wtorek, 31 października 2017

S22E13: "Like a chicken with its head cut off"

PREVIOUSLY ON SURVIVOR:

Sojusz Addie świętował zwycięstwo, którym było pozbycie się Nyrona. Nicola zaskoczyła wszystkich po raz kolejny (nie tym, że wygrała zadanie, tylko tym, że miała konfy). Krystian otwierając puszkę Pandory zabezpieczył Addie przed eliminacją z gry. Wiedząc, że pozbycie się Nyrona było fanaberią Aszlejki Addie postanowiła stworzyć plan wypłoszenia z gry SHII. Okłamując Mambę zorganizowała remis pomiędzy nia i Duncanem. Jej plan z losowaniem kamyków powiódłby się, gdy nie kaprys Kapsa, który postanowił zmienić głos na Duncana, którego nie lubił.

9 ARE LEFT WHO WILL BE VOTED OUT TONIGHT?



LIFE&DEATH

Life: Addie
Death: Kamil



Nakoda, Days 26-30

Gdy Kaps zniszczył perfekcyjny plan grupy Addie i w revote oddał głos na Duncana wszyscy byli załamani (i wku***). Przez Kapsa nie udało się przejść do losowania kamieni, które anulowałoby SHII Seekira.

Addie: Tego się nie spodziewałam. Jestem pewnie zaskoczona tym rezultatem jak wszyscy. Już
głosowałam za Kapsa dwa razy na Mambę, a tutaj niespodzianka. Kaps sam zagłosował.
Wiedziałam, że to oznacza kłopoty. W momencie, kiedy zobaczyłam czwarty głos na
Duncana przeczułam, że Kaps zmienił głos. Jestem na niego zła, albowiem wystawia mnie,
Nicolę, Krystiana i siebie na niebezpieczeństwo. Znowu jestem w mniejszości. Chyba zabiję
Kapsa. Tylko utrudnia grę.

Addie: Natomiast nigdy się nie poddaję i doprowadzę do tego, żeby ktoś z
tamtej grupy odpadł na następnej radzie. Dobre wiadomości są takie, że jestem dzisiaj
bezpieczna i nigdzie się nie wybieram. Jak Nicola nie wygra teraz immunitetu, to pewnie
odpadnie, ale jak mówi moje ulubione przysłowie – „what goes around comes around";. Aszlejka wypowiedziała mi wojnę to teraz pożałuje. Ashley vel Bartek, I’m coming for you, bitch.

Duncan nie odpadł tylko przez flip Kapsa; był naznaczony twistem #Death

Nicola:  Nasz sojusz niestety nie składa się z dużej liczby osób. Meciek i Duncan już odpadli przed DEATH, wkurza mnie to. Co by się stało gdyby nie było tego L&D?

Nicola: Triumfowalibyśmy następne zwycięstwo, ponieważ tamten sojusz nie radzi sobie bez tego. Teraz już na to za późno.

Paranoja wkradła się również do głowy Mamby, które nie spodziewała się dostania głosów na radzie w F10. Domyślała się, że za wszystkim może stać Aszlejka, które stała się dla niej dużym zagrożeniem.

Mamba: Kim jest aszlejka xD Aszlejka przychodzi. Nie lubi Nyrona i Duncana.  Odpada Nyron i Duncan. Pewnie teraz Aszlejka chce Addie, a Addie ma pewnie idola. Kogo chce wtedy Aszlejka? No może kurwa mambe

Mamba jednak była chroniona przed drugą stronę, która nadal nie domyślała się, że może współpracować z Addie. Tymczasem Duncan ofiarował swoje postmortem dary ludziom. Addie dostała immunitet, a Kamil węgiel (+1 głos).

Addie: Duncan dał +1 Kamilowi. Niech chłopak się po poci i tak nic nie robi, a teraz będzie ganiał like a chicken with its head cut off. Ja i Mamba mamy sekretny sojusz. Chcemy razem dojść do
finału. Uważam, że obie mamy równe szanse na wygraną, ponieważ ja mam
zagwarantowane głosy i ona ma zagwarantowane głosy. Nie chcę iść do finału z osobami,
które wiem, że grały ode mnie słabiej i mogę pokonać. Bowiem ze swojego doświadczenia i z
czystej obserwacji, iż jury prawdopodobnie głosowałoby przeciwko mnie i przegrałabym z
jakimś randomem. Jeszcze nie myślałam kogo chcę zabrać ze sobą. W ogóle nie myślałam o
finale i o tym, że mogę do niego dojść, ponieważ po połączenie cały czas walczę o swoje
miejsce w grze, kiedy niektórzy są pewni tego, że mają zagwarantowane miejsce w finałowej
siódemce.

Poprzednia rada dla osób, które były przeciwko Addie była nie do zrozumienia.

Kamil: Nie spodziewałem się remisu między Mambą i Duncanem, a już bardziej, że ktoś będzie na tyle głupi żeby głosować na Seekira. Później wydało się, że to Addie na niego głosowała. Jeśli to była prawda to zrobiła dość żałosny ruch, bo gdyby zagłosowała na Mambę to ona by odpadła bez dogrywki.

Addie uznała, że teraz skoro nikt jej nie wierzy to zacznie mówić prawdę, bo i tak jej nie uwierzą.

