpadłam na pomysł, żeby doprowadzić do remisu. Skorzystałam z okazji, że Mamba właśnie jest na imprezie i zagłosuje sama na Seekira, a wasza czwórka na Duncana. Żeby nam się to udało ja wyszłam z głosowaniem na Mambę, ponieważ w ten sposób dostałaby immunitet podczas losowania. Seekir straciłby SHII, żeby nie losować kamyków. Ty, Aszlejka, Kaps i Krystian. Krystian zdecydował, że mogę zaryzykować. Wszystko poszłoby z planem, ale Kaps postanowił zmienić swój głos. Byłam pewna, że to się uda, ponieważ na tej radzie oddał mi swoje głosy, ale zmienił zdanie. Gdyby nie Kaps, to po raz pierwszy moja strona mogłaby zdobyć większość. To był kulminacyjny moment w połączeniu.
Crystal: Czyli Mamba nie głosowała wtedy na Duncana?
Addie: Jaki miałaś wpływ na eliminację Seekira, skoro to Ja byłem decydującym głosem, a sam Ci napisałem, że mogę na Niego głosować?
Ja i Mamba planowałyśmy głosowanie na Seekira w finałowej siódemce. Początkowo miałyśmy wykurzyć jego idola i później go wyeliminować, ale gra co chwile się zmieniała i musiałyśmy się do tego ustosunkować. Wiedziałyśmy, że musi on teraz odpaść, ponieważ na następnej radzie będzie bezpieczny, bo dostanie nagrodę za dziennik. Nicola dała +1 Seekirowi, więc ja i Krystian potrzebowaliśmy tylko jednego głosu. Zrobiłam ten pakt z Seekirem, żeby się trzymać razem na tej radzie tylko po to, żeby nie głosował na mnie. Zmieniło się to po tym, jak przez przypadek wysłałam swój dziennik. Wszyscy myśleli, że to fałszywka, żeby was skłócić. Nadal myśleli, że Mamba jest z nimi. Nie spodziewałam się, że będziesz chciał na niego głosować, ale Ty też nie wiedziałeś o tym, że Mamba planuje z nami zagłosować. To Ty do mnie przyszedłeś, bo wiedziałeś, że ja będę głosować na Seekira, więc miałam taki sam wpływ na jego eliminację, jak Ty, Mamba i Krystian.
Addie: Nie głosowała wtedy na Duncana. Głosowała na Seekira.
Musiałyśmy zacierać po sobie ślady.
Addie: Myślisz, że byłabyś w Finale, gdyby nie te Wszystkie Immunitety?
Zdecydowanie miałabym ciężej, żeby się znaleźć w finale, bo byłam celem na wielu radach, ale nie można było mnie wyrzucić wtedy. Nie zaprzeczam, że immunitety pomogły mi w grze, ale nie zawdzięczam swoje miejsce w finale tylko dlatego, że zdobywałam bezpieczeństwo na przeróżne sposoby. Były momenty, kiedy mnie można było wyeliminować, ale do tego nie doszło. Nie tylko immunitety wpływały na przebieg rad, ale także +1 – Meciek odpadł przez +1 i Nicola odpadła +1. Na tych radach można było mnie wyrzucić, ale do tego nie doszło, ponieważ wiązało się to z ryzykiem losowania. Można było mnie wyrzucić w finałowej siódemce i piątce do tego nie doszło, ponieważ obroniłam się swoją strategiczną i socjalną grą. Nie miałam immunitetów na tych radach i wtedy było trudno mnie wyeliminować. Nie sądziłam, że w ogóle dojdę do finału, ponieważ byłam ogromnym zagrożeniem. Ja nie myślałam o finale, ja liczyłam jedynie na lepsze miejsce – 10,9,8. Moja gra zmieniła się po eliminacji Mećka, ponieważ wtedy zaczęłam grać po dwóch stronach. Wiedziałam na kogo będzie głosowanie na każdej radzie z takimi informacjami byłam do przodu i mogłam lepiej manewrować pomiędzy waszą stroną i moją.
Mamba: Ja może najpierw odniosę się do końcówki, a wieczorkiem nadrobię pytania. Tak, głosowałam wtedy na seekira, ale screen nie był w żaden sposób podrabiany. Po prostu oszukałam was manipulując faktami. Wpadłam na genialny pomysł wykorzystując zasady gry - liczy się tylko pierwszy oddany głos, nie można go zmienić, nawet jak się napisze drugi głos to będzie liczył się pierwszy.