Kamil: Próbowano nam też wmówić, że to Mamba zagłosowała na Seekira, co jest niedorzeczne, bo wątpię by zdradziła swojego największego sojusznika. No nie ważne

+1 głos na etapie F9 dawał duże powody do obaw.

Kamil: W dogrywce ponoć Kaps z nami zagłosował chociaż jak patrzę na te głosy to nadal mi się coś nie zgadza. Na szczęście odpadł Duncan. Albo i na nieszczęście, bo przez to Addie znowu zdobyła immunitet, a ja +1. Nie wiem czemu Duncan akurat mi dał +1, ale to już jego sprawa. Jak nie zdobędę

Kamil uznał, że jego deską ratunku może być przekonanie innych na głosowanie na Nicolę, gdy ta w końcu przegra zadanie.

Kamil:  Jak nie zdobędę immunitetu w zadaniu to może być ze mną źle. Ale niekoniecznie. Mam nadzieję, że Aszlejka zostanie po naszej stronie, bo jej głos może się okazać naprawdę ważny. Liczę też, że szczęście opuści Nikolę i nie wygra immunitetu, bo to ona ma odpaść jeśli nie ja. Zbyt dobrze gra żeby mogła tu dalej być.

Addie chcąc sie ratowac po zdradzie Kapsa wykorzystywała wszystkie mozliwe informacje.

Addie: Plusem jest to, że po tej zdradzie przynajmniej dysponuje bardzoooo dużą iloscia informacji i nastawie ich wszystkich against each other.

Kamil:  Addie z kolei zdradziła Seekirowi po radzie, że się jej wygadałem o jego SHII. Podobno myślała, że chciałem na nią zagłosować na razie zanim zdobyła immunitet z puszki. Przeprosiła mnie jak jej powiedziałem, że od początku miał być Duncan i nawet o niej nie pomyślałem, ale nie wierzę jej, że to był prawdziwy powód. Po prostu chciała mnie skłócić z Seekirem, ale wątpię że jej to wyszło.

Addie udało się jedno...dzięki niej Seekir zaczął w końcu mieć paranoję, że ktoś w jego szeregach jest szczurem (like Rait)

Seekir: nie mam do Mamby w dalszym ciągu jakiegoś stuprocentowego zaufania. Ciągle krązyliśmy wokół siebie na ten konfie i próbowaliśmy wymyślić coś mądrego, ale każdy plan dochodził do pewnego momentu realizacji i umierał. W dalszym ciągu myślę, że gra za bardzo pod siebie i nie chce mi się aż tak dużo z nią rozmawiać o grze, wcześniej rozmawialiśmy więcej. Teraz ciągle myślę, że może mieć jakieś różne dziwne powiązania z innymi i może to potem wykorzystać :C

Seekir:  Kamil jest okej, ale ciągle ma jakąś słabość do Addie. Dowiedziała się od niego o moim specjalnym immunitecie, za co mnie przeprosił i powiedział, że nie zrobił tego celowo </3 No bitch, jak ty nawet nie wiesz co mówisz specjalnie a co przypadkiem, to o czym my wgl mówimy >.< Niby mu ufam, ale też zachowuję czujność.

Z kolei Crystal zaskoczył Seekira....bo był lojalny!

Seekir: . Chciałem na Crystala głosować i w sumie nawet trochę żałuję z perspektywy czasu, bo okazał się teraz dość lojalny nam i w sumie mimo tego, że jest ciągle na środku i sobie manewruje głosami, to jednak może się przydać i teraz się go nie wyrzuca. Wkurzyło mnie to, że przez cały czas był chętny, by głosować na Duncana, nawet sam to proponował, a potem jak dostał to +1 to napisał, że zawarł z nim sojusz na dwie rady i nie będą teraz na siebie głosować, booo. Bo tak. XD I Crystal nawet chciał tego dotrzymać, wydawało się, że w końcu może zaczęło mu bardziej zależeć na tym co komu mówi i może w końcu raz chciał być wobec kogoś uczciwy xD Liczę na to, że będę mógł się z nim jeszcze dogadać, ale na pewno nie zrobię z niego kogoś number one for me.

Podczas zadania o immunitet Puszka Pandory sprawiła ze w samym zadaniu ukryto jeszcze jeden immunitet, który mozna bylo zdobyc do końca zadania. Po wielu próbach udało się go zdobyć Addie, a inni mordowali się w zadaniu stworzonym przez Felixa.

Krystian: W zadaniu o immunitet mi, Addie i Nicoli poszło świetnie do czasu, kiedy Addie i Nicola zostały wyeliminowane. Zostałem ja, seekir i Mamba.

Krystian:  Wszystkie pary aktorów, które utworzyłem i dodałem do filmów były złe. Ja juz nie miałem siły i wiedzialem, że tego nie wygram. Seekir mi napisał, że już ma pare dobrze gdzie ja miałem 0.

Od razu po zadaniu wszyscy zaczęli pisać Crystalowi, że jest bezpieczny.

Crystal: Wszyscy Mnie zapewniają, że jestem bezpieczny na tej radzie to znaczy, że jestem zagrożony.

Zadanie o immunitete było dla Addie katorgą.