Wrzucę tutaj całą rozmowę z kamelem a nie tylko zmanipulowany fragment, zobaczycie to jako pierwsi bo jeszcze nikomu tego nie pokazywałam
Mamba: Wiesz Mamba, jaki mam z Tobą problem? Że Twoja gra przypomina Mi kolorem i zapachem wodę po kąpieli. Z jednej strony, udajesz czystą i święta, zarzucając mi rzeczy których nie zrobiłem, że jestem niefair. (…)
W którym momencie udaję czystą i świętą? Do pierwszej rady po połączeniu ja BYŁAM czysta i święta, nie okłamałam nikogo, nikogo też nie zdradziłam i nie grałam na dwa fronty. Dirty girl zaczęłam stawać się dopiero w momencie kiedy odpadła moja najlepsza sojuszniczka, a ja zobaczyłam, że szanse na utrzymanie tego sojuszu znacznie zmalały. Nie wypieram się tego, że pod koniec gry byłam naprawdę dirty, wyrządziłam wiele krzywd, ale było to konieczne do tego, żebym przetrwała.
(…) Z drugiej strony, zachowujesz się jak pijawka (chociaż nie wiem czy zasługujesz na to miano) na początku gry trzymałaś się Nyrona i Herbaciarki, nie wykonując żadnych wielkich ruchów, (…)
Tak, pijawka to trochę złe określenie. Określimy to inaczej za chwilę. Taka gra była częścią mojej strategii, która kształtowała się z biegiem czasu. Trzymanie się Nyrona i Herbaciarki i niewykonywanie żadnych big moves.. najpierw to może uściślę, że trzymałam to ja się Seekira, on podejmował główne decyzje w sojuszu czwórki Nyron-Herbaciarka-Seekir-Mamba. I to była część mojej strategii, bycie częścią sojuszu, ale nie decydowanie o kluczowych sprawach, jedynie doradzanie. Można więc powiedzieć, że byłam nieśmiałą owieczką, w stadzie śmielszych ode mnie owiec – Nyrona i Herbaciarki, oraz samca alfa, barana (i mówimy o zwierzęciu a nie o obraźliwym słowie) Seekira. No i zobacz jak skończył seekir. Został zblindsideowany i dostał głosy od swoich sojuszników – mnie i Ciebie. Zobacz jak wcześniej skończył Meciek, który był głową tamtego sojuszu i miał kontrolę nad wszystkim. Nie chciałam być trzecim mastermindem, wysuwać się do przodu, sama tworzyć plany na rady plemienia – wszystko żeby threat radar wykrył mnie jak najpóźniej.
(…) potem podpięłaś się pod Addie. (…)
Nie podpięłam się pod Addie w żadnym wypadku. Założyłyśmy z Addie sojusz i wymieniałyśmy się planami. Decydowałyśmy wspólnie. Chroniłyśmy siebie wspólnie. Informowałyśmy się o rzeczach, które były ważne. Byłyśmy dwoma dorosłymi i inteligentnymi delfinami, nie było żadnego podpinania.
(…) Dlaczego więc powinienem oddać na Ciebie głos?
Prowadziłam bardzo dobrą grę socjalną – byłam pozytywnie nastawiona do każdego, nikogo nie odtrącałam, jeśli ktoś do mnie napisał to zawsze tej osobie odpisywałam (przy czym starałam się najszybciej jak to tylko możliwe). Sama też pisałam do ludzi, pytałam jak leci, często rozmowy się rozkręcały i trwały długo – jak i strategiczną, więc niczym nie odstaję od siedzącej obok mnie Addie (nie wspominam Kapsa, bo jednak między piętą a czołem jest dość spora odległość). Oprócz tego wygrywałam immunitety kiedy były mi potrzebne – na ostatniej prostej, pod koniec gry, kiedy już miałam tę łatkę zagrożenia (marzył mi się immunity run do finału i prawie mi się udało, a plany pokrzyżowała mi jedynie burza, która odcięła prąd = internet i holdowanie przycisku się przerwało – gdyby nie to to trwałoby ono 1 dzień i 11h). Jestem w 100% zadowolona ze swojej gry i patrząc dzisiaj w tył na moją grę przez całą edycję, uważam, że dobrze ją rozegrałam, dokonywałam słusznych wyborów i dlatego jestem teraz tutaj.
22:02
To było genialne z jednego powodu - seekir zapytał mnie o to czy pokażę mu dowód że nie głosowałam na niego. Pokazując screena kompletnie zmyłam z siebie wszystkie podejrzenia, nikt nawet nie myślał że mogłam tak to zmanipulować. Gdybym jednak tego nie zrobiła to Z PEWNOŚCIĄ nie byłoby mnie tutaj, bo celowniki wielu osób skoncetrowałyby się na mnie - mamba zdradziła to ją wywalmy. Dzięki temu pomysłowi z drugim głosem mogłam cieszyć się spokojem i brakiem podejrzeń do tego stopnia, że nawet kiedy Addie miała wpadkę w postaci wysłanego dziennika na konfę ogólną nikt mimo wszystko nie odgadł, że to ja tutaj jestem tą osobą, której poszukuje się od tamtej rady.