Addie: Wszyscy dzisiaj przeżyli koszmar. Felix prowadził zadanie. Wiedziałam, że będzie trwać to
zadanie wieki, bo przez 20 minut liczył głosy, ale nie spodziewałam się 3godzinnego zadania.
To była już przesada. Zadanie mi się podobało, bo jest to moja dziedzina, ale nie w takiej
formie. Zadanie zostało źle rozplanowane, ponieważ kreator za dużo od nas oczekiwał. Ta
ostatnia runda to była już parodia, bo bez jego pomocy to zadanie nie miałoby końca. Ktoś
otworzył puszkę Pandory i można było znaleźć drugi immunitet. Jako że odpadłam w
przedostatniej rundzie to postanowiłam go poszukać.

Addie: Nicola musi być bezpieczna na tej radzie plemienia, bo inaczej odpadnie. Zauważyłam, że zdjęcia były podpisane literkami z alfabetu. Było ich 22, więc wyszukałam 22literowe słowo. Nic co podałam nie było dobrze.Dostałam wskazówkę, że słowo jest powiązane z serialem, który się pojawił na zadaniu.Myślałam o Sherlocku, bo tam jest jakaś mania na literki, ale źle trafiłam. Zostałam
naprowadzona na serial Doctor Who. Szukałam po nazwach wynalazku. Nic dobrze. Zatem
do wyszukiwarki napisałam – „dziwne słowo wymówione przez Doctora Who”.

Addie: Bang! Bang! I’m the winner. Wiem komu dam immunitet. Dostanie go Nicola, ale chcę się co nieco pobawić z uczestnikami. Jeśli ktoś chce dostać ten immunitet to niech do mnie napisze i coś mi zaproponuje. Jestem zaintrygowana co mi napiszą.

Seekir swoj immunitet postanowiła przekazac Kamilowi, a Addie Nicoli, ponieważ od tego zależał jej plan głosowania na Aszlejke.Nikt by siuę na niego nie zgodził, gdy można było głosować na Nicolę.

Krystian: Addie zdobyła drugi II. Powiedziała, że go odda Nicoli, bo na nią się rzucą. Jest to prawda. Wygrała już 3 immunitety i chyba każdy by chciał na nią zagłosować.

Addie: Jesteśmy w finałowej dziewiątce, więc mogę sobie darować wyrzucenie idola od
Seekira. Muszę się skupić na osobie, którą łatwo będzie wyeliminować z drugiej strony. A kto
to jest? Aszlejka. Nie jest ona zbytnio lubiana przez graczy, a na dodatek przychodzi
zazwyczaj 10 albo 20 minut przed radą. Widać, że mało zależy Vensteyowi na grze, zatem
mogę to wykorzystać przeciwko niemu.

Addie:  Jest jedno „ale” … Nicola musi wygrać zadanie,ponieważ wygrała 3 razy immunitety z rzędu, więc istnieje niejakie zagrożenie, które można z
łatwością wyeliminować. Nicola chyba nie ma dobrej gry socjalnej, bo z tego co słyszę to
mało rozmawia z innymi graczami. W takim razie bez żadnych przeszkód przyjdzie im
wyeliminowanie Nicoli. W sumie to ja, Nicola i Krystian nigdy się nie lubiliśmy. Spotkaliśmy
ich – ja, Duncan i Kamel w jakiejś grze i od tamtej pory byliśmy na wojennej ścieżce. Za
każdym razem wdawaliśmy się w kłótnie i wspólnie się wyeliminować przy pierwszej lepszej
okazji. Tutaj naprawdę się poznaliśmy i nie mogę nic złego powiedzieć o Krystianie i Nicoli.
Poszczególne rozmowy są cringy, lecz naprawdę są zabawni i przesympatyczni. Nie
powinnyśmy pozwalać, by zmyliło nas pierwsze wrażenie.

Addie nie mogła uwierzyć, że po hejtach na robloxie była w stanie polubić Krystiana i Nicolę.

Addie:Nie lubię szufladkować ludzi, ale sama to czasem robię, ponieważ ocenie ludzi po pierwszym spotkaniu leży w naszej naturze.
Moja ocena całkowicie się zmieniła. Na początku nie byłam pewna, czy mogę im zaufać.
Obecnie nie mam żadnych wątpliwości i będziemy się trzymać do końca. Wszakże zawsze
„ja” będę na szczycie piramidy, a później moi sojusznicy. To jest indywidualna gra i bez
odmiany myślę o tym co jest dobre dla mnie, a na drugim miejscu dla mojego sojuszu. Trzy
osoby nie zdobędą tytuł – Sole Survivor. Tylko jedna osoba może wygrać.

Nicola posiadająca immunitet po raz kolejny powodowała, ze Krystian nie był zbytnio wesoły. Fakti iż Addie również była bezpieczna zostawiał go w nie najlepszej pozycji.

Krystian: To zostawia mnie w najgorszej pozycji w całym sezonie. Muszę pogadać z seekirem, może mnie zatrzyma jeszcze w tej grze.

Z kolei Kamil....anulował swój +1 głos.

Kamil: Wow! Nie spodziewałem się, że Seekir odda mi immunitet. Myślałem, że zatrzyma go dla siebie, a tu taki szok. Ale się cieszę, przynajmniej nikt na mnie nie mógł zagłosować XD
Tymczasem Seekir wymyślił plan zgodnie z którym chciał on poświęcic Mambę na tej radzie plemienia i wykorzystać to, że dziewczyna najporawdopodobniej da Death komuś z przeciwnej grupy. Jednakże ta opcja była ryzykowana i dawała Aszlejce i Crystalowi łatwą drogę do finału, wiec Seekir myślał, też o tym, zeby moze przekonać innych do eliminacji Aszlejki, jednak tutaj bał się, ze po tym jak powiedział to Krystianowi i po tym jak Kaps podobno miał na nią głosować to Addie to wykorzysta i Aszlejka da Death komuś z grupy Seekira lub Addie wykorzsyta to w sposób taki, ze odpadnie Aszlejka, a Seekir straci swój immunitet.Addie jednak ze swoim immunitetem była gotowa mieszać.

Po zadaniu odbyło się kilka dni przerwy, po których miała nastąpić rada. Celem Addie jak wiadomo była Aszlejka, ale dziewczyna mieszała ile tylko mogła wykorzystując swoje immunitety.

Addie: Po dłuższej przerwie wracamy do gry. Nie pisałam z nikim zbytnio o radzie, a po prostu
odbywały się rozmowy o życiu, zainteresowaniach itp. Dzisiaj jest game time i jestem skłonna
po namieszać w grze. Nie jestem taka messy jak Crystal, tho. Ja elegancko spilluję tea. Nie
ukrywam, że moim celem jest Aszlejka. Potrzebujemy głosów, żeby na nią zagłosowali, a
ukrywanie nic nam nie pomoże. Nie zdziwię się, jak się znowu nie pojawi na zadaniu, ale w
sumie sama bym się nie pojawiła, gdybym wiedziała, że Felix znowu będzie coś prowadzić.

I Seekir i Crystal mieli przed radą dziwne wrażenie, że tym razem może coś pójść nie tak.

Seekir: Ten dzień był trochę zamieszany, bo choć nie da się raczej zrobić nic ciekawego, to wcale nie było takie oczywiste, na kogo mogą iść głosy i nawet się odrobinę stresowuje, że coś pójdzie nie tak. Po tych wszystkich kłamstwach na poprzednich radach było dziwnie umawiać się z Krystianem, Addie etc. na wspólne głosowanie. Już trochę byłem zmęczony tym, że ludzie nie są chętni do przeskakiwania i dogadywania się, ale nawet jak próbowałem coś takiego robić, to każdy się trzymał swoich, sprzedawał zaraz wszystkie informacje dalej i traciło sens dalsze umawianie się :C stąd dużo wątpliwości jak wszystko się potoczy.

Plan wyeliminowania Aszlejki zdawał się rozprzestrzeniać z ogromną siłą.

Crystal: Dziwne, jakoś wszyscy się zgadzają żeby wyeliminować Aszlejkę XD Boję się, że szykuje się jakiś blindsideI jestem zagrożony.

Sam Crystal w kontekscie immunitetów wprowadził Addie w  zdumienie. Addie czuła sie jakby na tej radzie pisala z idiotami.

Addie: Wczoraj odbyło się zadanie, które wygrał Seekir. Jak wszyscy wiedzą ma on special hidden immunity idol, więc na pewno komuś odda wczoraj wygrany immunitet. Dal go Kamilowi – swojemu lapdogowi. Dzisiaj przeprowadziłam interesującą rozmowę z Crystalem. Zaoferował mi swój głos, jeśli oddam immunitet Kamilowi. Haha. Good joke.

Addie: Crystal Zaproponował także eliminację Mamby. Za bardzo mnie nie
 zainteresowało co miał do napisania. Później napisał Kamil, który oznajmił, że muszę mu dać
 immunitet, ponieważ dostał od Duncana +1. Kiedy zapytałam się go czy ma coś do
zaoferowania… Martwa cisza. Nic. Napisałam mu, że mógł mi zaproponować bezpieczeństwo
na następnej radzie, nie będzie na mnie głosować, cokolwiek. Później zaczął mi grozić
eliminacją. Nawet to nie było zabawne, a żenujące. Czułam się w tamtym momencie, jakbym
pisała z pustakiem. W każdym bądź razie zignorowałam jego brak gry i zajęłam zbieraniem
głosów na Aszlejkę.

Poczatkowo planem, o ktorym wiedział Kamil był Krystian, jednak gdy dowiedział sie o tym, ze Kaps chce wyeliminować Aszlejke to szybko zmienił zdanie. Nie chciał być zależny od "zdrajców".

Kamil: Obawiałem się, że teraz celem Addie, Nikoli itp. będzie Mamba, a tu nie. Z początku mój sojusz razem z Aszlejką miał głosować na Krystiana, ale plany się zmieniły gdy Kaps zaproponował Seekirowi głosy na Aszlejkę.

Kamil:  Skoro tami też chcą na nią głosować to czemu by nie wykorzystać okazji i się jej nie pozbyć. Stwierdziliśmy, że w przyszłości może nieźle zagroźić naszemu sojuszowi, a gdy odpadnie teraz to zapewne da +1 Addie, której nie nawidzi.