Crystal: Mamba, chyba nie zależy Ci na wygranej, skoro kopiujesz części Swoich wypowiedzi, których udzieliłaś jednym Jurorom do drugich
. Poza tym, Twoja gra była również trochę hmm "niewidzialna"? Niczym się specjalnie nie wyróżniłaś podczas trwania całej gry (mówię to z perspektywy gracza), także teraz nie wiem na ile mogę Ci wierzyć, że miałaś decydującą rolę w danych Radach (Inaczej jest z Addie, np. już wcześniej mówiła o głosowaniu na Seekira). To tyle, dziękuję, pozdrawiam cieplutko.Mamba: A jaki jest sens pisania na nowo tego samego innymi słowami? Jeżeli jakieś pytania jurorskie się powtarzają, albo są podobne do tego stopnia, że mogę odpowiedzieć na nie w ten sam sposób jak u kogoś innego, to to robię, bo nie widzę sensu w pisaniu tego samego od nowa innym językiem. Chyba że jest coś o czym nie wiem, oświećcie mnie jesli jest : D
Wcale nie założyłam suprising sojuszu z Addie, wcale nie wyszłam z inicjatywą wykurzenia SHII Seekira, o którym wiedziałam jako pierwsza, wcale nie pozbywałam się zagrożeń - Seekira, Kamila i na końcu Ciebie. Moje immunitety na końcówce też nie były niczym specjalnym, a fakt że siedzę w finale jako jedna z dwudziestu sześciu uczestników to przeciętny wyczyn. Moje sojusze i gra socjalna też nie są jakieś wybitnie wyróżniające się.
Gdyby nie moje dążenie do eliminacji Seekira to on nie odpadłby i byłby w finale. Gdybym na tamtej radzie na której on odpadł nie oddała na niego głosu to były remis, a w revocie zabrakłoby numbers do przegłosowania go.
Może moja gra nie była najlepsza i nie wyróżniała się najbardziej spośród całej dwudziestki szóstki, ale z pewnością była na tyle dobra, żeby się jej nie wstydzić i na tyle dobra, żeby jurorzy ją docenili oddając na mnie głosy.
Crystal: Mówię z perspektywy gracza - nie wiem czy mogę Ci teraz wierzyć, o eliminacji Seekira wiedziałem tylko od Addie. "Wykurzenie" SHII się nigdy nie udało, więc nie wiem czy jest ise czym chwalić. Co do eliminacji Seekira - to samo mogę powiedzieć o Sobie XD.
I nie mówię, że Twoja gra była słaba czy zła, po prostu nie trafia do Mnie Twoja strategia :<.
Kamel: Każdy juror miał swoją szansę porozmawiać z finalistami. Wszyscy zadali dużo pytań. Każdy jest usatysfakcjonowany. Po raz ostatni....CZAS GŁOSOWAĆ
<jurorzy po kolei wstają i podchodzą do urny>
Kamel: Wszystkie głosy zostały oddane. Kto jest zwycięzcą? Tego dowiecie się wkrótce!
CONFESSIONALS
Addie 29 (240)
Mamba 11 (153)
Kaps 8 (31)
4.Crystal 14 (73)
5.Kamil 25 (115)
6.Krystian 6 (34)
7.Seekir (201)
8.Nicola (19)
9.Aszlejka (40)10.Duncan (35)
11.Nyron (132)
12.Meciek (114)
13.Cytrus (34)
14.Herbaciarka (128)
15.Saigon (22)
16.Chanel (11)
17.Nefretete (21)
18.Pati (42)
19.Hideaki (13)
20.Lustigio (35)
21.Anja (55)
22.Elwira (58)
23.Krzychu (3)
24.Casino (8)
25.Leks (12)
26.Satis (2)
Świadectwo:
OdpowiedzUsuńOd lat szukam sposobu na zawarcie umowy.
Kiedy pewnego dnia natknąłem się na publikację, która mi pomogła.
- Skontaktowałem się z adresem.
- Zastosowałem się do Rady.
- Kupiłem składniki.
- Odprawiłem rytuał.
W czasie, gdy z Tobą rozmawiam, jestem w moim Ferrari z ładnymi kobietami na wakacjach w Miami.
W tym czasie, kiedy z Tobą rozmawiam, jestem w tej samej grupie whatsapp, Co Elon Musk Bill Gates Mark Zuckerberg i inni bogaci na tym świecie, którzy doradzają w zarządzaniu biznesem.
Niedługo będę na gazetach
Niedługo będę na Forbes.
Wkrótce będę numerem jeden na całym świecie. Niech żyje Szatan Niech żyje diabeł Oto adres świątyni dla tych, którzy chcą się z nim skontaktować: espiritualtemplo@gmail.com