Również Seekir chciał wyeliminować Aszlejkę, a fakt, że ten plan pokrywał się z tym, czego pragnie Addie tylko mu pomagał.

Addie: Oznajmiłam wszystkim komu oddaję znaleziony immunitet. Nicola nie
 może dzisiaj odpaść, więc Seekir musi znaleźć nowy cel. Seekir oddaje swój immunitet Kamilowi.
Krystian poszedł porozmawiać z Seekirem o głosowaniu, a ja z Crystalem.

Addie: Przekonywalam Crystala na Aszlejke. Podałam mu świetnie argumenty, dlaczego Aszlejka może odpaść na tej radzie. Po pierwsze brak zaangażowania, nie pojawia się na zadaniach, nie zależy jej na grze jak pozostałym graczom. Najwyraźniej to go nie przekonało, więc podałam mu najlepszy powód, dlaczego może zagłosować na nią. Przy pomocy twistu – Life &amp; Death nadal będą mogli kontrolować głosy na następnej radzie, mimo tego, że stracą jedną osobę ze swojej strony.

Aszlejka dla Seekira nie była jednak pierwotnym planem. Myślał on wcześniej jeszcze o zdradzie Mamby.

Seekir: Miałem tego dnia plan, by poświęcić Mambę, bo Mamba dałaby +1 korzystne dla mojej gry i immunitet też pewnie nie powędrowałby w złe ręce. Minusem tego planu było oczywiście to, że straciłbym swój pewny głos. Rozmawiałem o tym planie z Crystalem, bo byłem pewien, że on by na to poszedł i faktycznie coś tam się kroiło w powietrzu. Po przemysleniu tego wszystkiego uznałem, że lepiej będzie zagłosować na Aszlzejkę, bo immunitet i +1 głos też nie pójdą najgorzej, nie tak źle jak np. wyrzucenie Krystiana albo Addie na tym etapie,

Na tej radzie plemienia głownym sprzymierzeńcem Seekira nie byli jednak Mamba i Kamil, a własnie Crystal. T o z nim omawiał większość rzeczy.

Seekir: Aszlejce nie można ufać na 100%. Po radzie z Nyronem straciłem do niej zaufanie i po prostu nie chcę czekać aż wywinie mi jakiś kolejny numer >.< Plany się tu mieszały, ale nawet nie rozmawiałem o nich o dziwo z Kamilem i Mambą, tylko omawiałem je z Crystalem : O Mamba i Kamil trochę zostali tu przeze mnie potraktowani jako +1, bo nie wiedziałem czy nie będzie trzeba właśnie poświęcić Mamby, dlatego chciałem najpierw się upewnić w planach i sytuacji, a dopiero potem im dać znać.

Seekir: Oprócz tego głosowania na Mambę rozmawialiśmy też o czymś takim, żeby głosować na Krystiana. Addie, Nicola i Krystian głosowaliby na Mambę albo Kamila, więc miałby 4 głosy z +1. Przy 9 osobach mogło być to trochę niebezpieczne, bo Aszlejka i Kaps nadal pozostawali trochę niepewni i zawsze mogło się skończyć to tak jak z Nyronem, że np. Aszlejka da na Kamila namawiana przez Addie i wtedy 5 głosów pakuje Kamila w piach.

Jednak wszystko Seekir tez przekazywał Kamilowi, postanowił mu dać immunitet, przyznajac sie reszczie ze ma SHII, co spowodowało, ze Mamba była troche wkurzona i zaczęła być zazdrosna o kontakty chłopaka z innymi graczami.

Seekir: to właśnie z Kamilem (nie liczac Crystala) rozmawiałem o tej radzie najwięcej. Chciałem żeby w pełni mi zaufał. Addie ciągle pisze, że jest moim +1, ale nie traktuję go tak, bo jest ogarnięty i nie wchodzi z pytaniem na kogo głosy i nie czeka tylko na propozycje jak np. Nicola albo inni mało aktywni gracze >.< Kamil jest spoko, chociaż i tak myślę, że narzucam mu wszystkie swoje propozycje, ma trochę małą siłę przebicia jednak xD

Seekir: Chciałem żeby mi ufał to raz, a dwa to nie chciałem tracić jego jako swojego głosu, dlatego oddałem mu immunitet z zadania bez większego zastanowienia. Nie dość, że nas to trochę zbliżyło w grze, to jeszcze na wypadek kombinacji ze strony przeciwników pozbawiam ich w tej sposób jednego głosu na Kamila. Dałem tym samym znak wszystkim, że mam ten SHII oficjalnie, bo raczej nikt normalny by tego nie robił, ale tak miało być xd

Seekir: miałem wrażenie, że Mamba jest trochę zazdrosna i kręci delikatnie nosem za to, że to Kamil dostał ode mnie immunitet, ale no cóż miałem począć. To Kamil miał +1, a nie Mamba i to na niego byłoby łatwiej uzbierać głosy. Mamby tego dnia też nie było za dużo i wpadła tylko zapytać nas jak głosowanie i potem powiedziała, że Aszlejka jej pasuje w razie czego. Mam wrażenie, że po połączeniu stała się trochę bardziej pasywna w grze. Może próbuje się schować i przemknąć, choć wydaje mi się, że mogła zawrzeć też różne układy z innymi, żeby na siebie nie głosować, co daje jej trochę pewności w takiej grze :C Przez to nakręcam ją ciągle na innych ludzi i koloruję historię z tym co inni mówią, żeby wyglądało tak, że nie mają zaufania do Mamby i robią dziwne rzeczy. Nie ufam jej już aż tak jak wcześniej, sam nie wiem dlaczego, ale tak wyszło :C Przez głowę przechodziły mi plany wyrzucenia jej i myślę, że jak będzie okazja to nie będę się długo wahał, by to zrobić.

Nawet Kaps chciał głosować na Aszlejkę, ponieważ po Amandzie to w niej upatrzył swój cel.

Seekir: Od Kapsa właściwie wyszło to, że chce wywalić Aszlejkę.. Nie wydaje się taki ważny, ale jednak odgrywał dużą rolę w eliminacji Duncana i Aszlejki ; O Pisałem z nim i namawiałem go do głosowania na kogoś z drugiej strony, czyli kogoś z ludzi z którymi wydawało się, że współpracuje. Chyba nabrał do mnie trochę więcej zaufania po tym jak mu obiecałem, że odwdzięczę się za wyrzucenie Duncana. Po tamtej radzie uznał, że nie będzie już tak ochoczo wybierał żadnej ze stron i tym razem wolałby pozostać bardziej w środku i oddać najwyżej nieważny głos w kosmos, ale przynajmniej nikomu jakoś specjalnie by się nie naraził. Było dla mnie jasne wtedy, że mówi o głosowaniu na Aszlejkę lub Crystala, Kaps to potwierdził.

Kaps: Chce glosowac na Aszlejkę, teraz, zaraz. Nie chce jej tu.

Aby jak najbardziej nakierować Kapsa na Aszlejkę Crystal i Seekir postanowili go zmanipulować (co nie było potrzebne).

Seekir:  knułem z Crystalem co można by tam porobić z głosowaniem. Rozmawialiśmy już wcześniej o głosach na Aszlejkę, ale Crystal nie był do końca pewny, bo chyba podobało mu się, że ma taki spot in the middle razem z nią i 2 pewne głosy do przemycenia na jedną ze stron dawały mu większe poczucie bezpieczeństwa >.< Napisałem mu, że Kaps proponuje mi głosowanie na niego lub na Aszlejkę

Seekir: . Wtedy Crystal postanowił zaproponować mu głosowanie na Aszlejkę ograniczając jego możliwości. Kaps się na to zgodził i jużpo chwili mi pisał, że głosowanie na Aszlejkę jest lepsze i bla bla. Ja też się na to zgodziłem i zapewniłem, że zadbam o inne głosy, wszystko się potoczyło spokojnie. Pisaliśmy ogólnie z Crystalem bardzo dużo o tej radzie i dzieliłem się z nim wszystkimi wątpliwościami. Crystal ma to do siebie, że im bliżej rady tym mniej pisze i stwarza taką atmosferę niepewności, dlatego zawsze go muszę potem pytać o potwierdzenie czy na pewno jest tak jak się umówiliśmy >.< Nie lubię tego. Wkręciliśmy jeszcze Aszlejce głosowanie na Krystiana.

Zeby Aszlejka sie niczego nie spodziewała Crystal postanowił jej wmówic inny plan.

Crystal: Jako jeden z niewielu nie mam Immunitetu. Seekir ma nagrodę, więc nikt na niego nie zagłosuje

Crystal: Powiedziałem Aszlejce, że głosujemy na Krystiana. Mam cichą nadzieję, że Aszlejka da mi Immunitet.

Seekir również chciał uspokoić Aszlejkę.

Seekir:  - mess. znów Aszlejki nie było przez długi czas i pojawiła się tuż przed radą. Bałem się trochę, że Addie i jej ludzie mogą działać na boku i nas okłamywać, dlatego od razu jej powiedziałem za wczasu, że namawiają mnie na głosowanie na nią. Nie chciałem sytuacji, że Addie pisze do Aszlejki, że Seekir ją namawia na głosowanie na Aszlejkę i przez to ją tracimy, więc zrobiłem ten krok od razu po tym jak wyszedł plan głosowani na nią. Aszlejka wpadła trochę w paranoję, ale starałem się z nią pisać mało, żeby nie okłamywać jej jakoś bardzo, rzucałem tylko takie niekonkretne propozycje, żeby nie była mocno zła. Ostatecznie się wkurzyła i rzuciła szejdem na pożegnanie.

Seekir chciał, żeby Aszlejka odpadła dostając jak najwieksża ilosc glosow, zeby wciaz w sprawie LD targetować Addie. Seekir, wiedząc, że Addie załatwiła łosy Nicoli i Krystiana i tak postanowił do nich napisać, co wywalało w nim tylko frustracje.

Seekir:  Krystian i Nicola są tak połączeni, że nawet nie ma sensu z nimi rozmawiać w osobnych okienkach, więc załatwiłem to tylko z Krystianem. Ta rozmowa nie miała jakoś dużo sensu, pisaliśmy tylko o tym że możemy głosować na Aszlejkę. Tu mi się nie podobało trochę to, że Krystian się gubił w zeznaniach i mówił najpierw, że nie rozmawiał z Addie jeszcze o radzie, ale pewnie będzie chętna. Potem pisał ciągle, że Addie nie ma gdy się upewniałem czy przypadkiem czegoś nie knują i dopytywałem go, czy rozmawiał już coś z Addie o radzie

Seekir: Addie napisała mi, że jej nie ma i będzie wieczorem. Potem Krystian nagle napisał, że Addie też głosuje na Aszlejkę i że już z nim rozmawiała o tym. Zaczęło mi to śmierdzieć, bo było to trochę nieostrożne z jego strony. Trochę się tu chyba zapędził, co skłoniło mnie do robienia dalszych controle czy wszystko ok. Na szczęście Krystian po prostu kręcił i wszystko było ok :V Po radzie oczywiście będą wspaniale rozmowy jakimi to jesteśmy przyjaciółmi i jak to bardzo na siebie nigdy nie zagłosujemy i jak bardzo chcemy z sobą grać i super, że przypieczętowaliśmy wspólnym głosowaniem na Aszlejkę. No zaraz się porzygam.

Plan głosowania na Aszlejkę został sprowokowany przez Addie, która widząc, że kolejnke klocki ustawiały się same postanowiła osunąć się w cień.

Seekir: - na tej radzie było Addie dość mało, bo była poza domem. Ciągle miałem w głowie mess, że coś knuje za plecami, ale napisała mi, że jest za głosowaniem na Aszlejkę bo jest nieaktywna, nie ma jej i blabla. Oczywiście posłałem tę rozmowę potem do Aszlejki na wypadek ewentualnego +1 dla Addie. Aszlejka szejdziła Addie i napisała "Suka" <3 W sumie nie ma nic więcej do dodania, nie lubię rozmawiać z Addie o strategii dlatego tylko się zapewniliśmy, że głosujemy na Aszlejkę i tak ma być.

Addie zakładała, że nawet jeśli rada nie pójdzie po jej myśli to i tak wyjdzie z tego coś dobrego.

Addie: Jeśli Kaps albo Krystian odpadną to dadzą mi immunitet i znowu będę bezpieczna i nie będą mogli mnie wyeliminować. Jeśli odpadnie Aszlejka, to wiedzą, że da mi albo Nicoli +1. Nadal mają przewagę w głosach. ryzykowanie dla mnie, ale tracą jeden głos.

Seekir: Addie Niczego nie wywijala  akurat na tej radzie, bo w sumie chyba jej samej się to trochę opłacało. Addie wygrała immunitet i miała immunitet z twistu. Generalnie ludzie do niej mieli pisać, komu go da a ona odpisywała, że da go za coś, nie za darmo. Dała go Nicoli... ciekawe za co XD Za bycie +1 <3 Skoro już tak argumentujesz to znajdź jakiś powód dla którego go dajesz Nicoli, skoro inni mogli go niby dostać, ale musieli ci coś obiecać. Fake slut.

Okazało się, że ostatecznie Aszlejka była celem dosłownie wszystkich.

Seekir: Trochę się bałem tego, że są wszyscy nieszczerzy i dzieje się coś na boku. Od czasu Nyrona zawsze mam w pogotowiu takie myśli, że dzieje się coś o czym nie wiem i muszę być na to gotowy :C Ostatecznie obawy o +1 dla niewłaściwych osób przesądziły, że Aszlejka została typem na głosowanie i chyba odpadnie jednogłośnie.

Addie: Krystian porozmawiał z Seekirem i on też jest chętny na głosowanie naAszlejkę. Nikt się nie spodziewał tego, że wspólnie podejmiemy decyzję. Chyba pierwsza rada, która będzie jednomyślna? Uratowałabym Aszlejkę, gdyby nie to, że chciała mnie wyrzucić, ponieważ obiecała Anji moją eliminację. Doszła do połączenia, dzięki mnie i teraz ja z wielką radością odbiorę jej szansę na finał. W przypadku wspólnej współpracy – wynik rady byłby wprost przeciwny. Karma is a bitch. Aszlejka sama doprowadziła się do eliminacji. See ya.

RADA PLEMIENIA NAKODA, DZIEŃ 30

Kamel: Seekir - jak wrażenia po zadaniu? Przez ostatnie 45 minut zadanie robiłeś tylko ty; dziwisz się, że inni je odpuścili?

Seekir: Nie dziwię się im, bo ten ostatni etap był okropny i sam się sobie dziwię, że chciało mi się nad tym siedzieć xD

Kamel: Aszlejka - jestesmy juz na etapie gry, gdzie zostało was juz tylko 9 osób; sądzisz, że teraz opłaca siętrzymać sojuszników czy pracować juz przede wszystkim nad tym, zeby wypaść jak najlepiej przed jury w finale?

Aszlejka: Oczywiście że obie te rzeczy. Trzeba pamiętać że trzeba eliminować konfidentów.

Kamel: Addie - kolejna rada w połączeniu, kolejna na której jesteś bezpieczna, kolejna na której masz immunitet, przez coś co nie było "głownym" sposobem jego zdobycia. jak oceniasz rolę szczęscia  na tym etapie gry? jest potrzebne, czy mozna dac sobie rade bez niego?

Addie: Immunitety same do mnie idą. Najwyraźniej wiedzą gdzie ich jest miejsce. Szczęście? Co to jest?

Kamel: Nicola - na dzisiejszej radzie obie osoby, które wygrały immunitet postanowiły go komuś oddać; jak myślisz jakie powody kryły się za tymi decyzjami?

Nicola: Oddali ze względu na własne bezpieczeństwo, chociaż nie musieli tego robić. Trzeba troszczyć się o sojuszników.

Kamel: Krystian - ostatnia rada po raz kolejny zakończyłą się bardzo bliskim wynikiem, w końcu był remis, w którym ktoś zmienił głos; jak myślisz co mogło skłonić tę osobe do takiej decyzji?

Krystian: Myślę, że to strach przed kamyczkami. Ja uwielbiam kamienie, niezłe emocje są przed losowaniem i szkoda, że to tego nie doszło.

Kamel: Kaps - ostatnio zaistniała pewna sytuacja z komentarzami ludzi z Surva na twoim live'ie. Myslisz, że niektorzy biorę te grę odrobinę zbyt poważnie? jakie ty masz podejście do całej rozgrywki?

Kaps: Wydaje mi się że niektórzy ewidentnie dają się ponieść swoim emocjom. Ja podchodzę do gry na luzie, po prostu dla WŁASNEJ przyjemności.

Kamel: Crystal - czy w survie istnieje coś takiego jak odwrócona psychologia? jak np. ty reagujesz, gdy wszyscy wkoło mówią komuś, że jest bezpieczny? ufasz, czy masz jakieś wątpliwoścI?

Crystal: W Survivorze nie można być niczego pewnym. Wiadome jest to, że podstawową formą komunikacji w tej grze jest kłamstwo, trzeba się nauczyć je rozróżniać.

Kamel: Mamba - felixuss powiedział, że w ostatniej częscie wczorajszego zadania, w ogóle nie wykazywałas się zadną inicjatywą. oznacza to, ze czujes zsie pewnie czy po prostu rzuciłaś się po drugi immunitet?

Mamba: Ani nie czuję się pewnie, ani nie rzuciłam się po drugi immunitet. Czwartą część okazała się tak okropna, że nie próbowałam nawet nic zrobić, bo wiedziałam że i tak pomimo wysiłku nic bym nie zdobyła. Cóż, chyba nie tylko ja narzekałam na prowadzenia, formę i schemat wczorajszego zadania :d

Kamel: Kamil - masz immunitet! jednak nie przez wygranie zadania, ale przez przekazanie; jak zareagowałes na wieść o tym, że bedziesz bezpieczny i twój +1 głos nie będzie sie liczył? ulga, szok?

Kamil:Jestem mile zaskoczony i dziękuję Seekirowi za to, że mi ten immunitet przekazał.  Poczułem zarówno szok jak i ulgę, chociaż z początku byłem bardziej zszokowany.

Kamel: It's time to vote.

< uczestnicy głosują>

Kamel: Czas na głosy. Jeśli ktoś chce użyć czegoś teraz ma okazję <cisza>. Wszystkie głosy są ważne; osoba, która otrzyma ich najwięcej będzie musiała opuścić tribal council area natychmiast, I'll read the votes.

PIERWSZY GŁOS


DRUGI GŁOS


TRZECI GŁOS


CZWARTY GŁOS


PIĄTY GŁOS

SZÓSTY GŁOS

Osiemnastą osobą wyeliminowaną i szóstym członkiem jury jest:



Aszlejka- Twoje plemię przemówiło. Czas na Ciebie

Pozostałe głosy












CONFESSIONALS

Seekir 19 (184)
Addie 16 (170)
Kamil 8 (68)
Crystal 3 (52)
Krystian 3 (23)
Nicola 2 (16)
Mamba 1 (132)
Kaps 1 (21)

9.Aszlejka 0 (40)

10.Duncan (35)
11.Nyron (132)
12.Meciek (114)
13.Cytrus (34)
14.Herbaciarka (128)
15.Saigon (22)
16.Chanel (11)
17.Nefretete (21)
18.Pati (42)
19.Hideaki (13)
20.Lustigio (35)
21.Anja (55)
22.Elwira (58)
23.Krzychu (3)
24.Casino (8)
25.Leks (12)
26.Satis (2)

NEXT TIME ON SURVIVOR:

Zbliża się koniec twistu L&D

Addie: Ostatni raz osoba, która odpadnie rozda immunitet

Gra Kamila się rozkręca jeszcze bardziej.

Kamil: Na ten dzień czekałem już od bardzo dawna

Addie po raz kolejny jest zmuszona stosować drastyczne środki

Addie: Jestem zmuszona do poświęcenia

Paranoja zakrada się w szeregi Nakody.

Krystian: Ten immunitet jest bardzo ważny

Nicola: Ludzie się  boją osób z immunitetami

Crystal jest skonfliktowany.

Crystal: Nie mogę byc niczego pewien

A Addie odkrywa, kim chce zostać w przyszłości.

Addie: Mogę być gospodynią domową

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Life at Ponderosa: Crystal

CRYSTAL BAYON - TA KEO - BAYON - NAKODA 4/26 Kamel : Jak oceniasz swój występ w tej edycji? Lepiej czy gorzej niz w Egipcie? ...